Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Qba.

Hi-Fi stereo

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)
8 godzin temu, McIntosh napisał(-a):


Audiofil też jest melomanem tylko takim, który zwraca uwagę na jakość dźwięku. A poprzednie posty są jakie są, bo @Burns zalany żółcią uwalnia tu swoje frustracje, zresztą nie pierwszy raz. Taki przypadek.

 

Wiem, przecież nie słucha tylko płyt testowych 😉

Oczywiście, ja całkowicie rozumiem, kto to aufiofil. 

Może doprecyzuję:

 

8 godzin temu, McIntosh napisał(-a):

Ale ja jednak doszedłem do wniosku, że jednak jestem tylko melomanem, a nie audiofilem

 

Tak lepiej 🙂

Mnie po prostu wystarczy dobra jakość dźwięku, nie musi być super. 

Choć oczywiście kiepska (jak system audio w Rio) jednak wciąż przeszkadza. 

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, McIntosh napisał(-a):


Audiofil też jest melomanem tylko takim, który zwraca uwagę na jakość dźwięku. A poprzednie posty są jakie są, bo @Burns zalany żółcią uwalnia tu swoje frustracje, zresztą nie pierwszy raz. Taki przypadek.

O których dokładnie wpisach mówisz? 


To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
O których dokładnie wpisach mówisz? 

Zostały usunięte.
Zbyt daleko poszły (personalnie) imo.

I'm not myself, but not dead and not for sale...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, lukebor napisał(-a):


Zostały usunięte.
Zbyt daleko poszły (personalnie) imo.

 

O tym piszę. Jak można tak szaleć w temacie który kabel czy które słuchawki są lepsze? Tak jakbym na tatromaniaku zlorzeczył, że ktoś lubi buty Dolomite, a ja uważam, że wcale aż tak dobre nie są i czuję się osobiście dotknięty. Jakby audio to była kwestia życia i śmierci. 


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 
O tym piszę. Jak można tak szaleć w temacie który kabel czy które słuchawki są lepsze? Tak jakbym na tatromaniaku zlorzeczył, że ktoś lubi buty Dolomite, a ja uważam, że wcale aż tak dobre nie są i czuję się osobiście dotknięty. Jakby audio to była kwestia życia i śmierci. 

Spierać się - najlepiej na argumenty - można i czytam wtedy wątek od deski do deski, bo jest ciekawy (chociaż nie mam jakiegoś wypasionego sprzętu).
Gorzej natomiast, jak wjeżdżają argumenty ad personam (do tego właściwie bez powodu).
[mention=114250]McIntosh[/mention] ma nerwy ze stali (choć nie tylko on tu „obrywa/ł”).

Ale nie róbmy OT.

I'm not myself, but not dead and not for sale...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, lukebor napisał(-a):


Zostały usunięte.
Zbyt daleko poszły (personalnie) imo.

Lubię merytoryczne gównoburze - ktoś mądrzejszy nakrywa czapką tego mniej doświadczonego, a tamten w zamian podpala forum. Czasami jednak trafi się dwóch równych, i młócą się niczym Ali z Frazierem. 😆

Edytowane przez mario1971

To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trafiłem ostatnio na coś takiego - można potestować swój tor audio i słuch.

Nie tylko nudne za to audiofilskie nagrania Patricii B. i Sary K. tylko konkretne dźwięki o konkretnych częstotliwościach.

Można się zdziwić, może nia ma o co się bić....

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O chyba ominęła mnie dyskusja o niegrających kabelkach 

20251027_190256.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako , że ostatnio są dyskusje o budowaniu zestawu, myślę że to jest niezle podsumowanie w jaki sposób wydać swoje pieniądze dla najlepszego efektu:

https://www.audiosciencereview.com/forum/index.php?threads/ultimate-list-of-what-matters-and-what-doesnt-matters-or-audible-differences.49514/

 

Zakładając, że słuchamy muzyki , bez korekcji,z dobrego źródła (jakość nagrania i jeśli kompresja to z wysokim bitrate)  i skupiamy się na elektronice kupując współczesne komponenty to w skrócie :

1) głośniki jak najlepsze i te których dźwięk nam odpowiada biorąc pod uwagę nasze warunki odsłuchowe. To samo dotyczy słuchawek. Rada żeby wydać 90% imo jest całkiem dobra.

