mario1971 73527 #876 Napisano wczoraj o 10:22 14 minut temu, beniowski napisał(-a): Stara się pewnie wycisnąć ile może będąc u szczytu popularności. I dobrze, takie jej prawo, choć ja się zawsze zastanawiam gdzie jest granica robienia pieniędzy i kiedy ma się wystarczająco żeby powiedzieć "dość". Patrząc na niektórych sportowców to chyba nigdy. Ale to akurat nie moja sprawa i nie moje zmartwienie. Ciekawe czy obecnie są sportowcy tacy jak Bjoern Borg czy (jeśli się nie mylę) Pirmin Zurbriggen (narciarz) którzy odeszli u szczytu sławy, twierdząc że tak chcą być zapamiętani. Wtedy były inne czasy, nie było internetu, ludzie byli rozpoznawalni z tego, co pokazywała telewizja, pisała prasa. Pirmin pojawił się jak pamiętam na znaczkach pocztowych. Prowadzi swój hotel, a jego twarz była setki razy wykorzystywana w kampaniach reklamowych, głównie sportowych, ale nie tylko. 0 To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jan 19629 #877 Napisano wczoraj o 10:26 (edytowane) W społeczeństwie które generalnie uważa, że chodzenie na terapię jest dla slabych "BO JA TEGO NIE POTRZEBUJE" nagle każdy sie zna na zdrowiu psychicznym i wie lepiej. Pod spotkaniami z fanami, akcjami charytatywnymi itp (rzucam z kapelusza) jakos nikt nie pisze że może lepiej ten czas poświęcić na coś innego. Ps: sportowcy w reklamach szczoteczek, rowerow (Lewy i jakas marka no name) też mnie irytują ale nie dlatego, że zarabiają tylko przez absolutnie 0 wiarygodnosci. Szczesny reklamujacy Cole i lody to wyjatek bo robi to w sposob w ktory widać ze nie to sciema dla $ Edytowane wczoraj o 10:28 przez Jan 0 📸@horo_logic_life Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
beniowski 10015 #878 Napisano wczoraj o 10:44 11 minut temu, Jan napisał(-a): W społeczeństwie które generalnie uważa, że chodzenie na terapię jest dla slabych "BO JA TEGO NIE POTRZEBUJE" nagle każdy sie zna na zdrowiu psychicznym i wie lepiej. Fakt, jakby pójśċ do specjalisty to okaże się że każdy z nas coś ma. Z tym że to ostatnimi laty poszło w drugą stronę: pamiętam że przeglądałem prasę kobiecą kilka lat temu i naprawdę w każdej edycji celebryci mówili jak to mają depresję i się leczą - tak jakby ktoś nieleczący się był jakimś dziwakiem. Swoją drogą, Woody Allen twierdził lata temu że w Nowym Jorku, jak ktoś nie ma swojego psychiatry, to jest jakiś dziwny. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mario1971 73527 #879 Napisano wczoraj o 11:05 Fakt, jakby pójśċ do specjalisty to okaże się że każdy z nas coś ma. To fakt. 0 To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
GostRado 12690 #880 Napisano wczoraj o 11:10 35 minut temu, Jan napisał(-a): W społeczeństwie które generalnie uważa, że chodzenie na terapię jest dla slabych "BO JA TEGO NIE POTRZEBUJE" nagle każdy sie zna na zdrowiu psychicznym i wie lepiej. Z mojej strony miałem na myśli sportowca i jego przygotowanie, odporność psychiczną na ewentualne trudności podczas meczu. Wczoraj Sabalenka przegrała "głową" 0 => Joie de Vivre <= Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Valygaar 6536 #881 Napisano wczoraj o 11:32 16 minut temu, GostRado napisał(-a): Z mojej strony miałem na myśli sportowca i jego przygotowanie, odporność psychiczną na ewentualne trudności podczas meczu. Wczoraj Sabalenka przegrała "głową" W życiu na dłuższą metę korzystniej mieć psychikę wikliny niż dębu. Saba czy Iga są twarde, ale pękają z hukiem i widowiskowo. Nasza zawodniczka dodatkowo ma ogromnie długi proces zrastania. W co do reklam - na pewnym poziomie profesjonalizmu to jest tak dograne, że nie ma żadnego wpływu na proces treningowy czy starty. To tylko dla postronnego widza jest punkt zaczepienia żeby komuś dowalić, kiedy mu się nie udaje lub komuś życzysz źle. Od wielu lat nie ma topowych sportowców, którzy byli by zaimpregnowani na pieniądze reklamodawców. Uważam, że to akurat bardzo dobrze. To jest ich praca, naprawdę krótki czas żeby próbować zabezpieczyć przyszłość. Jeśli to komuś przeszkadza, to na moje oko guzik wie o tym co oznacza sport zawodowy. 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
