Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest bartek_b

CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA

Recommended Posts

Pytałem się konkretnie o Cornavina. Z tym że wydaje mi się, że opóźnia się gdyż jest problem z datownikiem. W momencie kiedy zaczyna się zmieniać data (koło 23) wskazówka minutowa staje w miejscu, albo bardzo się opóźnia. Sekundnik chodzi, data się zmienia a wskazówka minutowa stoi w miejscu i wczoraj złapał 40 minutowe opóźnienie.

Zegarek był u zegarmistrza bo nie chodził wcale, ale widzę że musi tam wrócić bo za naprawę już zapłaciłem i miał być gruntownie sprawdzony. Jestem mocno zawiedziony bo taką rzecz zegarmistrz powinien wyłapać, czyż nie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest yasiooo

Pytałem się konkretnie o Cornavina. Z tym że wydaje mi się, że opóźnia się gdyż jest problem z datownikiem. W momencie kiedy zaczyna się zmieniać data (koło 23) wskazówka minutowa staje w miejscu, albo bardzo się opóźnia. Sekundnik chodzi, data się zmienia a wskazówka minutowa stoi w miejscu i wczoraj złapał 40 minutowe opóźnienie.

Zegarek był u zegarmistrza bo nie chodził wcale,  ale widzę że musi tam wrócić bo za naprawę już zapłaciłem i miał być gruntownie sprawdzony. Jestem mocno zawiedziony bo taką rzecz zegarmistrz powinien wyłapać, czyż nie?

Znam ten ból. Dopóki nie zmieniłem zegarmajstra, to miewałem takie sytuacje, że zegarek po powrocie z czyszczenia, dalej nie chodził, rotor jak to robił wcześniej, tak i po naprawie bił o dekiel, lub ćwiertnik - niby naprawiony -  puszczał po przejechaniu wskazówkami kilku pełnych obrotów.  Daj swojemu majstrowi szansę, ale jeśli ją zmarnuje, znajdź innego.

 

Podejrzewam, że w Twoim przypadku albo wlaśnie ćwiertnik się poluzował (objawem jest koronka kręcąca się bez żadnego prawie oporu), albo koło minutowe nie ma zęba\kilku i "gubi" chód. Mam też zegarek, który przy zmianie daty całkiem się zatrzymuje, co spowodowane jest zbyt dużym tarciem przy przerzucaniu. Pierwsza, lub trzecia ewentualność najbardziej prawdopodobne, bo przy uszkodzonym kole, pewnie by się blokowałąa koronka, podczas kręcenia. Tak, czy siak, obowiązkowo (i za darmo) zegarmistrz powinien Ci to poprawić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest mrfire

Witam,

Ot, takie znalezisko ostatnio napotkałem podczas szperania w kufrach na stryszku. To już drugie takie zaraz po Polit-cie sprzed kilku miesięcy, który służy mi nienagannie. Jak i poprzednika, tak i ten zegarek zamierzam przywrócić do życia, nie mniej miło byłoby dowiedzieć się uprzednio co to za model? Wiem, że czasomierz należał do mojego dziadka, więc i wskazanie przybliżonej daty produkcji byłoby całkiem miłe ;) Jego stan wizualny nie jest najlepszy to i przy okazji zapytam czy jest jakaś możliwość usunięcia rys z dekielka? Muszę przyznać, że do najmniejszych nie należą. Zastanawiam się również, czy dekielek przy tym zegarku jest w ogóle ściągany czy mechanizm jest wyciągany przez górę? Jak mniemam rysy te powstały przy próbie otwarcia zegarka.

