Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
Krist-off

"Wakacyjne" 3 zegarki, każdy z innej bajki...

"Wakacyjne" zegarki, każdy z innej bajki  

37 members have voted

You do not have permission to vote in this poll, or see the poll results. Please sign in or register to vote in this poll.

Recommended Posts

Witajcie. 
Obiecałem sobie, że w tym roku nie będę już niczego kupował, ale mam słabą silną wolę...  Żeby chociaż troszkę się opanować postanowiłem, że będzie to (póki co) jeden z trzech zupełnie różnych zegarków, które mnie zainteresowały. 
Przeznaczenie? 
Luźny, niezobowiazujący zegarek na lato... 
To, że poniższe zegarki są, każdy z zupełnie innej bajki wiem doskonale... 
Chodzi mi tylko i wyłącznie o Waszą opinię. Co byście wybrali z tej trójki właśnie jako, luźny, niezobowiazujący zegarek na lato... Zakładając, że parametry techniczne w tym WR odpowiadają mi we wszystkich. 
 
Edycja: udało się w końcu fotki wrzucić. :)
Ps. Komentarze miłe widziane. :)
 
Pozdrawiam

63c06cb5475e9e32ce7219d17834.jpeg

russian-military-vostok-komandirskie-tank-watch-211306 (1)~2.jpg

3cf582f3498c875175eaa331ed1b.jpeg

Edited by Krist-off

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zagłosowałem na Gerlacha. Wiem, jestem w mniejszości, ale ....

G-shock to kawał klocka na łapie i na lato ręka pod nim będzie się pocić. :)

Komandirskij to fajny zegarek, ale ta forma już się zdążyła opaczeć, przynajmniej forumowiczowi :)

Gerlach jest taki niebanalny i przywołuje wspomnienia, kiedy w latach głębokiej komuny przyjechała kuzynka z Kanady i takim podobnym kłuła w oczy franca; czasami chodzą mi po głowie myśli, że jeszcze takiego nie mam w kolekcji :)


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki.

Akurat ten G-Shock jest lekki (karbonowy), jako taki ma wagę ca 90g... Jest też mniejszy od swojego starszego brata GST B100. Można by rzec ma rozmiary akceptowalne. 

Mi się wszystkie zdjęcia wczytują wszystkie.

Cytując niektórych adminów: "Dziwne. U mnie działa..." 

:)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

G-shock - bo jedyny oryginalny. 

Nostalgia za PRL i sowieckimi tankami? Coś czuję, że nudzisz się w domu i zamierzasz strollować forum :)


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Krist-off napisał:

Dzięki.

Akurat ten G-Shock jest lekki (karbonowy), jako taki ma wagę ca 90g... Jest też mniejszy od swojego starszego brata GST B100. Można by rzec ma rozmiary akceptowalne.

 

Trochę zasugerowałem się swoim MTG  w kwestii wagi i rozmiarów. Ale zdania nie zmienię :)

 

5 minut temu, Zeno napisał:

Nostalgia za PRL i sowieckimi tankami?

 

Idąc tym tokiem rozumowania, trzeba by usunąć cały dział radzieckich czasomierzy. No nie wiem :(


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak na prawdę to żaden ale jeśli wybierać ze wskazanych trzech to Vostock.

G-shocki to nie moja bajka, a elektroniki miałem dwa w młodości, a nawet mam dalej ale nie darze ich sympatią. Trzymam jako pamiątkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, Zeno napisał:

G-shock - bo jedyny oryginalny. 

Nostalgia za PRL i sowieckimi tankami? Coś czuję, że nudzisz się w domu i zamierzasz strollować forum

Akurat do czasomierzy nie mieszam ideologii i polityki... Nostalgia...? Może raczej "podobanie się" retro rozwiązań...  (To do Gerlacha). G-Shock - racja - najbardziej "oryginalny".

Ten Vostok z kolei mało " tankowy"... 

