Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
ledr

Christopher Ward - butikowy dżentelmen z aspiracjami

Recommended Posts

Od kilku lat przyglądam się rozwojowi tej założonej w 2004r angielskiej firmy i jestem pod dużym wrażeniem jakości, filozofii sprzedaży i kontaktu z klientem, a także rozwiązań estetycznych marki. Zegarki w całości produkowane w Szwajcarii, w ogromnej większości na bazie mechanizmów ETA i Sellita – dopiero od niedawna Chrostopher Ward rozwija swój in-house: Calibre SH21.

Sprzedaż jest prowadzona głównie przez internet, ale od jakiegoś czasu można też obejrzeć i kupić wybrane modele w butiku w Londynie.

Nie będę się tu rozpisywał o całej marce, bo nie chodzi mi o reklamowanie producenta w naszym kraju - więcej informacji i pełną ofertę można znaleźć na stronie: http://www.christopherward.co.uk/

Chciałbym natomiast zachęcić naszych klubowych posiadaczy Chr.Wardów do pochwalenia się swoimi egzemplarzami w tym wątku. Wiem, że na forum jest np. kilka Tridentów…J

Zacznę od swojego skromnego pilota ze starszej linii, już nieprodukowanej – C10 Aviator Mark I. Bardzo staranne wykonanie, przepiękne indeksy, ciekawa kompozycja tarczy, precyzyjnie ustawiony fabrycznie mechanizm (Sellita SW200-1) spieszy 1sek/dobę, czytelne wskazówki, szafir z odblaskiem, a wszystko za całkiem rozsądną cenę. Pasek zmieniłem na jasną skórkę.

post-66359-0-95691200-1431771139_thumb.jpgpost-66359-0-21426400-1431771149_thumb.jpg


Leszek

Time is on my side, yes it is. (Rolling Stones)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie , że CW wychodzi poza internet. To fajne zegarki dobrej jakości, ale dla mnie jest pewna niespójność w polityce marki.

marka angielska, siedziba w Anglii, a produkcja w Szwajcarii. Gdzie, jaki adres? etc. Dla mnie to bardziej konfekcjoner, który daje tylko własne logo . Takie zegarki może w Szwajcarii zamawiać każdy, kto tylko ma taki pomysł na biznes. Nie ma to nic wspólnego z "byciem producentem".

In-house CW nie spełnia ogólnie przyjętych standardów dla in-house w tej branży.


bl.jpgeclog.jpg

.................................................................
Emile Chouriet, Epos, Schaumburg Watch, NauticFish, Davosa, Jowissa,
.................................................................

"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szwajcarskie czy nie, producent czy nie, zegarki porządne i w bardzo przyzwoitej cenie.

Czasem ponosi ich w porównawczych reklamach ale to ich sprawa. Mnie najwyżej trochę rozbawią a jakośc ich zegarów i tak pozostaje na dobrym poziomie.

 

Pisałem już o tym ale warto jeszcze raz wspomnieć, że gwarancja CW jest 5 letnia. Porównajmy to do innych sprzedawców/ producentów w tej działce cenowej. Albo jeszcze droższych.

Sam miałem mały kłopot. Chodziło o regulację. Zegarek chodził mi za szybko. Obsługa klienta bardzo szybko odpowiedziała: odesłać do nich ze zwrotem za przesyłkę lub sprawdzić u swojego lokalnego zegarmistrza, zrobić wycenę i być może nie byłoby potrzeby zegarka wysyłać. CW zwróci za regulację. Już to widzę u innych firm zegarkowych w różnych kategoriach cenowych. Może są ale ja nie znam albo nie jestem ich świadom.

 

Wstawiam tylko 2 zdjęcia bo reszta jest w galerii a zegarek powędrował niedawno do Niemiec.

 

http://zegarkiclub.pl/forum/topic/119406-chistopher-ward-c60-trident/

 

DPP_0011_zpspshey4tz.jpg

 

DPP_0058_zpsraypwizl.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie , że CW wychodzi poza internet. To fajne zegarki dobrej jakości, ale dla mnie jest pewna niespójność w polityce marki.

marka angielska, siedziba w Anglii, a produkcja w Szwajcarii. Gdzie, jaki adres? etc. Dla mnie to bardziej konfekcjoner, który daje tylko własne logo . Takie zegarki może w Szwajcarii zamawiać każdy, kto tylko ma taki pomysł na biznes. Nie ma to nic wspólnego z "byciem producentem".

In-house CW nie spełnia ogólnie przyjętych standardów dla in-house w tej branży.

Zgadza się, firma brytyjska na miejscu w Londynie nic nie produkuje, ale z samym logo to też przesada, bo przecież cały design jest ich, a w Szwajcarii zamawiają materiały i wykonanie. A Christopher Ward to w gruncie rzeczy od ubiegłego roku firma brytyjsko-szwajcarska - po połączeniu z Synergies Horlogeres.


Leszek

Time is on my side, yes it is. (Rolling Stones)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na tarczy London, swiss. Kompletnie tego nie rozumiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewien rozdźwięk jest ale nie jest napisane: Swiss made in London  :) .  Wtedy byłoby bardzo źle.

Bardziej to wygląda jak częśc logo... pod Anglików lub angielski rynek. Do żadnego się nie zaliczam.

Prawa chyba jednak nie łamią a zegarki kosztują mniej lub przynajmniej kosztowały jeszcze do niedawna.  Poza tym firma ta jest "plasowana" jest tam gdzie jest. 

Osobom poszukującym zegarków za przystępne pieniądze i koncentrującym się na stosunku ceny do jakości raczej to nie będzie przeszkadzało.

 

Poza tym nie chciałbym występować jako adwokat CW.

Miałem Tridenta, byłem bardzo zadowolony. Był to jeden z częściej noszonych przeze mnie zegarków. U zegarmistrzów/ sprzedawców (i to duuużo droższych marek) często mnie pytali o mój zegarek, Jakiej to firmy? Nie mówiąc już o pasku ale on był dokupiony. Co więcej gdy postanowiłem sprzedać zegarek to wisiał na forum (nie tym) jeden dzień!  Bez strat. Chociaż to po trochu akurat zasługa tego, że po kupieniu z okazjonalną zniżką, CW poniósł nieco ceny. Dlatego moje odczucia względem CW są jak najbardziej pozytywne i moge tylko polecić. Chyba to naturalne. :)

Edited by PistolPete

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za krótko mam swojego CW, żebym mógł coś powiedzieć o trwałości i użytkowaniu CW w dłuższej perspektywie, ale akurat z tą produkcją w Szwajcarii przez Brytyjczyków nie widzę żadnego problemu. Niemieckie Steinharty na przykład (biorę z półki zbliżonej cenowo i chyba też jakościowo) mają również Swiss made na tarczy, nie ukrywają swojej germańskiej duszy i nikt im z tego zarzutu nie czyni. CW dodało London jako element logo i dobrze, bo też nie ma się czego wstydzić, ani powodu ukrywać, gdzie zegar został zaprojektowany. Dla mnie i tak jest najważniejsze, jaka jest jakość i estetyka wykonania, a nie pod czyją flagą "sdiełano". A CW dobrze życzę, bo to firma z ciekawą ofertą i przede wszystkim dobrym nastawieniem do klienta, o czym świadczy historia PistolPete'a:-)


Leszek

Time is on my side, yes it is. (Rolling Stones)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy okazji - szkoda, że na tarczy nie ma napisu "Warsaw". Przecież ten zegarek mógłby spokojnie być robiony w Polsce. Czy ktoś potrafi powiedzieć, dlaczego tak się nie dzieje? ;)

 

Jeden z moich ulubionych "youtuberów" wypowiada się bardzo pozytywnie o CW. Gorąco polecam zapoznanie się z filmem.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy okazji - szkoda, że na tarczy nie ma napisu "Warsaw". Przecież ten zegarek mógłby spokojnie być robiony w Polsce. Czy ktoś potrafi powiedzieć, dlaczego tak się nie dzieje? ;)

 

Jeden z moich ulubionych "youtuberów" wypowiada się bardzo pozytywnie o CW. Gorąco polecam zapoznanie się z filmem.

 

Istvan, przecież mamy zegarek klubowy z napisem "Vratislavia", tyle że nie "swiss made" bo za produkcję w Szwajcarii trzeba by zapłacić trzy razy tyle... A o CW bardzo wiele osób wypowiada się życzliwie na YT, Watchuseek, blogach zegarkowych i innych. Mają też własne forum: http://www.christopherwardforum.com/


Leszek

Time is on my side, yes it is. (Rolling Stones)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam i ja. To jest Black Hawk. Jestem bardzo zadowolony. Świetny zegarek, ETA 2824, dokładność - 3sek na dobę. 

 

 

df76bf764a8a4d74med.jpg

Edited by Georg01

Share this post


Link to post
Share on other sites

To i ja się zamelduje z moim C60 Trident pro 600

 

post-78137-0-99450700-1435697302_thumb.jpg

 

Zegarek zamówiony jako pre-order więc miesiąc oczekiwania :) Zegarek mam dopiero od miesiąca u siebie wiec ciężko sie wypowiedzieć na temat solidności czy długowieczności natomiast mogę powiedzieć tyle że zegarek robi świetne wrażenie na żywo, zdjęcia tego niestety nie oddają (również te na ich na stronie) co nie jest takie oczywiste bo podczas bojów przy wybieraniu kilka razy napalałem się na zegarki (nawet 3 krotnie droższe) po zdjęciach aby potem emocje ulatniały się mając dany czasomierz na ręce w sklepie.

 

Co do samej polityki firmy to nie widze w niej niczego złego. Nie próbują wciskać na siłe kitu że firma ma 100 letnią tradycje bo przed wojną wuj stryjeczny cośtam robił w zegarkach a potem przez 50 lat nic i nagle bach mamy prestiż i firme. Firma jest nowa, nie jest szwajcarska a brytyjska, podzespoły i wykonanie swiss czym moim zdaniem warto się chwalić w dobie made in china, a co najważniejsze płacimy tylko i wyłącznie za sam zegarek i podejście do klienta. Nie płacimy za marke, nie płacimy za renome, nie płacimy za kampanie reklamowe i naklejki na bolidach F1. Ogromne znaczenia ma moim zdaniem też to że nie powielają schematów designu tylko każdy ich zegarek jest zrobiony z pomysłem i nie da się go pomylić a nie tak jak robią nawet niby szanujace się firmy gdzie mamy zrzynki z submarinerów czy seamasterów. 5 letnia gwarancja i 60 dni na zwrot też robią swoje ;)

Edited by siruspan

Share this post


Link to post
Share on other sites

To i ja się zamelduje z moim C60 Trident pro 600

 

attachicon.gifIMAG0334.jpg

 

Zegarek zamówiony jako pre-order więc miesiąc oczekiwania :) Zegarek mam dopiero od miesiąca u siebie wiec ciężko sie wypowiedzieć na temat solidności czy długowieczności natomiast mogę powiedzieć tyle że zegarek robi świetne wrażenie na żywo, zdjęcia tego niestety nie oddają (również te na ich na stronie) co nie jest takie oczywiste bo podczas bojów przy wybieraniu kilka razy napalałem się na zegarki (nawet 3 krotnie droższe) po zdjęciach aby potem emocje ulatniały się mając dany czasomierz na ręce w sklepie.

 

Co do samej polityki firmy to nie widze w niej niczego złego. Nie próbują wciskać na siłe kitu że firma ma 100 letnią tradycje bo przed wojną wuj stryjeczny cośtam robił w zegarkach a potem przez 50 lat nic i nagle bach mamy prestiż i firme. Firma jest nowa, nie jest szwajcarska a brytyjska, podzespoły i wykonanie swiss czym moim zdaniem warto się chwalić w dobie made in china, a co najważniejsze płacimy tylko i wyłącznie za sam zegarek i podejście do klienta. Nie płacimy za marke, nie płacimy za renome, nie płacimy za kampanie reklamowe i naklejki na bolidach F1. Ogromne znaczenia ma moim zdaniem też to że nie powielają schematów designu tylko każdy ich zegarek jest zrobiony z pomysłem i nie da się go pomylić a nie tak jak robią nawet niby szanujace się firmy gdzie mamy zrzynki z submarinerów czy seamasterów. 5 letnia gwarancja i 60 dni na zwrot też robią swoje ;)

Na zdjęciach nowy Trident wygląda świetnie, szkoda, że w Polsce nie można nigdzie obejrzeć:-(

@siruspan: można wiedzieć, gdzie nosisz swojego (miasto)? Może akurat nie trzeba lecieć do Londynu, żeby przyjrzeć się zegarkowi z bliska... Nie ukrywam, że ten model to jeden z tych, o których myślę w kontekście najbliższej przyszłości - może tylko w innej kolorystyce (zielony bezel, biała tarcza). Ostatnio nawet były przeceny 15% i o mało się nie skusiłem ale jeszcze nie dopiąłem budżetu tym razem.