 

post-0-0-75907600-1331258858.jpghttp://img693.imageshack.us/img693/5316/img3386k.th.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Twój zegarek to MIR na 18-kamieniowym mechanizmie 2209 (jeden z bardziej udanych radzieckich werkow). Produkcja z lat 60-tych. Ciekawa odmiana koperty. Jeśli chodzi o wyciąganie werku - wyjmuje się go od strony tarczy ("od góry") ale wcześniej trzeba zdjąć dekielek aby wykręcić śruby mocujące mechanizm w kopercie oraz umożliwić wyjęcie wałka naciągowo-nastawczego. Zaznaczyć trzeba, że w tych "Mirach" (jak i w późniejszych Wostokach z takimi samymi mechanizmami) zdejmowanie dekielka jest nie lada wyzwaniem ;) Trzeba BARDZO uważać aby nie uszkodzić palców ani zegarka. Usunięcie rys z dekla to kwestia polerowania - domniemam, że dekiel jest stalowy, więc polerować można do skutku ;)

Edited by sthool

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest mrfire

sthool - dzięki za wyczerpującą odpowiedź ;) Dekielek rzeczywiści wygląda opornie, tak więc dla dobra własnego i zegarka swoją ciekawość odkładam na bok a znalezisko zaniosę do odpowiedniego zakładu.

Z racji, że na ogół jestem w Krakowie, rozważam opcję renowacji koperty. Gdzieś po drodze wyczytałem, że na Basztowej 17 jest zegarmistrz, który się tym zajmuje (m.in). Moje pytanie to kwestia ceny. Orientuje się ktoś w jakich granicach waha się tego typu usługa? Czy obejmuje tylko złocenie (w tym konkretnym przypadku) czy usuwanie głębokich rys również jest możliwe? A może polecacie w Krakowie inne miejsce niż w/w?

Edited by mrfire

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest sose

sthool - dzięki za wyczerpującą odpowiedź ;) Dekielek rzeczywiści wygląda opornie, tak więc dla dobra własnego i zegarka swoją ciekawość odkładam na bok a znalezisko zaniosę do odpowiedniego zakładu.

Z racji, że na ogół jestem w Krakowie, rozważam opcję renowacji koperty. Gdzieś po drodze wyczytałem, że na Basztowej 17 jest zegarmistrz, który się tym zajmuje (m.in). Moje pytanie to kwestia ceny. Orientuje się ktoś w jakich granicach waha się tego typu usługa? Czy obejmuje tylko złocenie (w tym konkretnym przypadku) czy usuwanie głębokich rys również jest możliwe? A może polecacie w Krakowie inne miejsce niż w/w?

 

polecam pojść na basztową, złocenie około 30 - 40 zł, rysy najprawdopodobniej uda się zapolerować a zegarek będzie wyglądał dużo lepiej ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Kacperbb

Dziękuje za szybką odpowiedz.

 

Następnym razem będę pamiętać o mniejszych fotkach ;)

 

BTW: Jeśli byłby ktoś zainteresowany zegarkami proszę pisać PW lub GG.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Slava Automat, 27 kamieni. Jak zobaczyłem ten zegarek to się zakochałem - musiałem kupić. Jako, że na ruskich nie znam się zbyt wiele to czy mógłby mi ktoś coś powiedzieć o tej konstrukcji - w jakich latach zegarek był produkowany oraz jaką opinią cieszy się ten mechanizm.

586bf254f1a3e270.jpg

1e3ffe1e540e42de.jpg

 

z góry dziękuję za wszelką pomoc i pozdrawiam!


[b][i] Poszukuję starych high-end quartz'ów, zegarków kamertonowych i innych dzieci rewolucji elektronicznej [/i][/b]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest yasiooo

Slava Automat, 27 kamieni. Jak zobaczyłem ten zegarek to się zakochałem - musiałem kupić. Jako, że na ruskich nie znam się zbyt wiele to czy mógłby mi ktoś coś powiedzieć o tej konstrukcji - w jakich latach zegarek był produkowany oraz jaką opinią cieszy się ten mechanizm.

586bf254f1a3e270.jpg

1e3ffe1e540e42de.jpg

 

z góry dziękuję za wszelką pomoc i pozdrawiam!