Daleki jestem od trollowania czegokolwiek.

Po prostu wszystkie mi się podobają. Powiedziałem sobie, że będzie jeden... I stąd ten "plebiscyt" . 

:)

26 minut temu, Jędrula.wawa napisał:

Idąc tym tokiem rozumowania, trzeba by usunąć cały dział radzieckich czasomierzy. No nie wiem

Ba. Na forum pojawiały się głosy, że kupowanie niemieckich "fliegerów" to w kontekście "dokonań" naszych sąsiadów pod panowaniem austriackiego akwarelisty też jest nie wporządku. A nie zapominajmy z kim oni wówczas trzymali...

Tak więc...  Pozostaje G.Gerlach... Ale zbyt "komunistyczny" ...

Czyli czysto amerykańskie "in house" pozostają i szwajcarskie... Ale... Ale... Czy szwajcarscy bankierzy nie zarabiali  na lokowaniu tam wojennych "oszczędności" co niektórych... 

Sam nie wiem, co o tym sądzić... :)

 

Edited by Krist-off

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajne Komandirskie. Co to za referencja?

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, brz napisał:

Fajne Komandirskie. Co to za referencja?

030935

widnieje w ankiecie na górze wątku...

:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, Krist-off napisał:

 Na forum pojawiały się głosy, że kupowanie niemieckich "fliegerów" to w kontekście "dokonań" naszych sąsiadów pod panowaniem austriackiego akwarelisty też jest nie w porządku. A nie zapominajmy z kim oni wówczas trzymali...

 

Doprawdy pojawiły się takie głosy?

 

 

58 minut temu, Jędrula.wawa napisał:

Idąc tym tokiem rozumowania, trzeba by usunąć cały dział radzieckich czasomierzy. No nie wiem :(

 

Doprawdy? Dlaczego? Nie ponosi cię zbytnio kontr-rewolucyjny entuzjazm?

 

 

 


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Faktycznie, przeoczyłem ankietę. ?

 

Dzięki!

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Zeno napisał:

 

Doprawdy pojawiły się takie głosy?

I to mnie kolega "oskarża" o próbę "strollowania" forum... ?

Doprawdy. Był temat takowy, w którym Waść się udzielałeś dość znacznie. Może mój "cytat" jest mało precyzyjny, ale doskonale oddaje ducha tamtej dyskusji...

Ps. Nie mam wpływu na pojawiajacą się miniaturkę zacnej marki... 

Edited by Krist-off

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro jest Kosmonauta to może i Bulova Computron? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, cordi7 napisał:

Skoro jest Kosmonauta to może i Bulova Computron? :)

Też rozważałem... Ale skoro Computron , to która wersja? A może reedycja Pulsara w bliskiej przyszłości.. . ? Na coś trzeba się zdecydować... 

Za dużo zamieszania by było... :)

 

Edited by Krist-off

Share this post


Link to post
Share on other sites
59 minut temu, Krist-off napisał:

I to mnie kolega "oskarża" o próbę "strollowania" forum... ?

Doprawdy. Był temat takowy, w którym Waść się udzielałeś dość znacznie. Może mój "cytat" jest mało precyzyjny, ale doskonale oddaje ducha tamtej dyskusji...

 

Oddaje raczej Twojego ducha.

Stwierdzeniu faktu, że jakiś zegarek ma taką a nie inną przeszłość, oznacza tylko, że ma on taką, a nie inną przeszłość. Doszukiwanie się w stwierdzeniu faktu jakiejkolwiek oceny, świadczy przede wszystkim o tym, kto się tych ocen doszukuje.

______________________________________

 

Ale do rzeczy: ten Wostok - występujący pod nazwą Kommandirsky Tank Watch  :) - możesz zdtradzić, gdzie go znalazłeś z bransoletą?