2) wzmacniacz ma dostarczyć odpowiednią moc bez zniekształceń , dla dźwięku właściwie bez znaczenia . Kwestia funkcjonalności których potrzebujemy, Lampy pomijam.

3) DAC , właściwie wszystkie nowe układy zapewniają świetną konwersję sygnału, dla ucha nierozróżnialne więc kwestia funkcjonalność i jak najtaniej 

4) kable itd. , monobloki , preampy to tylko ozdoba . Fajnie wygląda wizualnie, jak ktoś ma ochotę utopić w tym kasę to czemu nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasem udaje się też trafić z zestawem, który się "lubi".

 

Ja wiem, że wciąż operuję w zakresach najtańszego hifi, ale pamiętam jak kupiłem TLC 130S i podłączyłem je do niedrogiego Onkyo. 

Zagrało to jak marny monitorek, z przejaskrawioną górą i małym basem. 

 

Potem zmieniłem na Sony TA-FE710R z leciwym Marantzem CD84 i zagrały zupełnie inaczej.

 

To nie był absolutnie początek mojej przygody z hi-fi, raczej już schyłek, natomiast jak mi Bryn Terfel stanął dosłownie na środku pokoju, to było coś. 

Jednak TLC 130S to były kolumny ocenione na 3/5, ale w dość wysokiej półce cenowej i one potrafią zagrać dobrze, a ten akurat wzmacniacz (swoją drogą fajna konstrukcja oparta na MOSach) bardzo do nich pasuje. 

 

Tak mi to gra, że już dalej nie szukałem. Przez chwilę używałem - nieco jednak gorszej w brzmieniu ale za to fajniejszej - Foniki PA428, ale odkąd Jasiu biega i grzebie wróciłem do Sony, bo mniej będzie szkoda jak rozwali. 

Może o tyle, że znów będę musiał szukać czegoś o fajnym brzmeniu. 


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, pmwas napisał(-a):

Czasem udaje się też trafić z zestawem, który się "lubi".

 

Ja wiem, że wciąż operuję w zakresach najtańszego hifi, ale pamiętam jak kupiłem TLC 130S i podłączyłem je do niedrogiego Onkyo. 

Zagrało to jak marny monitorek, z przejaskrawioną górą i małym basem. 

 

Potem zmieniłem na Sony TA-FE710R z leciwym Marantzem CD84 i zagrały zupełnie inaczej.

 

To nie był absolutnie początek mojej przygody z hi-fi, raczej już schyłek, natomiast jak mi Bryn Terfel stanął dosłownie na środku pokoju, to było coś. 

Jednak TLC 130S to były kolumny ocenione na 3/5, ale w dość wysokiej półce cenowej i one potrafią zagrać dobrze, a ten akurat wzmacniacz (swoją drogą fajna konstrukcja oparta na MOSach) bardzo do nich pasuje. 

 

Tak mi to gra, że już dalej nie szukałem. Przez chwilę używałem - nieco jednak gorszej w brzmieniu ale za to fajniejszej - Foniki PA428, ale odkąd Jasiu biega i grzebie wróciłem do Sony, bo mniej będzie szkoda jak rozwali. 

Może o tyle, że znów będę musiał szukać czegoś o fajnym brzmeniu. 

Marantz CD84 to jest stara ale bardzo fajna maszyna na kultowym przetworniku TDA1540 i mechanizmie CDM-1. Niektórzy twierdzą że te modele - z TDA1540/1541 to najbliższe analogowi brzmienia z CD. Mam m.in. CD74 z tym samym chipem,  jest coś w dźwięku z tego odtwarzacza, nie jest detaliczny, nie jest przestrzenny ale jest bardzo naturalny i przyjemny w odsłuchu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 8.02.2026 o 08:33, pmwas napisał(-a):

Mnie po prostu wystarczy dobra jakość dźwięku, nie musi być super. 

