Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
ArturVonHycl

Recenzja Microbrand COMET Chronograph

Recommended Posts

Twórcą marki COMET jest Amerykanin Bhavin Patel
To jego pierwszy projekt zegarka, wcześniej pracował dla "Wielkiej trójki" motoryzacyjnej z Detroit gdzie jako product engineer przez ponad 9 lat odpowiadał ze projektowanie częsci, tworzenie rysunków projektowych oraz modeli 3D. Wiedząc to nie będzie pewnie wiekim zaskoczeniem, że sam odpowiada za projekt COMET Chronograph.
Co nie jest standardem przy kampaniach Kickstarter producent zanim uruchomił Pre Order wyprodukował sporą ilość sampli które trafiły do recenzji zatem mamy szanse, zanim dokonamy zakupu zapoznać się z finalnym produktem a nie jego renderami.
Zegarek od wczoraj dostępny jest w Pre Order na KS z blisko 40% realizacji co daję szansę na realizacje projektu.
Ispiracją dla COMET były chronografy Pierce oraz Jaeger LeCoultre z lat 40 co bardzo wyraźnie widać w kształcie koperty, wskazówek czy wypukłym szkle.
Moja testowa sztuka to sampel w związku z czym otrzymałem ją bez pudełka, w finalnej wersji dostępne będą dwa do wybrou.
Po otwarciu paczki największe wrażenie robi tarcza, widać że producent przyłożył do tego bardzo dużo uwagi, jak sam napisał na stronie, tarcza kosztowała więcej niż koperta i pasek od Horween.
Tarcza:
Do wyboru mamy 10 – tak 10 kolorów, każda wersja wykonana z zaskakującą jakością i ilością elementów jak na zegarek w tym budżecie.
Samo nanoszenie farby skłąda się z 14 etapów.
Taka ilość procesów wiąże się z dużym ryzykiem błędów stąd ponad 25% odrzutów podczas inspekcji. 
 
Koperta:
Wykonana ze stali 316L uniwersalna wielkośc 41.5mm, w całości szczokowana, uzupełniona o polerowaną lunete.
W większości wypełniona przez tarczę dzieki czemu zegarek wygląda zdecydowanie na większy.
Wodoszczelność 5 ATM
Szerokość paska 22mm a L2L wynosi 48.5
 
Dekiel:
Zakręcany, wykończony szczotkowo z centralnie umieszczonym grawerem COMET Chronograph
 
Szkło:
Wypukłe mineralne K1 Double Domed z wewnętrzną powłoką antyrefleksową oraz zewnętrzną Sapphire.
 
Mechanizm:
Kwarcowa Miyota 6S11, jak producent podaje na stronie wybrana z powodu specyficznego rozłożenia subtarcz chrono odpowiadających projektowi tarczy.
 
Pasek:
Mięki z lekkim wypełnieniem, dobrze układający się na nadgarstku. Z teleskopami z szybką zmianą paska.
Wykonany przez Haroween, firme produkującą wyroby ze skóry od ponad 100 lat.
Paski od Haroweena kosztują od 75$ w zwyż.
 
Podsumowanie
Muszę przyznać że zegarek sprawił mi sporo frajdy. Testowałem go trochę ponad tydzień, w tym czasie miałem możliwość oglądania go w różnych warunkach, bez względu na światło tarcza cały czas przyciągała wzrok.
Dobrze układa się na nadgarstku, koronka umieszczona jest tak że nie wbija się w ręke.
COMET to zdecydowanie fajna propozycja w bardzo przystępnym budżecie, to co zachęca mnie do zakupu to dobre wykonanie oraz mnogość dostępnych wersji kolorów. Od klasycznej znanej nam z zegarków vintage czerni po zwariowane połączenie niebieskiego z żółtym i czerwonym.
Testowa sztuka to miks mięty oraz kołowego szczotkowania co daje bardzo fajny efekt i powoduje że zegarek wygląda bardzo żywo i super gra ze światłem.
Wykonany z duża starannością, nie bez wad, brakuje mi lumy na indeksach za to reszta zegarka zdecydowanie to rekompensuje.
Na wielki plus zasługuje fakt zaprojektownia wszystkich elementów zegarka pod ten model, jedynym "gotowcem" zastosowanym w zegarku jest mechanizm. Nie jest to standardem w świecie Micro
Wszystkie pozostałe wersje kolorystyczne oraz możliwość zakupu w Pre Order możecie dokonać bezpośrednio na KS
Cena:
Pierwsze 100 szt w SUPER EARLY BIRD to koszt ok 800zł (199$) kolejne sztuki to 229$ a regularna cena wynosić będzie 299$.

