Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Sierżant Julian

Powszechnie szanowani przyrodni bracia Submarinera

Rekomendowane odpowiedzi

W Seiko nie znalazłem modelu, który byłby bezpośrednio kopiowany z Suba, mimo że szukałem. Ale w ogromnej liczbie ich modeli niewykluczone, że też by sie znalazł. Orient i Citizen muszą na razie wystarczyć. A na razie ciekawostka: nie miałem czasu i cierpliwości przekopywać się przez wszystkie zegarki Hamiltona, ale nie wątpię, ze znalazłbym "subhamiltona", skoro właśnie przy tej okazji udało mi się znaleźć "hamdaytonę":

 

post-106853-0-95766600-1545405308.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ryzykowna teza o rżnięciu żywcem z Suba.... Podobieństwa są, bo muszą być. Nic lepszego nie wymyślono w designie nurków od FF Blancpaina. Wskazówki "cerkiewki" równie dobrze mogły być wzorowane np. na pilotach BC Orisa:)

A gdzie Seiko?

 

A niby z czego to wszystkie kopiuje żywcem? Może z Parnisa? xd Oczywście, że z Rolexa bo jest najpopularniejszym i najbardziej rozpoznawalnym na świecie diverem.

 

Odnośnie FF i Submarinera. Obydwa zegarki powstały w bardzo bliskim okresie-chyba coś koło 1953-1954r. FF na początku tylko dla marynarki, Sub już w sprzedaży. FF jednokierunkowy bezel, Sub dwukierunkowy.

Edytowane przez bartwerk36

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ryzykowna teza o rżnięciu żywcem z Suba.... Podobieństwa są, bo muszą być. Nic lepszego nie wymyślono w designie nurków od FF Blancpaina. Wskazówki "cerkiewki" równie dobrze mogły być wzorowane np. na pilotach BC Orisa:)

 

 

A tu sie nie zgodzę. Jest różnica między klasycznymi wskazówkami typu "cathedral" stosowanymi przez wiele firm, a typową wskazówką Rolexa, która jest całkowicie kolista i dzielona na trzy równe segmenty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość norbie

Ja tu nie widzę (w większości) żywej kopii. Inspirację tak,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tu nie widzę (w większości) żywej kopii. Inspirację tak,

 

Czas chyba do Vision Express zawitać. ;)

 

Rzeczywiście FF i Sub bardzo podobne

 

rolex-submariner-6204-subaqua.jpg

 

 

 

Fifty_1.jpg?ixlib=rails-1.1.0&auto=forma

Edytowane przez bartwerk36

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość norbie

Co do wskazówek, to możesz mieć rację :)

bartwerk36 - w większości to nie są kopie/klony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

FF powstał w 1953, Sub w 1954 roku.


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalazłem też sporo zegarków wyraźnie podobnych do Roleksa, ale których producenci wyraźnym wysiłkiem woli powstrzymali się od zastosowania roleksowskich wskazówek, wymieniłbym tutaj Baume & Mercier, Jaegera oraz Longinesa (jeden z wariantów modelu Admiral wygląda z wierzchu identycznie jak Sub, minus właśnie wskazówki). Natomiast wygląda na to, że (spośród popularnych marek) podobnych zakusów nie mieli nigdy: Omega, która zaczęła eksperymentować z własnym designem, Doxa (która w podobnym czasie zaprojektowała własny, rewelacyjny zegarek nurkowy, do dziś popularny) czy IWC, który nie interesował się w ogóle zegarkami tej kategorii, skupiając uwagę na modelach garniturowych i pilotach.

Edytowane przez Sierżant Julian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Doxa opracowała zawór helowy, Rolex 'wdrożył'...:)

To w nawiazaniu do nurkowych zegarków.


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Rzeczywiście FF i Sub bardzo podobne

 

 

Jak wcześniej napisałem już, wskazówki wczesnego Roleksa owszem, wyglądają na pożyczone of zegarka LIP/Blancpain.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak wcześniej napisałem już, wskazówki wczesnego Roleksa owszem, wyglądają na pożyczone of zegarka LIP/Blancpain.

Ja też juz pisałem, wdle opinii, nie tylko mojej :) Rolex 'zainspirował' się FF, a że od lat znany jest ze sprawnych rucbow marketingowych wiekszośc uważa Suba za protoplastę.

