Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Mallujemy

Uniwersalny zegarek do 5000 zł

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.


Planuje zakup "uniwersalnego" zegarka na co dzień za maksymalnie 5000zł.


Styl bardziej sportowy niż elegancki. (jeasny,dresy, polo, czasami sweterki itd. -do koszul/garnituru mam jakiegoś Tissota)


Wymagania: (pogrubione must be)


-średnica 41-44 mm ( 18 cm obwodu nadgarstka)


-datownik (koniecznie bez nazwy dnia tygodnia)


-stalowa bransoleta


-oznaczenia minutowe (min co 15min)


-fajnie gdyby było oznaczenie godziny ( przynajmniej godz. 12)


-ciemna tarcza


-szafirowe szkło


-żadnych dodatkowych tarcz (bez chronografu)


-wysoka jakość wykonania


-jeśli będzie to diver to bezel musi być stalowy (niemalowany) lub ceramiczny


-WR min 100m ( chce w nim pływać)


- mechanizm automatyczny ( wyj. TH Formula 1)


Wstępnie wytypowałem 4 zegarki:


 


Epos 3441 diver wersja czarna - 4000zł


post-105869-0-02820200-1580723929.png


Podoba mi się wizualnie, obawiam się tylko grubości (14,5mm) i tego że jest może zbyt sportowy.


 


Epos 3401 czarny na bransolecie- 4000zł


post-105869-0-36044100-1580723944.png


Z wyglądu tak troszkę przypomina mój ideał czyli Omegę Aqua Terra :wub:  :wub:  :wub:  ale jest trochę zbyt elegancki


 


Victorinox Airboss 241508 - 3000zł


post-105869-0-04982000-1580723965.png


Nie jestem fanem pilotów ale ten zegarek ma w sobie to coś.. jest brzydki że aż ładny. Niestety bardzo mało wiadomości można o nim przeczytać.


 


Tag Heuer Formula 1 w kwarcu :( - 4000zł /w automacie używany 5000zł


post-105869-0-98077300-1580723989.png


Wydaję się tak idealny że aż trochę nudny. Czytałem też że jakość wykonania najtańszej linii TG jest taka o.


 


Czy te zegarki są godne polecenia?


A może Koledzy mają jakieś inne pomysły?


 


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Ball Fireman Enterprise, który dodatkowo ma tryt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ch.Ward C60 brałem pod uwagę i nawet macałem ale coś między nami nie pykło.

Ball jest  bardzo ładny i jest teraz w promocji za 4600zł. więc się nad nim zastanowię. Martwi mnie tylko to że jest strasznie wypolerowany i trochę mały (40mm)

Eterna ma brzydki datownik;p

 

A jak się Kolegom widzą moje propozycje? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ball Enterprise to dobry kierunek. Ja kupiłem u Dolińskiego miesiąc temu za 3.870 - to była promocja, a 4.600 nic nie urywa ;-) Fajny EDC.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

No i ten Ball nie jest taki cały polerowany, bo górna powierzchnia uszu oraz znaczna część bransolety są satynowane. A 40 mm, przy 48 mm L2L, to rozmiar w sam raz ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AA już wiem. Enterprise odpada bo nie ma zaznaczonych minut. Mój zachwyt dotyczy modelu Ball Fireman Racer (4600zł)  który ma i minuty i godziny :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Koperta w Racerze jest dokładnie ta sama, bo to także linia Fireman. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chętnie podłączę się do tematu, bo też szukam czegoś podobnego.

Tak jak kolegi, moim ideałem designu jest Omega AT, i szukam właśnie czegoś w tym stylu. Budżet mogę podwyższyć do 6-7 tysięcy, jeśli zegarek będzie tego warty, natomiast ograniczam wielkość koperty do 42 mm, ideał to 39-40 mm.

Ball'a (Fireman Victory) rozważam, ale zastanawiam się nad tym, czy będzie widać świecenie trytu niekoniecznie przy względnej ciemności. Po prostu, chciałbym uniknąć świecenia zegarka w typowych sytuacjach w ciągu dnia, a widziałem zdjęcie w necie jakiegoś Ball'a, który właśnie tak świecił.