 

post-71153-0-60319300-1567009775_thumb.jpg

post-71153-0-52262400-1567009788_thumb.jpg

post-71153-0-76738100-1567009810_thumb.jpg

post-71153-0-94220400-1567009824_thumb.jpg

post-71153-0-77604800-1567009835_thumb.jpg

post-71153-0-77168800-1567009916_thumb.jpg

post-71153-0-34855400-1567009933_thumb.jpg

post-71153-0-89602000-1567009963_thumb.jpg

post-71153-0-42039100-1567009975_thumb.jpg

post-71153-0-31673900-1567016727_thumb.jpg

Edited by ArturVonHycl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo fajne nawiązanie do starych chronografów, ładna koperta, wskazówki, ale tarcza koszmarna!  :wacko:  Przynajmniej w tej wersji kolorystycznej.


LOGO12 (Kopiowanie).png  KMZiZ

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo fajne nawiązanie do starych chronografów, ładna koperta, wskazówki, ale tarcza koszmarna!  :wacko:  Przynajmniej w tej wersji kolorystycznej.

 

Walter dla mnie odwaga producenta na duzy plus, na rynku mamy dostępne setki jeśli nie tysiące grzecznych i standardowych tarcza, fajnie że producent zdecydował się puścic oko to tych którzy szukają czegoś innego. W ofercie są też klasyki jak czarna inspirowana Pierce

Ps. Dodałem zdjęcie pozostałych tarcz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tymi kosztami tarczy to gość przesadził :-) tarcza płaska jak kartka papieru ani nakładanych indeksów ani wielu-warstwowości. Baza szlif potem kolory. To tarcza za 3-5USD. W tarczach schody się zaczynają jak trzeba wycentrować nakładane metalowe indeksy albo skleić tarcze z 2 warstw to jest dopiero jazda i wtedy wart zapłacić więcej za lepszego dostawcę. Odważne kolory za co należy się szacunek. Ja wybrałbym seledynowo-pomarańczowy, reszta kompozycji mniej udana ale kwestia gustu. Technicznie bardzo przeciętnie, ale przykuwa wzrok kolorami..trochę jak ładna dziewczyna która nas uwiedzie a potem zostawi bez zawartości portfela i pójdzie za kolegą :P

Edited by QuadrifoglioVerde

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tymi kosztami tarczy to gość przesadził :-) tarcza płaska jak kartka papieru ani nakładanych indeksów ani wielu-warstwowości. Baza szlif potem kolory. To tarcza za 3-5USD.

 

QuadrifoglioVerde nie płaciłem za tarcze więc ręki sobie nie dam obciąć, daj namiar na chińczyka który w terminie i dorej jakości zrobi te 300 tarcz po 3-5 USD a jakoś sobie je zagosporaduje ;) 

Uwielbiam te historie, tarcza 3, koperta 2, wskazówki 1, do tego miechanim za 3 i mamy zegarek ;)

Zastanawiające jest że w polsce mamy tylko kilka firm które się podjęło "produkcji" zegarków gdzie koszt jak się okazuje to te 20 USD na sztukę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Walter dla mnie odwaga producenta na duzy plus, na rynku mamy dostępne setki jeśli nie tysiące grzecznych i standardowych tarcza, fajnie że producent zdecydował się puścic oko to tych którzy szukają czegoś innego. W ofercie są też klasyki jak czarna inspirowana Pierce

Ps. Dodałem zdjęcie pozostałych tarcz

 

Odwaga odwagą, ale ważny jest także dobry gust... Bardzo fajne są za to wersje: czarna, beżowa, niebieska i srebrna (godzina 9, ostatnie zdjęcie). Tę srebrną widziałbym u siebie ;)