Leszek

Time is on my side, yes it is. (Rolling Stones)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Krakowie urzęduje.

 

Tutaj jeszcze zdjęcie lumy w całkowitej ciemności, bez specjalnego naświetlania jedynie po noszeniu zegarka cały dzień:

 

post-78137-0-38846200-1435780048_thumb.jpg

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Końcem maja dostałem swojego tridenta a teraz producent przysłał mi pocztą list w którym dają mi voucher na 50 funtów przy kolejnym zakupie za minimum 300. Miły gest :)

 

Po półtorej miesiaca noszenia zegarka moge powiedzieć tyle że bransoleta się dosyć łatwo rysuje w miejscach polerowanych na lustro a sam zegarek robi +7 sekund na dobe.

Edited by siruspan

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracając na chwilę (żartobliwie, zaznaczam) do dyskusji o pochodzeniu marki, etc., muszę powiedzieć, że zauroczył mnie ten oto fragment ze strony www firmy: "(...) if you are interested in luxury Swiss watches, you might want to consider this small English company (...)". W sumie, parę marek samochodowych też mogłoby wrzucić coś w tym stylu, na przykład: "Jeżeli interesuje Cię ten luksusowy, niemiecki samochód, być może chciałbyś rozważyć skorzystanie z usług tej małej tureckiej manufaktury"... ;)


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzeczywiście jak się wyrwie z kontekstu jedno zdanie to brzmi to śmiesznie ale wystarczy poczytać dalej "Our watches are all made in Switzerland "

 

Jak chcesz typowo brytyjski samochód sportowy typu TVR możesz sobie kupić niemieckiego Wiesmanna :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracając na chwilę (żartobliwie, zaznaczam) do dyskusji o pochodzeniu marki, etc., muszę powiedzieć, że zauroczył mnie ten oto fragment ze strony www firmy: "(...) if you are interested in luxury Swiss watches, you might want to consider this small English company (...)". W sumie, parę marek samochodowych też mogłoby wrzucić coś w tym stylu, na przykład: "Jeżeli interesuje Cię ten luksusowy, niemiecki samochód, być może chciałbyś rozważyć skorzystanie z usług tej małej tureckiej manufaktury"... ;)

No tak, marketingowo nie brzmi to zbyt dobrze, łatwo im zrobić czarny PR;-) Ale w ten sposób można się doczepić np. do Eterny, która robi szwajcarskie zegarki, a jest de facto firmą chińską (wykupioną niedawno przez kapitał chiński)... Może nawet główną siedzibę mają w Szwajcarii, ale co to zmienia? Anglicy z CW przynajmniej przyznają się, kto jest właścicielem i pomysłodawcą marki, chociaż też mogliby na upartego "oficjalnie" przenieść siedzibę do Szwajcarii, bo mają szwajcarskiego partnera. Pojęcie "szwajcarski zegarek" (Swiss watch) funkcjonuje tu raczej w oderwaniu od kategorii narodowych - to określenie standardów jakościowych.

Ale rozumiem Lincoln Six Echo, że też to rozumiesz, bo Twoja uwaga była żartobliwa:-)


Leszek

Time is on my side, yes it is. (Rolling Stones)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak najbardziej rozumiem, a zegarki Christopher Ward tak w ogóle uważam za bardzo, bardzo przyjemne, przynajmniej w sensie estetycznym. Z racji zawodowych z kolei, "London" absolutnie mi nie przeszkadza. :)


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe propizycje, mnie zaintrygował regulator oraz pilot vintage.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A już kombinowałem, żeby kupić Tridenta na pasku i dokupić sobie bransoletę - wszystko za 400 funtów:-)

Ale jak pisał Arek: lepiej że pokusa zniknęła!


Leszek

Time is on my side, yes it is. (Rolling Stones)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   1 member

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.