Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest JUSUP

Perfumy

Recommended Posts

Być może batch code wskazywał odległą datę produkcji i dlatego taki produkt sprzedawany jest taniej. Słyszałem, że po około 5 latach (albo 3?  :unsure: ) niektóre perfumy mogą wykazywać gorsze parametry.

Share this post


Link to post
Share on other sites

(...) Pozostaje wszelako otwartym pytanie, jakie był cel tego działania? Tu sam jestem w kropce, ale faktycznie budzi to uzasadnione wątpliwości  :wacko:

 

Cel był z pewnością niecny, i to raczej wystarczy aby odradzić każdemu zakupy w tym sklepie.


 
 
 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to powiem Wam że coś jest nie tak.

Jeśli chodzi o Guerlaina z którego jestem mega zadowolony kod widać, sprawdziłem perfumy z kwietnia 2017.

Jeśli chodzi o Toma Forda to kod na opakowaniu jest wycięty i zaklejony jakąś naklejka. Widać na zdjęciu. Nie wiem co o tym myśleć?

Wysłane z Google Pixel 2 przy użyciu Tapatalka

A tak z ciekawości, to pudełko z Fordem, z tą "wycinanką", to dostałeś zafoliowane?

Edited by DawPi
Nie cytujemy zdjęć.

"Do not squander time for that is the stuff life is made of" - B. Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest TigerBear

Kody są odklejane, po to, żeby zatuszować datę produkcji, a co za tym idzie ważność perfum.

Ale, jak wiadomo, perfumy przechowywane prawidłowo, mogą spokojnie wytrzymać i lat dwadzieścia.  

Słyszałem też, że odklejają kody produktów z USA, ale czemu ?   Tego chyba nie wie sam Czak Noris.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli, jak rozumiem, nawet jak się tak dzieje, a perfumy są przechowywane w sposób prawidłowy, to nie powinno to mirć żadnego znaczenia z puntu widzenia ich parameteów użytkowych? Jeśli tak, to tym bardziej się zastanawiam, po co w ogóle to robić oczywiście przy założeniu, że jak ktoś decyduje się na zakup, to jakąś tam wiedzą dysponuje?


"Do not squander time for that is the stuff life is made of" - B. Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak nie ma kodu, to nie można nic sprawdzić, ani daty produkcji, ani źródła pochodzenia > legalności i oryginalności.


 
 
 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kody są odklejane, po to, żeby zatuszować datę produkcji, a co za tym idzie ważność perfum.

Ale, jak wiadomo, perfumy przechowywane prawidłowo, mogą spokojnie wytrzymać i lat dwadzieścia.  

Słyszałem też, że odklejają kody produktów z USA, ale czemu ?   Tego chyba nie wie sam Czak Noris.

 

Z tego co wyczytałem w sieci, jedna opcja jest taka jak piszesz i ta mi się wydaje prawdopodobna. Niestety większość wpisów dot. perfum z odklejonym kodem z iPerfumy lub Perfumesco jest związana z gorszą trwałością zapachu. Czytałem też, że te perfumy z wyciętym kodem zostały wycofane z jakiegoś rynku, bo skończyła im się teoretyczna ważność 36 miesięcy i trafia w lepszej cenie właśnie do perfumerii internetowych. Gość nawet pisze, że sam kiedyś widział jak w perfumerii właściciel zdejmował flaszki i jak zapytał dlaczego, to ten odpowiedział, że upłynął okres ich ważności od daty produkcji i on takich sprzedawać nie może. Kod się wycina, żeby nie sprawdzić daty produkcji. Druga teoria to limity na zakup i sprzedaż perfum i wycinanie kodu, żeby nie można było dojść, który dystrybutor sprzedał więcej flaszek niż mógł.

Edited by Jash

ORIS Divers 65 Movember Edition     ORIS Aquis Lake Baikal Limited Edition     DOXA Sub 300 Professional

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest TigerBear

Czyli, jak rozumiem, nawet jak się tak dzieje, a perfumy są przechowywane w sposób prawidłowy, to nie powinno to mirć żadnego znaczenia z puntu widzenia ich parameteów użytkowych? Jeśli tak, to tym bardziej się zastanawiam, po co w ogóle to robić oczywiście przy założeniu, że jak ktoś decyduje się na zakup, to jakąś tam wiedzą dysponuje?