 

Nie zmienię jednak zdania co do wersji testowanej przez Ciebie - kicz, sorry :wacko:


LOGO12 (Kopiowanie).png  KMZiZ

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odwaga odwagą, ale ważny jest także dobry gust... Bardzo fajne są za to wersje: czarna, beżowa, niebieska i srebrna (godzina 9, ostatnie zdjęcie). Tę srebrną widziałbym u siebie ;)

 

Nie zmienię jednak zdania co do wersji testowanej przez Ciebie - kicz, sorry :wacko:

 

Walter, jak mawia stare chińśkie powiedzenie, ksiądz kapustę, świnia rosół ;)

Kicz jest pojęciem względnym, podoba mi się styl jaki prezentują klasyczne wersje i chęć zagospodarowania rynku tych którzy chcą wyjść poza ramy. Ale rozumiem też że nie każdemy to odpowiada, dlatego z 10 każdy coś dla siebie wybierze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

QuadrifoglioVerde nie płaciłem za tarcze więc ręki sobie nie dam obciąć, daj namiar na chińczyka który w terminie i dorej jakości zrobi te 300 tarcz po 3-5 USD a jakoś sobie je zagosporaduje ;)

Uwielbiam te historie, tarcza 3, koperta 2, wskazówki 1, do tego miechanim za 3 i mamy zegarek ;)

Zastanawiające jest że w polsce mamy tylko kilka firm które się podjęło "produkcji" zegarków gdzie koszt jak się okazuje to te 20 USD na sztukę ;)

 

Za 3-5usd zrobi Ci bez problemu taką tarczę dostawca z kontynentalnych chin ( gada tylko po ichniejszemu wiec potrzebny Ci tłumacz lub pośrednik), nie z HK. Bo w HK masz np 800USD tzw opłaty inicjalnej i musisz się zobowiązać do powierzenia produkcji temu dostawcy nawet gdy nie do końca będziesz zadowolony z sampla. No i bez znajomości minimalne zamówienie 1000szt

Ja temat tarcz przewałkowałem wzdłuż i wszerz. Zmieniałem dostawców z 60 razy.

Ci z HK mają znacznie drożej i tez pieprzą produkcje bo kontroli jakości to żaden dostawca w Chinach nie robi takiej na jakiej można by polegać. Ja mam kilkanaście worków w domu tarcz które są prawie idealne....ale prawie :-)....odrzuciłem chociaż nie jeden magik by wcisnął do zegarków a 80% klientów by nie zauważyło, że coś jest nie tak.

 

Ale ja nie o tym, nie krytykuję tych zegarków ani nie odniosłem się do ceny całości. Tylko odniosłem się do informacji, że tarcza kosztowała jakieś straszne pieniądze. Taki makaron na uszy to można nawinąć ale klientom bo już nie bardzo tym którzy w tym siedzą. W sumie to nie wiem po co gość taką informację wypuszcza. Najdroższy w tym zegarku jest pasek ;-) ale to byłoby głupio przyznać.

 

Jest jeszcze inna droga. Gość zamówił tarcze w Szwajcarii lub DE. Wtedy faktycznie będą najdroższe ale to trochę byłaby głupota, tak prostych technicznie tarcz nie zleca się do produkcji w Europie bo efekt jest podobny a koszty kilkukrotnie wyższe.

Edited by QuadrifoglioVerde

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do mnie też nie trafia, ale jak wszystkim, ktorym "coś się chce w życiu robić" - życzę mu powodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś nie tak jest z tą tarczą, dla mnie wygląda jak radosna twórczość indyjskiego zegarmistrzostwa którą można kupić na eBay za kilka $ lub jak od tanich Rusków. Do mnie nie gada w ogóle i ja bym nie kupił tego nawet za 100zl bo zegarek moim zdaniem wygląda na warty mniej. Co do 25% odrzutów to podawanie liczby czy % w przypadku mikro jest bez sensu bo tam zanim dojdzie do produkcji to juz są odrzuty, a ilość odrzutów nie świadczy o niczym poza problemami z dogadaniem się z akurat obsługującym maszynę chińczykiem.