W tym momencie zastanawiam się nad Mido Commander Chronometer, ale muszę przemyśleć kwestię datownika w tym zegarku.

Jest taki zegarek, który kupiłbym bez zastanowienia, gdyby tylko był w mniejszym rozmiarze, a jest to Alpina Alpiner 4. Może znacie jakiś zegarek podobny do tej Alpiny, koniecznie z takim jak tu bezelem?

 

Tapatalk@OnePlus A6000

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeżeli może być używany diver to zapraszam po mojego clippertona;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eterna KonTiki Four-Hands 1592.41.41.0217

Eterna-KonTiki-Four-Hands-159241410217.j

Gdzie można kupić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chętnie podłączę się do tematu, bo też szukam czegoś podobnego.

Tak jak kolegi, moim ideałem designu jest Omega AT, i szukam właśnie czegoś w tym stylu. Budżet mogę podwyższyć do 6-7 tysięcy, jeśli zegarek będzie tego warty, natomiast ograniczam wielkość koperty do 42 mm, ideał to 39-40 mm.

Ball'a (Fireman Victory) rozważam, ale zastanawiam się nad tym, czy będzie widać świecenie trytu niekoniecznie przy względnej ciemności. Po prostu, chciałbym uniknąć świecenia zegarka w typowych sytuacjach w ciągu dnia, a widziałem zdjęcie w necie jakiegoś Ball'a, który właśnie tak świecił.

W tym momencie zastanawiam się nad Mido Commander Chronometer, ale muszę przemyśleć kwestię datownika w tym zegarku.

Jest taki zegarek, który kupiłbym bez zastanowienia, gdyby tylko był w mniejszym rozmiarze, a jest to Alpina Alpiner 4. Może znacie jakiś zegarek podobny do tej Alpiny, koniecznie z takim jak tu bezelem?

 

Tapatalk@OnePlus A6000

Widziałeś może ten model na żywo. Da się w ogóle w sklepie stacjonarnym obejrzeć ten model?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Domyślam się, że pytasz o Alpinę? Nie widziałem go na żywo, nie wiem co mogłoby to zmienić, 44 mm to jak na mój nadgarstek po prostu kobyła. Szkoda, bo zegarek cholernie mi pasuje. Mam nadzieję, że jednak zrobią go w mniejszym rozmiarze, taki Alpiner w kwarcu ma chyba 40 mm.

 

Tapatalk@OnePlus A6000

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolega raczej pyta o Mido i chyba z tego powodu pogrubił w tekście jego nazwę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak, teraz dopiero zobaczyłem to wytłuszczenie. Mido chyba nie ma żadnego AD w Polsce, więc tu jest problem z wiwisekcją. Na filmikach z YT ten zegarek wygląda co najmniej bardzo dobrze, i do tego jeszcze chronometr.

No, ale co z zegarkiem podobnym do Alpiny Alpiner 4? Znajdzie się taki, czy sobie odpuścić?

 

Tapatalk@OnePlus A6000

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może jakieś opinie o: epos 3441, 3401, victorinox airboss 241508 i Tag Heuer formuła 1? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

3401 i 3441 nie miałem. Ale miałem kilka Eposów i generalnie uważam, że to są świetnie wykonana zegarki, które oferują bardzo dobrą relację jakość/cena. Marka może laikowi zbyt dużo nie mówi, ale akurat z mojej perspektywy to plus (dodatni) ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem Eposa 3413 - czyli poprzednika 3441. Bardzo fajny zegarek i bardzo go lubiłem. Choć nie aż tak bardzo skoro sprzedałem.