Nie powinno. 

Problem w tym, że nie każdy zna sie na tym i widząc datę sprzed, powiedzmy 5 lat, wymięka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ktoś się nie zna to strony do sprawdzania też nie zna, więc nigdy tego nie sprawdzi. Najpewniej też taki ktoś kupuje stacjonarnie, a tam przeterminowanych perfum nie ma (oczywiście w teorii)


ORIS Divers 65 Movember Edition     ORIS Aquis Lake Baikal Limited Edition     DOXA Sub 300 Professional

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest TigerBear

Jacek, z datą ważności, jest tak, że liczy się 36 miesięcy od pierwszego psiknięcia. Teoretycznie, psiknięcie to, nie powinno mieć znaczenia, bo konstrukcja atomizera, nie pozwala, na kontakt cieczy wewnątrz butli z powietrzem. Ale to tylko teoria, praktyka pokazuje coś innego.  Nie oznacza to też, że zapach nieużywany, zafoliowany, może leżeć wiekami. Tu bardzo ważną rolę odgrywa przechowanie. Jest mnóstwo teorii i wywodów na ten temat. Ja ma swoją metodę, i perfumy kilkunastoletnie są bez zmian.

Znając najgorsze czynniki, które mogą doprowadzić perfumy do skiśnięcia ( światło i temperatura ), można dojść do pewnych wniosków, które pozwolą nam cieszyć się danym zapachem latami. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli Amuage robi takie kilery to mainstream tam kierowny powinien być o jak najlepszych parametrach aby nie odbiegać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

widzę, że rozgorzała całkiem ciekawa dyskusja nt. perfum. Jako, że pracuję w tej branży pozwolę sobie na pewne wyjaśnienia. 

 

@Jash,  perfumy TF, które kupiłeś w iperfumy są fachowo mówiąc "dekodowane". Produkty dekoduje się z kilku powodów, ale główny i dominujący jest taki - chęć ukrycia fabryki, która go wyprodukowała oraz dystrybutora, który go sprzedał. Właściciele marek nakładają różne dziwne ograniczenia, które dystrybutorzy muszą spełnić. Rzadko kiedy trzymając się tych zasad można wyrobić targety sprzedażowe, a jak wiadomo, target rzecz święta ;-) Marki starają się kontrolować rynek i wyłapywać takie sytuacje, dlatego aby ich uniknąć firmy z drugiego obiegu dekodują produkty, wycinając kod i tym samy nie da się ustalić, kto komu sprzedał daną sztukę. Nie ma to nic wspólnego z oryginalnością produkty, jego datą ważności.

 

Perfumy są w głównej mierze na bazie alkoholu i jeżeli są dobrze przetrzymywane to się nie psują. Miałem perfumy, które miały 15-20 lat i wszystko było z nimi okej. Ważne aby nie trzymać ich w wysokich temperaturach, na słońcu. 

 

Prawda jest taka, że większość ludzi, którzy wypisują np. na ceneo, że kupili podróbkę nie ma zielonego pojęcia o perfumach a ich jedynym argumentem jest "bo tak uważam, pachną 5 min". Większość ludzi nigdy nie słyszała co to reformulacja, ale jak już się zafiksują to nic nie jest w stanie ich przekonać. 

Edited by piotrekndm

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możemy teraz gdybać i pisać, sklep mi też pewnie napisze to co Ty powyżej. Jeśli w ogóle odpisze. Nie zmienia faktu, że przed następnym zakupem się zastanowię. Bo i ile przy perfumach za 1/2 ceny, pisząc brzydko olał bym to to w przypadku TF kupionego taniej o przysłowiową stówkę nie zaryzykuję. Jeśli EDT z sieciówki stacjonarnej pachnie dłużej i intensywniej od EDP z perfumerii internetowej, jeśli dodatkowo widzę ten wycięty kod, który uniemożliwia mi sprawdzenie czegokolwiek to robię się podejrzliwy. 


