krazy777 4 #4476 Napisano 28 Stycznia 2018 A ja dzis zamówiłem Ted Lapidus Pour Homme i Issey Miyake Pour Home Intense. Spodobały mi się próbki. Nastepnym razem będzie Bentley chyba. Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
colector 736 #4477 Napisano 28 Stycznia 2018 Powróciłem po dwóch latach do xeryusa rouge.Zapach nietuzinkowy, dobre parametry, naprawdę spoko. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Walter_87 7050 #4478 Napisano 28 Stycznia 2018 Właśnie o nim myślę od dłuższego czasu... Jakoś mnie nie porwał po teście w S..., ale użytkownicy chwalą ten zapach. 0 KMZiZ Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Adi 4789 #4479 Napisano 29 Stycznia 2018 A ja ostatni kupiłem Joop Homme sport. Fakt - syntetykiem czuć - ale jest akceptowalny dla otoczenia mimo nuty klasycznego Homme. Zachował parametry, i zwyczajnie jest codziennym fajnym zapachem na luźne okazje. Kupiłem też Extreme - ale przy zwykłym Homme nie da się zrobić czegoś bardziej ekstremalnego 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
loco50 22040 #4480 Napisano 29 Stycznia 2018 c.d.Arabszczyzna Al Haramain L'Aventure cytrus+ jałowiec.Bardzo męski,średniociężki, może być całodzienny.Intensywny.Zdecydowanie polecam. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Waszek 0 #4481 Napisano 31 Stycznia 2018 Ooo miło wiedzieć, że wśród zegarkowców są też perfumomaniaki 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
loco50 22040 #4482 Napisano 31 Stycznia 2018 c.d.Etienne Aigner No.1 Oud.Na początku wyrazisty,męski,korzenny,trochę pieprzowy.Bardzo szybko przechodzi w słodki, a nawet mdły.Niekoniecznie, chyba,że ktoś lubi słodziaki. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
loco50 22040 #4483 Napisano 2 Lutego 2018 Dziś dwa:1.Rumz Al Rasasi leo Pour Lui- ciężki,orientalny,nie tak wgniatający w fotel jak La Yuqawam.Początkowo owocowe,później przechodzą w klimat pieprzowo- drzewny.Trwały.Dla wielbicieli zapachów inne niż europejskie.2.Etienne Aigner Black for Man- ciekawy,zmysłowy,intrygujący,bardzo męski.Początkowo cytrusy, potem skóra,piżmo.Zdecydowanie polecam.Chyba zamówię flakon. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
vandit 1093 #4484 Napisano 2 Lutego 2018 Został mi się jeden nowy Davidoff Horizon, już dwa flakony za mną i chyba tego nie będę otwierał...więc jak ktoś coś....to PW 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość TigerBear #4485 Napisano 3 Lutego 2018 Ostatnio testuje Amłaża Beach Hut. Zacne pachniało. Odbiega co prawda od ogólnego konceptu marki i idzie bardziej w stronę europejskich standardów, ale warto poznać. To taki swieżak, ale zupełnie inny. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
loco50 22040 #4486 Napisano 4 Lutego 2018 Caron Yatagan- wierna kopia Lalique EN, ale słabsze i mniej trwałe i do tego 2 x droższe.Bez sensu. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
floyd 2846 #4487 Napisano 4 Lutego 2018 Powróciłem po dwóch latach do xeryusa rouge.Zapach nietuzinkowy, dobre parametry, naprawdę spoko. Zacytuje: "- Zapach kojarzy mi się z wiejską dyskoteką z lat 90 - tych. Gdzie on zmysłowy? Chyba dla Sebów z siłowni. Porażający testosteron tylko. To samo co Diesel w koszulce z zamkiem błyskawicznym.Gwoli sprawiedliwości - dla oszczędnych - nie do zmycia. " :-) 0 Wiele się musi zmienić, aby wszystko zostało po staremu. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
loco50 22040 #4488 Napisano 4 Lutego 2018 No ciekawy ten komentarz na iperfumy.Każdemu podoba się "cóś" innego 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Remy 341 #4489 Napisano 4 Lutego 2018 Ostatnio testuje Amłaża Beach Hut. Zacne pachniało. Odbiega co prawda od ogólnego konceptu marki i idzie bardziej w stronę europejskich standardów, ale warto poznać. To taki swieżak, ale zupełnie inny.Sprawdzałem razem z Wikingiem Ceeeda. Nie podeszły mi.Mam XXV Jubilat ale do tego trzeba ostożności przy dozowaniu bo jedno psiknięcie sadza na tyłek.Lubię efekt wyjścia na mróz z tym pachnidłem.Nie nadaje się jednak do pracy- za mocna emisja.To broń atomowa ;-)Trochę bardziej stonowany podobny w klimatach jest Gucci Envy. Mam słabość do twkich pachnideł 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