 

Przy okazji: https://i.ebayimg.com/images/g/FFMAAOSwQGteKy0S/s-l1600.jpg

^^^ ten to jest pokręcony: ruski zegarek z naziolskim czołgiem na cyferblacie? :)

 


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brałbym G-shocka, na wskroś wakacyjny, model do wszystkiego pasuje, a po wakacjach nadal można nosić. Model w zasadzie na kilka kolejnych wakacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
58 minut temu, Krist-off napisał:

Też rozważałem... Ale skoro Computron , to która wersja? A może reedycja Pulsara w bliskiej przyszłości.. . ? Na coś trzeba się zdecydować... 

Za dużo zamieszania by było... :)

 


Złotą bym sobie darował a reedycja to 695 €. Kosmonauta jest spoko wiec rozumiem i szanuję wybór, mnie zawężanie nigdy się nie udaje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Zeno napisał:

Oddaje raczej Twojego ducha.

Stwierdzeniu faktu, że jakiś zegarek ma taką a nie inną przeszłość, oznacza tylko, że ma on taką, a nie inną przeszłość. Doszukiwanie się w stwierdzeniu faktu jakiejkolwiek oceny, świadczy przede wszystkim o tym, kto się tych ocen doszukuje.

______________________________________

 

Ale do rzeczy: ten Wostok - występujący pod nazwą Kommandirsky Tank Watch  :) - możesz zdtradzić, gdzie go znalazłeś z bransoletą?

Nie specjalnie oddaje. Nie uprzedzam się co do przeszłości, tylko próbuję ja zrozumieć. Radzieckie zegarki to radzieckie zegarki... Owszem. Symbolika tam jest mniejsza lub większą...  Już nawet w nazewnictwie poszczególnych marek, ale dla mnie to przede wszystkim zegarek. I przez pryzmat historii marki i zakładu na to patrzę. I nie w kontekście wielkiej polityki, tylko bardziej ludzi, którzy tworzą/tworzyli w takich a nie innych realiach. Nawiązania są czasami ważne, ale nie najważniejsze. Zależy dla kogo. Chyba, że takie dziwne jak w Twoim linku... 

Taki tekst mi się przypomniał. 

"Niepuszczone bąki unoszą się do głowy i stąd się biorą posrane pomysły." :)

 

Wersja z bransoletą była/jest na zagranicznym portalu na E-... oraz u polskiego "dystrybutora" rosyjskich zegarków. 

11 minut temu, cordi7 napisał:


Złotą bym sobie darował a reedycja to 695 €. Kosmonauta jest spoko wiec rozumiem i szanuję wybór, mnie zawężanie nigdy się nie udaje.

Złotą też bym odrzucił. Ale dlaczego srebrna nie ma czerwonego cyferblatu... ? Nie wiem.

Reedycja... 695 no właśnie...  Plus wyświetlacz nieco "daleki" od oryginału... I aż tak mnie nie ciągnie... Legenda Bonda jakoś tu nie działa. :)

Co do zawężania. Mam nadzieję, że się uda nie kupić wszystkich... ?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Krist-off napisał:

Chyba, że takie dziwne jak w Twoim linku...

 

Odszedłem wczoraj na chwile od komputera, a jak wróciłem, to żona powiedziała, że jej się ten Ribbentrop-Mołotow bardzo podoba i właśnie go sobie kupiła w prezencie na Dzień Matki:

s-l1600.jpg


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Zeno napisał:

Odszedłem wczoraj na chwile od komputera...

Cóż. Kobiety nie ogarniesz...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, cordi7 napisał:

Kochać trzeba, nie rozumieć 

Prawda.

Nawet jak zmienisz żonę, to i tak niczego to nie zmieni...  :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najpierw, to muszę wskazówki zmienić. Gdzieś są jakieś z dobrą lumą? 