Miał też wady - jako jedyny z moich zegarków poszedł na regulację, potrafił zrobić i +19s/d. Do tego po 1,5 roku na tarczy pojawiła się plamka, jakby odbarwienie. Praca koronki też pozostawiała trochę do życzenia. Poszedł na naprawę gwarancyjną i wszystko zostało poprawione. I nic nie zostało porysowane smile.png Po regulacji robił około 0 s/d (przy moim trybie użytkowania), i co ważne robił tak stabilnie przez następny rok. Czyli zegarek z potencjałem. W sumie to żałuję, że sprzedałem, no ale nie można mieć wszystkich zegarków, które się podobają sad.png

 

TH Formula 1 mam cały czas. Wersja GMT Batman Calibre 7. Dokładny, ostatni pomiar sprzed paru dni pokazał około 0 s/d. Choć to po części wynika z tego, że w niektórych pozycjach spóźnia, a w innych spieszy. Sumarycznie da się to pięknie poskładać. Praca koronki to bajka w tym zegarku, choć używam rzadko z racji dokładności chodu. W 2019 zmieniono bransoletę, szczególnie zapięcie jest decydowanie lepsze, co ukróciło trochę narzekania na ten element. Kwestie wizualne? To już do indywidualnej oceny.


"Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta." - Stanisław Lem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mogę wypowiedzieć się o zegarkach Victorinox, ale jedynie dość ogólnie. Wspomnianego Airboss'a nie znam, ale przez 3 lata miałem Wicka Chrono Classic 1/100 i widziałem też kilka innych zegarków z tej stajni. Mogę powiedzieć, że są to zegarki świetnie wykonane, szczególnie duże wrażenie robią tarcze i jakość wykonania detali. Choć marka nie jest jeszcze zbyt dobrze kojarzona z zegarkami (mam na myśli przeciętnego konsumenta), to napewno ma swój charakter i jest godna uwagi.

No ale co z zegarkami podobnymi do Alpiny Alpiner 4? Nic Wam nie przychodzi do głowy? Mogę być nudny w tym temacie, więc może lepiej założę osobny wątek? ;)

 

Tapatalk@OnePlus A6000

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od grudnia jestem posiadaczem Formula 1 Calibre 6. Bazowo kosztował w kruku 7400, ja czekałem na promocje i skorzystałem z rabatu 15% i zapłaciłem circa 6300, teraz jest chyba nawet 20% więc jeszcze taniej. Sam jestem początkującym w temacie, jest to mój pierwszy automat ale jestem z niego zadowolony. Tak jak Ty, chciałem czegoś uniwersalnego, dodatkowo jestem fanem motoryzacji i F1 więc zawsze było mi blisko do TH.

 

Jeżeli też załapiesz się na promocje to nie ma co się zastanawiać, ale za bazowa cenę jednak bym nie brał.post-111570-0-06867500-1580751780_thumb.jpeg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem jeden i drugi , z czego 3401 kilka sztuk s różnych wersjach kolorystycznych . Jak dla mnie mega zegar , świetny stosunek ceny do jakości . Uważam osobiście ze w tym budżecie naprawdę ciężko o sensowna konkurencje . Dla mnie jedynym problem stał się rozmiar koperty bo przesiadłem się na mniejsze zegarki ale jeżeli Tobie odpowiada to się nie zastanawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś był 3409, taki 3401 tylko w mniejszej kopercie. Wtedy nie kupiłem, potem żałowałem.


"Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta." - Stanisław Lem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Frozenn
      Witam. Zegarek w świetnym stanie, pierwszy zakup - 11/05/2026, bez mała jak nowy, jedyne ślady użytkowania widać na skórzanym pasku. Jest to norma w tego typu paskach, a same ślady są znikome dzięki zastosowaniu zapięcia motylkowego. Reszta zegarka w stanie fabrycznym. Żadnych śladów na szkle, kopercie, deklu, uszach czy bezelu. Nic a nic. Stan wg skali forumowej to takie 9/10. Wszystko to umieściłem na zdjęciach poniżej. Przyznaję - amatorskich, telefonowych, za to bez retuszu i picowania 😉.
       
      Garść specyfikacji:
      - koperta 42 mm, czarny mat
      - grubość niecałe 11 mm
      - między uszami 22 mm
      - lug to lug 52 mm, świetnie się układa 
      - bezel obrotowy, gładko pracuje 
      - uszczelnienie 10 atmosfer
      - szkło szafirowe, płaskie 
      - dekiel przeszklony, również szafir 
      - teleskopy szybkiego montażu 
      - korona push - pull, sygnowana 
      - masa ok. 90 gramów.
       