disaster3 1012 #4490 Napisano 4 Lutego 2018 Jubilat XXV??? W obecnej wersji to ledwo zipie. Skoro Jubilat zabija to nawet nie radze podchodzić do Lyric Man a na Interlude Man to nie patrzeć. Te 2 od Amouage to potrafią zabić. Jubilat przy nich to swiezak na wiosnę. Mam traumatyczne przeżycia z Lyric'em, Interlude'a oswoiłem. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Remy 341 #4491 Napisano 4 Lutego 2018 (edytowane) Jubilat XXV??? W obecnej wersji to ledwo zipie. Skoro Jubilat zabija to nawet nie radze podchodzić do Lyric Man a na Interlude Man to nie patrzeć. Te 2 od Amouage to potrafią zabić. Jubilat przy nich to swiezak na wiosnę. Mam traumatyczne przeżycia z Lyric'em, Interlude'a oswoiłem.Mam jedno z pierwszych wydań.Lyrick mi nie podszedł.Interlude jest super ale znów problem z zabijaniem otoczenia. Edytowane 4 Lutego 2018 przez Remy 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Walter_87 7050 #4492 Napisano 4 Lutego 2018 Caron Yatagan- wierna kopia Lalique EN, ale słabsze i mniej trwałe i do tego 2 x droższe.Bez sensu. Ciekawe kto kogo skopiował - Yatagan jest prawie 30 lat starszy od EN Serio aż tak te zapachy są do siebie podobne? Muszę przyznać, że Caron korcił mnie od dłuższego czasu... 0 KMZiZ Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
loco50 22040 #4493 Napisano 4 Lutego 2018 Bardzo podobne.EN bardziej wyrazisty i bardziej trwały. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość TigerBear #4494 Napisano 4 Lutego 2018 (edytowane) Sprawdzałem razem z Wikingiem Ceeeda. Nie podeszły mi.Mam XXV Jubilat ale do tego trzeba ostożności przy dozowaniu bo jedno psiknięcie sadza na tyłek.Lubię efekt wyjścia na mróz z tym pachnidłem.Nie nadaje się jednak do pracy- za mocna emisja.To broń atomowa ;-)Trochę bardziej stonowany podobny w klimatach jest Gucci Envy.Mam słabość do twkich pachnidełTo Ci zazdroszczę. Jubilat nigdy nie był mocny. Miałem stara wersje i cudów nie było. Epic, szóstka, Interlude, Gold, Memoir stary... to są kilery. No ale to kwestia skóry. Naprawdę bardzo chciałbym, żeby Jubilat był na mnie tak mocny jak piszesz. A tak z ciekawości, to kiedy kupowałes Jubilata ?Albo podaj kod ze spodu butli. Edytowane 4 Lutego 2018 przez TigerBear 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
loco50 22040 #4495 Napisano 6 Lutego 2018 Amouge Memoir- płaskie,nijakie,nie wiadomo dla kogo.I do tego za spore pieniądze.Zdecydowanie nie polecam.Christian Dior Sauvage- ładne,ale nie porywające.Chyba reklama z Deppem ładniejsza Dolce&Gabbana The One for Men- bardzo pospolite,nie zostają w nosie i głowie.Nie umywają się do Pour Homme Intense.Salvatore Ferragamo Uomo- dość przyjemne,lekkie,słodkie. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość TigerBear #4496 Napisano 6 Lutego 2018 Amouge Memoir- płaskie,nijakie,nie wiadomo dla kogo.I do tego za spore pieniądze.Zdecydowanie nie polecam.Wow. Piszesz najprawdopodobniej o aktualnej wersji, choć ta też nie jest tak beznadziejna, jak na to Twój opis wskazuje. Prawda jest, że niewprawiony nos może mieć lekkie problemy z tym zapachem. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
loco50 22040 #4497 Napisano 6 Lutego 2018 Sprawdziłem na własnej skórze.U mnie tak to "brzmi".Co do niewprawionego nosa... Hmmm..? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość TigerBear #4498 Napisano 6 Lutego 2018 Nie bierz tego do Siebie. W przypadku niektórych zapachów obycie jest wymagane.Są zapachy lekkie, łatwe i przyjemne, ale są też trudne i bardzo trudne, w odbiorze. W przypadku tych ostatnich, to właśnie obycie jest potrzebne. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
disaster3 1012 #4499 Napisano 6 Lutego 2018 Memoir jest zayebistym zapachem i to nie jest zapach na psiknięcie sobie na rękę i wydanie opinii. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Adi 4789 #4500 Napisano 6 Lutego 2018 (edytowane) Filozofia. Podoba sięub nie, intryguje lub nie. I tyle. Obycie to trzeba mieć w towarzystwie. Edytowane 6 Lutego 2018 przez Adi 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach