Skocz do zawartości

Greg Lake 1947-2016


Edmund Exley

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Racja, dlatego trzeba chodzic na koncerty weteranow, ja ostanio sluchajac na zywo karolaka i urbaniaka mialem refleksje, moze widze ich w tym skladzie ostatni raz. Przy okazji polecam ostatnia bluesowa plyte r. stonesow GENIALNA.

Opublikowano

Cóż można napisać - niech spoczywa w pokoju.

Dla mnie osobiście niesamowicie ważny artysta.

 

 

 

Wysłane z mojego ASUS_Z00ED przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

King Crimson to jeden z najważniejszych zespołów dla mnie. Miałem swój zespół gdzie próbowaliśmy grać ich muzykę. 
ELP też lubiłem i jest ot dla mnie bardzo smutna wiadomość :(

Opublikowano

Racja, dlatego trzeba chodzic na koncerty weteranow, ja ostanio sluchajac na zywo karolaka i urbaniaka mialem refleksje, moze widze ich w tym skladzie ostatni raz. Przy okazji polecam ostatnia bluesowa plyte r. stonesow GENIALNA.

 

Ja w podobny sposób byłem na jednym z ostatnich o ile nie ostatnim koncercie Joe Zawinul'a :(

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Dziś nareszcie chwila na muzykę. Sorry - na Muzykę. Po kolei: "Touch and Go" (hehe, mam wielką słabość do tej piosenki), "Lucky Man", "Tank", "Take a Pebble", "Tarkus", "Hoedown" (live z Włoch), "Jerusalem", "Still You Turn Me On", a teraz "jeszcze tylko jeden kawałek i zaraz kończę" - "Karn Evil 9" ;)

 

Cóż, dla mnie ELP to nr 2 po King Crimson. Po kilkunastu latach od poznania tej muzyki emocje w trakcie słuchania wcale nie są mniejsze, a może nawet większe?

 

post-64635-0-25846400-1482358035.jpg

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.