ORIS Divers 65 Movember Edition     ORIS Aquis Lake Baikal Limited Edition     DOXA Sub 300 Professional

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest TigerBear

Racja. Takie praktyki potrafią skutecznie zniechęcić.

 

 

Tę informacje, odnośnie tuszowaniu terminów ważności, mam od Pani, z pewnego internetowego sklepu.

Nie sądzę, żeby chciała wprowadzić mnie w błąd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możemy teraz gdybać i pisać, sklep mi też pewnie napisze to co Ty powyżej. Jeśli w ogóle odpisze. Nie zmienia faktu, że przed następnym zakupem się zastanowię. Bo i ile przy perfumach za 1/2 ceny, pisząc brzydko olał bym to to w przypadku TF kupionego taniej o przysłowiową stówkę nie zaryzykuję. Jeśli EDT z sieciówki stacjonarnej pachnie dłużej i intensywniej od EDP z perfumerii internetowej, jeśli dodatkowo widzę ten wycięty kod, który uniemożliwia mi sprawdzenie czegokolwiek to robię się podejrzliwy.

Proponowałbym napisać do sprzedawcy że zapach nie ma parametrów porównywalnych do analogicznego w sklepie.

Usunięta dane z kartonu nie pozwalają sprawdzić dlaczego.

Na flakonie nie ma kopii tych danych?

Taka firma powinna zachować się fair inwziąć na klatę ten proceder i zwrócić kasę.

 

Kiedyś kupiłem swoje ukubione Herrera for men. Przyszły bez nakładki na atomizer i sprzedawca zwrócił mi kasę.

Edited by Remy

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest TigerBear

Gdyby nie reformulacje, weryfikacja zapachu byłaby banalnie prosta. A tak ? Porównujesz, i nie wiesz. Czy to podróba, czy źle przechowywane, czy reformulacja... Ech, co za czasy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na flakonie nie ma kopii tych danych?

 

 

Na naklejce na butelce jest tylko nazwa, pojemność, producent i takie tam duperele


ORIS Divers 65 Movember Edition     ORIS Aquis Lake Baikal Limited Edition     DOXA Sub 300 Professional

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Jash

 

Poszukaj dobrze :), popatrz pod światło, pod różnymi kątami, może być wypalone na szkle. Powinno być, chyba, że jakoś usunęli.


 
 
 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jash - a na podstawie tak wykastrowanego opakowania nie możesz po prostu zażądać zwrotu gotówki? 
Chyba że była informacja, że pudło uszkodzone. 
 
Zaciekawiło mnie to co tutaj czytam. 
Sprawdziłem swój ostatni zakup z Iperfum z którym miałem długie perypetie. Zamówione tydzień przed świętami z gwarancją dostawy... nie dotarły do końca stycznia ;) Potem anulowane zamówienie i zadośćuczynienie w postaci bonu na 15 zł... 
Zamówiłem jeszcze raz i dotarły błyskawicznie, dzisiaj sprawdziłem na checkcosmetics.net i wyskoczyło mi: 
"Date of manufacture:
17 of February, 2015
General shelf life: 36 months
sad.png Valid at least for the next
1 month"

 
Trochę nie wiem co o tym myśleć...

...z drugiej strony zapach wyszedł w 2015 więc mam chyba za samego początku ;)

Edited by Bartosz 86

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Jash

 

Poszukaj dobrze :), popatrz pod światło, pod różnymi kątami, może być wypalone na szkle. Powinno być, chyba, że jakoś usunęli.

Znalazłem, ale pierwszy raz taki krótki kod 1 litera 2 cyfry. Butla ma 2 lata


ORIS Divers 65 Movember Edition     ORIS Aquis Lake Baikal Limited Edition     DOXA Sub 300 Professional

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z perfumami, jest tak jak trochę z zegarkami. Ci co ogarniają temat, szukają vintage'y (z odpowiednim batchem, konkretny rocznik - lata, przedreformulacyjne, itd). Perfumy same z siebie się nie psują, mam taki co ma prawie 20 lat i na rynku wtórnym jest 4-5 razy droższy od bieżącej wersji. Zepsuty? O nie, tak jak zegarki potrzebują solidnego serwisu i będę działały bardzo długo, tak perfumy też wymagają odpowiedniego przechowywania i nic złego im się nie stanie a starsze wersje są o wiele lepsze od wersji bieżących. Czasami nie ma aż tak drastycznych zmian od wersji pierwotnych a czasami są spore.

