Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
rk7000

Klub miłośników zegarków Tisell

Recommended Posts

Piotrek, kolega @krisu2 musi odpowiedzieć co miał na myśli pisząc 'słuszne marki", ja się domyslam ze Marki mają słuszność ;)

Aaaaaa czyli w tą stronę kombinujesz :D :D :D  Chcesz przeczytać że "Marki to fajne chłopaki"... ale od kolegi??? To takie trochę mało romantyczne jest... ;) no chyba że tak lubisz :D


:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lubie, nie lubię, to bez znaczenia...modnym trzeba być :)

Marku ale tu są dwie drogi do tego żeby być modnym - możesz iść tą wskazaną przez Ciebie drogą albo ogłosić wszech i wobec że zawsze czułeś się kobietą a do tego jesteś zatwardziałą i bezkompromisową lesbijką - tak też jest modnie i do tego dużo przyjemniej i wygodnie :D :D

Albo idź na skróty i kup Rolex'a... :ph34r:


:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jeszcze mi pokaż współczesnych Newmanów czy McQueenów co to z Tiselem będą paradować z własnej woli...bo kreowanie popytu na mało pożądany i tani towar raczej słabo zależy od niskiej podaży

zwlaszcza ogolnie pojete gwiazdy w dzisiejszych czasach nosza Rolexa bo jest swietnie wykonany i ma bogata historie. Nosza bo Rolex im za to PLACI. Tak jak inne marki, Adriana Lima i busola IWC jako najlepszy przyklad.

 

Tissel daje to co w luksusowych markach dawno nie istnieje. Dobry stosunek jakosci do ceny. Brak prestizu niestety, co dla ludzi z kontem na facebook czy instagramie jest o wiele wazniejsze :)

Edited by stateless

Marcin

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak k9gos nie stac na audi kupuje vw, a jak nie stac na vw kupuje skode lub seata i o dziwo nabywcy tych ostatnich tez tlumacza ze po co przeplacac. To mowilem ja Jarzabek, posiadacz japonskich zegarkow i koresnskiego auta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

zwlaszcza ogolnie pojete gwiazdy w dzisiejszych czasach nosza Rolexa bo jest swietnie wykonany i ma bogata historie. Nosza bo Rolex im za to PLACI. Tak jak inne marki, Adriana Lima i busola IWC jako najlepszy przyklad.

 

Tissel daje to co w luksusowych markach dawno nie istnieje. Dobry stosunek jakosci do ceny. Brak prestizu niestety, co dla ludzi z kontem na facebook czy instagramie jest o wiele wazniejsze :)

Chyba mnie nie zrozumiałeś - do kreowania pożądania nie wystaczy ograniczenie dostępności - potrzeba emocji które budzą historie i ludzie. Nie wiem czy Rolex płacił obu wspomnianym gigantom kina i ikonom popkultury ale jestem pewien że od dawna nie płaci większości znanych którzy dają się sfotografować z Rolexam. To po prostu jest popularny zegarek wśród ludzi z gotówką i znajdziesz tam zarówno tych którzy muszą podkreślać swój status jak i takich którym to nie potrzebne. A wielu kupuje nie dlatego żeby być jak Beckham tylko dlatego że skoro on go ma - to dobry zegarek musi być.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak się zastanawiam , jakie to historie budzą te emocje i o zgrozo nic mi do głowy nie przychodzi .

Źle się z tym czuję .

Share this post


Link to post
Share on other sites

wbrew obiegowym opiniom hejterów Tisell zielony zniknął bardzo szybko z bazarku. W przciwieństwie do paru Omeg i Zenithów które szukają nabywcy długi czas...

Share this post


Link to post
Share on other sites

"koreańskiego, koreańskiego"... To się tak mówi, ale czy Lanosa na gaz, czy raczej Huyndai i40 TurboWypasVersion...? ;):P

i30 comfort i chwale go sobie. A telefon tez z korei ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak się zastanawiam , jakie to historie budzą te emocje i o zgrozo nic mi do głowy nie przychodzi .

Źle się z tym czuję .

LMed - znowu masz gorszy dzień?. Zanegujesz że znaleźli się ludzie chcący mieć zegarek który przepłynął kanał La Manche, był na dnie rowu mariańskiego czy na Evereście? Udawanie ,że marketing Cię nie dotyczy jest tak samo niedojrzałe jak te prowokacje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od razu wiedziałem , że to jakieś grube sprawy muszą być , a nie marketing o którym wspominasz . .

Jakie prowokacje kolego ? Nie ja mam gorszy dzień , tylko Ty jesteś przeczulony raczej .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyjemny w odbiorze i nie "przeszkadza" przez cały dzień na ręce. Dzieło sztuki to to nie jest, ale wart swojej ceny i najważniejsze, daje radochę.

post-74919-0-83233400-1472152005_thumb.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od razu wiedziałem , że to jakieś grube sprawy muszą być , a nie marketing o którym wspominasz . .

Jakie prowokacje kolego ? Nie ja mam gorszy dzień , tylko Ty jesteś przeczulony raczej .

Każda z tych " grubych spraw" to marketing, dzięki któremu Rolex jest tam gdzie inni chcieliby być.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tu się zgadzamy skuteczny marketing to podstawa sukcesu .

Przecież taki kanał La Manche na przykład to nawet uroczy sobowtór  Tisell przepłynąć by potrafił .

I  co z tego ?