Choć oczywiście kiepska (jak system audio w Rio) jednak wciąż przeszkadza. 


Nie bez znaczenia jest też jakość miksu i masteringu. Spartolona jakość nagrania nie sprawi, że sprzęt audio wyczaruje dźwięki, których nie ma. Wszystko ma znaczenie. :) 
 

W dniu 8.02.2026 o 09:14, mario1971 napisał(-a):

O których dokładnie wpisach mówisz? 


Już ich nie ma. Zostały usunięte.
 

W dniu 8.02.2026 o 09:51, pmwas napisał(-a):

O tym piszę. Jak można tak szaleć w temacie który kabel czy które słuchawki są lepsze? Tak jakbym na tatromaniaku zlorzeczył, że ktoś lubi buty Dolomite, a ja uważam, że wcale aż tak dobre nie są i czuję się osobiście dotknięty. Jakby audio to była kwestia życia i śmierci. 


Teoretycznie można pokłócić się o cokolwiek, a Internet dając złudne poczucie bezkarności sprawia, że niektórzy mylą odwagę z odważnikiem. Życie. 
 

W dniu 8.02.2026 o 15:43, tbn napisał(-a):

Jako , że ostatnio są dyskusje o budowaniu zestawu, myślę że to jest niezle podsumowanie w jaki sposób wydać swoje pieniądze dla najlepszego efektu:

https://www.audiosciencereview.com/forum/index.php?threads/ultimate-list-of-what-matters-and-what-doesnt-matters-or-audible-differences.49514/

 

Zakładając, że słuchamy muzyki , bez korekcji,z dobrego źródła (jakość nagrania i jeśli kompresja to z wysokim bitrate)  i skupiamy się na elektronice kupując współczesne komponenty to w skrócie :

1) głośniki jak najlepsze i te których dźwięk nam odpowiada biorąc pod uwagę nasze warunki odsłuchowe. To samo dotyczy słuchawek. Rada żeby wydać 90% imo jest całkiem dobra.

2) wzmacniacz ma dostarczyć odpowiednią moc bez zniekształceń , dla dźwięku właściwie bez znaczenia . Kwestia funkcjonalności których potrzebujemy, Lampy pomijam.

3) DAC , właściwie wszystkie nowe układy zapewniają świetną konwersję sygnału, dla ucha nierozróżnialne więc kwestia funkcjonalność i jak najtaniej 

4) kable itd. , monobloki , preampy to tylko ozdoba . Fajnie wygląda wizualnie, jak ktoś ma ochotę utopić w tym kasę to czemu nie.


1. Nie dostrzegasz absurdu w takim podejściu? Chcąc wydać 100 tys. zł na sprzęt audio należałoby przeznaczyć 90 tys. zł na zespoły głośnikowe, a 10 tys. wydać na resztę. To byłaby karykatura toru odsłuchowego.
2. Każdy wzmacniacz wnosi jakieś zniekształcenia tylko niektóre z nich są odbierane przez człowieka jako przyjemne w odsłuchu, a inne nie. Co więcej, spotkałem się z opiniami konstruktorów, którzy twierdzili, że wzmacniacz w pomiarach był świetny, ale grał tak sobie i trzeba było szukać złotego środka pomiędzy brzmieniem, a tym co wynikało z pomiarów. To złożony problem.
3. Co z sekcją analogową? 
4. A to już herezja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@McIntosh Raczej to są rady dla tych co chcą wycisnąć ze swojego budżetu jak najwięcej. Jakbym miał powiedzmy 10k do dyspozycji to lubiłbym właśnie jak najlepsze kolumny i jakiś używany wzmacniacz za 1k PLN. Mając 100k można wybierać w świetnych kolumnach za ułamek tej sumy. Reszty nie komentuję , nie mam chęci dyskutować z osobistymi odczuciami na temat sprzętu audio. To co nazywasz herezją to zwyczajnie nauka. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.02.2026 o 20:43, pmwas napisał(-a):

Nie wtrącam się, ale... Nie wierzę. 