 

Ps. odnośnie kosztów produkcji tarczy to QuadrifoglioVerde jest jednym z niewielu który tak na prawdę na prawo się wypowiedzieć i wie co mówi.

Edited by Schioedtei

2gwatchblog.com         facebook: 2gwatchblog.com             instagram: 2gwatchblog

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zestawienie kolorów niebanalne (jak na dzisiejsze standardy), przez co większość będzie marudzić.

Dla zapaleńców pewnie będzie miał to coś :)

Jestem na tak, bo lubię takie "inne" zegarki.

Szkoda tylko, że to kolejna odsłona zegarka w stylu vintage... czyli to co robią wszyscy.


Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...  www.mojekrajobrazy.pl

Galeria zegarkowa: zegarekonline.pl/galeria/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zestawienie kolorów niebanalne (jak na dzisiejsze standardy), przez co większość będzie marudzić.

Dla zapaleńców pewnie będzie miał to coś :)

Jestem na tak, bo lubię takie "inne" zegarki.

Szkoda tylko, że to kolejna odsłona zegarka w stylu vintage... czyli to co robią wszyscy.

 

Sol, jeszcze kawał rynku do wypenienia, mnie czy bardziej udanie robi to UNDONE, jest kilka marek ale raczej stonowanych, Jest Straton też insporowany vinatege ale inny styl. Ja doceniam wyjscie poza ramke a czy była to dobra decyzja? Czas pokaże

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By JWChrono
      Witam wszystkich, pomożecie ustalić co to za mechanizm siedzi w Chronographe Suisse? Koperta niby pozłacana, szkiełko trochę popękane. Czy warto się zastanowić nad tym egzemplarzem?
       


    • By ArturVonHycl
      Recenzja Chronosapiens Zegarki pod Lupą

      Sólás – z irlandzkiego na angielski „solas”, czyli pocieszenie, ulga, osłoda. Nazwa marki, jak i cały projekt miały być dla jej twórcy właśnie pocieszeniem po ciężkim okresie w życiu osobistym. Odskocznią i zajęciem głowy czymś innym, niż problemy i troski. Trudne chwile są niejako wpisane w życie każdego z nas i każdy z nas przechodzi je na własny, indywidualny sposób ale nie można nie zgodzić się z faktem, że okres traumy potrafi być dla niektórych najbardziej twórczym okresem w życiu. Tak staje się i tym razem. Marka Sólás powstała w 2019 roku po roku poszukiwań oraz projektowania wspólnie z potencjalnymi dostawcami. Model Starlight zaprojektowany został w całości w Irlandii, co było jednym z głównych założeń marki od samego początku jej istnienia.
      Sam zegarek wyprodukowany został w Chinach, co może budzić grymas dezaprobaty na twarzach niektórych z Was ale czy naprawdę powinniśmy obawiać się chińskiej jakości w czasach, gdy większość dziedzin życia opanowanych zostało właśnie przez produkty z Chin? Poniżej dowiecie się, że chińskie, nie znaczy złe, a wręcz przeciwnie. Model Sólás Starlight, który mamy przyjemność recenzować pojawi się w kampanii Kickstarterowej już 15 października i gorąco namawiam zainteresowanie się młodym ale świetnie zapowiadającym się mikrobrandem.   KOPERTA   Koperta stalowa polerowana na lusterko. Typowo garniturowy kształt i wykończenie, jak i rozmiary.
      Wymiary koperty – szerokość 38mm bez koronki, L2L 44mm, między uszami 20mm, a grubość to jedynie 9,7mm. Producent określił wodoszczelność koperty na poziomie 50 metrów, co dla zegarka garniturowego jest wartością zupełnie wystarczającą. Koperta z obu stron zamknięta jest szkłem szafirowym z wewnętrznym antyrefleksem. Przeszklony dekielek ukazuje nam piękny mechanizm i największy (a w zasadzie najmniejszy) smaczek tego modelu, czyli mikrorotor. Koronka bardzo prosta, dekorowana ładnym grawerem z logo marki – nie odwraca uwagi od tarczy i nie dominuje nad kopertą.   TARCZA   Tarcza Starlighta powinna spodobać się fanom Balticusa „Gwiezdny Pył”, bo i tu zastosowany został awenturyn, który w świetle słonecznym pięknie się mieni i daje różny efekt kolorystyczny w różnych warunkach oświetleniowych. Od niebieskiego, przez srebrny, aż do złotego. Moim zdaniem prócz mechanizmu jest to najmocniejszy element tego zegarka i wzbudza u mnie osobiście motylki w brzuszku (co powoduje mechanizm, nawet nie wspomnę, bo za wczesna na to pora).
      Tarcza jest bardzo prosta i schludna, typowa dla zegarka garniturowego, ozdobiona zgrabnymi nakładanymi indeksami godzinowymi. Między godziną siódmą a ósmą umiejscowiony został sekundnik z równie prostą srebrną ramką i delikatną podziałką co 10 sekund.
      Na godzinie trzeciej znajdziemy datownik – z czarnym tłem, bez ramki, nie zaśmiecający niepotrzebnie tarczy. Idealnie!
      Prócz tego na tarczy znajdziemy logo Sólás – niby nakładane, niby „namalowane”. Nie jest brzydkie ale moim zdaniem nie do końca pasuje do całości zegarka i uważam, że powinno być nieco dopracowane, bo wygląda jakby niedbale „maźnięte srebrzanką”. Może taki był zamysł autora ale mi nie do końca to podchodzi i nie łączy się z charakterem zegarka.
      Pod godziną szóstą odczytać możemy informację, że „deartha in Eirinn”…hmm…ale że co?
      Ano to, że został zaprojektowany w Irlandii, czym producent się szczyci i podkreśla to na każdym kroku. Bardzo fajna inicjatywa, która nie wzbudza takich kontrowersji, jak mocno dyskusyjne „made in…”. Producent uniknął więc w ten sposób kontrowersji i niepotrzebnych dyskusji odciągających od właściwego tematu, którym jest sam zegarek. Wskazówki stalowe, polerowane tzw. „fasetowane”, czyli z ukośnie ściętymi krawędziami. Ładnie komponują się z całością i nadają lekko wintydżowego sznytu. To, co może nie jest wielkim problemem ale mnie osobiście gryzie w oczy, to wszechobecne obłe krawędzie. Może to mój skrzywiony gust ale zegarek nabrałby jeszcze głębszego charakteru, gdyby krawędzie indeksów, logo na tarczy oraz wskazówek były nieco bardziej wyostrzone. No ale tak, jak mówiłem – to moja uwaga. Generalnie uważam ten model za bardzo udany i konkurencyjny na tle setek pojawiających się w ostatnich latach mikrobrandów.   MECHANIZM   Starlight napędzany jest chińskim mechanizmem Hangzhou 5000A 28800bph z rezerwą chodu około 42 godzin. Chińszczyzna ale…tak jakby luksusowa.
      Obok tarczy to właśnie mechanizm jest największym atutem tego zegarka.
      Pięknie zdobiony mechanizm z mikrorotorem, który kojarzy się raczej z markami luksusowymi, a nie z raczkującym mikrobrandem z Irlandii. Oczywiście zdarzają się zegarki średniej klasy z tym rozwiązaniem ale raczej kojarzymy mikrorotor z takimi gigantami luksusowego zegarmistrzostwa jak Panerai, Universal Geneve, Piaget, Patek Philippe, Bulgari, czy Roger Dubuis. Jest to więc prawdopodobnie jedyny mikrobrand, w którym znaleźć możemy ten specyficzny mechanizm.
      Rotor został wbudowany w sam mechanizm, co pozwoliło na uzyskanie grubości zegarka na poziomie jedynie 9,7mm.
      Zastosowanie przeszklonego dekielka ułatwia podziwianie piękna mechanizmu, szczególnie po godzinie 22:00, gdy dzieci pójdą już spać. W zasadzie mógłbym ten zegarek nosić zamiennie tarczą lub mechanizmem do góry.