Poniżej kilka moich "starych" flakoników odpowiednich na tą porę roku (wersje "świeższe" sa spakowane w stałej temp. z dala od światła i czekają na swoją porę roku ;) a reszta zimowych nie jest aż tak wiekowa aby pokazywać :P )

post-98603-0-73443100-1518771071_thumb.jpg

Adidas Active Bodies wersja Astor Mainz przełom 1999/2000
Dior Homme EDT ("srebrna" rurka) - rocznik 2006 (premiera była 2005)
JPG - Fleur du Male - wersja przedreformulacyjna June 2012
Creed - Aventus poczatek 2013r
Bond no. 9 - New Haarlem - ciemny sok wersja z przed 2012 rok
Cartier Declaration - albo 2001 albo 2011 (jeszcze w folii, dopiero po rozpakowaniu można określić dokładnie rocznik) - ale jest to stara wersja w opakowaniu w starej szacie graficznej
No i parę stron wcześniej prezentowany Rochas - Rochas Man o ile dobrze pamiętam 2008 rok

Wszystkie pachną dobrze i nie są zepsute.

 

Dlatego nie ma co dramatyzować, że 2015 rok czy 2016. Jesli zapach drastycznie się nie różni (nie jest skiśnięty bo takie też się zdarzają) a może mieć gorsze parametry to jeszcze nie powód, że podróba. Natomiast zdarzają się zwroty w iperfumy i to dosyć często. Pytanie jak coś wraca, to czy zawartość jest tam sama co wcześniej? (Różni specjaliści są na tym świecie ;) )

Wszędzie należy się kierować rozwagą. Jeżeli dostajecie zapach i faktycznie diametralnie się różni od tego co pamiętacie to można zwrócić. Wiem, że iperfumy nie robia z tym problemu.

Edited by disaster3

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie chodzi o to, czy one są z 2016, 2015 czy 2007. Chodzi o to, że EDP z iPerfumy pachnie 2-3 godziny, no może 4 jak się ich więcej wyleje, a wersję EDT z perfumerii stacjonarnej czuć na skórze następnego dnia.

Może są stare, może ze zwrotu nie wiem. Butelka wygląda OK, ale wycięty kod już nie jest ok, bo świadczy o tym że były odfoliowane i cholera wie o tak na prawdę kupiłem. Może to jednak fejki? Aż tak się nie znam.

Edited by Jash

ORIS Divers 65 Movember Edition     ORIS Aquis Lake Baikal Limited Edition     DOXA Sub 300 Professional

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawiające są wasze ostatnie wpisy. Byłem sceptycznie nastawiony do zakupów w iperfumy, potem udało się wam jednak mnie przekonać do spróbowania, a teraz znów mam wątpliwości. Chcę kupić Egoist Platinum i nie wiem czy ryzykować? Niby zawsze można reklamować, ale wolałbym uniknąć takiej sytuacji.

 

 

 

 

Wysłane z MI 5s

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aha, żeby było śmieszniej czytam teraz Perfuforum i wychodzi, że mam tę lepszą wersję Made in Switzerland, chociaż są wpisy, że EDT pachnie dłużej niż EDP :o


ORIS Divers 65 Movember Edition     ORIS Aquis Lake Baikal Limited Edition     DOXA Sub 300 Professional

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie chodzi o to, czy one są z 2016, 2015 czy 2007. Chodzi o to, że EDP z iPerfumy pachnie 2-3 godziny, no może 4 jak się ich więcej wyleje, a wersję EDT z perfumerii stacjonarnej czuć na skórze następnego dnia.

Może są stare, może ze zwrotu nie wiem. Butelka wygląda OK, ale wycięty kod już nie jest ok, bo świadczy o tym że były odfoliowane i cholera wie o tak na prawdę kupiłem. Może to jednak fejki? Aż tak się nie znam.

 

Zwróciłbym jena twoim miejscu - wszystko co wymieniłeś to wystarczające powody. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.