Sam kiedyś chciałem bawić się w audiofilizm (bawić się, bo miałem Diorę 704 i Tonsile, a w porywach Sony z KEF iQ3) i - niestety - zdążyłem się przekonać, jak wielkie emocje budzi sprzęt audio. 

Napisanie, że Tonsile są dobre było wtedy jak obraza uczuć religijnych 😆

Zresztą do dziś mam TLC 130S oraz do kompa lekko zmodyfikowane Excellence Ex1S (nieznacznie mocniejszy rezystor w torze tweetera, żeby nieco stępić wysokie) i uważam, że to dobre kolumny. Nie audiofilskie, ale dobre. 

 

Fakt. Dziś stać by mnie było na audiofilizm, to wybrałem UAZy. 

Rany, gdybym za tą kasę co poszła na UAZy kupił sprzęt... To byłby SPRZĘT! 

 

Ale ja jednak doszedłem do wniosku, że jednak jestem melomanem, a nie audiofikem. 

 

Szukam super (choć czasem wystarczy przyjemna) muzyki na przyzwoitym sprzęcie, a nie odwrotnie. 

 

Natomiast - czemu w ogóle dziś piszę... 

W zasadzie chciałem tylko to napisać, ale trafiłem na poprzednie posty. 

 

Dziś stwierdziłem, że się starzeję. 

Jaś wyłączył mi source direct, dał treble na maxa i się nie kapnąłem 🤣

 

Ech... Naprawdę z czasem wysokie się słyszy gorzej... 

 

 

 

Ja też już wysokich nie słyszę tak jak kiedyś, życie 🤷 🤷 🤷 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, tbn napisał(-a):

@McIntosh Raczej to są rady dla tych co chcą wycisnąć ze swojego budżetu jak najwięcej. Jakbym miał powiedzmy 10k do dyspozycji to lubiłbym właśnie jak najlepsze kolumny i jakiś używany wzmacniacz za 1k PLN. Mając 100k można wybierać w świetnych kolumnach za ułamek tej sumy. Reszty nie komentuję , nie mam chęci dyskutować z osobistymi odczuciami na temat sprzętu audio. To co nazywasz herezją to zwyczajnie nauka. :)


Nauka? Które naukowe prawidła twierdzą, że wzmacniacz zintegrowany jest okay, a dzielony to tylko ozdoba? Skoro piszesz, że monobloki to ozdoba i preampy to ozdoba, to daj jakieś argumenty. Z mojego punktu widzenia stosowanie przedwzmacniaczy oraz końcówek mocy (stereofoniczna lub dwa monobloki) daje większe możliwości "zrobienia" brzmienia pod swój gust niż integra. Dzielona konstrukcja to również lepsza separacja poszczególnych sekcji toru wzmocnienia, a więc i mniej interferencji. A w przypadku preampów gramofonowych ich stosowanie jest wręcz konieczne, żeby wzmocnić sygnał z wkładki i jakoś tak się najczęściej składa, że zewnętrzne przedwzmacniacze dają znacznie lepsze brzmienie niż te, które są wbudowane w gramofonach. Co do budżetu, to niezależnie od tego czy na sprzęt audio wydasz 10 tys. zł, 100 tys. zł czy milion zł, to zawsze dążysz, żeby mieć jak najlepszą relację jakości do ceny, bo chyba nikt nie lubi "przepalać" swoich pieniędzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, tbn napisał(-a):


Teraz rozumiem Twój wcześniejszy post. Uprawiasz tu trolling tylko po co? Pomijając wariactwo, które tu zapodałeś, audiofile oceniają sprzęt audio przede wszystkim w oparciu o dźwięk i nie ma nic dziwnego w tym, że w jakimś porównaniu nie dostrzegają różnic. To zupełnie normalne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ktoś demaskuje audiofilskie brednie to uprawia trolling? Mialem nie komentować tego co piszesz, ale przeczytaj twoje ostanie zdanie. Skoro oceniają w oparciu w dźwięk to jak to nie słyszą różnic między bananem w torze? Sam sobie zaprzeczasz w jednym zdaniu. Audiofile to zmanipulowana grupa , która ocenia dźwięk w oparciu o własne wyobrażenia, które nie mają nic wspólnego z fizyką układów elektronicznych ani tym które efekty przekładają się na słyszalne różnice. Za to są świetnymi konsumentami, bo można im wcisnąć dowolną głupotę i za to zapłacą. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Termin „audiofil” to dziś często synonim podatności na manipulację i marketingowe voodoo. To grupa, która potrafi odrzucić fizykę i elektronikę na rzecz własnych, omylnych wyobrażeń. Kupowanie podstawek pod kable czy „magicznych” bezpieczników to czysta ezoteryka, która w ślepych testach ABX i na aparaturze pomiarowej wypada tragicznie.