      PASEK   Tu mamy do czynienia z porządnym skórzanym paskiem w stylu vintage w kolorze czarnym z niebieskimi przeszyciami i klamerką znaną z niektórych modeli Omegi.
      Pasek jest naprawdę dobrej jakości, a wyprodukowany został oczywiście w Irandii przez Robina Marschalla z Turas Leather.
      Tak, jak sam pasek jest świetny, tak zapięcie jest wręcz koszmarne. Klamra ma za zadanie ograniczenie mechanicznego zużycia paska ale jest potwornie niewygodna – jeżeli masz dłoń koszykarza, to założenie zegarka graniczy z cudem, bo otwarte zapięcie ma zbyt mały zakres rozwarcia i wsunięcie dłoni jest utrudnione. Sam pomysł jego zastosowania jest w porządku ale jeśli mogę mieć uwagę do producenta – popracuj nad zapięciem lub je po prostu zmień.
      Pasek montujemy do koperty za pomocą teleskopów typu „quick release”, dzięki czemu można łatwo rozwiązać problem klamerki zmieniając po prostu pasek na inny.   PODSUMOWANIE   Jestem fanem zegarków garniturowych. Jestem fanem mikrobrandów. Jestem zachwycony modelem Starlight od Sólás.
      W zasadzie te trzy zdania wystarczyłyby, aby podsumować tą recenzję.
      Zegarek jest prosty, piękny i ma dwa smaczki, których często brakuje współczesnym mikrobrandom – ma nietypową tarczę i pięknie zdobiony mechanizm z mikrorotorem. Dla kolekcjonera i entuzjasty zegarków mechanicznych to nie lada okazja, aby w naprawdę niewielkich pieniądzach zakupić zegarek z tego typu mechanizmem, bo nie ma ich wiele na rynku. Projekt rusza z kampanią na Kickstarterze już jutro, więc jeśli choć trochę Was zainteresowałem, to poniżej link:

      https://www.kickstarter.com/.../solas-starlight-an-irish... Cena zegarka oscylować będzie w kampanii między 329 a 399 euro, a docelowa cena detaliczna osiągnie poziom 549 euro. Zegarek wysyłany będzie z Irlandii, więc nie musimy martwić się o żadne dodatkowe opłaty poza ewentualnym kosztem wysyłki.   Tekst Karol Bąk Chronosapiens Zegarki pod Lupą www.chronosapiens.com











