Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

tarant

Nie jest OK....

Rekomendowane odpowiedzi

..ale o co chodzi? Przecież stawki VAT zostają na tym samym poziomie. Fakt miały być tylko do końca 2016 na poziomie 8 i 23%...ale cóż  - obiecanki cacanki. Artykuł jaki podlinkowałeś sugeruje, że teraz  były niższe...

Przeczytaj do końca. Chodzi o przedwyborcze obiecanki cacanki.

Nie jest OK , bo populizm to brak odpowiedzialności .

Populizm to zasłona dymna.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Było protestować jak PO podnosiło VAT ( z tego co pamiętam w mediach płynęły wtedy tylko usprawiedliwienia ), wiadome było, że na chwilę się mówi w chwili podnoszenia a potem wszyscy się przyzwyczajają...

A z wiekiem emerytalnym non stop robi się ludziom wodę z mózgu. Bo przecież nikt nikomu nie broni pracować dłużej niż wiek emerytalny stanowi. A le jak ktoś nie będzie w stanie to będzie miał możliwość "odzpocząć" poza tym im krócej w ZUS tym więcej zostanie Wam w kieszeniach. Wystarczy wziąć kalkulator do ręki. Krytykując obniżenie wieku emerytalnego przedstawia się w mediach tendencyjnie tylko jedną stronę medalu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak to jest z tym populizmem .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie to przeciez nie jest tak zle. Poprzednicy podniesli chociaz nie obiecywali, a Ci tylko nie dotrzymali slowa, ze obniza ale przeciez nie podniesli. No to chyba jest OK, wlasciwie to nawet bardzo OK :) Zmiana w obiecankach wprawdzie na "-" ale przynajmniej w podatkach wszystko po staremu :)


Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Było protestować jak PO podnosiło VAT ( z tego co pamiętam w mediach płynęły wtedy tylko usprawiedliwienia ), wiadome było, że na chwilę się mówi w chwili podnoszenia a potem wszyscy się przyzwyczajają...

A z wiekiem emerytalnym non stop robi się ludziom wodę z mózgu. Bo przecież nikt nikomu nie broni pracować dłużej niż wiek emerytalny stanowi. A le jak ktoś nie będzie w stanie to będzie miał możliwość "odzpocząć" poza tym im krócej w ZUS tym więcej zostanie Wam w kieszeniach. Wystarczy wziąć kalkulator do ręki. Krytykując obniżenie wieku emerytalnego przedstawia się w mediach tendencyjnie tylko jedną stronę medalu.

Protestowałem i nic nie pomogło, teraz tez nie pomoże, ale PiS obniżkę VAT-u miał jako przedwyborczą obietnicę nie jest OK jej nie spełnienie.

 

 

W sumie to przeciez nie jest tak zle. Poprzednicy podniesli chociaz nie obiecywali, a Ci tylko nie dotrzymali slowa, ze obniza ale przeciez nie podniesli. No to chyba jest OK, wlasciwie to nawet bardzo OK :)

Chyba na sumie nie jest źle, w polityce nie dotrzymywanie obiecanek cacanek przedwyborczych jest już regułą i dotyczy każdej opcji, a to jest bardzo nie OK.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiedzcie mi koledzy w takim razie co by bylo po 31.12.2016 gdyby tej ustawy o Vat nie uchwalono. Nie byloby zadnej ustawy, obowiazywalaby jakas stara ustawa ze stawka 8 i 22 ? Nie jestem ksiegowym, tylko prostym emigrantem, wiec prosze o wyrozumialosc :)


Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czasami mam ochotę napisać w tym temacie co nie jest ok...ale potem wstrzymuję się i sobie mówię,że nie będę wysyłać negatywnych słów w świat. 
Dziś kolega podesłał mi fajną historyjkę...Wzięło go na przemyślenia po jakimś kolejnym pogrzebie znajomego w sile wieku...

Dla Was...do poczytania...
 
 
 
 
Pewien człowiek zaplanował wspaniałe wakacje. Wyprawę samochodem na Sycylię. Marzył o niej od dziecka. Przygotowywał się cały rok, kupował gadżety, przewodniki, oglądał filmy o miejscach, które pragnął zobaczyć. Odkładał pieniądze, organizował czas. W końcu przyszedł dzień wyjazdu. Zapakował rodzinę – piękną żonę i dwójkę cudownych dzieci do samochodu. Ruszył. Po drodze stawali w różnych pięknych miejscach, jednak on jakby ich nie zauważał. Cały czas myślał o uliczkach Palermo, winnicach, wspaniałych cappuccino w urokliwych kafejkach. Gdy dzieci bawiły się zbyt długo, denerwował się. Gdy żona chciała zobaczyć lokalne atrakcje, pospieszał. Starał się jak najszybciej dotrzeć na miejsce i często przekraczał dozwoloną prędkość. Po czterech dniach, tuż przed przed Reggio di Calabria jego serce zabiło mocniej. W oddali zobaczył zarys wymarzonej wyspy...
Nagle obudził się. Zobaczył że leży we własnym łóżku.
- To był sen? – wymamrotał 
- Nie… - usłyszał dobiegający z ciemności pokoju głos
- Kim jesteś? – zapytał przerażony. 
- Ciiii… obudzisz żonę, jestem Śmierć
- Co? Czy ja …. umarłem? 
- Wszyscy umarliście, spadliście z urwiska gdy zobaczyłeś Sycylię…
- Jak to wszyscy? Moja żona też?? 
- Tak.
- A dzieci ???
- Też.
- Jak? Dlaczego? 
- Czasem tak się dzieje, przecież wiedziałeś że nikt nie będzie żył wiecznie. 
- Ale czemu oni? Nie możesz zabrać tylko mnie?
- To niemożliwe.
- Mój boże… ale czekaj, więc co ja tu robię. Przecież obok śpią oni. Czy nie powinniśmy być gdzie indziej? 
- W zasadzie tak, ale wiesz, obserwowałam cię przez całe życie. Zawsze za czymś goniłeś. Poszukiwałeś szczęścia we wszystkim co przed tobą. Nigdy nie dostrzegałeś, że masz tego szczęścia więcej niż inni ludzie. Że masz pracę, jedzenie, zdrowie, kochającą rodzinę. Że szczęście możesz mieć tylko tu, w teraźniejszości. Jest mi ciebie żal i postanowiłam dać ci prezent. Cofnęłam czas.
- Czyli nie zginiemy? 
- Niestety tego nie mogę zmienić. Jutro spakujesz się i jak gdyby nigdy nic pojedziecie do Palermo. Jednak nie możesz zmienić trasy, zwolnić, nie możesz powiedzieć o naszej rozmowie. To będą wasze ostatnie cztery dni, a potem was zabiorę. Spraw by były szczęśliwe. 
...
- Dziękuję - powiedział mężczyzna po dłuższej chwili i zasnął.
Następnego dnia mężczyzna wstał wczesnym rankiem, poszedł do sklepu po świeże pieczywo. W drodze zadzwonił telefon. Wyrzucił go. Potem zbudził domowników, zrobił im najlepsze na świecie śniadanie i pojechali. Te cztery dni przypominały najpiękniejszy film drogi. Mężczyzna dawał swojej rodzinie maksymalnie dużo uwagi i miłości, a oni odwdzięczali mu się tym samym. 
Ostatnią noc spędzili w Rzymie. Nie mówiąc żonie mężczyzna wybrał najdroższy hotel i zamówił wystawną kolację, a dzieci dostały mnóstwo prezentów,. Tej nocy wszyscy położyli się bardzo późno. Mężczyzna przytulał długo wszystkich. Czuł w sercu jedynie miłość, szczęście i odrobinę żalu który jedynie dodawał smaku. Jak szczypta cynamonu wybornemu cappuccino. 
 
 
Szczęście jest tu i teraz kochani. Dbajcie o siebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mądre.


"Jeśli bałagan na biurku świadczy o bałaganie w głowie, o czym świadczy puste biurko?" Albert Einstein

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiedzcie mi koledzy w takim razie co by bylo po 31.12.2016 gdyby tej ustawy o Vat nie uchwalono. Nie byloby zadnej ustawy, obowiazywalaby jakas stara ustawa ze stawka 8 i 22 ? Nie jestem ksiegowym, tylko prostym emigrantem, wiec prosze o wyrozumialosc :)

A co ma piernik do wiatraka? Ustawę tak czy owak trzeba uchwalić, tyle tylko, że zgodnie z obietnicami miała to być ustawa o zmianie stawek na niższe, a nie na utrzymanie.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie to narazie jesczcze nie wiem co ma piernik do wiatraka :)

Mysle sobie, ze skoro ostatnia nowelizacja byla czasowa i wygasa 31.12.2016 i do tego czasu nie uchwalono by kolejnej, to od 01.01.2017 obowiazywala by ustawa sprzed pierwszej nowelizacji, czyli stawki 7% i 22%. Chcialem tylko wiedziec, czy jest tak jak mysle, a jezeli tak nie jest, to co by wowczas obowiazywalo ? :)


Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie to narazie jesczcze nie wiem co ma piernik do wiatraka :)

Mysle sobie, ze skoro ostatnia nowelizacja byla czasowa i wygasa 31.12.2016 i do tego czasu nie uchwalono by kolejnej, to od 01.01.2017 obowiazywala by ustawa sprzed pierwszej nowelizacji, czyli stawki 7% i 22%. Chcialem tylko wiedziec, czy jest tak jak mysle, a jezeli tak nie jest, to co by wowczas obowiazywalo ? :)

Nic, bo wszystkie ustawy by były wygasłe.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co ma piernik do wiatraka?