 

Twój zegarek ma mechanizm 2427 na 27 kamieniach. Produkowany był przez Drugą Mokiewską Fabrykę Zegarków (2MWF) Zegarek jakkolwiek piękny - sam mam cztery tego typu - to pod względem klasy mechanizmu jest przeciętny. Wachnik lubi się poluzowywać, mechanizm automatu się psuje, datownik jest awaryjny (nie chce przerzucać, bądź zatrzymuje się w połowie okienka), lub nie działa przycisk jego zmiany...A teraz śpieszę Cię uspokoić: takie zrzeczy się zdarzają, ale nie znaczy to, że muszą. Jeśli będziesz dbał o ten zegarek, czyli serwisował i nie wbijał w nim gwoździ, to raczej nic się nie stanie. Poza tym można go całkiem dokładnie wyregulować.

 

 

Nie jest zły. Możesz być w pełni zadowolony z zakupu, bo to poszukiwany model. Eh, co tu dużo gadać, jest super i szczerze go gratuluję  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam identyczną. Datownik zdechł kilka dni po porządnym przeglądzie ;). Teraz znów jest w naprawie od 2 tygodni, ale już są części, na szczęście.


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam mam pytanie jak ocenicie stan wygladu wartość zegarka i chciałbym wiedzieć co to za model bo nie mam pojęcia wiem tylko tyle ze jest to Poljot .

Zdjecia :

http://zapodaj.net/4995d27ee282.jpg.html

http://zapodaj.net/a078c40d35ec.jpg.html

http://zapodaj.net/0e11928b67b2.jpg.html

http://zapodaj.net/41ab3fec27bf.jpg.html

http://zapodaj.net/b7d42b1ae009.jpg.html - te jest trochę duże bo chodziło mi o dokładność tego zdjęcia .

Edited by Presidente

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest szymeklipinski

30 Kamieniowy Poljot (Automat). Nakręcenie poprzez nakręcenie koronką , lub przez noszenie na ręce. Mam taki automat i sprawuje się idealnie zachowuje katalogową wychyłkę +-4sek

Koperta : Złota próba (583)

Wartość: Duża. Nie wiem powyżej 500zł ale to niech się koledzy specjaliści wypowiedzą co do wartości.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do noszenia "codziennego" to go szkoda :) (IMHO)

Wartość... jesli jest sprawny i wszystko z nim ok:

Masa koperty i dekla (bez szkiełka, mechanizmu, tarczy, wskazówek, wałka naciągu, teleskopów, pasków etc.) + ew. masa koronki jesli jest złota (powinna mieć gdzieś cechę, ważymy bez wałka) x 45-50zł + ok. 100zł (wartość może wzrosnąć o kolejne 50-150zł jeśli masz do niego oryginalne pudełko, papiery (od tego zegarka, nie jakieś papiery od jakiegoś zegarka ;) i mechanizm będzie w dobrym stanie, po serwisie.

O pomoc w rozebraniu zegarka poproś dobrego zegarmistrza, gdyż złote koperty łatwo uszkodzić i wówczes wartość zegarka spada (co oczywiste). Jesli masz papiery poproś zegarmistrza o sprawdzenie numerów seryjnych.

W ciemno można powiedzieć, że 800-1000zł (może 1100), ale to tylko oszacowanie, by zrobić dokładną wycenę trzeba znać dokładną masę złota (teoretycznie można szukać w starych katalogach, ale takie dane są własciwe dla zegarka w stanie fabrycznym a ten jest używany a więc wytarty) a także móc ocenić mechanizm, co nie jest możliwe na podstawie zdjęć (po zdjęciach można wyłowić w zasadzie tylko "rzęchy" a i to nie zawsze ;)).