    • By ArturVonHycl
      Recenzja opublikowana na Chronosapiens Zegarki pod Lupą www.chronosapiens.com   Na Kickstarter wkrótce rusza kampania marki Mitch Mason. Dzięki uprzejmości właścicieli marki, oraz dzięki temu że Artur ma kawał ręki miałem przyjemność użytkować w prototyp zegarka, który miejmy nadzieję przerodzi się w produkt sprzedawany na szerszą skalę. Zegarek otrzymaliśmy w skórzanym etui w którym znajdują się 3 kieszonki na zegarki. Miłym akcentem jest fakt, że kolor opakowania jest dopasowany do koloru paska. Etui zostało wykonane bardzo solidnie i pewnie wyruszy w niejedną podróż z naszymi zegarkami.   Koperta Jako miłośnik kopert w stylu starszych modelki Grand Seiko oraz ogólnie kopert które mają wiele płaszczyzn obrabianych w różny sposób byłem zachwycony kopertą przygotowaną przez producenta. Boki koperty na przemian polerowane i szczotkowane. Luneta bardzo ładnie wchodzi w część koperty i szlify przy łączeniach również zasługują na słowa uznania. Fantastycznym smaczkiem jest również element, który przypomina trochę ostatnie ogniwo wchodzące w kopertę (end link). Jest on szczotkowany i idealnie komponuje się z polerowaną lunetą. Koperta to zdecydowanie mocny punkt tego projektu który wyróżnia go na tle wszystkich innych produktów. Koronka jest zakręcana z widocznymi przetłoczeniami oraz logo producenta. Prototyp zegarka miał klasę wodoszczelności na poziomie 10 ATM. Finalny produkt będzie mógł się pochwalić 10ATM więcej. Szkło w prototypie jest szafirowe z powłoką antyrefleksyjną. Finalny produkt będzie posiadał 5 warstw takiej powłoki. Troszkę liczb: Średnica koperty 36,5 mm Lug to lug 43,5 mm Grubość koperty 12 mm Koperta wykonana ze stali 316L   Tarcza Prosta, klasyczna i mega czytelna. Testowany model w wersji kolorystycznej „Field Grey” miał bardzo oryfinalny kolor tarczy który w zależności od oświetlenia raz wydawał się bardziej szary a raz wpadał bardziej w morski niebieski. Indeksy w kolorze białym, wskazówki w beżowym z czarną ramką i to wszystko pięknie zamyka niebieska wskazówka sekundnika, która w wersji finalnej będzie skrócona. Na plus zdecydowanie Super-LumiNova którą producent zastosował w zegarku. Efekt mam nadzieje dobrze oddają zdjęcia. Tarcza zegarka została zaprojektowana bardzo czytelnie. Pomimo tego że jest to prosty wzór to nie brakuje na niej wielu smaczków które dopełniają się doskonale razem z kopertą. Mechanizm W finalnej wersji produktu sercem zegarka będzie mechanizm Miyota 9039 z rezerwą chodu na poziomie 42h oraz z częstotliwością uderzeń na poziomie 28,800 (4Hz) Pasek Pasek wykonany ze skóry naturalnej z systemem szybkiej zmiany. Logo producenta widoczne na szlufce. Kolor bardzo dobrze dopełnia tarczę zegarka. Sprzączka podobnie jak koperta ma elementy polerowane i szczotkowane co doskonale się uzupełnia. Podsumowanie Zegarek Mitch Mason Chronicle Field Grey to zdecydowanie projekt przemyślany który wyróżnia się na tle wielu produktów. Koperta która została dopracowana pod wieloma względami, oraz bardzo ciekawa tarcza sprawia, że jest to zegarek który zdecydowanie może się podobać i co bardzo ważne udało się stworzyć projekt który nic nie udaje. Koniec Kampanii 08.09.2020 Cena 379 $ Linki : https://www.kickstarter.com/projects/mitchmasonchronicle/mitch-mason-chronicle-automatic-field-watch?fbclid=IwAR10fXHbbTLvm5KrqpBqbMet_T9NwDaXP_OZ6NvSqVaSQGQHJTDuWBFnAmk https://mitchmason.com/   Dominik Pazura www.chronosapienns.com









