Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
Tusio

IWC Yacht Club vs Omega Speedmaster Moonphase

Recommended Posts

Jak w temacie - „chodzą” za mną

 

https://www.omegawatches.com/watch-omega-speedmaster-moonwatch-omega-co-axial-master-chronometer-moonphase-chronograph-44-25-mm-30433445203001

 

https://www.iwc.com/en/watch-collections/portugieser/iw390503-portugieser-yacht-club-chronograph.html

 

Co do mnie przemawia:

 

- Omega - wygląd, uniwersalność (bransoleta do dokupienia), cena (chociaż słyszałem opinię, że płacenie za Omegę powyżej 20kPLN nie ma sensu), lekko sportowy styl

 

- IWC - wygląd, zawsze marzyłem o Portuguese, lekko sportowy styl

 

Jakie mam wątpliwości:

 

- Omega - trochę zbyt popularna - odnoszę wrażenie że to marka pierwszego wyboru dla większości osób; taki trochę volkswagen ;-)

 

- IWC - jak z serwisem w PL?

 

Generalnie jestem zainteresowany zakupem wyłącznie nowego w Europie i wyłącznie u Autoryzowanego Dealera - za małe doświadczenie i za mały budżet żeby eksperymentować. Na obydwie sztuki bez problemu wynegocjowałem 18 (IWC) i 20% rabatu - czy da się więcej? - jeżeli tak to gdzie?

 

Jakieś inne propozycje w zbliżonych budżetach?

Edited by Tusio

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Omega - wygląd, uniwersalność (bransoleta do dokupienia), cena (chociaż słyszałem opinię, że płacenie za Omegę powyżej 20kPLN nie ma sensu), lekko sportowy styl

 

 

- Omega - trochę zbyt popularna - odnoszę wrażenie że to marka pierwszego wyboru dla większości osób; taki trochę volkswagen ;-)

A to zegarek pierwszego, czy kolejnego wyboru dla Ciebie :)? No i czy płacenie powyżej 4k zł za jakikolwiek zegarek ma w ogóle sens...?

Pewnie będziesz zadowolony z zakupu jednego, jak i drugiego - no chyba, że któryś "gada" do Ciebie bardziej :) Z tej pary, jak dla mnie, to IWC, ale Omega też fajna, i tyle :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bierz IWC bo widzę, że bardziej skłaniasz się ku niej.

Omega też jest świetna i raczej to nie jest marka pierwszego wyboru w PL.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nawet jakby była to co z tego? Nie wiem, jeżdżenie passatem (noszenie Omegi) to chyba nie jest wstyd? Czy jest?

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Edited by Szyszkops

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nawet jakby była to co z tego? Nie wiem, jeżdżenie passatem (noszenie Omegi) to chyba nie jest wstyd? Czy jest?

Passatem w dieslu jest :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Passatem w dieslu jest :)

W dieslu to w ogóle trochę wstyd

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak przeglądam te zegarki to mam problem z odczytem cyfr na IWC. Widziałeś go na żywo?

Przymierzałem tą Omegę i jeszcze ceramiczną granatową - ceramiczna minimalnie ładniejsza, ale ta bardziej praktyczna bo wygląda równie dobrze z paskiem jak i bransoletą. IWC też przymierzałem i wizualnie leży mi najbardziej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nawet jakby była to co z tego? Nie wiem, jeżdżenie passatem (noszenie Omegi) to chyba nie jest wstyd? Czy jest?

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Sam jeżdżę ale nie z wyboru... trochę bezbarwne auto ale dobry stosunek wielkości/jakości do ceny

 

Tą Omegę porównał bym raczej do zakupu VW Phaetona - czyli „auto dla ludu” w cenie S klasy = największa porażka sprzedażowa w historii VW ;-)

 

Gdybym miał mniejszy budżet to pewnie „Omega typu Passat” byłaby bezkonkurencyjna, np:

https://www.omegawatches.com/watch-omega-seamaster-seamaster-300-omega-master-co-axial-41-mm-23330412101001

https://wkruk.pl/zegarki/omega/zegarek-omega-seamaster-300-omega-master-co-axial-41-mm

 

Zastanawiałem się jeszcze nad JLC ale nie jestem przekonany czy to dobra opcja

http://www.jaeger-lecoultre.com/ww/en/watches/jaeger-lecoultre-plrs/jaeger-lecoultre-plrs-chronograph/9028170.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat to jakim autem się jeździ a to jaki się ma zegarek to jak porównywanie to jakie buty nosisz do tego jaki masz telefon. To zależy od stylu i potrzeb, jak ktoś chce to może mieć Rolexa i jeździć polonezem jak komuś pasuje :) - jak dla mnie ma to też swój urok, a co poniektórych będzie coś piekło że ktoś jest tak na luzie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bierz IWC bo widzę, że bardziej skłaniasz się ku niej.

Omega też jest świetna i raczej to nie jest marka pierwszego wyboru w PL.

To prawda że IWC na razie wygrywa, ale nie mam na tyle doświadczenia żeby stwierdzić czy poza wyglądem to dobry wybór (jakość, mechanizm, utrata wartości etc.)

Wizualnie poza wspomnianym JLC Polaris podobają mi się też Zenithy El Primero

 

http://www.zenith-watches.com/en_en/chronomaster-el-primero-range-rover-velar.html

 

http://www.zenith-watches.com/en_en/el-primero-36-000-vph-3.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko co pokazujesz to będzie dobry wybór, el primero również bo to legenda.

 

Najmniejsza utrata wartości będzie przy Rolexach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko co pokazujesz to będzie dobry wybór, el primero również bo to legenda.

Najmniejsza utrata wartości będzie przy Rolexach.

Rolex odpada. To ma być prezent urodzinowy od żony, a Rolex’y wg niej „zbyt emeryckie” ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rolex odpada. To ma być prezent urodzinowy od żony, a Rolex’y wg niej „zbyt emeryckie” ;-)

Emeryci nie jeżdżą BMW w dresie Addidaasa :)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Passatem w dieslu jest :)

 

W dieslu to w ogóle trochę wstyd

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

Teraz spokojnie można mówić  "z silnikiem wysokoprężnym"     

Dizle to były kiedyś kopcące i mułowate i taka opinia została u tych co zawsze benzyną latali - wystarczy jedna przejażdżka i uśmiech na gębie się pojawi - 200 koni w dizlu dostępne praktycznie od samego dołu + turbinka to nie to samo co 200 w benzynie a silników już teraz nie słychać w środku  :)

 

Rolex odpada. To ma być prezent urodzinowy od żony, a Rolex’y wg niej „zbyt emeryckie” ;-)

I ma racje - Rolex oklepany do bólu bo jak nie oryginalny to masa zegarków nim inspirowana po całe masy podróbek - z tego powodu pozbyłem się kiedyś Steinharta jak mnie facet w kolejce na Kasprowy zapytał czy to Rolex? A ja ... nie to Steinhart  -_-  i tak jakoś z podróbą się poczułem na ręku od tamtej pory nie chcę niczego "inspirowanego" nawet trochę

 

Bierz IWC 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście wolałbym JLC od IWC, ale polarisa bez chrono ewent z budzikiem, ale to chyba naciagnie budżet...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz spokojnie można mówić  "z silnikiem wysokoprężnym"     

Dizle to były kiedyś kopcące i mułowate i taka opinia została u tych co zawsze benzyną latali - wystarczy jedna przejażdżka i uśmiech na gębie się pojawi - 200 koni w dizlu dostępne praktycznie od samego dołu + turbinka to nie to samo co 200 w benzynie a silników już teraz nie słychać w środku  :)

Dobrze waść prawisz. W moim dizelku rura wydechowa lśni od środka gołym metalem. Zero sadzy. Opinie o dieslu najczęściej wydają ci, których wiedza pochodzi z ery Starów i Kamazów.

A co do zegarków, to jako Omegowiec mogę wydać tylko jeden werdykt :)


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ja wolałem swojego poprzedniego, który dieslem nie był... post-97650-1529135160,9204_thumb.jpg

 

I podtrzymuję, że z zaproponowanych to IWC

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba mam faworyta, ale w wersji IW390507 :)d8676d2ec4f179f25e9afbc30410244e.jpg

Dizle to były kiedyś kopcące i mułowate i taka opinia została u tych co zawsze benzyną latali - wystarczy jedna przejażdżka i uśmiech na gębie się pojawi - 200 koni w dizlu dostępne praktycznie od samego dołu + turbinka to nie to samo co 200 w benzynie a silników już teraz nie słychać w środku :)

Współczesne diesle mają dwa oblicza:

- pierwsze jest pozytywne, dobre osiągi i niższe zużycie paliwa, dobra kultura pracy;

- drugie negatywne, związane z tym, że jest to strasznie droga technologia, co widać jak się kupuje nówkę.

Aby utrzymać parametry to właściwie po przebiegu 150 tys trzeba wymienić wiele części. Jak się tego nie zrobi, to cała ta technologia wraca do czasów klekotów, co widać jak się stanie za takim tdi.

U nas mało kogo na to stać, więc samochody po 10 latach to ekologiczny złom.

O przestępstwie VW nie wspomnę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba mam faworyta, ale w wersji IW390507 :)d8676d2ec4f179f25e9afbc30410244e.jpg

 

Ciekawa opcja. Na żywo nie widziałem. Na zdjęciu trochę biją po oczach białe tarcze na niebieskim tle i niebieski kauczuk trochę „plastikowy”, ale pewnie trzeba zobaczyć, aby ocenić.

Gdybym miał wybierać na podstawie zdjęcia to raczej zostaję przy IW390503 albo bym się zastanawiał nad Blue Side of the Moon

Edited by Tusio

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest hubex

Z tych wszystkich przytoczonych - IWC, wygląda najlepiej, najszlachetniej, jeżeli mogę tak to ująć. Co do serwisu, jeżeli tylko konserwujesz, nie powinno być problemu. Jeżeli się popsuje, na gwarancji zwłaszcza - Wiedeń lub inna lokalizacja za granicą, bo akurat ten, to mechanizm własny (manufakturowy). Serwis słaby, ale to tylko moje doświadczenie. Czasem lepiej oddać do dobrego zegarmistrza u nas niż wysyłać w świat, zwłaszcza jeżeli jest po gwarancji. Ale tu już trzeba wiedzieć do kogo. Ja nie wiedziałem gdy miałem problem  :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatecznie wygrywa Yacht Club. Mierzyłem po raz kolejny i dla mnie bezkonkurencyjny w tym przedziale cenowym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By mrcn
      Dzień dobry!
       
      Proszę o weryfikację autentyczności zegarka jak na zdjęciach. Do zegarka przedłożona została dokumentacja jak na zdjęciach.
       
      Mam pewne wątpliwości ale nie znam się na rzeczy. Sprzedawca zażyczył sobie 14000 zł. Co myślicie o tej cenie?





       

    • By iradek
      Witajcie,
       
      Miałem włamanie w domu i ukradli mi między innymi zegarki. Czy ktoś może mi pomóc, co w takiej sytuacji zrobić? Gdzie zgłaszać? Kogo powiadomić?
      Gdzie ewentualnie ich szukać? Czy są w ogóle jakieś szanse, czy już pojechały na wschód?
      Zostały mi pudełka i papiery. Numery seryjne oczywiście mam.
       
      Pozdrawiam
      Radek
       
      PS. Jeśli zła kategoria, to przepraszam i prośba o przeniesienie.
    • By Micpa6
      Szanowni Forumowicze,
      Mam spory problem z nowym zegarkiem Frederique Constant FC-335MC4P6B2
      Zegarek zakupiony na stronie seriouswatches.com w marcu tego roku. W lipcu, gdy próbowałem ustawić czas oraz datę, zegarek po kilku pełnych (24 H) okrążeniach zaciął się o godzinie 23, tzn. zmieniając czas wyczułem wyraźny opór mechanizmu. Z perspektywy czasu wiem, że od razu powinienem wysłać zegarek do serwisu. Niestety (!) po kilku próbach, udało mi się przesunąć czas do przodu jednak, jak się domyślam, zepsuł się mechanizm zmiany daty, gdyż data przestała się zmieniać, a wskazówka tylko "skakała" w miesjcu. Zegarek wysłałem do serwisu i po ponad 2 miesiącach dostałem z powrotem z naprawionym mechanizmem zmiany daty. Po kolejnych próbach, problem się powtórzył - najpierw zmieniłem datę (oczywiście zmieniając najpierw czas na godziny dzienne), następnie godzinę. Chcąc wypróbować czy wszystko działa, zmieniłałem godzinę o kilka dób, koniec końców zegarek znów się zaciął. Wysłałem ponownie do serwisu, jednak krótko po tym dostałem odpowiedź i nagranie od seriouswatches, że mój zegarek działa, i że został przetestowany i że oni nie znajdują problemu. Po otrzymaniu go po raz kolejny, zegarek rzeczywiście działał, jednak po ok. 30 minutowym testowaniu (zmiana daty+ godziny, oczywiście zawsze zmieniałem datę w godzinach dziennych) problem się powtórzył - zegarek zaciął się finalnie o godzinie 23. Tym razem seriouswatches nie chcieli przyjąć zegarka do serwisu, twierdząc, że gdy oni testowali zegarek, działał należycie i że z pewnością ja go zepsułem. Nie wiedząc co mam zrobić (nie chciałem znów uszkodzić zmiany daty, a to stało się za pierwszym razem), cofnąłem wskazówki o kilkanaście minut (czego w istocie nie powinno się robić) i spróbowałem ponownie przesunąć czas do przodu - tym razem się udało, jednak wskazówka godzinowa nie trafia w cyfry, lecz pomiędzy nie (zatem ustawiając np. Godzinę 16, wskazówka godzinowa pokazuje mniej więcej 16:30).
      Popełniłem dwa błędy, gdyż za pierwszym razem powinienem od razu wysłać zegarek do serwisu zamiast próbować "na siłę" zmienić czas, a za drugim - nie cofać wskazówek, jednak było to spowodowane oryginalnym problemem - zegarek zacina się czasem o 23, a sprzedawca zaprzecza, że problem istnieje. Zegarek nie zacina się o tej godzinie konkretnego dnia, gdy testowałem funkcje, udało mi się przesunąć  czas o cały miesiąc, bez problemu, używając jedynie zmiany czasu, jednak zegarek finalnie w którymś momencie i tak się zaciął po kolejnych próbach. Nigdy nie zmieniałem daty w godzinach nocnych (między 21 a 5), zatem nie mam pojęcia czy mogłem coś zrobić źle powodując zacięcie zegarka. Czy jest możliwe że takie długie testowanie, samo w sobie uszkodziło coś w mechanizmie? To by oznaczało, niezwykłą kruchość mechanizmu...Seriouswatches nie chce przyznać oryginalnego problemu, twierdząc, że używałem go niezgodnie z instrukcją, mimo iż nigdy nie zmieniałem daty w nocy... Nie mam możliwości tego udowodnić, a problem, który mam teraz zawsze można wytłumaczyć, że cofnałem zegarek, czego się robić nie powinno...
      Zegarek, po długich dyskusjach, został ponownie wysłany do seriouswatches, a oni z kolei wyślą go do serwisu Frederique Constant. Obawiam się jednak, że rezultat będzie taki, iż stwierdzą że ja sam uszkodziłem mechanizm cofając zegarek i obciążą mnie kosztami nie biorąc pod uwagę oryginalnego problemu. Nawet się z tym pogodziłem, bo nie mam już siły "walczyć" z nimi, jednak za wszelką cenę chcę uniknąć sytuacji, w której dostanę zegarek z powrotem i sytuacja z "zacinającym się" mechanizmem o 23 się powtórzy...
      Czy jest coś o czym nie wiem, co robię źle, iż mechanizm się zacina? Czy ktoś miał podobny problem? Przeszukałem internet i nie znalazłem nic podobnego a na mechanizmach zegarków się niestety nie znam.
      Bardzo dziękuję za pomoc gdyż w dyskusji ze sprzedawcą czuję się bezsilny! 
    • By JohnnyJ
      Witam serdecznie
       
      Od pewnego czasu, noszę się z zamiarem zakupu zegarka. W pierwszej kolejności szukam używanej Daytony na bransolecie, w konfiguracji złoto/stal z czarnym bądź szampańskim cyferblatem. Jeszcze na początku roku, widziałem że takie można było znaleźć za ok 50tys, dzisiaj przeglądając ch24 czy inne aukcje, jest już to 76tys zł. Co juz moxno zbliża się do ceny nowego
       
      Jak uważacie, czy ten zegarek jest w tym zasięgu cenowym? 
       
      Widziałem również piękne Omegi, czy Ulysse Nardin, ważne, żeby koperta była złota  Jak na to się zapatrujecie;)? 
       
      No i pytanie, jak bezpiecznie zakupić taki zegarek?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.