Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
Guest andree

ACzS-1 moja mała kraina szczęsliwosci

Recommended Posts

Może ktoś nie czytał to wrzucę. Jeden z członków Watchuseek forum w Evergreen Aviation and Space Museum znalazł ciekawy eksponat, a mianowicie zegarek rosyjskiego kosmonauty :rolleyes: :

 

Wiedziałem że to ich forum jest "samowkręcające", ale ten gość znalazł to w MUZEUM. Mam ochotę zrobić przegląd w piwnicy i opchnąć im parę kilo oryginalnej i najprawdziwszej sowieckiej techniki kosmicznej. Nawet stara zdechła Vela zejdzie pocałowaniem ręki ;)

 

J.


Jacek Tomczak - Janowski

-=WSzA=-

Warsztat Szyderstwa Artystycznego

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Pablo12

Koło wychwytowe do ACzS poszukuje. Może ktoś ma?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie znawcy ACzS, powiedzcie mi co to znaczy że zegar ma przestawione funkcje pokręteł. Są dwa tak? Jedno od nakręcania drugie od małego zegara? Które jest które? Bo znalazłem zegar tylko właściciel mówi że właśnie ma zamienione funkcje pokręteł....

 

Prawe powinno być od chronografu a lewe od nakręcania tak?


FORZA Robert!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Prawe powinno być od chronografu a lewe od nakręcania tak?

 

Dokładnie.

 

J.


Jacek Tomczak - Janowski

-=WSzA=-

Warsztat Szyderstwa Artystycznego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jacek,napisałeś "ten Aroniusa to na 100% Toczmech" i trochę mnie to zdziwiło.

Dla mnie Toczmech to werki Mosera i pochodne,natomiast ten Aroniusa to Hampden,a Hampden (oczywiście według mnie) to już fabryka Kirowa.Pewnie coś mi się pokręciło,a może pisałeś o innym zegarku(przyznaję że nie przeczytałem wszystkich postów).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sorry .Teraz skojarzyłem,że Toczmech to pewnie póżniej również fabryka im. Kirowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sorry .Teraz skojarzyłem,że Toczmech to pewnie póżniej również fabryka im. Kirowa.

 

Dokładnie - Toczmech to było zjednoczenie mechaniki precyzyjnej, a fabryka im. Kirowa była jedyną wytwórnią zegarków - później zyskała prawo do wypuszczania wyrobów pod swoją marką.

BTW na poprzedniej stronie masz fotkę odmiany Toczmecha z łączonym półmostkiem - tak naprawdę cholera wie kto to produkował.

 

J.


Jacek Tomczak - Janowski

-=WSzA=-

Warsztat Szyderstwa Artystycznego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, Jacek.Teraz wszystko jasne.

Moje wątpliwości wzięły się z tego, że Toczmech kojarzy mi się bardziej z dosyć rzadkimi zegarkami kieszonkowymi oznaczanymi tą nazwą, niż ze zjednoczeniem mechaniki precyzyjnej.

Co do zegarka z zespolonym półmostkiem o którym wspominasz, to rzeczywiście ciekawostka. Widzę to pierwszy raz.

Rozwiązanie według mnie charakteryzuje się "wdziękiem" typowego wniosku racjonalizatorskiego (tzn.jak zrobić taniej).

Szczególnie ,gdy porówna się to z często misternie zdobionymi, rozdzielnymi półmostkami amerykańskiego pierwowzoru.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szczególnie ,gdy porówna się to z często misternie zdobionymi, rozdzielnymi półmostkami amerykańskiego pierwowzoru.

 

Hampden był konstrukcją z innej epoki - w latach 20 już nikt nie stosował kamieni w koszyczkach. No, może glashuccy Niemcy, ale oni do dziś potrafią paradować w skórzanych gaciach z klapą :rolleyes:

 

J.


Jacek Tomczak - Janowski

-=WSzA=-

Warsztat Szyderstwa Artystycznego

Share this post


Link to post
Share on other sites

W poprzednim moim poście odnosiłem się do radzieckiego pomysły, jak uprościć konstrukcję zegarka przez zrobienie jednego "półmostka" zamiast dwóch. Wydał mi się on lekko siermiężny.

Co do mocowania kamieni w półmostkach to, że tak powiem chatony były dalej stosowane tylko rzadziej i już niekoniecznie w wersji z wkrętami(chociaż to już może nie jest chaton vel koszyk).

Oczywiście trudno mieć pretensje,że nie stosowali takich rozwiązań w popularnych zegarkach (bo już w chronometrach tak) radzieccy towarzysze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W poprzednim moim poście odnosiłem się do radzieckiego pomysły, jak uprościć konstrukcję zegarka przez zrobienie jednego "półmostka" zamiast dwóch. Wydał mi się on lekko siermiężny.

 

Fakt, że osobne półmostki są ładniejsze, ale w niczym nie pomagają; to rtlko tradycja z czasów, gdy kaźde koło miało własny, ręcznie dopasowywany półmostek.

 

Co do mocowania kamieni w półmostkach to, że tak powiem chatony były dalej stosowane tylko rzadziej i już niekoniecznie w wersji z wkrętami(chociaż to już może nie jest chaton vel koszyk).

Oczywiście trudno mieć pretensje,że nie stosowali takich rozwiązań w popularnych zegarkach (bo już w chronometrach tak) radzieccy towarzysze.

 

Nie żebym się czepiał, bo uwielbiam "chatonsy", ale naprawdę nie za bardzo wiem na czym miałby polegać wyższość osadzania łożysk w koszykach, oczywiście poza możliwością przygotowania kamieni dla produkcji małoseryjnej i wzgledami eststycznymi. Normalnie prawie gotowy mostek lub płytę mocuje się w przyrządzie, nawierca i fazuje otwór (lub dla kamieni zaciskanych wierci otwór specjalnym frezem), mocuje kamień - i gotowe. Przy koszyczku jest dużo więcej operacji, kazda ze swoją dokładnością, no i konieczna tolerancja na ostateczny montaż.

 

Co do historii zakupu masy upadłościowej Hampdena, to paru, głównie amerykańskich "szpeców" (i spora grupka krajowych opoowiadaczy) lubuje się w klechdach na temat jak to słowiańskie półzwierzęta kupiły i niewolniczo odtworzyły fabrykę razem ze stołkami, żeby móc produkować zegarki. A nikt nawet nie beknie o ówczesnych realiach Rosji sowieckiej; oni miel dość specjalistów własnych i sprowadzonych z Niemiec, by tłuc mechanizmy z wychwytem szwajcarskim. Maszyny i tak sprowadzali, i wzorowali na nich swoje. BTW nie wiem co sobie wyobrażają znawcy, mówiącu o "skopiowaniu wszystkiego" - że mieli nowy rodzaj wychwytu wymyślić żeby było "dobrze"? Może nowe zazębienia? Bo krój mostków ma znaczenie ŻADNE. Wytwórniom niemieckim i szwajcarskim nikt nie zarzuca kopiowania, mimo, że wiekszość "inhousów" była składana z konfekcji.

IMO terror w sowieckim przemyśle nie zaczął się w 1925 - to była obowiązująca od początku teoria walki klas. W rezultacie nikt nie chciał iść do pudła za byle drobne niepowodzenie; bezpieczniej było kupić fabrykę i dostosować do produkcji masowej. A jak na początki zrobili bardzo dużo; zmienili technologię, na początek uruchomili produkcję buksiaków i 7-kamieniowych dla Morfłotu i kolei - i to na tysiące egzemplarzy. A tego Hampden, przestarzały i mający kłopoty z jakością nigdy by nie potrafił.

 

J.

 

"legal notice": Wielu kolegów, mających lat ile tam mają, a znających komunizm jedynie z wiernopoddańczych agitek w jedynie słusznej prasie, uwielbia zaznaczać przy każdej okazji jak to nienawidzą komunizmu, jego symboli, czerownego koloru itd. Zatem zaznaczam, że dla ustroju socjalistycznego sympatii nie posiadam, ale w przeciwieństwie do wymienionych wiem dlaczego (to k..wa moje pokolenie, nie ich, hodowano jak nierogaciznę). Różnicę między gospodarką przedwojennej Rosji sowieckiej a zachodnioeuropejską staram się postrzegać z perspektywy historii techniki, a nie wierzeń ludowych..