 

Za wykolejenie wątku nie zamierzam przepraszać - to przez Ciebie mam tego nazistowsko-rosyjskiego potworka :)


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By itanos
      Drodzy Forumowicze, noszę się z zamiarem kupna nie jednego, a od razu trzech lub czterech zegarków automatycznych/mechanicznych. Od trzech miesięcy czytam forum, inne fora anglojęzyczne, oglądam pogadanki na youtubie, i im więcej się dowiaduję, tym trudniej podjąć mi decyzję. Jedyne zegarki, które mam, to kieszonkowe, przedwojenne (Tissot i drugi niejasnego pochodzenia), które są w bardzo dobrym stanie i nakręcam je regularnie, ale do noszenia na co dzień się zupełnie nie nadają. Wcześniej nosiłem jedno z tańszych casio (które zresztą nadal chodzi, po piętnastu latach od ostatniej wymiany baterii) i kwarcowy no-name na bransolecie za sto złotych, który nawet nie jest porysowany, chociaż nosiłem go codziennie przez parę lat, co może daje pewien obraz dotyczący mojego, raczej spokojnego, trybu życia. Od dziesięciu lat wcale nie noszę zegarka, ale jak siebie znam, kiedy już zacznę, to już bez zegarka nie będę się mógł obyć. 
       
      Chciałbym koniecznie kupić jeden lub dwa zegarki codzienne (czyli nurek lub dwa nurki albo nurek i pilot), ponadto jeden niedrogi (do 500 PLN) zegarek, którego nie szkoda zniszczyć i zastąpić kolejnym, oraz jeden zegarek bardziej elegancki. Ten ostatni będę zakładał zapewne kilka razy w roku albo wcale, za to mam nadzieję, że będzie działał i za dwadzieścia lat. Zależy mi bardziej na solidnym wykonaniu/dobrych parametrach niż na marce. Odsprzedawać w przyszłości nie planuję.
       
      Budżet na całość tej operacji to 4-5 tysięcy złotych i łamię sobie głowę nad tym, jak go optymalnie i z radością rozdysponować. Rozważam też w ramach niego zakup niedrogiego rotomatu.
       
      Wymagania sine qua non (dotyczące jednego zegarka):
       
      - automat/manual
      - do 42 mm (nadgarstek 16 cm) i 50 mm l2l
      - w forumowej skali stan 9 lub 9,5/10 albo nowy
      - cena do 2500 z wysyłką/opłatami
      - musi mi się wizualnie podobać (przykłady tego, co mi się spodobało dotąd, przedstawiam niżej)
      - szafir z AR
      - stop-sekunda
      - WR 50
       
      Wymagania zdecydowanie preferowane:
       
      - niebieska tarcza lub niebieskie wskazówki
      - pasek skórzany lub silikonowy/gumowy
      - przyzwoita luma
       
      Wymagania minimum dotyczące zestawu:
       
      - 1 nurek
      - 1 nie-nurek
      - 1 zegarek do 800 PLN
       
      Wymagania preferowane:
       
      - trzy lub cztery różne mechanizmy (np. eta 2842-2 i podobne, orient z rezerwą chodu, NH35/36, miyota)

      Wstępnie rozważam jako EDC coś z tego oto grona:

      https://steinhart-zegarki.pl/pl/p/REEF-MASTER-BLACK-DIAL/358   (spodobał mi się, potem obejrzałem setki innych zegarków i nadal mi się podoba; szukam kontrargumentów)

      https://longislandwatch.com/islander-automatic-pilot-watch-isl-17/ czy oryginalne laco jest na pewno lepiej wykonane?)

      https://longislandwatch.com/islander-luminous-wave-dial-automatic-dive-watch-with-ar-dome-sapphire-crystal-and-lumious-ceramic-bezel-insert-isl-68/   (trochę się obawiam, czy ta tarcza na dłuższą metę nie okaże się nużąca)

      https://danhenrywatches.com/products/1970-automatic-diver-watch   (tutaj moją wątpliwość wzbudza brak szafirowego szkła)