Jednak to zjawisko ma też jasną stronę. Ta obsesja na punkcie jakości pozwoliła przetrwać nośnikom takim jak CD czy winyl, ratując je przed zalewem stratnego streamingu. Dzięki temu rynek wciąż oferuje sprzęt o realnie wysokiej wierności przekazu, z którego korzystają normalni ludzie.

Zamiast brnąć w „audiofilię”, warto promować postawę melomana lub entuzjasty Hi-Fi. Można dbać o czystość dźwięku i wierne odwzorowanie muzyki, opierając się na nauce i mierzalnych parametrach, a nie na „słyszeniu bananów w torze” i dawaniu się naciągać na pseudonaukowe bzdury.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeden słucha muzyki na smartfonie ze Spotify czy YouTube i jest oki, a drugiemu to nie wystarcza i świadomie szuka innych "wrażeń". Niech każdy żyje - muzycznie - jak mu pasuje. Nie rozumiem, czemu mają służyć te przytyki?


=> Joie de Vivre <=

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, GostRado napisał(-a):

Jeden słucha muzyki na smartfonie ze Spotify czy YouTube i jest oki, a drugiemu to nie wystarcza i świadomie szuka innych "wrażeń". Niech każdy żyje - muzycznie - jak mu pasuje. Nie rozumiem, czemu mają służyć te przytyki?

 

Audiofile wprowadzają publicznie ludzi w błąd pisząc, że komuś kable poprawią dźwięk, albo że jakiś wzmaniacz nie zagra z kolumnami. Naciągają ludzi na niepotrzebne koszty. Nawet jak to nie jest w złej wierze, bo oni są przekonani, że tak jest, jest to zwyczajnie szkodliwe.

 

Zgdzam się z kolegą burns, że powinno się propagować kulturę słuchania muzyki. Osobiście nie mam nic do przekonywania, że warto wydać na sprzęt audio, żeby cieszyć się lepszą jakością, hifi jest warte inwestycji. Ale audiofile to nie hifi, to antynaukowa sekta, która zazwyczaj sama atakuje na forach, jak wyznawcy bioenergoterapii czy homeopatii. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, tbn napisał(-a):

Audiofile wprowadzają publicznie ludzi w błąd

Z góry zakładasz, że każdy audiofil to oszołom i naciągacz. W każdej dziedzinie są różnego rodzaju, typy ekspertów. W mojej, kawowej, nie mówię, że aby napić się dobrego, poprawnego espresso, to musisz kupić konkretny model młynka za 20.000zł., ale jeśli cię stać, to go kup, a dlaczego, bo to wiem, gdyż sprawdziłem. Także wrzucanie wszystkich audiofilów do jednego wora  jest znacznym nadużyciem. 


=> Joie de Vivre <=

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Błędne założenie - to że Tobie smak kawy z młynka za 20k okazał się lepszy niż innego tańszego i każdy kogo stać też to zauważy to bzdura. Każdy ma swój smak/gust i może być tak że taka zmiana wręcz pogorszy odbiór smakowy kawy.

Nie ma bezwzględnego przełożenia droższy=lepszy - to założenie jest podstawą wiary i wyznania audiofilów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Lemax napisał(-a):

Każdy ma swój smak/gust i może być tak że taka zmiana wręcz pogorszy odbiór smakowy kawy.

Smak czy gust tu nie ma znaczenia, tylko mierzalna jakość przemiału.


=> Joie de Vivre <=

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam pijesz kawę i odbierasz/oceniasz jej smak czy pijesz przemiał ????  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.