Valygaar 6537 #926 Napisano 3 godziny temu Chapeau bas Maju 👏🏼👏🏼 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
GostRado 12699 #927 Napisano 3 godziny temu (edytowane) Od początku powstania czterech wielkich szlemów zawodowo w tenisa grało i gra setki tysięcy ludzi na świecie, a tych, co roku zagrali w finale jednego z nich jest osiem kobiet i od dziś już na zawsze w życiorysie Mai Chwalińskiej będzie informacja, że w 2026 roku była finalistką Roland Garros. Edytowane 3 godziny temu przez GostRado 0 => Joie de Vivre <= Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lincoln Six Echo 86578 #928 Napisano 1 godzinę temu 0 WARTO POMAGAĆ: https://www.siepomaga.pl Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
McIntosh 834 #929 Napisano 15 minut temu 4 godziny temu, GostRado napisał(-a): Ale wiesz, że Maja rozegrała w sumie 10 meczów w RG i spędziła 2 razy więcej czasu na korcie niż Rosjanka, a to że za sukcesem A. stoją miliony dolarów i dziesiątki ludzi w sztabie, to taki drobny szczegół, gdzie u Mai manager żebrał o pieniądze. Co tu pisać, że Iga pożyczyła swojego trenera od przygotowania fizycznego... Oczywiście wiem. Wiem też, że straciła kilka szans na zdobycie punktów w gemach, bo nie potrafi grać forhendu wzdłuż linii. Maja sprawia wrażenie fajnej, sympatycznej dziewczyny i życzę jej jak najlepiej, ale ma sporo do nadrobienia w kontekście techniki. A to polskie dmuchanie balonika jest po prostu słabe. Poza tym, problemy finansowe dotyczą wielu tenisistów, którzy biorą udział w jakichś podłych turniejach rozgrywanych w miejscach zapomnianych przez Boga licząc na to, że ktoś ich zauważy i że przebiją się w rankingu chociaż do drugiej setki. Takie życie. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach