Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Robnyc

Czy warto wracac do Polski

Rekomendowane odpowiedzi

Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma...

A w ogóle to w Polsce biją Murzynów.

 

 

wymęczone z fona....


ALAMO napisał - każdy ma prywatne, wrodzone prawo do bycia idiotą...może o to prawo walczyć, do swej idiociej śmierci...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma...

A w ogóle to w Polsce biją Murzynów.

wymęczone z fona....

i po ulicach chodza biale niedzwiedzie :)

 

A tak w ogole to amerykanie to klamliwy narod ;)


O i T 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fakt...zewnętrzni optymiści, a jak się odwrócisz, to Ci palec pokażą :)

 

wymęczone z fona....


ALAMO napisał - każdy ma prywatne, wrodzone prawo do bycia idiotą...może o to prawo walczyć, do swej idiociej śmierci...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A bo Polacy nadają się głównie do wojen, awantur, walki o niepodległość i zarabiania w obcej walucie...

:)

 

wymęczone z fona....


ALAMO napisał - każdy ma prywatne, wrodzone prawo do bycia idiotą...może o to prawo walczyć, do swej idiociej śmierci...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapewne kolega Robert [założyciel tematu] jest wdzięczny za kilka uwag -jako oficer policji w NY wykorzysta te pouczające informacje.....jako "nowość" :D  ;)


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mysle, ze mieszkam krocej poza granicami Polski niz kolega Robnyc, czy mayor ale zdazylem dosc szybko  dojsc do podobnych wnioskow jak oni. Ja w Polsce mieszkalem przez ok 35 lat swojego zycia i bywam 3 do 5 razy w roku na okresy 2 tygodniowe wiec jestem stosunkowo odporny na nasza rzeczywistosc, Niestety ciagle za kazdym razem kiedy wjezdzam do Polski zderzam sie z nia tuz po przekroczeniu granicy :) Moze w odroznieniu do ww. kolegow lepiej znam nasze realia wiec czesto staram sie znalezc wytlumaczenie dla sytuacji w ktorych np. pani w kasie nie wita mnie z usmiechem na twarzy i tak samo zegna zyczac milego dnia. Jak mialbym to robic przez 10 godz. dziennie od poniedzialku do niedzieli za 400 dolarow miesiecznie to tez mialbym to gleboko w .... no np. w cieplej wodzie ;) Nie rozumiem jednak tego naszego "cwaniakowania" w kolejkach, w korkach na ulicach (polska "kultura" jazdy i parkowania to chyba wogole oddzielny temat spotykany jedynie w krajach slabo rozwinietych ;) ), zasr....nych trawnikow i chodnikow, smieci w lesie wspomnianego wczesniej obchodzenia swieta narodowego, braku poszanowania mienia spolecznego (Co spoleczne, publiczne to nie moje wiec mozna zniszczyc albo ukrasc nawet tak tylku dla fanu zamiast myslec o tym, ze ogolnodostepne to rowniez moje, z moich podatkow) i wielu innych rzeczy :(


Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale w USA, nikt nie ............ się z policją 4 lipca?, A u nas 11 listopada...

 

http://natemat.pl/113377,w-lodzi-pobito-czarnoskorego-studenta-ochroniarz-nie-zareagowala-tylko-powiedzieli-ofierze-nie-chronimy-malp

 

no właśnie biją murzynów :)

W Stanach ci, którzy się nawalają z policją (z różnych powodów) rzadko mają pojęcie o tym, z czym kojarzyć 4 lipca. ;)


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

70` Przejdź sobie po trawniku np w Wiedniu. Tak ze 2 km od serca miasta. Zaparkuj we Włoszech, w Grecji. Przejdź w tej drugiej przez jezdnie w mieście. Zobacz na śmieci w Atenach, Salonikach, czy innym Neapolu. Z "cwaniakowaniem" w kolejkach tak w Polsce jak i gdzie indziej się nie spotkałem. 

Ale to kraje słabo rozwinięte.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

70` Przejdź sobie po trawniku np w Wiedniu. Tak ze 2 km od serca miasta. Zaparkuj we Włoszech, w Grecji. Przejdź w tej drugiej przez jezdnie w mieście. Zobacz na śmieci w Atenach, Salonikach, czy innym Neapolu. Z "cwaniakowaniem" w kolejkach tak w Polsce jak i gdzie indziej się nie spotkałem. 

Ale to kraje słabo rozwinięte.....

 

Odniosę się do Grecji. Zarówno parkowanie, jazda, zatrzymywanie się i jakiekolwiek manewry które tam obserwowałem ludzie wykonują i przyjmują na luzie i tyle. Nie powoduje to jakiegoś chaosu czy tzw. road rage. Nawet tez luz mi się tam podobał. Ludzie na skuterach czy motocyklach bez kasków, przechodnie w każdym miejscu które akurat uznali za właściwe, manewry wykonywane gdziekolwiek, znaki czy sygnalizacja świetlna która chyba była uważana za wskazówkę a nie za przykaz, może nie powoduje to porządku, ale dla mnie to taka mała wolność i jestem za.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

70` Przejdź sobie po trawniku np w Wiedniu. Tak ze 2 km od serca miasta. Zaparkuj we Włoszech, w Grecji. Przejdź w tej drugiej przez jezdnie w mieście. Zobacz na śmieci w Atenach, Salonikach, czy innym Neapolu. Z "cwaniakowaniem" w kolejkach tak w Polsce jak i gdzie indziej się nie spotkałem. 