      W środku Sellita SW 200, standard grade, na dobrym chodzie. Po wyjęciu z pudła robi takie plus 8 sekund na dobę, odkładany koroną w dół. Gdy jest nienoszony dłużej, odpoczywa w rotomacie, gdzie nieco przyspiesza - do plus 12 sekund na dobę. Potencjał do regulacji jest niemały 😉 Miałem swojego czasu Venezianico Nereide z tym werkiem, po regulacji - chronometr! 
       
      Zestaw zawiera wszystko to co daje producent przy zakupie nowego, począwszy od kartonowej obwoluty, dalej przez pudła, papierologię, zawieszkę i folię ze szkiełka. Karta gwarancyjna w zestawie - ważna do 11/05/2031.
       
      Cena. Otóż producent na oficjalnej stronie życzy sobie 4200 zł. Na stronach autoryzowanych sprzedawców model pojawia się w przedziale cenowym od 3600 do 3800 zł. Na promkach można go ustrzelić za nieco poniżej 3ch tysięcy złotych. 
       
      Natomiast u mnie jest on do wzięcia za 1990 zł. Koszt wysyłki po mojej stronie, preferuję InPost. Cena do symbolicznej negocjacji, jak to w tego typu sprzedaży bywa. 
       
      Podsumowując, zegarek jak nowy, znikome ślady użycia na pasku, pełen zestaw jak prosto ze sklepu i to za bez mała pół ceny. Świetne edc bez zbędnego blingu, pasuje do wszystkiego i świetnie leży, jednak u mnie w serduszku nurasy i nurkopochodne na pierwszym miejscu Dlatego zdecydowałem, że ląduje na bazarku. Zapraszam do rozmów.
       
      Pozdrawiam, 
      Maciej/Frozenn.
       
       
       




















    • Przez Funky_Koval
      Longines HydroConquest 39mm
       

       
      W 2007 roku Longines stworzył nową serię swoich zegarków sportowych pod nazwą Longines Sport Collection. To wtedy linią dedykowaną dla miłośników sportów wodnych stał się HydroConquest. W 2013 roku odświeżyli ją, wprowadzając tarczę z cyframi arabskimi na wszystkich godzinach (tzw. full numeral dial) oraz czerwone akcenty, ale klasyczny układ 12-6-9 i tak powrócił jako uwielbiany przez klientów standard. W tym okresie w ofercie firmy znajdowały się również chronografy. Kluczowy moment w historii modelu nastąpił w 2018 roku, kiedy zadebiutował HydroConquest Ceramic. Później, w 2023 roku Longines podjął decyzję o wyraźnej zmianie języka stylistycznego. Wtedy zaprezentowano model HydroConquest GMT. W 2026 roku dokonano liftingu całej kolekcji. Doświadczenia i estetyka z wariantu GMT zostały przeniesione do klasycznego divera 3-wskazówkowego. Ewolucja HydroConquesta to droga od surowego, wyrazistego tool watcha do desk divera klasy entry-luxury. W najnowszej odsłonie Longines porzucił charakterystyczne, wielkie cyfry 12-6-9 na rzecz eleganckich indeksów geometrycznych, a aluminiowy bezel zastąpił ceramiką. Smuklejsza koperta (11,7 mm) otrzymała sprawniejszy mechanizm z krzemowym włosem i 72-godzinną rezerwą chodu (wobec dawnych 38 h). Skok jakościowy  stanowi także rezygnacja z prostej, frezowanej klamry na rzecz nowej bransolety z wygodną, beznarzędziową mikroregulacją w zapięciu. No i tym sposobem dotarliśmy do referencji L3.779.4.70.6.
       

       
      Koperta
       
      Zegarek jest prawie w całości szczotkowany. Polerowane elementy są na tarczy, o czym będzie później. To, co nas interesuje, to jakość wykonania i od razu powiem, że jest dobrze. Szczotkowanie jest głębokie, widoczne, zegarek raczej się nie błyszczy, co było dla mnie zaskoczeniem. Nie wali po oczach,  daje raczej dość stonowany efekt. I dobrze, bałem się trochę, że razem z błyszczącym meshem może dojść do tzw. "efektu hindusa":
       