      Jako bardziej elegancki:

      https://www.chrono24.pl/orient/star-elegant-classic-automatic-power-reserve-sel09003d0-el09003d-mens-watch--id18646895.htm  (wiem, że staroświecki, ale w innych orient starach wskaźnik rezerwy chodu sprawia wrażenie ordynarnie doklejonego, co mnie nieodmiennie drażni, a w orientach nie-starach z kolei nie podoba mi się logo, chociaż kamasu – w kategorii EDC – trochę kusi)
       
      https://www.chrono24.pl/all/meccaniche-veneziane-redentore-40-automaatic-1301008--id15615569.htm  (albo niebieska, albo biała z niebieskimi wskazówkami)

      https://zegarownia.pl/zegarek-meski-roamer-soleure-automatic-545660-41-16-05set  

      https://zegarownia.pl/zegarek-meski-vratislavia-conceptum-architekt-automatic-limited-edition-a-a


      Jako beater, czy raczej, w moim przypadku, jako, że żadnych ekstremalnych aktywności raczej nie podejmuję, zegarek plażowo-wakacyjny:

      http://rosyjskiezegarki.pl/pl/p/Amphibian-Classic-670923/435   (lub inny wzór)

      Za wszelkie alternatywy, komentarze, inne rady lub próby zmiany toku myślenia będę niezmiernie zobowiązany! 
    • By Noodles
      Szanowni koledzy i koleżanki, zanim zaczniecie czytać dalej chciałbym abyście przyjęli co do tego zegarka to samo założenie, które przyświecało mi przy jego kupnie:
      obniżcie na chwilę swoje wymagania  
       
      Vostok Amphibian Classic 710634
      „The Scuba Dude”
       

       
      WSTĘP
       
      - Cena: ~350 zł w polskiej dystrybucji (www.rosyjskiezegarki.pl)
      - Mechanizm: Vostok 2416B
      - Naciąg automatyczny
      - 31 kamieni
      - Wodoodporny do 200 m / 660 stóp
      - Kalendarz / Data
      - Anti-shock (odporny na wstrząsy)
      - Średnica obudowy (bez koronki): 40 mm
      - Grubość koperty: 12 mm 
      - Wysokość: 15 mm razem z wypukłym, akrylowym szkłem
      - Lug 2 Lug: 45 mm
      - Szerokość bransolety 22 mm
      - Bransoleta ze stali
      - Stal nierdzewna
      - Luma na indeksach godzinowych i wskazówkach
       
                              W języku angielskim jest takie słowo, które doskonale określa recenzowany zegarek – corky. Połączenie cute (uroczy, urokliwy) i dorky (głupkowaty) daje właśnie corky: czyli coś tak przerysowane i głupie, że aż fajne. Filmy akcji z lat 80 się przypominają
       

       
                           Zegarek jest toporny, utylitarny, siermiężny. Natomiast nie sposób mu odmówić miejsca w historii zegarków do nurkowania w ogóle. Pomyślcie tylko. Rok 1965. Z komitetu centralnego przychodzi polecenie: Towarzysze! Na potrzeby armii, macie zrobić taki czasomierz, żeby był odporny i wodoszczelny jak Rolex! Tylko taniej! Pracować na wspaniałych maszynach, które macie! Wykonać! Para inżynierów - Mikhail Fedorovich Novikov i Vera Fedorovna Belova - zaczęła się głowić jak wyprodukować za pomocą radzieckiej technologii zegarek wymagający szwajcarskiej precyzji. No i wyszło im na to, że się nie da więc trzeba zaprojektować własne rozwiązania zapewniające wodoszczelność. I tak narodził się radziecki zegarek nurkowy, zaprojektowany od podstaw i wykonany w fabryce Vostkok w Czystopolu. Ma on kilka unikatowych rozwiązań, pozwalających obejść brak dostępu do szwajcarskich maszyn i technologii.
       

       
      WERK
       
                            Patrząc z perspektywy użytkowej, ten mechanizm jest jak AK-47 wśród zegarków. Vostok 2416B to werk prosty, sprawdzony, można na nim polegać. Łożyskowany na 31 kamieniach, producent deklaruje 10 letni (!) interwał serwisowy. Werk ma dość leciwe parametry: brak stop sekundy, brak szybkiej zmiany daty. Aby zmienić datę, trzeba odciągnąć koronkę (jest tylko jedna pozycja) i kręcić wskazówkami dopóki nie zmieni się wskazanie datownika. Po zmianie należy cofnąć wskazówki (czyli coś, co jest absolutnie nie wskazane w innych werkach) do godziny 8 i potem znowu do przodu aż do zmiany daty. Powtarzamy ile razy trzeba Dokładność nie należy do mocnych stron amfibii. Vostok daje widełki -20/+60 sekund na dzień, mój egzemplarz noszony robił +35s/dzień. Charakterystyczną cechą opisywanego zegarka to sposób montażu koronki. Po odkręceniu chwieje się, ale spokojnie - it's not a bug, it's a feature. Przypadkowe uderzenie w koronkę nie spowoduje złamania wałka bo po odkręceniu koronka przestaje być z nim sztywno połączona.
       

       
                     Do tego tylko 31h rezerwa chodu i częstotliwość 19800 bph to nie jest to, co tygryski lubią najbardziej ale hej! Obniżamy na chwilę swoje oczekiwania i standardy Jest jeszcze jedno konkretne „ale” łagodzące te niedogodności. Cena – 350zł za jakby nie było in-house'owy werk to kradzież w biały dzień.
       

       
      KOPERTA I TARCZA
       
               Koperta, bezel i bransoleta są wykonane ze stali nierdzewnej. Z góry wszystko jest spolerowane na wysoki połysk, od dołu dekielek i bransa są szczotkowane. Wymiary koperty są przystępne, amfibia dobrze się nosi na moim, nie bójmy się tego słowa, „kurzym” 16,5 cm nadgarstku. Należy przy tym zaznaczyć, że jest to gruby (15 mm) zegarek o czym będzie jeszcze mowa. Czarna tarcza posiada połyskującą fakturę. Indeksy mają formę malutkich kropek z lumy, wskazówki zaś to cienka polerowana blaszka. Corky. Indeksy przy 12, 6 i 9 mają dodatkowo nadrukowane arabskie oznaczenie. Data ma białe tło i jest obramowana. Logu firmy Vostok towarzyszy „scuba dude”, z czego znane są te zegarki. Podsumowując ten fragment – takie to wszystko budżetowe że aż urokliwe
       

       
      SZKIEŁKO
       
                     Pamiętacie wzmiankę o szwajcarskich wymaganiach? Aby osiągnąć pożądaną wodoszczelność 200m, projektanci amfibii zastosowali sprytny manewr. Zastąpili szkło grubym na 3 milimetry akrylem. Wraz ze wzrostem ciśnienia pod wodą akryl spłaszcza się, dociskając mocniej uszczelki. I ja wiem, że zaraz ktoś powie „ależ to się będzie rysować!”. Jasne, będzie - bardziej niż szafir czy szkło mineralne. Ale akryl ma pewne zalety. Odrobina pasty na szmatkę, pucujemy i cyk! Rysy znikają Akryl ma też tą zaletę, że tarcza zegarka jest doskonale czytelna w słońcu – coś o co niezmiernie trudno z szafirem bez nałożonego anty refleksu. Wisienką na torcie są zniekształcenia, które można zaobserwować patrząc na tarczę pod kątem. Taki fajny retro smaczek.
       

       

       
      BEZEL
       
                        Tak, nie ma lumy na kropce. Tak, obraca się w obie strony bez klikania . I tak po raz trzeci – można go przypadkowo przesunąć. Jaki jest bezel, każdy widzi. Po prostu działa i pozwala odmierzać czas. Na jego obronę mogę przytoczyć uzasadnienie projektantów – wraz ze wzrostem ciśnienia bezel powinien obracać się coraz ciężej. No i jest ze stali (w starszych wersjach bezele były z chromowanego mosiądzu).
       