 

 

 

W sumie to narazie jesczcze nie wiem co ma piernik do wiatraka :)

 

Odpowiadam, odnośnie piernika i wiatraka;

1. oba słowa mają po tyle samo liter i sylab;

2. mąkę na pierniki wytwarza się w młynie, a młyn jak to młyn, zwykle posiada wiatrak;

3. wiatrak może się zawsze spierniczyć;

4. zarówno pierniki, jak i wiatraki mają kolor zbliżony do brązowego;

5.piernik i wiatrak są słowami, a co ciekawsze – rzeczownikami;

6. oba wyrazy kończą się na literę k;

7. oba wyrazy zawierają samogłoskę i;

8. jeśli w wyrazie piernik p zamienimy na w, e na a, r na t, n na r i i na a, otrzymamy wyraz wiatrak.


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nic, bo wszystkie ustawy by były wygasłe.

No to nie podniesli, czyli jest ok :)


Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to nie podniesli, czyli jest ok :)

Jakby tu jeszcze raz, łopatologicznie... pieprzyć ten VAT, obiecali nie wykonali, nie jest OK, bo obietnicami naciągnęli wielu ludzi by oddali swój głos na nich. Po 4 latach nikt już nie będzie pamiętał i następni znowu naciągną wielu, tak jak było wcześniej wcześniej i jeszcze wcześniej. Czyli żadna zmiana.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie panie daną obietnicę zrealizowali w stu procentach i dokładnie tak jak chciałem. :)

Ja jestem panie zadowoloooony i to panie baaaardzo zadowoloooony. :P

W rewanżu Panu Dudzie w przyszłych wyborach zapewnię na 100% dwa głosy.

Dla mnie osobiście mogą już żadnych innych obietnic nie realizować.  

Natomiast jak Wam koledzy na czymś jeszcze bardzo zależy to walczcie i dopingujcie rządzących żeby realizowali to co Wam obiecali. :)


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakby tu jeszcze raz, łopatologicznie... pieprzyć ten VAT, obiecali nie wykonali, nie jest OK, bo obietnicami naciągnęli wielu ludzi by oddali swój głos na nich. Po 4 latach nikt już nie będzie pamiętał i następni znowu naciągną wielu, tak jak było wcześniej wcześniej i jeszcze wcześniej. Czyli żadna zmiana.

Piotr, kto Cie w tym przypadku zrozumie lepiej niz ja ?  :D

 

Kilka dni temu w tym watku napisalem:

I to jest Twoim zdaniem wystarczajace usprawiedliwienie dla takiego postepowania ?  :)

Mam nadzieje,  ze nie bo przypomina to dosc prymitywna logike elit politycznych. Przed wyborami wytykaja swoim przeciwnikom politycznym naduzycia i obiecuja walke z nimi, a po wyborach robia to  samo i jedynym wyjasnieniem jest to, ze poprzednicy robili przeciez tak samo.  :) I tak wkolo odkad pamietam  :)

 

Wprawdzie wypowiedz dotyczyla troche innej sprawy ale chyba jednoznacznie z niej wynika, ze ja juz nie "kupuje" tego co serwuja nam nasze elity polityczne :)


Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Je... elity polityczne.,Najlepiej wybrać muzyków ,piosenkarzy i raperów.,Oni wam zawsze wszystko wyśpiewają .,  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eeee tam, Szanowny Kolego,  ta wersja jest lepsza. :)

 


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość bart8

Protestowałem i nic nie pomogło, teraz tez nie pomoże, ale PiS obniżkę VAT-u miał jako przedwyborczą obietnicę nie jest OK jej nie spełnienie.

 

 

Chyba na sumie nie jest źle, w polityce nie dotrzymywanie obiecanek cacanek przedwyborczych jest już regułą i dotyczy każdej opcji, a to jest bardzo nie OK.

Niby w jakiej formie Pan protestował?

 

Jakby tu jeszcze raz, łopatologicznie... pieprzyć ten VAT, obiecali nie wykonali, nie jest OK, bo obietnicami naciągnęli wielu ludzi by oddali swój głos na nich. Po 4 latach nikt już nie będzie pamiętał i następni znowu naciągną wielu, tak jak było wcześniej wcześniej i jeszcze wcześniej. Czyli żadna zmiana.