Ale to kraje słabo rozwinięte.....

No slabo i  taki ich urok jak opisujesz

Chcialbys wyjechac do ktoregos z nich do pracy , czy moze wybralbys skandynawie, szwajcarie, niemcy czy luxemburg ? 

Owszem te kraje poludniowe maja swoj urok moznaby zyc tam na emerturze ale wypracowanej w tej drugiej grupie panstw :)


Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No slabo i  taki ich urok jak opisujesz

Chcialbys wyjechac do ktoregos z nich do pracy , czy moze wybralbys skandynawie, szwajcarie, niemcy czy luxemburg ? 

Owszem te kraje poludniowe maja swoj urok moznaby zyc tam na emerturze ale wypracowanej w tej drugiej grupie panstw :)

Obserwując jak pracują Grecy i znając ich zarobki (ostatnio dużo było o tym w internetach) to jednak wokalnym pracować w Grecji właśnie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam się czy zabierać tutaj głos czy nie ...

 

Zgadnijcie, którą opcję udało się wylosować ;)

 

A tak na poważnie, nie chciałbym nikomu podpowiadać czy ma wracać czy też żyć tam gdzie wymościł sobie gniazdko. Myślę, że jeśli ktoś zadaje sobie to pytanie to tak naprawdę nie chce się nigdzie wybierać, szuka tylko marnych powodów, aby jednak zostać tam gdzie jest. A może nie - może czeka na zdanie, które tak mocno zagra w duszy, że ...

 

Mogę jedynie dodać dwa słowa od siebie. Osobie, która nie chce mieć pojęcia o polityce ( tak, wiem, nie polskie ), nie przeszkadza mu sposób jazdy naszych kochanych kierowców i do tego nie wspiera mocno budżetu państwa z tytułu akcyzy ( no dobra, trochę wspiera :). Troszkę również poodwiedzałem kraje, które tutaj padły w kontekście emigracyjnym. Pooglądałem je. Bywało nawet, że praca tam również się wydarzyła. No pare przemyślen było w odniesieniu do dalszego życia, gdzieś indziej, nie tu ...

 

No ale.

 

Zawsze jak wracałem, na lotnisko Chopina. Gdy wysiadałem z samolotu, z dużą podejrzliwością wybierałem taxi, które zawiezie mnie do domu, czułem się ... lepiej.  Czułem się "na miejscu". Mimo, iż właściwie tuż za rogiem, oglądałem potwornie szare i pomazane mury, no czułem, że jestem u siebie. I nie chciałem ich kolorowych witryn, i przyklejonego uśmiechu i być może nawet nie-sztucznej życzliwości.

 

Tak. Pozostałem w Polsce i tak na prawdę nie wyobrażam sobie życia gdzieś indziej i nie chodzi tu nawet to ludzi, których znam tutaj, których mogę nazwać przyjaciółmi, rodziną. To było coś więcej, chodziło o miejsce. To miejsce tutaj. 

Powyższe wynurzenia, nie mają nic wspólnego z jakimkolwiek patriotyzmem, bo to w ogóle nie o to chodzi - w tych sprawach jestem kompletnym ignorantem ( jak i pewnie w paru innych :), po prostu chyba tutaj jest mój kraj, mój czyli osoby, człowieka.

 

W bardzo pokrętny sposób, być może, udało mi się udzielić mojej porady, tym którzy się zastanawiają.

 

Bo jeśli czujesz, że tam jest twoje miejsce, to do czego właściwie będziesz wracać tutaj ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To się nazywa syndrom sztokholmski.


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ponieważ Pan Prezydent, jako głowa naszego państwa reprezentująca cały naród stwierdził, że wracać nie warto, to chyba nasz temat się wyczerpał....


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stwierdził to co mu doradcy podpowiedzieli, po czym sam do kraju wrócił :D

Znajdż mi takiego polskiego emigranta który żyje w takim komforcie i luksusie jak nasz Pan Prezydent, więc przez najbliższe 5 a może i nawet 10 lat Pan Prezydent z kraju na pewno nie wyemigruje. :)  


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy tym co się teraz dzieje i będzie działo w Europie to dochodzę do wniosku, że warto i to nawet bardzo - ale wyjechać...

Nowa Zelandia; Australia, na pewno inny kontynent...

:(

 

wymęczone z fona....


ALAMO napisał - każdy ma prywatne, wrodzone prawo do bycia idiotą...może o to prawo walczyć, do swej idiociej śmierci...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robert, Artur slusznie zauwazyl ze najwazniejsza osoba w Polsce doradza Ci nie wracac :D, teraz masz powazny argument do przekonania zony.

 

Dziwne ze prezydent tak o swoim kraju mowi za granica :)


Beware the fury of a patient man.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Anglii,


Beware the fury of a patient man.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.