    • By ArturVonHycl
      #chronosapiens #Olto8 #Infinity   Koniec kampanii KS w najblizszą środę 20.07   Na Kickstarter dobiega własnie końca kampania Olto-8 Infinity. Chwilę przed jej końcem trafił do nas na recenzje Chronosapiens jeden z prototypów tego modelu. Olto-8 jest nowym projektem osób od lat związanych z branżą zegarkową wcześniej pracujących między innymi dla Corum. Prace na projektem trwały ponad dwa lata, owocem jest oryginalny zegarek z niepowtarzalnym wyglądem i sposobem prezentacji czasu. Nazwa marki wzięła swój początek z numerologii. Według niej liczba 8 to symbol nieskończoności i wieczności - Infinity Osiem to też idealny cykl życia, zgodnie z tą zasadą balans osiągniemy, kiedy 8 godzin poświęcimy na sen, 8 na rozrywkę oraz 8 na pracę. Zegarek otrzymaliśmy w bardzo ciekawym pudełku z jakim nigdy wcześniej się nie spotkałem. Pudełko ma formę książki, po otwarciu jej okładki możemy częściowo zobaczyć zegarek a dokładnie jego 120 stopniową tarczę, otwarcie kolejnej kartki daje nam dostęp do zegarka oraz dwóch pasków, które dostarcza nam producent wraz z zegarkiem. Koperta Okrągła w kształcie spodka, satynowana w swojej górnej i dolnej części, boki polerowane z dwoma poziomymi żłobieniami. Zabieg dodaje charakteru oraz pozwolił na lekkie zmniejszenie koperty z zachowaniem średnicy tarczy. Solidna, w zależności od wariantu, który wybierzemy wykonana z chirurgicznej stali 316L lub z brązu cynowego CuSn8. Wersja ze stali dostępna jest również w czarnej powłoce PVD. Pozbawiana uszu, pasek zegarka montujemy pomiędzy kopertę a dekiel zegarka. Koronka okrągła z grawerowanym symbolem nieskończoności. Dekiel przeszklony, z symetrycznie rozłożonym grawerem opisującym model zegarka, zastosowane szkło oraz informację o tym, że zegarek napędzany jest mechanizmem automatycznym. Na deklu znajdziemy też informację o WR, które wynosi 50m pozwalające na lekkie zachlapania. Wszystko to zostało zamknięte od góry szkłem szafirowym. Mimo swojej średnicy 46mm oraz grubości 13.5mm spokojnie nadająca się nawet dla osób z drobniejszymi nadgarstkami. Tarcza Okrągła, duża i czytelna, wypełniająca prawie całą kopertę zegarka. Wielowarstwowa, swoim wyglądem przypomina te, które znamy z zegarków z komplikacją Retrograde. Tu również wskazówki poruszających się po wycinku okręgu w przypadku opisywanego modelu zakresie 120 stopni. Dzieląc koło na trzy części indeksy godzin i minut trafiły w górną część tarczy. Indeksy minutowe znalazły się na szczycie, parzyste "dziesiątki" od 0 do 6 z powiększoną czcionka w stosunku do mniejszych "piątek". Pod indeksami minut znajdują się godziny z indeksami od 12 do 12. Na pierwszy rzut oka odczytanie czasu wydaje się być trudne ale po chwili nie sprawia żadnych problemów. Centralną część tarczy zajmują sekundy, nie znajdziemy tu tradycyjnej wskazówki, jej funkcje spełnia obracających się dysk. Dolna część tarczy będąca jednocześnie tą najwyżej umieszczoną została zagospodarowana przez umieszczenie logo producenta oraz nazwę modelu, znajdziemy tu tez informację o zastosowaniu w zegarku mechanizmu automatycznego. Mechanizm Sercem zegarka jest lekko zmodyfikowana łożyskowana 21 kamieniami Miyota 8215 z 42 godzinną rezerwą chodu oraz dzienną wahaniem +/- 15 sec. Pasek Wykonany ze skóry naturalniej z wygodnym systemem szybkiej zmiany, klamerka z grawerem logo producenta. Podsumowanie Olto-8 Infinity to bardzo ciekawa propozycja dla osób lubiących wyróżniające się nietuzinkowe zegarki. Charakterystyczny design powoduje, że ciężko przejść obok niego obojętnie, pokochamy go lub..... nie Zegarek wykonany jest bardzo starannie, wszystkie element spasowane są z dużą dbałością, szybka zmiana paska po zwala nam "bawić" się stylami i kolorami. Wersja wykonana z brązu cynowego CuSn8 pozwoli nam obserwację ciekawego procesu patynowania. Zegarek nosi się bardzo przyjemnie, dość specyficzny sposób prezentacji czasu na pierwszy rzut oka wydaje się być nieczytelnym ale po chwili z zegarkiem nie powinniśmy mieć problemu ze sprawdzeniem godziny. Minusem zegarka może być koronka. Nie jest zakręcana, umieszczona w dolnej części spodka, poniżej spolerowanej krawędzi przez co od dołu dość mocno odstaje od zegarka, kilkukrotnie podczas testów "sama" odciągała się co powodowało dodatkowe ryzyko dostania się wilgoci do środka koperty z i tak niskim WR.   Cena zegarka w przedsprzedaży w formie kampanii KS w zależności od materiału koperty zaczyna się od 309 USD co czyni z Olto-8 bardzo ciekawą pozycję.   Dla mnie osobiście jeden z ciekawszych "futurystycznych" projektów z dostępnych teraz na rynku.   Link do KS gdzie można zakupić zegarek https://www.kickstarter.com/projects/olto8-infinity/olto-8-infinity-exclusive-design-watch-for-the-up-and-coming   Link do Fanpage na FB https://www.facebook.com/OLTO8/   Zapraszamy do Grupy Chronosapiens www.chronosapiens.com













×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.