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie nie sprzedam go . nie mam do niego papierów ani pudełka tylko taki jak widać na zdjęciu rzadko był noszony dopiero od dziś mechanizm chodzi odrazu tylko jak sie porusza nim to od razu zaczyna cykać .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczerze piszac to się cieszę, ze nie jest na sprzedaż - często "nowi" (bez urazy) wpadają tu wybadać ile moge dać w kup teraz na allegro ;). Zegarek jest dość rzadki i myślę, że warto go sobie nie tylko zostawić ale także uszanować a do ekaploatacji codziennej kupić wersję pozłacaną (można trafić za kilkadziesiąt złotych) lub jakiś bardziej pospolity model. Jesli zegarek przelezał lata w szufladzie to nawet jesli nie był specjalnie eksploatowany to nalezy mu się obowiazkowo serwis. Ten zegarek można datować na połowę lat '70 (+- kilka lat) i jesli chcesz go zachować w dobrej kondycji obowiazkowo zapewnij mu przeglad i smarowanie przez dobrego zegarmistrza. zapłacisz 30-60 złotych i zapewnisz zegarkowi długie życie. Aktualnie znajdujace się w nim smary pochodza pewnie z okresu produkcji i są juz zaschnięte - szkoda zarżnać w kilka lat dobrze zachowany mechanizm - zegarek mechaniczny powinno się serwisowac co kilka lat (wiekszość uznaje, że warto zrobić czyszczenie i smarowanie co ok. 5 lat - jak wiec widac zegarek powinien miec za soba juz kilka serwisów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piękny zegarek!!! Moim zdaniem spokojnie można nosić na co dzień, bo złote koperty praktycznie sie nie zużywają (tzn zużywają się, ale nie widać), a szkło najwyżej można wymienić. Wszystko zależy od tego, jak dbasz - przykładowo mój kilkuleti zegarek, a kilkuletni zegarek brata to ogromna różnica w stanie wizualnym :). warto pilnować łapki z zegarkiem - nie uderzać o ściany, framugi itp. No i automaty nienawidzą upadków. Co do mechanizmu - jest to automat na bazie modelu 2609, który był następcą 2409, a poprzednikiem 2609N (najpopularniejszego Poljota). Mechanizm spotykany stosunkowo często (tzn bazowy, bo automat trochę rzadziej), choć z w/w trzech chyba najrzadszy - z jakiegoś powodu nie był lubiany i stosunkowo szybko wyszedł z produkcji. Może był za drogi, a może zbyt skomplikowany, nie wiem - na pewno nie zbyt awaryjny, bo to dobry radziecki mechanizm.

 

Co do naprawy - tak koniecznie trzeba już po 30 latach dać do zegarmistrza, tyle tylko, ze przy klasie sporej części polskich mistrzów można zapewnić zegarkowi szybką wymianę mechanizmu i/lub tarczy zamiast długiego życia. Najpierw trzeba zrobić porządną akcję wywiadowczą ;). Co do zarżnięcia mechanizmu, to nie byłbym taki pewien - zegarek bez smarowania nie ruszy, a z marnym smarowaniem będzie się zatrzymywał, spieszył, spóźniał i cudaczył. Najgorsze zniszczenia, z tego co widziałem (choc przyznaję, ze widziałem niewiele), powoduje brak smarowania w jednym z łożysk przy dobrym smarowaniu w pozostałych - taki zegarek czesto chodzi i to nieźle, a jedna ośka wyrabia się potwornie. Moim skromnym zdaniem kompletny demontaż mechanizmu co 5 lat przy klasie obecnie stosowanych olejów jest zupełnie niepotrzebny - uwazam, ze co 5 lat trzeba sprawdzić wychylenia balansu i jesli są w normie - po co rozbierać? Wysokie tarcie przełoży się na wychylenia balansu i to na 100% - jeśli są dobre, nic się nie dzieje. Jak widać nawet radzieckie oleje z lat'70 są w stanie po ponad 30 latach zapewnić błyskawiczny rozruch zegarka - najlepsze obecnie dostępne z pewnością nie wymagają wymiany co 5 lat, a już na pewno nie co 2 lata jak zaleca np Longines czy Volmax. Czasem zresztą wydaje mi się, że np wspomniany Longines oddany po 5 latach do przeciętnego polskiego zakładu wróciłby z gorszym smarowaniem niż miał przed takim przeglądem.

