Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gshock Metalowy Wyrąbisty - łatwo zapamiętać ;)

Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...

Opublikowano

Masz chyba NEGATYWne podejście ;)

Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...

Opublikowano

1. GMW to nie jest topowy model, a co najwyżej średnio-wyższa półka

2. Wcale nie jest ciężki. Oczywiście jest cięższy od plastiku - to chyba zrozumiałe.

3. Nikt Cię nie zmusza

 

Ale rozumiem, że taki masz styl pisania w tym wątku.

Już przywykłem :D;)

 

 

Taaaa... wyrąbisty od wyrąbania :D :D :D

 

Tak, ten przymiotnik pochodzi od tego słowa :P

Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...

Opublikowano

@ up:

1) To najwidoczniej za mało zarabiam...

2) Przymierzałem. Dla mnie jest zbyt ciężki.

3) Dzięki. Nie wiedziałem.

 

Wnioskuję, że jesteś stylistą... :-)

Opublikowano (edytowane)

Nie ma się co oszukiwać , kostka w pierwotnym zamyśle (jak i do teraz) to zegarek do codziennego tyrania , nie drogi , przy którym użytkownik nie musi się silić na "należyte" traktowanie a to , że stał się kultowy i porządny przez sporą grupę ludzi spowodowało wprowadzenie przez producenta serii GMW która to z pierwotnym założeniem serii ma ma mało wspólnego. To jest niszowa seria skierowana do fanów kostek stąd cena , technologia , wykorzystane materiały które nijak się mają do pierwotnego zamysłu zatem bardziej jest to okaz kolekcjonerski , ekspozycyjny , okazjonalny.

Super że jest ale nie każdy (miłośnik kostek) musi go posiadać i negowanie producenta za takie podejście jest co najmniej nie na miejscu tymbardziej , że wielu innych, w innych dziedzinach (np.motoryzacja , sprzęt hi-fi) robi to samo zbijając na tym niezłą kasę i zbiera za to same superlatywy.

Edytowane przez GTB
Opublikowano

Nie ma się co oszukiwać , kostka w pierwotnym zamyśle (jak i do teraz) to zegarek do codziennego tyrania , nie drogi , przy którym użytkownik nie musi się silić na "należyte" traktowanie a to , że stał się kultowy i porządny przez sporą grupę ludzi spowodowało wprowadzenie przez producenta serii GMW która to z pierwotnym założeniem serii ma ma mało wspólnego. To jest niszowa seria skierowana do fanów kostek stąd cena , technologia , wykorzystane materiały które nijak się mają do pierwotnego zamysłu zatem bardziej jest to okaz kolekcjonerski , ekspozycyjny , okazjonalny.

Super że jest ale nie każdy (miłośnik kostek) musi go posiadać i negowanie producenta za takie podejście jest co najmniej nie na miejscu tymbardziej , że wielu innych, w innych dziedzinach (np.motoryzacja , sprzęt hi-fi) robi to samo zbijając na tym niezłą kasę i zbiera za to same superlatywy.Nie ma się co oszukiwać , kostka w pierwotnym zamyśle (jak i do teraz) to zegarek do codziennego tyrania , nie drogi , przy którym użytkownik nie musi się silić na "należyte" traktowanie a to , że stał się kultowy i porządny przez sporą grupę ludzi spowodowało wprowadzenie przez producenta serii GMW która to z pierwotnym założeniem serii ma ma mało wspólnego. To jest niszowa seria skierowana do fanów kostek stąd cena , technologia , wykorzystane materiały które nijak się mają do pierwotnego zamysłu zatem bardziej jest to okaz kolekcjonerski , ekspozycyjny , okazjonalny.

Super że jest ale nie każdy (miłośnik kostek) musi go posiadać i negowanie producenta za takie podejście jest co najmniej nie na miejscu tymbardziej , że wielu innych, w innych dziedzinach (np.motoryzacja , sprzęt hi-fi) robi to samo zbijając na tym niezłą kasę i zbiera za to same superlatywy.

Czkawkę masz? :D
Opublikowano

Czkawkę masz?

:D

Już poprawione , aczkolwiek pisanie z telefonu jest tu dość upierdliwie , nawet plusa załapałeś przez przypadek bo chciałem kliknąć w "ODPOWIEDZ" , a wersja mobilna jest niestety okrojona z paru rzeczy.
Opublikowano

A ja uważam, że czytelny LCD powinien być w każdym zegarku.

Ograniczanie tegoż do "kultowych" modeli jest (dla mnie) nieuczciwym podejściem i tyle.

Opublikowano (edytowane)

A ja uważam, że czytelny LCD powinien być w każdym zegarku.

Ograniczanie tegoż do "kultowych" modeli jest (dla mnie) nieuczciwym podejściem i tyle.

Zgadzam się z tobą ale jak zawsze nowość musi swoje "odstać na wyższej półce". Z czasem zejdzie to do coraz niższych półek (jak oled w smartfonach). Taka już jest kolej rzeczy i prawa rynku - czytaj pełne kieszenie wynalazców , producentów, ... Casio nie jest tu odosobnionym przypadkiem. Edytowane przez GTB
Opublikowano (edytowane)

Pożyjemy, zobaczymy.

Oby tak było!

 

Ja swój m5610, wybrałem po "tour de salony".

Na kilka sztuk, tylko jeden egzemplarz miał dobry kontrast i kąty.

Nie powinno tak być...

 

ed05f75b89ed5a848a705169adb376fd.jpg

Edytowane przez Negatyw
Opublikowano (edytowane)

Nie ma się co oszukiwać , kostka w pierwotnym zamyśle (jak i do teraz) to zegarek do codziennego tyrania , nie drogi , przy którym użytkownik nie musi się silić na "należyte" traktowanie a to , że stał się kultowy i porządny przez sporą grupę ludzi spowodowało wprowadzenie przez producenta serii GMW

 

G-shock powstał w w/w celu - nie tylko kostka.

To my sprawiamy że postają wersje GMW, GWF, GPW, MTG itd które kosztują tyle ile kosztują - sprawiamy to bo dzięki nam g-shock'i staja się popularne, modne, i coraz droższe - są drogie bo jesteśmy skłonni za nie płacić ;) Dzieje się tak nie tylko z g-shockami, ale też z innymi zegarkami np Rolex myślisz że Sub jest wart 34 tys? przelicz sobie ile ten sub kosztował 30 lat temu w przeliczniku do np wartości złota w tamtych czasach i obecnie. Na tym polega "budowanie marki", "prestiż" i wszelkie te rzeczy od św Mikołaja czyli o których wszyscy mówią a nikt ich nie widział.

GMW to świetna kostka - ale nie jest to "zegarek do pola" tylko reprezentacyjny model g-shocka - Casio jest o tyle lepsze od innych marek że "do pola" możesz po taniości kupić GW-M5610 który wygląda podobnie, ma podobne funkcje ale kosztuje tyle co tona nawozu spod Smoka Wawelskiego... :) I nie ma co o tym deliberować...

Edytowane przez Daito

:)

Opublikowano

Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem ten onanizm kontrastowy.

Jak mi się zegarek podoba i ma to coś to będę go lubił i nosił nawet jeżeli będzie miał gorszy kontrast niż inne (modele, egzemplarze)

Rozumiem dążenie do doskonałości, ale nie widzę sensu poświęcania iluś tam godzin i złotówek na przebieranie i porównywanie kontrastu.

 

Negatyw - jak zrobiłeś to porównanie w "tour de salony"?

Obiektywne rezultaty dałoby tylko zebranie kilku kostek w jednym miejscu i porównanie w takich samych warunkach.

Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...

Opublikowano

Wiem, że takie warunki byłyby idealne.

 

Sęk w tym, że salony (Poznań) miały po 1 max 2 szt.

 

Warunki w salonach TT są podobne.

Kiepskiej sztuce, nie pomoże nawet lepsze światło.

 

Ja zawsze weryfikuję temat na tyle długo, aby być zadowolonym z zakupu. Nie stać mnie na STN, więc muszę biegać i porównywać. Proste.

Opublikowano (edytowane)

Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem ten onanizm kontrastowy..

 

Może to mieć znaczenie u kogoś czasami - np jak prowadzisz samochód albo inne ustrojstwo (przy motocyklu czy quadzie ma to większe znaczenie) i lewą rękę masz na kierownicy, przy dobrym kontraście rzut oka i widzisz co na wyświetlaczu jest pokazane. Oczywiście "problem" dostrzegasz tylko wtedy jak masz kilka "G" z różnym kontrastem - jak masz tylko jeden zegarek to, podobnie jak z negatywem, przyzwyczajasz się do niego i automatycznie tak ustawiasz że bez problemu odczytujesz co tam pokazuje.

Onanizm to pewnie u mnie nie jest i nie uzależniałbym kupna zegarka od tego czy jego wyświetlacz ma lepszy czy gorszy kontrast ale jak mam wybór to wybieram lepszy wyświetlacz w obrębie tego samego modelu, bądź staram się zorganizować wymianę od innej bardziej kontrastowej wersji - niemniej jakby nie było wyjścia to pewnie bym łapał kąt żeby widzieć i tyle... 

Edytowane przez Daito

:)

Opublikowano

Nie jeżdżę motocyklem, czy quadem, ale na rower zakładam wskazówkowego G.

Nawet najlepszy kontrast nie przebije wskazówek, jak się łapa trzęsie :)

Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...

Opublikowano

Nie jeżdżę motocyklem, czy quadem, ale na rower zakładam wskazówkowego G.

Nawet najlepszy kontrast nie przebije wskazówek, jak się łapa trzęsie :)

Racja - ale są tacy którzy nie lubią "wskazówków" w g-shock'ach ;)

:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.