       
      Na uwagę zasługuje ładnie wykończona powierzchnia między uszami. To ważne, bo bransoleta jest na prostym endlinku.
      Koronka w tym modelu ma odpowiednią wielkość i jest sygnowana logo firmy. Chronią ją crown guards. Czyli jak na razie wszystko gites. Jest jednak przysłowiowa łyżka dziegciu w tej beczce miodu: dekiel. Tam grawer jak grawer  nie ma się czym ekscytować, natomiast jest on dość szorstki. To na minus. Mogli jednak łagodniej go wykończyć i dać jakiegoś nurka czy inną fajkę do nurkowania. A tak jest, jak jest. Zegarek ma klasę wodoszczelności 300 metrów. Sztuka dla sztuki, bo prędzej na takiej głębokości by mi łeb eksplodował niż zegarek, ale hej lepiej mieć niż nie mieć. Szary, ceramiczny bezel ma 120 klików i chodzi baaardzo przyjemnie. Jak kołowrotek w wędce. W moim egzemplarzu centruje ale trzeba pamiętać, że z tym może być różnie.  Raczej nie przekoszenie w stylu Seiko, ale o włos może nie trafiać. W sumie pierdoła, ale dla pasjonatów istotny detal. Na górze ma wypukłą kropkę z lumą. Cyfry są ładnie wygrawerowane w ceramicznej wkładce. Bezel ogólnie na plus.
       
      Garść pomiarów:
      Średnica koperty: 39,0 mm Lug-to-Lug: 48,1 mm Grubość: 11,7 mm (smuklej niż starsze generacje ~12,2 mm) Szerokość uszu (paska): 20,0 mm  
      Tarcza, luma
       
      Tu jest naprawdę dobrze! Tarcza jest lakierowana, piano black. Ma połysk, który pięknie gra z nakładanymi indeksami. Nakładane jest również logo skrzydlatej klepsydry. Błyszczące wskazówki są polerowane. W moim egzemplarzu zamocowane prosto, z czym firma miewa problemy. Zalumione jak na nurka przystało. Luma ma dwa kolory zielony na indeksach i godzinowej, na minutowej i kropce bezela niebieski. Na godzinie 3. jest obramowane okienko daty. Całość jest czytelna (podwójny AR robi robotę) i razem z szarym bezelem oraz szczotkowanym meshem tworzy przyjemną dla oka kompozycję. JEDNAK. Co palą projektanci w Szwajcarii to nie wiem, ale chyba bym nie chciał. Na Boga, wywalić datę i dać okrągły indeks na 3. albo zrobić wszystkie indeksy w jednym kształcie! Niby to DNA HydroConquesta bla bla bla, ale jak dla mnie stylistyczny zgrzyt. No cóż, Longines ostatnio nawypuszczał sporo referencji bez daty, może i tutaj się doczekamy.
       

       

       
      Don’t mesh with me! Czyli bransoleta
       
      Tutaj miałem największą wątpliwość przed kupnem. Ja wiem, że są zegarki za bańkę, ale 10k to i tak dużo dla przeciętnego chłopa. Bransolety i spasowanie to bolączka wielu firm. Miałem przez chwilę czarną wersję HydroConquesta i właśnie przez to ją oddałem. Endlink bransolety przylegał do koperty, ale po naprężeniu pojawiała się 0,5 mm szpara. Yikes. Wiem, że 99% ludzi to zleje, ale ja nie mogłem. Nienawidzę takich szpar i dla mnie to dealbreaker. Zatem zdecydowałem się na mesh i jakże przyjemnie się zaskoczyłem.
      Bransoleta jest szczotkowana z zewnątrz, ma wyciągane ogniwa do skracania. System to pin & collar, czyli sztyft i tuleja. Skraca się raczej bez problemu, a dzięki temu, że ogniwa są małe (mniejsze niż w wersji H-link), można złapać dobry fit. Zwęża się z 20 do 18 mm. Zapięcie daje możliwość regulacji on-the-fly, jakieś 0,7 cm, trzy pozycje. Bardzo dobrze spasowane i wykonane, a co najważniejsze: nie jest wielką bułą na nadgarstku ani nie ma wielkiej wysuwanej sztaby metalu (patrzę na ciebie, Sinn!). Estetyka, mimo wspomnianych obaw o efekt hindusa, jest jednak stonowana. No i wygoda noszenia na moim 16.5 cm nadgarstku to absolutny sztos. Podsumowując: jest dobrze. Czuć pieniądz, ale tylko trochę 
       