Ale po 30 latach, to już faktycznie (niestety) trzeba zmienić, bo to już szmat czasu ;). Tylko trzeba znaleźć kogoś pewnego na 100%, bo to za dobry zegarek, żeby zaryzykować. Bo jak wspomniałem, w sporej cześci zakładów robią po prostu demolkę - to, że porysują dekiel, kopretę, tarczę mało ich rusza, a jak w mechanizmie akurat coś schrzanią, to tym lepiej, bo nie widać, a jak otworzysz - tracisz gwarancję.


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co do mechanizmu - jest to automat na bazie modelu 2609, który był następcą 2409, a poprzednikiem 2609N (najpopularniejszego Poljota). Mechanizm spotykany stosunkowo często (tzn bazowy, bo automat trochę rzadziej), choć z w/w trzech chyba najrzadszy - z jakiegoś powodu nie był lubiany i stosunkowo szybko wyszedł z produkcji. Może był za drogi, a może zbyt skomplikowany, nie wiem - na pewno nie zbyt awaryjny, bo to dobry radziecki mechanizm.

 

Z tymi mechanizmami (Poljot 2609 i pochodne) to trochę dziwna sprawa. Tak jak napisałes jest to solidny werk, stylistyka zegarków z tym werkiem jest dość dobra, a pomimo tego spotyka sie je stosunkowo rzadko w porównaniu do 2609N i poprzednika czyli 2409. W związku z tym przypuszczenie, że okres produkcji tych werków był krótki. Przyznać trzeba, iż mechanizm 2609 posiada pewne "udziwnienia" np. kamień łożyskowy obracający sie wraz z kołem, bęben sprężyny wystający poza obrys mechanizmu czy podwójna płyta w remontuarze (choć to akurat występowało również w 2609N). Kiedy pierwszy raz dokonywałem remontu Poljota z werkiem 2609 nie ustrzegłem się pomyłki - przy składaniu mechanizmu (po czyszczeniu) połączyłem ćwiertnik z kołem minutowym zapominając o tym, że wcześniej trzeba zamontować koło pośrednie (to z obracającym się kamieniem) :) A tak w ogóle to czy występowała automatyczna wersja tego werku bez datownika?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy kto wie z jakiego materiału jest w tym zegarku koperta i w jakiej cenie maks. warto byloby go nabyc? Nr aukcji 855384587


Lorus, Omega Seamaster, Orange Monster, Orient Big Mako,Stolicznyje[/b]

Share this post


Link to post
Share on other sites

pochromowany mosiądz z kawałkiem pozłotka. Jeśli początek lat 90 to i warstwy cieniutkie. A cena? Dla mnie już za dużo :)


FORZA Robert!

Share this post


Link to post
Share on other sites
automatyczna[/u] wersja tego werku bez datownika?

 

W jakimś katalogu był opisany ten mechanizm i były tam pokazane jego wersje - z datownikiem, bez datownika i z podwójnym datownikiem (dni miesiąca i tygodnia).

Edited by Karol Kłósek

CДEЛAHO B CCCP - najlepsze zegarki na świecie !!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Jestem w posiadaniu POJLOTa. Zegarek znaleziony "w rodzinie" i prawdopodobnie nie używany przez lata (jak długie nie wiem ;) ). Jest to mechanik z automatycznym naciągiem, datownikiem, na werku: logo POJLOTA od 1961 (wg. tabeli znalezionej na tymże Forum), napisy - "seventeen jewels", "Su" oraz "2614.2H". Na deklu "106207". Koperta 32 mm.

Niestety jest w b. słabym stanie wizualnym (zajechane szkiełko, rdza na wskazówkach, brak paska. Niestety nie mam jak wrzucić zdjęcia na razie. Czy ktoś może oszacować czy warto zegarek reanimować (nie jest zbyt piękny B)ale jednak "rodzinny" i byłby to mój pierwszy mechanik (a forum czytam od 4 dni :) ). W renowacje do stanu "używalności" trzeba będzie wrzucić trochę grosza a jeśli to model który jest na kazdym bazarku i kosztuje 5 pln to chyba się nie podejmę. Będę bardzo wdzięczny za wszelkie sugestie (może być tu może być PW).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.