beniowski 10015 #882 Napisano wczoraj o 12:01 (edytowane) 30 minut temu, Valygaar napisał(-a): W życiu na dłuższą metę korzystniej mieć psychikę wikliny niż dębu. Saba czy Iga są twarde, ale pękają z hukiem i widowiskowo. Nasza zawodniczka dodatkowo ma ogromnie długi proces zrastania. W co do reklam - na pewnym poziomie profesjonalizmu to jest tak dograne, że nie ma żadnego wpływu na proces treningowy czy starty. To tylko dla postronnego widza jest punkt zaczepienia żeby komuś dowalić, kiedy mu się nie udaje lub komuś życzysz źle. Od wielu lat nie ma topowych sportowców, którzy byli by zaimpregnowani na pieniądze reklamodawców. Uważam, że to akurat bardzo dobrze. To jest ich praca, naprawdę krótki czas żeby próbować zabezpieczyć przyszłość. Jeśli to komuś przeszkadza, to na moje oko guzik wie o tym co oznacza sport zawodowy. Zapewne tak jest że nagrywanie reklam nie ma wpływu na proces treningowy itp. Niemniej wybacz, ale zwykły kibic ma prawo trochę się irytować (nie piszę o zazdrości czy wyładowywaniu frustracji, bo to co innego). Jak oglądam taki Milan i widzę coraz więcej reklam z zawodnikami na telebimach na stadionie, właściwie wciskanie gadżetów gdzie popadnie przed meczem, Leao śpiewającego piosenki i kręcącego idiotyczne wideo, a drużyna gra tak że pożal się boże i biegać nawet im się nie chce, to jednak budzi irytację. Dodatkowo, ale tu mój pogląd jest pewnie kontrowersyjny, pisanie że sportowcy mają mało czasu żeby się dorobić też jest kwestią dyskusyjną. Obecnie zarobki sportowców są tak absurdalnie wysokie, że nawet kilkuletnia kariera zabezpiecza ich na całe życie (albo ich dzieci i dzieci ich dzieci). Oczywiście piszę o zarobkach gwiazd. Ale nawet niezbyt wybitny piłkarz, koszykarz czy tenisista zarabia o wiele więcej niż większość z nas przez całe zawodowe życie. Mam ucznia który grał we włoskiej Serie C - niewiele podczas kariery zarobił, ale normalnie poszedł do pracy. Gwiazdy też do pracy po zakończeniu karier iść mogą, bo dlaczego nie? Czy sportowcy są niezdolni np. do pracy biurowej po skończeniu kariery? A zresztą wystarczy zarobić, nawet w polskiej ekstraklapie, kilka milionów złotych, co wcale nie jest nieosiągalne dla średniaków, kupić kilka mieszkań czy mądrze zainwestować i można żyć na średnim poziomie do końca życia. Edytowane wczoraj o 12:02 przez beniowski 3 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Keniutek 437 #883 Napisano wczoraj o 13:49 Nia ma większego "head case" niż Andreeva, która jest już właśnie bliska finału (widać Conchita Martinez wie co robi, także od sfery mentalnej). Dla Świątek nadal jest nadzieja na wielkie sukcesy ale Pani Daria moim zdaniem do nich nie doprowadzi. Zjazd w dół zaczął się w okolicy zawieszenia za doping, przypadek? Ten wygrany wtedy Wimbledon był dla mnie ogromną niespodzianką ale także pięknym prezentem, za który zawsze będą wdzięczny. 3 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jan 19629 #884 Napisano wczoraj o 15:05 Dobra a teraz do rzeczy, czyli trzymamy kciuki 2 📸@horo_logic_life Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
GostRado 12690 #885 Napisano wczoraj o 15:06 59 minut temu, Keniutek napisał(-a): Zjazd w dół zaczął się w okolicy zawieszenia za doping, przypadek? Wczoraj właśnie z żoną o tym rozmawialiśmy. Czy te śladowe ilości trimetazydyny jej pomagały? Czy wszystkie wcześniej tabletki melatoniny ją zawierały a później już nie? Czy ta sprawa "dopingu" miała wpływ na Igę? Oczywiście. Czy nie postrzeganie siebie, już jako tej nieskazitelnej i przez innych miało na nią wplyw? Tak. Tak, jak napisałeś niemałym zaskoczeniem było zwycięstwo na angielskiej trawie. 0 => Joie de Vivre <= Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mario1971 73527 #886 Napisano wczoraj o 15:40 To jak, będzie finał? 0 To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rafi 16476 #887 Napisano wczoraj o 16:12 4 godziny temu, beniowski napisał(-a): Zapewne tak jest że nagrywanie reklam nie ma wpływu na proces treningowy itp. Niemniej wybacz, ale zwykły kibic ma prawo trochę się irytować (nie piszę o zazdrości czy wyładowywaniu frustracji, bo to co innego). Jak oglądam taki Milan i widzę coraz więcej reklam z zawodnikami na telebimach na stadionie, właściwie wciskanie gadżetów gdzie popadnie przed meczem, Leao śpiewającego piosenki i kręcącego idiotyczne wideo, a drużyna gra tak że pożal się boże i biegać nawet im się nie chce, to jednak budzi irytację. Dodatkowo, ale tu mój pogląd jest pewnie kontrowersyjny, pisanie że sportowcy mają mało czasu