 

Dziś patrzymy na to inaczej, w tym temacie 'pelno" podobnych zegarków, ale w latach 50 ych nikt takiego designu nie miał poza FF, i 'raptem" pojawił się nieomal identyczny Sub, zbieg okoliczności?, nie, moim zdaniem spece z Rolexa wyczuli ze to strzał w dziesiątke ( słusznie) i powstał Submariner :)


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

FF powstał w 1953, Sub w 1954 roku.

 

1953r.

 

"Pierwsze egzemplarze, które powstały pod koniec 1953 roku nie były wymyślone od zera. Jako podstawę wykorzystano istniejący już model Turn-O-Graph, który lekko zmodyfikowano (zmieniona została m.in. tarcza i koronka). Aby nie pozostawiać wątpliwości, że jest to model dla nurków, zegarek nazwany został Submariner. Zanim pojawił się na rynku, jego wodoszczelność przetestowali nurkowie z Instytutu Badań Podwodnych w Cannes schodząc na różne głębokości w Morzu Śródziemnym w październiku 1953 roku."

 

A tutaj Rolex z 1937r.

 

Rolex-Zerograph_6199.jpg

Edytowane przez bartwerk36

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faza projektu, a wdrożenie do produkcji to rózne sprawy.

Sub wszedł na rynek w 1954 roku.


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

FF powstał w 1953, Sub w 1954 roku.

 

 

1953r.

 

"Pierwsze egzemplarze, które powstały pod koniec 1953 roku nie były wymyślone od zera. Jako podstawę wykorzystano istniejący już model Turn-O-Graph, który lekko zmodyfikowano (zmieniona została m.in. tarcza i koronka). Aby nie pozostawiać wątpliwości, że jest to model dla nurków, zegarek nazwany został Submariner. Zanim pojawił się na rynku, jego wodoszczelność przetestowali nurkowie z Instytutu Badań Podwodnych w Cannes schodząc na różne głębokości w Morzu Śródziemnym w październiku 1953 roku."

 

 

 

 

Faza projektu, a wdrożenie do produkcji to rózne sprawy.

Sub wszedł na rynek w 1954 roku.

 

Napisałeś najpierw, że Sub powstał 1954r. co jest nieprawdą, bo powstał w 1953r.

Teraz piszesz o fazie projektu i wdrożeniu do produkcji.

Zastanów się jakich słów używasz bo w pierwszym poście pisałeś słowo "powstał". Skoro już go testowali nurkowie na rękach w 1953r. to "powstać" już musiał. Powstanie zegarka a późniejsza jego premiera, wejście na rynek i sprzedaż to też różne sprawy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tutaj Rolex z 1937r.

 

 

O, jestem pod wrażeniem. Takiego nie widziałem.

Chyba przechwaliłem Longinesa. Pod własną marką w Europie to nie, ale oto poniżej Wittnauer - Longines. Inspiracja dość oczywista :-)

 

post-106853-0-19528400-1545411640.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisałeś najpierw, że Sub powstał 1954r. co jest nieprawdą, bo powstał w 1953r.

Teraz piszesz o fazie projektu i wdrożeniu do produkcji.

Zastanów się jakich słów używasz bo w pierwszym poście pisałeś słowo "powstał". Skoro już go testowali nurkowie na rękach w 1953r. to "powstać" już musiał. Powstanie zegarka a późniejsza jego premiera, wejście na rynek i sprzedaż to też różne sprawy.

Pleciesz:)

Prototyp, a wdrozenie do masowej produkcji to co innego.

W 1953 suba testowano, a wprowadzono na rynek 1954 roku.

FF był juz na rynku-1953 roku dostepny,więc testowo powstał sporo wcześniej. w 1952, o Subie wtedy nikt nie myślał.

Poczytaj.

Edit

Gdyby się 'utopił':) na testach w 1953 to nikt by go do dziś nie widział.

No i nie wiem o co 'walczysz" :)

Wesołych Świąt.

Edytowane przez Master Yoda

Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O, Omega też? Waśnie tego nie udało mi się znaleźć. Ale w takim razie jest jeszcze szansa, ze wypłynie później.


A, jeszcze uwaga ogólna do pensjonariuszy tego wątku: proszę nie warczeć tu na siebie, zwracam uwagę, że nie jesteśmy w sejmie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mi się wydaje, że była, ale nie mogę jej znaleźć


Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...  www.mojekrajobrazy.pl

Galeria zegarkowa: zegarekonline.pl/galeria/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikt się nie odważył wkleić?

post-1617-0-30246500-1545426190_thumb.jpg


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To już bardziej skx031 by pasował.


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaki fejk.. to znany model Omegi.


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy pamięta o Blancpain Fifty Fathoms, a przecież równocześnie pojawił się Zodiac Sea Wolf. Co prawda nie kopiowano go równie chętnie co FF, ale jego tarcza spodobała się Eternie :D

 

"In 1953 Zodiac introduced the Sea Wolf as the world's first purpose-built "dive watch" manufactured and marketed to the masses. To date, the original Sea Wolf, and its successor, the early-1970s Super Sea Wolf, are widely considered two of the most iconic commercial dive watches in history."

 

While the Rolex Submariner wouldn’t make its official debut until the 1954 fair, two other brands proudly introduced their divers in ’53: Blancpain with its Fifty Fathoms and Zodiac with the Sea Wolf. They say history is written by the victors and indeed, Blancpain and Rolex have capitalized on their long lineages while the Sea Wolf was all but forgotten, other than its dubious distinction as the wrist-wear of a serial killer in the 1970s who took his watch fetish a little too far by calling himself “Zodiac.”

 

https://www.hodinkee.com/articles/a-week-on-the-wrist-zodiac-sea-wolf


Zegarki to emocje i nawet najbogatsza historia oraz najlepsze parametry na papierze nie wygrają z głosem serca - Passero

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...oraz stara Certina, dla której inspiracją był prawdopodobnie wczesny Rolex ze starszą wersją wskazówek:

...

 

Troszkę się chyba zapędziłeś. W którym miejscu ta Certina DS DH 200 jest podobna do Rolexa?

Dla ułatwienia:

post-87540-0-61130400-1545468872_thumb.jpg

 

Czy każdy zegarek będący diverem i posiadający bezel jest już przyrodnim bratem Rolexa?


e x p a n d     y o u r     t i m e

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez MasterMind
      #sprzedam
      Na sprzedaż absolutna klasyka gatunku, dla wielu „święty Graal” diverów, czyli kultowy Rolex Submariner ref. 5513.
       
      Poniżej wszystko, co musisz o nim wiedzieć:
      - Egzemplarz pochodzi z okolic 1972 roku, na co wskazuje numer seryjny 2912XXX i kilka dodatkowych szczegółów. Sprzedaję sam zegarek (bez pudełka, czy dokumentów), pochodzi ze sprawdzonego źródła.
      - Egzemplarz ten posiada nienagannie zachowaną matową „szeryfową” tarczę, z bogato nakładaną, równomiernie przebarwioną trytową lumą, kompletną zarówno na indeksach godzinowych, jak i na wskazówkach (ze względu na idealną patynę i ogólny stan, sama tarcza i wskazówki są tutaj warte małą fortunę).
      - Zgodnie z zasadami forum, wedle skali regulaminowej stan oceniam na ok. 6/10 (z punktu widzenia kolekcjonerskiego/vintage oczywiście znacznie wyżej).
      - Zdrowa koperta, z nawiercanymi uszami, o mocno zaznaczonych i nadal widocznych skosach. Jak na 53-letniego tool-watcha przystało, nosi ślady normalnego użytkowania, które nadają mu odpowiedniego charakteru i autentyczności.
      - Wewnątrz in-house’owy werk 1520 ze stop sekundą (funkcja wprowadzona w tym werku dokładnie około 1972 roku) na poprawnym chodzie. Serwis odbyty w lutym tego roku, w Szwajcarii, gładko się nakręca, trzyma rezerwę chodu.
      - Oryginalna zakręcana koronka triplock (wprowadzona przez Rolexa jakieś dwa lata wcześniej).
      - Pięknie zachowany fabryczny bezel, stalowy rant nadal ostry jak brzytwa, wkładka bez ubytków (co ważne, oryginalna trytowa perła na miejscu – przebarwiona w kolorze korespondującą z tym na tarczy). Przypominam, że bezel w tym modelu jest bezklikowy i obraca się w obie strony.
      - Podczas tegorocznego serwisu wymieniono stare szkło pleksi (miało niewielkie pęknięcia na rancie pod bezelem) na oryginalny fabryczny zamiennik T19 z epoki (!), dlatego jest w nienagannym stanie (grube, o oryginalnej wypukłej krzywiźnie).
      - Oryginalna bransoleta typu oyster, ref. 9513 z zaginanej blachy i ogniwami końcowymi 380. Bransoleta długa (w komplecie aż 11 ogniw), w bardzo dobrym stanie zachowania. Ogniwa nie są wyrobione na łączeniach, całość nie jest wyciągnięta jak makaron. Do tego oryginalne zapięcie typu fliplock, z ładną, niewytartą/niespolerowaną koroną. Jedyna część, która prawdopodobnie została kiedyś wymieniona, to ruchoma blaszka zabezpieczająca zapięcie (według mnie pochodzi z nowszego typu zapięcia).
      - Ciekawostka historyczna, na przedłużce dla nurków błędnie wybite słowo „pateted” zamiast „patented”. Ta literówka to dodatkowy kolekcjonerski smaczek - występowała w rocznikach między 1971-73 i na tych zapięciach, tak jak w tym przypadku, często nie widniał rok produkcji.
      - Zegarek ten oryginalnie sprzedano na rynek japoński, został kupiony przez dom aukcyjny, który często skupuje sztuki prosto od pierwszych właścicieli, następnie trafił z powrotem do ojczyzny - do Szwajcarów z Veritas Vintage Watches, którzy wycenili go na 16 500 CHF / 75 000 PLN.
      - Egzemplarz ten ma ogromny potencjał kolekcjonerski. Jest przede wszystkim spójny pod względem stanu zachowania i oryginalności poszczególnych elementów, co w przypadku tak starych Submarinerów nie jest normą. Może być kupiony i użytkowany w oryginalnym stanie, albo oddany do profesjonalnego SPA i wyprowadzony do stanu wartego rynkowo jeszcze więcej (co kto lubi). Sprzedaję go tylko dlatego, że cierpię na nieuleczalną chorobę zwaną „zegarkowym ADHD” i muszę zyskać fundusze na dalszą nierówną walkę z tą przypadłością.
      - MOJA CENA: 59 500 PLN – jestem otwarty na negocjacje. Tylko sprzedaż, bez wymian. Ze względu na wartość zegarka, przewiduję wyłącznie odbiór osobisty (Bydgoszcz).
       
      Pozdrawiam, Wadim "MasterMind" Zalewski
       










    • Przez MasterMind
      Na sprzedaż absolutna klasyka gatunku, dla wielu „święty Graal” diverów, czyli kultowy Rolex Submariner ref. 5513.
       
      Poniżej wszystko, co musisz o nim wiedzieć:

      - Egzemplarz pochodzi z okolic 1972 roku, na co wskazuje numer seryjny 2912XXX i kilka dodatkowych szczegółów. Sprzedaję sam zegarek (bez pudełka, czy dokumentów), pochodzi ze sprawdzonego źródła.
      - Egzemplarz ten posiada nienagannie zachowaną matową „szeryfową” tarczę, z bogato nakładaną, równomiernie przebarwioną trytową lumą, kompletną zarówno na indeksach godzinowych, jak i na wskazówkach (ze względu na idealną patynę i ogólny stan, sama tarcza i wskazówki są tutaj warte małą fortunę).
      - Zdrowa koperta, z nawiercanymi uszami, o mocno zaznaczonych i nadal widocznych skosach. Jak na 53-letniego tool-watcha przystało, nosi ślady normalnego użytkowania, które nadają mu odpowiedniego charakteru i autentyczności. Zgodnie z regulaminem forum, wedleo podanych kryteriów oceny, oceniam stan na 6/10 (subiektywnie, biorąc pod uwagę ogólny autentyczny stan zachowania, kolekcjonersko jest to o wiele wyższa ocena ).
      - Wewnątrz in-house’owy werk 1520 ze stop sekundą (funkcja wprowadzona w tym werku dokładnie około 1972 roku) na poprawnym chodzie. Serwis odbyty w lutym tego roku, w Szwajcarii, gładko się nakręca, trzyma rezerwę chodu.
      - Oryginalna zakręcana koronka triplock (wprowadzona przez Rolexa jakieś dwa lata wcześniej).
      - Pięknie zachowany fabryczny bezel, stalowy rant nadal ostry jak brzytwa, wkładka bez ubytków (co ważne, oryginalna trytowa perła na miejscu – przebarwiona w kolorze korespondującą z tym na tarczy). Przypominam, że bezel w tym modelu jest bezklikowy i obraca się w obie strony.
      - Podczas tegorocznego serwisu wymieniono stare szkło pleksi (miało niewielkie pęknięcia na rancie pod bezelem) na oryginalny fabryczny zamiennik T19 z epoki (!), dlatego jest w nienagannym stanie (grube, o oryginalnej wypukłej krzywiźnie).
      - Oryginalna bransoleta typu oyster, ref. 9513 z zaginanej blachy i ogniwami końcowymi 380. Bransoleta długa (w komplecie aż 11 ogniw), w bardzo dobrym stanie zachowania. Ogniwa nie są wyrobione na łączeniach, całość nie jest wyciągnięta jak makaron. Do tego oryginalne zapięcie typu fliplock, z ładną, niewytartą/niespolerowaną koroną. Jedyna część, która prawdopodobnie została kiedyś wymieniona, to ruchoma blaszka zabezpieczająca zapięcie (według mnie pochodzi z nowszego typu zapięcia).
      - Ciekawostka historyczna, na przedłużce dla nurków błędnie wybite słowo „pateted” zamiast „patented”. Ta literówka to dodatkowy kolekcjonerski smaczek - występowała w rocznikach między 1971-73 i na tych zapięciach, tak jak w tym przypadku, często nie widniał rok produkcji.
      - Zegarek ten oryginalnie sprzedano na rynek japoński, został kupiony przez dom aukcyjny, który często skupuje sztuki prosto od pierwszych właścicieli, następnie trafił z powrotem do ojczyzny - do Szwajcarów z Veritas Vintage Watches, którzy wycenili go na 16 500 CHF / 75 000 PLN.
      - Egzemplarz ten ma ogromny potencjał kolekcjonerski. Jest przede wszystkim spójny pod względem stanu zachowania i oryginalności poszczególnych elementów, co w przypadku tak starych Submarinerów nie jest normą. Może być kupiony i użytkowany w oryginalnym stanie, albo oddany do profesjonalnego SPA i wyprowadzony do stanu wartego rynkowo jeszcze więcej (co kto lubi). Sprzedaję go tylko dlatego, że cierpię na nieuleczalną chorobę zwaną „zegarkowym ADHD” i muszę zyskać fundusze na dalszą nierówną walkę z tą przypadłością.

      - MOJA CENA: 62 500 PLN – 60 500 PLN jestem otwarty na negocjacje. Tylko sprzedaż, bez zamian na inne zegarki. Ze względu na wartość zegarka, przewiduję wyłącznie odbiór osobisty (Bydgoszcz).
       
      Pozdrawiam, MasterMind - Wadim Zalewski










    • Przez mikislaby
      Cześć, 
      intensywnie poszukuje klasycznego Rolexa Submariner w wersji two liner bez daty, wersja z trytem. To co mnie interesuje to jak najlepszy stan oraz full set. Szukam zegarka z udokumentowaną historią. 
      Jeśli na forum jest sprzedawca pięknego egzemplarza z ch...24 to bardzo proszę o kontakt. 
    • Przez lukiluki
      Cześć,
      Na sprzedaż Rolex Submariner 126610 LV - 41 mm
      Zegarek nowy nigdy nie był noszony full set.
      Stan 10/10 - nowy
      Zakupiony  06.2021 w Polsce w salonie Kruk
      Odbiór osobisty Warszawa
       
      Cena 66 999 zł









    • Przez karol1302
      Cześć,
      na sprzedaż zegarek Rolex Sea-Dweller 4000 116600 z prywatnej kolekcji.
      Drugi właściciel, zegarek w pełnym sklepowym komplecie, nigdy nie polerowany i nigdy nie serwisowany.
      Zegarek nosi normalne ślady użytkowania, jednak jest jednym z wielu, stąd jego stan określam spokojnie na 8 w skali forumowej.
      Zegarek na punktualnym chodzie około 1 s odchylenia.
       
      Cena 67 tyś, wysyłka lub odbiór zgodnie z dyspozycjami kupującego.














×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.