       

       

       

       
      Werk
       
      Calibre L888.5 to nazwa kodowa ETY: A31.L11. Ten sam werk napędza „zwykłego” Conquesta, HydroConquesta oraz Spirita. Jedyna różnica to certyfikacja COSC, której opisywany model nie ma. Ale i tak trzyma odchyłkę na poziomie kilku sekund na dobę. Osobiście nie lubię dopłacać za COSC bo  bardzo to pompuje cenę zegarka, a realnie korzyść jest znikoma. Co innego większa rezerwa chodu (72 h). Zegarek jest "weekendoodporny". Jak go zdejmiesz w piątek, to w poniedziałek będzie chodził dalej.  I to ma znaczenie dla zegarkowca, bo ja jestem z tych, co po domu noszą inne, do pracy inne, a w sobotę do dresu jeszcze inne. Tak, Panie Doktorze, rozmawiam z nimi. Nakręcam. Dotykam. Proszę mnie nie zapinać w pasy  😜Zastosowanie krzemowego włosa balansu (silicon hairspring) sprawia, że zegarek jest wyjątkowo odporny na pola magnetyczne, bardziej niż np. „zwykła” Sellita SW200. Można spokojnie na balety. Laski na Longinesa nie wyrwiesz ale przynajmniej się nie namagnesuje od głośników
       

       
      Podsumowanie
       
      Longines rozbił tym modelem bank. W takim sensie, że czekając na dostawę (3 miesiące), szukałem alternatyw i nie znalazłem. Nie ma innego zegarka od uznanej szwajcarskiej manufaktury w budżecie do 10k PLN, który by oferował tak wiele i był tak dobrze wykonany.
      Oni go rozsądnie wycenili, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Popyt przerósł podaż i dostanie nowego HydroConquesta w rozmiarze 39 mm jest na moment pisania tej recenzji problematyczne. Nieco krócej czeka się na wersje większe, ale i tak patrzycie na wiele tygodni, wręcz miesięcy czekania. Normalnie buying experience jak w Rolexie Nawet zapisy i listy kolejkowe są, serio. Ale warto, zdecydowanie. Mój powrót do obrotowych bezeli jest całkiem udany. Miłego dnia wszystkim! Nakładam HydroConquesta i pędzę nurkować. Miałem na koniec wkleić Henryka z materiałów promocyjnych Longinesa ale kij z nim. Liwia ładniejsza (źródło: https://www.instagram.com/miliholicy/?hl=pl) 
       

       

       
       
       
       
       
    • Przez gszydlowsky
      Szukam, jak w temacie , najlepiej nowe SKX007, SKX009, SKX031, SKX023 🙂
       
       
       
    • Przez AndyB
      Sorry za spam (bo pewnie gdzieś taki wątek już jest ale nie mogę znaleźć) - czy w Warszawie zrobię gdzieś serwis Tag Heuera ale nie za zyliardy? Jakiś niekoniecznie autoryzowany ale porządny i godny polecenia serwis?
    • Przez ledr
      Sinn U2 W LE 
      Ref. 1020.7339, numer limitacji 69/150
      Rzadka okazja dla fanów dużych tool-watchy, z dodatkowymi paskami ori, bransoletą i paskiem skórzanym oraz nato.
      Zegarek z 2020r, komplet dokumentów, pudeł i akcesoriów (m.in. narzędzie do zmiany pasków).
      Stan: 9/10 – drobne ślady zmiany pasków od spodu uch, paski przycięte na wymiar nadgarstka 18,5cm, ale z możliwością regulacji, jeden pasek gumowy (czarny) w ogóle nie używany, ani nieskracany.
      Tylko sprzedaż, wymiana wyłącznie na innego Sinna z dopłatą dla mnie.
      Cena: REZERWACJA
      Wysyłka kurierem po wcześniejszej wpłacie, możliwy odbiór osobisty (do uzgodnienia).
       

       
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.