      BRANSOLETA
       
                        „Najbardziej znienawidzona bransoleta na świecie” - na takie opinie można się natknąć czytając o Amfibii. Jednak wiecie co? Dla mnie ta bransa działa. Jasne, zwijane ogniwa, bite zapięcie, puste endlinki nie zapewniają komfortu noszenia ale tragedii też nie ma. 22 cm w uszach, zwęża się do 19 przy zapięciu – to na plus. Sygnowane zapięcie także. Darmowa depilacja? Nic takiego nie zauważyłem.
       

       

       

       
      LUMA
       
      Szału nie ma – świeci przez chwilę i szybko gaśnie. Pozostaje cieszyć się z faktu, że w ogóle mamy lumę na pokładzie!
       

       

       
      VS KOMANDIRSKIE
       
                         Amfibia czy Komandirskie - oto jest pytanie? Komandirski tańszy ale moim zdaniem nie warto. Dostajemy tylko 2 ATM wodoodporności, koperta i bezel to chromowany mosiądz a akrylowe szkło jest cieńsze. W Komandirskim naciąg jest manualny – to już kwestia preferencji. Nie bez znaczenia jest też kontrola jakości. W Amfibii nie jest za dobrze, w Komandirskim będzie gorzej. Lepiej dopłacić do Amfibii.
       
      Vostok Amphibia or Vostok Komandirskie Which Watch Should You Buy? - YouTube
       
      PODSUMOWANIE
       
                   Vostok Amfibia to zegarek, który może się podobać. Ma vintydżowy charakterek (to grubaśne akrylowe szkiełko!), wygodnie się go nosi. Dla zegarkowych maniaków znaczenie ma też czynnik in-house. Vostkok jest jedną z niewielu manufaktur zegarmistrzowskich na świecie, które swoje zegarki wykonują od początku (projekt) do końca (testy szczelności przed wysłaniem do klientów) u siebie. Wszystko: uszczelki, koperty, werk to ich patenty i wykonanie. Szanuję w opór. Każdy zegarek ma wady a Amfibia ma ich naprawdę wiele. Jednak za tą cenę jestem w stanie je wybaczyć. Droga, która zaprowadziła mnie do tego modelu jest drogą, którą trafia do niego wielu użytkowników. Niby mam już swoje zegarki, nie chcę na tą chwilę kupować nowego i drogiego automatu. A jednak zegarkowe ADHD daje o sobie czasem znać – więc zacząłem się rozglądać za czymś tanim i w miarę porządnym. Od forum Watchuseek, przez recenzje na Youtubie droga do sklepu była już krótka. Na koniec powiem jeszcze co nieco o cenie. Jeżeli chcecie zaoszczędzić dodatkową stówkę to zamówcie Amfibię bezpośrednio od producenta:
       
      www.komandirskie.com
      www.meranom.com
       
      Jeżeli nie macie ochoty czekać to
       
      www.rosyjskiezegarki.pl
       
      PS z racji ceny, Amfibii lubi przybywać w kolekcji I wtedy zaczyna się zabawa z modowaniem: samodzielna zmiana bezela czy paska jest banalnie prosta a można uzyskać ciekawe efekty
       

    • By lucifer455
      Dzień dobry chciałbym kupić swojego pierwszego G-shocka i mam pewien dylemat. Będzie to mój pierwszy zegarek a budżet mam w granicach 600zł i chciałbym spytać o opinie na temat tych modeli.  
      CASIO G-SHOCK GA-2000SU-2AER
      GBA-800UC-2AER
      GA-100B-4AER
      Drugą sprawą jest sklep bądź sprzedawca, którego byście polecali do takiego zakupu. Przeglądałem oferty na stronach aukcyjnych, ale domyślam się, że większość to jakieś podroby.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.