Minął dopiero rok kadencji pisu. Rozumiem, że vatu nie można obniżyć np. za rok? To już definitywny koniec z vatem do końca kadencji?

 

Jak byłem mały chciałem mieć kota i kanarka. Dziadek obiecał mi obydwa te zwierzątka, tylko powiedział, że nie kupi mi ich w tym samym czasie bo jedno wpi3rdoli%oby drugie... :D  

 

 

Mnie panie daną obietnicę zrealizowali w stu procentach i dokładnie tak jak chciałem.  :)

Ja jestem panie zadowoloooony i to panie baaaardzo zadowoloooony.  :P

W rewanżu Panu Dudzie w przyszłych wyborach zapewnię na 100% dwa głosy.

Dla mnie osobiście mogą już żadnych innych obietnic nie realizować.  

Natomiast jak Wam koledzy na czymś jeszcze bardzo zależy to walczcie i dopingujcie rządzących żeby realizowali to co Wam obiecali.  :)

 

Ja również zagłosuję następnym razem na prezydenta Dudę, chociaż zwolennikiem pisu nie jestem. W naszym systemie głowa państwa i tak dużych uprawnień nie posiada, przede wszystkim pełni funkcję reprezentatywną, a w tej odsłonie Andrzej prezentuje się do tej pory świetnie. Nie ma większych wpadek, zna angielski, przemówienia wygłasza z pamięci. W porównaniu do przeszłości to jest kosmiczna zmiana, na lepsze.

 

Nie zapomnijmy też, że na stylu pary prezydenckiej opierają się bohaterowie House of Cards ;)

 

z18530337Q.jpg

 

Dla mnie nie jest ok bo dolar najdroższy od 14 lat...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Jak byłem mały chciałem mieć kota i kanarka. Dziadek obiecał mi obydwa te zwierzątka, tylko powiedział, że nie kupi mi ich w tym samym czasie bo jedno wpi3rdoli%oby drugie... :D  

W tej historii wazne jest zakonczenie. Poniewaz nadal nie wiemy co dostales i kto kogo zezarl albo nie zezarl. Narazie nie wiele z tego wynika , oprocz tego, ze nie mozna miec wszystkiego naraz. Zeby wyciagnac ostateczne wnioski opowiedz historie do konca :)


Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niby w jakiej formie Pan protestował?

Niby w takiej jak ta, wyrażałem swoje niezadowolenie przy każdej okazji. Jak dla mnie to aż nadto. Moim zdaniem politycy wszelkiej maści maja gdzieś protesty, które są niezgodne z ich interesem, przecież wiedza lepiej.

 

Minął dopiero rok kadencji pisu. Rozumiem, że vatu nie można obniżyć np. za rok? To już definitywny koniec z vatem do końca kadencji?

 

Jak byłem mały chciałem mieć kota i kanarka. Dziadek obiecał mi obydwa te zwierzątka, tylko powiedział, że nie kupi mi ich w tym samym czasie bo jedno wpi3rdoli%oby drugie... :D 

Te stawki maja obowiązywać do końca 2018 roku, może to być również koniec kadencji. :)

A poważniej, państwo ma olbrzymi brak pieniędzy wiec zgodnie z rozsądkiem nie ma możliwości czegokolwiek obniżyć, a jak gdzieś obniży to gdzieś indziej będzie musieć podwyższyć, my to sfinansujemy tak czy owak. Tylko po co było obiecywać?

 

Dla mnie nie jest ok bo dolar najdroższy od 14 lat...

A dla mnie jak najbardziej OK, sporo gotówki otrzymuję w dewizach. :)


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Artykuł niech przeczytają szczególnie Ci Koledzy którzy mają dorastające córki które w przyszłości będą chciały zawrzeć związek małżeński w Kościele katolickim.. 

 

http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/kobiety-w-ciazy-nie-stana-przed-oltarzem/bt4m9gn

 

Lekko nie będzie. :)


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czepiasz się Michał, w cywilizowanych, demokratycznych krajach to norma.

post-48316-0-23036300-1479477290.jpg(2).jpg]post-48316-0-50564700-1479477425.jpg


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To dzieje sie naprawde ? :blink:

Zaczynam sie w takim razie sie bac, co bedzie jak historycy juz ustala Kiedy Kaczynski postawil pierwsze kroki, wyrznal mu sie pierwszy mleczak .....

Sporo jeszcze okazji do swietowania przed Wami koledzy :)


Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.