Edited by LMed

Share this post


Link to post
Share on other sites

Różnica jest taka że każdy z tych razów był " pierwszy" lub " jedyny" i z tego powodu pisał wtedy o nich cały świat. Wygrywają nie ci którzy kopiują sprawdzone pomysły lecz ci którzy je kreują. Tym którym brakuje pomysłów pozostaje co najwyżej bycie " najtańszym" .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wywołany do odpowiedzi wyjaśniam: wszystkie Marki to fajne chłopaki. Słusznie prawię? I niech tak pozostanie nie wnikając w szczegóły ;)

 

A propos kreowania wizerunku: nie trzeba od razu Omegi kupować aby się poczuć jak kosmonauta, wystarczy Bulova lub nawet Szturmanskie. Aby być jak Bond - można nabyć Seiko. 

 

A gdyby tak zegarki wychodziły bez żadnych znaczków, bez logo producenta. Tak zupełnie bez żadnych skojarzeń, historii marki i tym podobnych. Ciekawe ilu ludzi, tych sławnych, tych z kasą większą i mniejszą, tych których stać i tych aspirujących, nosiłoby na ten przykład takiego Rolexa tylko dla jego niesamowitego wykonania, wygody noszenia i dokładności chodu. A ilu mając w ręce Tisella i Rolexa, nie wiedząc który jest który i który ile kosztuje, wybrałoby homara? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście , że porównania Rolka i Tiseila tak naprawdę sensu nie mają . Homar to homar .

Bardziej chodzi o to , że w wątku o biednym homarze , stale zawodzą oburzeni niepotrzebnie rolkomaniacy .

A homarów Rolka na rynku zatrzęsienie przecież . Tańsze , droższe , co kto lubi .

Edited by LMed

Share this post


Link to post
Share on other sites

Różnica jest taka że każdy z tych razów był " pierwszy" lub " jedyny" i z tego powodu pisał wtedy o nich cały świat. Wygrywają nie ci którzy kopiują sprawdzone pomysły lecz ci którzy je kreują. Tym którym brakuje pomysłów pozostaje co najwyżej bycie " najtańszym" .

Blancpain, pierwszy diver z obrotowym bezelem. Rolex rok pozniej wypuscil Suba wykorzystujac juz SPRAWDZONY pomysl.

Stad widac, wygrywaja ci ktorzy maja wiecej pieniedzy na marketing :)

 

Ogolnie na tym forum da sie odniesc wrazenie, ze na Rolka to nawet wlascicieli nie stac. Kupiony kosztem duzych wyrzeczen a pozniej napinka w kazdym temacie i obrona oltarza. Jest miejsce i dla Tisella.


Marcin

Share this post


Link to post
Share on other sites

KRisu - wg mnie większość zegarków wybierana jest " bo się podoba" ale część kolegów nie przyjmuje do wiadomości że kupili zegarek - bo ładny i nosi go postać z filmu . Wolą racjonalizować. Ja mogę się przyznać pierwszy ;-) Mnie przez długi czas nie przekonywał klasyczny moonwatch aż po n-tym razie obejrzenia Apollo 13 zapragnąłem go mieć. Nie czuję się jak kosmonauta ale świadomość że odegrał doniosłą rolę w tych misjach dodaje mu uroku. A Ty dlaczego chciałeś mieć TH mimo że koledzy radzili japończyka?

Edited by desmo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Różnica jest taka że każdy z tych razów był " pierwszy" lub " jedyny" i z tego powodu pisał wtedy o nich cały świat. Wygrywają nie ci którzy kopiują sprawdzone pomysły lecz ci którzy je kreują. Tym którym brakuje pomysłów pozostaje co najwyżej bycie " najtańszym" .

To prawda, lub wyznaczają 'ambasadorów".

 

Ciekawe jak by w mediach napisano ze podczas zamachu terrorysta uzywal zegarka xxx, i dzieki niemu udalo mu się skorygowac dzialania..


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Blancpain, pierwszy diver z obrotowym bezelem. Rolex rok pozniej wypuscil Suba wykorzystujac juz SPRAWDZONY pomysl.

Stad widac, wygrywaja ci ktorzy maja wiecej pieniedzy na marketing :)

 

Ogolnie na tym forum da sie odniesc wrazenie, ze na Rolka to nawet wlascicieli nie stac. Kupiony kosztem duzych wyrzeczen a pozniej napinka w kazdym temacie i obrona oltarza. Jest miejsce i dla Tisella.

Nie wiem o czym rozmawiasz Ty z Lmedem ale ja od początku tego dnia o dobrym i złym marketingu. A wy zacięliście się na tezie że dla niektórych Rolex to Bóg...jeśli to Wam poprawia samoocenę...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Raczej aktywna i zbędna obrona  " legendy"  kolego Desmo . A to wątek o kisielu przecież . 

Edited by LMed

Share this post


Link to post
Share on other sites

To prawda, lub wyznaczają 'ambasadorów".

Ciekawe jak by w mediach napisano ze podczas zamachu terrorysta uzywal zegarka xxx, i dzieki niemu udalo mu się skorygowac dzialania..

Jeśli przyjmiemy że kiedyś rewolucjonista był jak współczesny terorysta to Rolex ten element kampanii już przerabiał. Nawet pośmiertnie.

Raczej aktywna i zbędna obrona legendy kolego Desmo . A to wątek o kisielu przecież

 

Dyskusja zaczęła się od " ograniczonej dostępności" ...aż do przybycia samozwańczych szeryfów i obrońców uciśnionych

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.