Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Yodek

Porady potrzebuję 😊

Rekomendowane odpowiedzi

Świeci się "jak psu ....." spatynuj trochę asfaltem.

 

Pozdrawiam

Roman

Trochę przyciemniłem , czy może ,,spatynowałem,,  ale nie asfaltem.

Na zdjęciu i w świetle , to nieco inaczej wygląda , niż na żywo . Teraz jest pochmurno , więc światło w pokoju, jest cały czas . Bo tu dość ciemno - Finlandia .

Fakt , że nadal jest bardzo złoto , ale jakby spatynowane . Tło wokół tych ,,kwiatuszków ,, myślałem nawet, że nieco ciemniej , ale nie czarno .

Kolega , który ogląda to na żywo , twierdzi , że wcześniej , bardziej mu się podobało .

No cóż , różne gusta ;)

Co myślicie ?

post-93729-0-67710000-1573641399_thumb.jpg

post-93729-0-54589900-1573641418_thumb.jpg

Edytowane przez PM1122

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest ok, zostaw już, bo będzie zmęczone...


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PM - przy okazji podpowiedz - Twój Bagdad jak długo idzie po nakręceniu?

Mój idzie 11 dzień, za pierwszym razem nie byłem pewna kiedy nakręcałam ale teraz zapamiętałam..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PM - przy okazji podpowiedz - Twój Bagdad jak długo idzie po nakręceniu?

Mój idzie 11 dzień, za pierwszym razem nie byłem pewna kiedy nakręcałam ale teraz zapamiętałam..

Mechanizm jeszcze przed czyszczeniem. Ale Twój, to ma napewno dobrą i czystą sprężynę.... może chodzić nawet 18 dni. Sam jestem ciekaw. Ja bym nakręcał co tydzień, ale nie na max, tak by chodził w tym środkowym zakresie. Edytowane przez PM1122

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mechanizm jeszcze przed czyszczeniem. Ale Twój, to ma napewno dobrą i czystą sprężynę.... może chodzić nawet 18 dni. Sam jestem ciekaw. Ja bym nakręcał co tydzień, ale nie na max, tak by chodził w tym środkowym zakresie.

Dzięki. Mój zegar nie myty i brudny

18 dni?? O matko!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podbarwianie bejcą szpachli na wyszczerbieniach to dla mnie chyba najtrudniejsze zadanie... Ciężko to idzie. Samo zamalowanie szpachli to guzik, trzeba potem ten szpachlowy placek upodobnić do "otoczenia"

.

post-104610-0-19149300-1573739370_thumb.jpg

post-104610-0-46349900-1573739384_thumb.jpg

post-104610-0-17614400-1573739399_thumb.jpg

post-104610-0-37126900-1573739972.jpg

post-104610-0-94632400-1573739988.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Barwisz szpachle przed czy po nałożeniu/

 jaka to szpachla?

 

W zasadzie bez znaczenia.

Szpachle można podbarwic bejcą w proszku, wówczas się da zmieszać i rozpuści w rozcieńczalniku do szpachlówki.


Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To szpachla do drewna. Barwię po nałożeniu i szlifowaniu.

Barwienie szpachli przed położeniem u mnie odpada bo trudno mi będzie zgadnąć jak będzie wyglądać po położeniu, a wtedy i tak trzeba "bajerować" kolorami żeby zamaskować intruza czyli szpachlę. Tak samo z nowym fornirem - barwię po wklejeniu bo widać czego oczekuje otoczenie czyli stary fornir

Oprócz powyższego na koniec olejuję lnianym, bo wtedy wychodzi barwa zbliżona do barwy pod politurą i jest jeszcze czas na poprawkę niedociągnięć bo potem amen

post-104610-0-52809800-1573741175.jpg

post-104610-0-54900500-1573741187_thumb.jpg

Edytowane przez Yodek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No Piknie wyszło.:)

Jak szpachla do drewna to OK. ale i tak lekko można ją podbarwić, wówczas po szlifowaniu nie robi się duży kontrast.

Ale co tam

 Każdy robi, tak by było najlepiej.

 Skoro opanowałas taką metodę i się sprawdza ..WHY NOT :)

 ( jam nauczony jeszcze szpachlę robić na bazie opiłków i kleju z dodatkami :(


Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda - podbarwiona szpachla łagodniej się wkomponowuje :)

 

Do samorobienia szpachli jeszcze nie dorosłam :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I nie dorastaj, nie ma potrzeby.... stosuj na kit do drewna, bejcę na bazie terpentyny lub spirytusu i będzie dobrze. Kilka odcieni + nakładanie różnych barw i odcieni załatwi sprawę.  ;)

Ps. bardzo dobrze i naturalnie to wyszło.

Edytowane przez LESKOS

Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC!  🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie przesadzaj to nie jest wiedza tajemna, a przyjemna.

najprościej, to tak:

w zleżności od tego jaką chcesz mieć szpachlówkę taki pilnik dobierasz.

-

o wypenień dużych ubytków i na sam początek

 obrabiasz pilnikiem ( robisz wiórki) tarnikiem do drewna

- do "gładzi" szlifujesz drewno pilnikiem np. do metalu i masz drobniutkie wiórki.

- wiórki zbierasz i mieszasz z klejem.(np. vikol)

można wówczas dodać barwnika.

 Można też używać /szlifować drewno "docelowe" , czyli takie jakie będzie szpachlowane ( ten sam gatunek, barwa itp.. ( np stara listwa, jakiś złomek.)

 a reszta to tak jak z firmową szpachłowką ( przecież to to samo, tylko robione maszynowo.:)

 

Nad swoją "anujesz - robisz gęściejszą, rzadszą , dowolną.


Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko po co ... skoro żebyś nie wiem jak się starał i tak  nie dostaniesz identycznego koloru ja uzupełniany materiał.  Kity z Liberonu są bardzo dobrej jakości, niedrogie i dają się przechowywać do 5 lat.

Zawsze można używać w domu krzesiwa ... albo zapalniczki. Ale jak pisałeś ... jak kto woli .


Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC!  🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mkl1 - dzięki za recepturę - po jej przeczytaniu jeszcze bardziej się utwierdziłam, że jeszcze bardziej nie dorosłam - tak jak napisał LES - paznokietem zagarniam gotowca ciut, szpachelką smyrnę i po temacie.

A gęściejsza czy rzadsza własnoręcznie zrobiona, w moich rękach to prosta droga do "katajstrofy"! :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra, ale teraz naprawdę potrzebuję porady (ja :D  :ph34r: ). 

Powiedzcie jak dobrać i zakładać lupę zegarmistrzowską. Coraz częściej dochodzę do wniosku że jej, od czasu do czasu potrzebuję, jeśli coś rzeczywiście drobnego chcę zobaczyć. Nie jestem fachowcem, więc kupiłem za parę złotych (chyba) badziewie. Nie jestem wstanie dłużej utrzymać jej na oku, przesuwa się i spada po 20 sekundach. Czy są jakieś rozmiary lup, czy mam czaszkę niewymiarową, a może nie umiem zakładać . 

A może wszystko do kupy. Nie śmiejcie się, ale tu poległem ... 

Mam jako taką  lupę okularową, ale to nie to. Do naprawdę drobnych rzeczy nie sprawdza mi się. Muszę dokładać dodatkowe okulary +5, a to upie.....e i psuje wzrok...

Będę wdzięczny za poradę.

Edytowane przez LESKOS

Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC!  🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Zawsze można używać w domu krzesiwa ... albo zapalniczki. Ale jak pisałeś ... jak kto woli .

Ja jestem z lat PRL i mój majster tak mnie nauczył i tak zostało.

  :)  :):D


Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sama jestem ciekawa jak lupę zegarmistrzowską utrzymać stabilnie na oku. Przyglądałam się kiedyś zegarmistrzom z taką lupą i dziwiłam się jak oni to robią :)

Kupiłam sobie taką lupkę ręczną i poprawia widzenie ale wtedy brakuje 3 ręki !)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Muszę cię pocieszyć , my tu w 95% wszyscy z PRLu  ;). Zgadza się tak robiono kiedyś, jak mi budowali dom cieśle z Istebnej , też robili taki kit, a materiał brali ze stolarni/szlifierni - ze świerka. Do dzisiaj w paru miejscach są ślady jak poprawiali ubytki. Mało tego drewno w szpachli się inaczej starzeje , klej zmiejsza dostęp tlenu i różnice mogą się pogłębiać. Moim zdaniem bejcowanie jest konieczne, a najlepiej na bazie terpentyny- tak z własnego doświadczenia.

Edytowane przez LESKOS

Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC!  🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra, ale teraz naprawdę potrzebuję porady (ja :D  :ph34r: ). 

Powiedzcie jak dobrać i zakładać lupę zegarmistrzowską. Coraz częściej dochodzę do wniosku że jej, od czasu do czasu potrzebuję, jeśli coś rzeczywiście drobnego chcę zobaczyć. Nie jestem fachowcem, więc kupiłem za parę złotych (chyba) badziewie. Nie jestem wstanie dłużej utrzymać jej na oku, przesuwa się i spada po 20 sekundach. Czy są jakieś rozmiary lup, czy mam czaszkę niewymiarową, a może nie umiem zakładać . 

A może wszystko do kupy. Nie śmiejcie się, ale tu poległem ... 

Mam jako taką  lupę okularową, ale to nie to. Do naprawdę drobnych rzeczy nie sprawdza mi się. Muszę dokładać dodatkowe okulary +5, a to upie.....e i psuje wzrok...

Będę wdzięczny za poradę.

A może lepiej coś takiego...

https://allegro.pl/oferta/lampa-warsztatowa-z-lupa-powiekszenie-5d-5-6w-8677394733


"Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówek do życia" 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam taka lampę.

 jest, jakby tu powiedziec nie teges..

owszem powieksza, ale przedmiot trzeba trzymać idealnie na środku inaczej znieksztalca

Ja kupiłem przyłbuicę na aledrogo, bo jestem brylaty i lupa zegarmistrzowska  do oka odpada. :(

 

Jak potrzeba jeszcze mniejsze srubki odkręcić ( o średnicy szpilki to okulary właśne i do tego zawieszona na oprawce lupa taka zegarmistrzowska ( przylega do moich bryli..)

 upierdl.. ale da się przeżyć :)

 

wlasnie przy pomocy tego czegoś, uruchomiłem dzisiaj kieszonkę na werku anglojęzycznym :)  cyka i tyka skubana :)

 jestem happy jak dziki bo po raz pierwszy uruchomiłem tak mały ( jak dla mnie ) mechanizm..

Edytowane przez mkl1

Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mo mam takie ustrojstwo jak ta lampa i rzadko korzystam, nie sprawdza mi się, wolę tą lupę dwuokularową, ale Ameryka to nie jest ... słaba w sumie jakość , "szkło" - plastik 


Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC!  🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Jutro jadę do jakiejś "hurtowni" zegarmistrozwskiej, spróbuję kupić lupę (nie plastikową) i zamocoać w tej oprawce..


Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie potrafię się nauczyć trzymania lupy w oku, używam takich plastikowych "okularów" jak Leszek pisze, a jak już muszę, to kiedyś kupiłem lupę z drucikiem i żabką na moje normalne okulary. Zapina się za oprawkę u góry i wtedy możesz przez nią zerkać, albo podnieść, a ręce wolne. Ale do tego trzeba być pikularusem. 

Przykład z netu

post-39092-0-87364200-1573762483_thumb.jpg

Edytowane przez fibo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo do lupy to trzeba mieć chwytne oko, bez tego ani rusz... :P

 

post-27317-0-82884900-1573762709_thumb.jpg

 

 

 

 

 

 

 


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo do lupy to trzeba mieć chwytne oko, bez tego ani rusz... :P

 

attachicon.gifDSC_0829.JPG

 

Hehe, wyglądasz jak kameleon. Jedno oko na Maroko, a drugie na Kaukaz  :lol:  :lol:  :lol:


To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.