Jacek Tomczak - Janowski

-=WSzA=-

Warsztat Szyderstwa Artystycznego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadzam się z punktu widzenia masowej produkcji chaton to nietania ozdóbka,podobnie zresztą jak chociażby pasy genewskie,rodowane mostki,...

Stary zegarek może być tylko "poprawnie chodzącym mechanizmem",lub "prawie dziełem sztuki rzemieślniczej". Wolę oczywiście poświęcać czas tym drugim.

Co do kłopotów z jakością produkcji Hampdena, to musiało coś być na rzeczy, skoro firma skończyła się w okresie prosperity innych producentów (takich chociażby jak Hamilton).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co do kłopotów z jakością produkcji Hampdena, to musiało coś być na rzeczy, skoro firma skończyła się w okresie prosperity innych producentów (takich chociażby jak Hamilton).

 

Firma przetrwała tzw. Wielki Kryzys lat 20 tylko dzięki temu, że mieściła się w rolniczym i biednym Ohio. Koniec produkcji to rok 1927, kiedy przemysł powoli wychodził z zapaści.

 

J.


Jacek Tomczak - Janowski

-=WSzA=-

Warsztat Szyderstwa Artystycznego

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja w ramch prezentu pod choinkę kupiłem sobie 5CHS ;)

60ec56a35851d9a1.jpg

najczęściej opisuje się go jako zegar z łodzi podwodnej i faktycznie tak jest, ale znając radziecką myśl techniczną to pewnie wkładali go wszędzie tam, gdzie potrzebny był zegar, a było zbyt mokro na normalny zegar.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest areczek86
A ja w ramch prezentu pod choinkę kupiłem sobie 5CHS :)

 

 

A ten zawias z boku to do czego?? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zegar jest wodoszczelny. Przednia szyba posiada uszczelkę i jest zamykana na klucz, który również używa się do nakręcania.

b26850b913cfc166.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niezły.Jaką ma średnicę zewnętrzną,jeśli można?

Ciekawe, jaki ma mechanizm?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Średnica zewnętrzna 20 cm do mechanizmu nie zaglądałem, bo można to zrobić tylko pd strony tarczy, gdyż tył ze względu na wodoodporność to jednolity odlew:

74334711eef44da0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
A ja w ramch prezentu pod choinkę kupiłem sobie 5CHS :D

 

A po świętach jakiś ruski kapitasza będzie z głupią miną oglądał wyraźnie jaśniejsze kółko na ścianie :D

 

Gratuluję prezentu - jest zajedwabisty :)

 

J.


Jacek Tomczak - Janowski

-=WSzA=-

Warsztat Szyderstwa Artystycznego

Share this post


Link to post
Share on other sites

x

Edited by Krzysiek_W

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich hobbystów i kolekcjonerów rosyjskich wojskowych zegarów. Także mam ich kilkanaście. Chcę co niektórym zrobić mały make up. Dlatego poszukuję wskazówek, i tarczy do Aczsa. Chętnie kupię niesprawny na częsci.Mam też pytanie. Jak zdjąć przód z szybką od 127-Czs.Czy po odkręceniu naciągu użyć lekkiej przemocy i sciągnąć? Pozdrawiam Włodek

Share this post


Link to post
Share on other sites
post-33326-0-65965200-1331643911.jpg

Omega SMP300, kilka Constallation, Moonwatch. Rolex też kilka, Kocham Seiko! Poljot Chronograf  i Strela nadal cieszy , Pudelko kieszonek i wiele innych. Choroba postepuje. Pozdrawiam. Jedrzej 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolega jedzie na wschod i moze mi taki przywiesc. Fajnie bedzie sie prezentowal z reszta ruskich, tylko bede musial dorobic jakis stojak.

Na gwiazdke mial byc jakis nurek ,a bedzie kolejny lotnik. Tym razem w wersji biurkowo-pokojowej :rolleyes:


Omega SMP300, kilka Constallation, Moonwatch. Rolex też kilka, Kocham Seiko! Poljot Chronograf  i Strela nadal cieszy , Pudelko kieszonek i wiele innych. Choroba postepuje. Pozdrawiam. Jedrzej 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W styczniu będę miał niespodziankę.Zegar z samolotu który wystartował z lotniska Bednary i został zestrzelony nad Poznaniem ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.