żeby się dorobić też jest kwestią dyskusyjną. Obecnie zarobki sportowców są tak absurdalnie wysokie, że nawet kilkuletnia kariera zabezpiecza ich na całe życie (albo ich dzieci i dzieci ich dzieci). Oczywiście piszę o zarobkach gwiazd. Ale nawet niezbyt wybitny piłkarz, koszykarz czy tenisista zarabia o wiele więcej niż większość z nas przez całe zawodowe życie. Mam ucznia który grał we włoskiej Serie C - niewiele podczas kariery zarobił, ale normalnie poszedł do pracy. Gwiazdy też do pracy po zakończeniu karier iść mogą, bo dlaczego nie? Czy sportowcy są niezdolni np. do pracy biurowej po skończeniu kariery? A zresztą wystarczy zarobić, nawet w polskiej ekstraklapie, kilka milionów złotych, co wcale nie jest nieosiągalne dla średniaków, kupić kilka mieszkań czy mądrze zainwestować i można żyć na średnim poziomie do końca życia. Waldek, miałem ostatnio takie same przemyślenia. To już nie te czasy, że „wysokie pensje” sportowców to było 5-10 średnich krajowych, a kariera trwała 10 lat. Dzisiaj wynagrodzenia to kompletna abstrakcja, a aktywni są około 20 lat. inna sprawa, że niemal kazdy z nas jak by miał możliwość zarobienia dużych pieniędzy i do tego zupełnie uczciwie, to też by korzystał. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
GostRado 12690 #888 Napisano wczoraj o 16:12 (edytowane) Nawet jak przegra, to najfajniejszy tenis jaki oglądałem. Ufff 7:6 🤯 Set 83 minuty 🤒🤒 Edytowane wczoraj o 16:33 przez GostRado 1 => Joie de Vivre <= Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lincoln Six Echo 86523 #889 Napisano wczoraj o 16:29 Ta dziewczyna nie ma układu nerwowego. 4 WARTO POMAGAĆ: https://www.siepomaga.pl Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mario1971 73527 #890 Napisano wczoraj o 17:19 Maja w finale!!!💪😃 7 To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lincoln Six Echo 86523 #891 Napisano wczoraj o 17:20 5 WARTO POMAGAĆ: https://www.siepomaga.pl Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
GostRado 12690 #892 Napisano wczoraj o 17:20 (edytowane) Zacząć od trzech kwalifikacji i skończyć na finale wielkiego szlema, to tylko Maja potrafi 😯😮😲 Edytowane wczoraj o 17:43 przez GostRado 9 => Joie de Vivre <= Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pmwas 9774 #893 Napisano wczoraj o 17:21 👏 3 Miłego dnia! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Keniutek 437 #894 Napisano wczoraj o 17:28 Maja jest niesamowita, do tego strasznie "łatwo" jest jej kibicować 👍 5 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Valygaar 6536 #895 Napisano wczoraj o 17:28 Cudownie 🤩 4 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
GostRado 12690 #896 Napisano wczoraj o 17:29 2 => Joie de Vivre <= Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Mirosuaw 37988 #897 Napisano wczoraj o 17:42 Ta dziewczyna jest genialna, cudowna, wzór sportowych ambicji ❤️❤️❤️ 6 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
beniowski 10015 #898 Napisano wczoraj o 18:11 Szkoda że nie widziałem tego meczu. Nigdy wielkim fanem tenisa nie byłem, kobiecego w szczególności, bo panie od czasów sióstr Williams grają jak faceci, do tego stękają strasznie. Lubiłem czasem popatrzeć na grę Radwańskiej, bo była taka lżejsza, przyjemna do oglądania. Podobno Chwalińska gra jeszcze przyjemniej dla oka. Właśnie czytałem że Chwalińska została pierwszą w liczonej od 1968 roku Open Erze kwalifikantką w finale turnieju rozgrywanego na kortach im. Rolanda Garrosa. 4 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
GostRado 12690 #899 Napisano wczoraj o 18:20 (edytowane) Jak do tej pory, po wygranym półfinale Maja zaliczyła spektakularny awans w WTA na 21 pozycję z 114!! Edytowane wczoraj o 18:41 przez GostRado 2 => Joie de Vivre <= Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pmwas 9774 #900 Napisano wczoraj o 18:27 (edytowane) Zastanawiają mnie tylko te niektóre komentarze. Pan z Interii pisze, że przez cały mecz Sznaider nie zagroziła realnie Chwalinskiej. Nie wiem, czy oglądałem inny mecz, ale pierwszy set był bardzo wyrównany i w tie-breaku wcale nie było takie oczywiste, kto ty o wygra. Ale zaznaczam, że na tenisie nie znam się wcale, oglądam tylko te mecze, które wypada obejrzeć Edytowane wczoraj o 18:27 przez pmwas 1 Miłego dnia! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach