Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

marmal321

wybór nowego nurka

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie,

 

Zwracam się do szanownego grona zegarkowych maniaków z prośbą o poradę.

Chciałbym zakupić nowego divera.

Jeżeli chodzi o styl to zauważyłem że zawsze moją uwagę przyciąga stylistyka Rolex Submariner.

Niestety na pierwowzór mnie nie stać więc szukam czegoś możliwie jak najbardziej stylistycznie zbliżonego.

Uprzedzając wątpliwości - nie, nie chcę udawać że posiadam Rolexa, najzwyczajniej podoba mi się ta stylistyka 🙂

 

Drugą kwestią jest mechanizm. Wiem że prawilny zegarek to automat. Jednak osobiście stawiam na praktyczność, dokładność i bezobsługowość.

Widzę że praktycznie wszystkie zegarki w rolexowej stylistyce to automaty - jesteście w stanie podrzucić ciekawe propozycje bateryjowców?

Chyba że mimo wszystko warto jednak odpuścić sobie quartz i wybrać automat????

Posiadam już jeden zegarek automatyczny Certina DS1 i przy niecodziennym użytkowaniu trochę upierdliwe staje się ciągłe ustawianie itp.

Automat wymaga również większej dbałości serwisowej itd.

 

Jeżeli chodzi o stylistykę to moimi typami są - Davosa Terenos Ceramic 161.555.20 oraz Steinhart OCEAN 1 BLACK CERAMIC 

https://dolinski.pl/davosa-ternos-ceramic-161.555.20

https://steinhart-zegarki.pl/pl/p/OCEAN-1-BLACK-CERAMIC/344

 

- czy warto dopłacać za ceramiczny bezel?

- czy w tym porównaniu Davosa jest warta dopłaty 50% wartości Steinharta?

- jakieś inne ciekawsze propozycje spełniające założone kryteria w najlepszej relacji/cena jakość? (może coś kwarcowego?)

 

podoba mi się również kwarcowa CERTINA DS ACTION C032.410.11.051.00 - jest godna uwagi?

https://zegarmistrzlodz.com.pl/zegarki-meskie-certina/6192-certina-ds-action-c0324101105100-7612307138398.html?gclid=CjwKCAiAz4b_BRBbEiwA5XlVVqtrWOkoBGncw9-YNeFEp0AJmXlz5ccG8WXTHnpQ7IPswaIvDupp4BoCy0AQAvD_BwE

 

z góry dziękuję za wszelkie sugestie i opinie które pomogą mi dokonać wyboru

 

Pozdrawiam 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osobiście polecam divera seiko solar.

seikoS.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i Citizeny...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kwarcowa Certina to dobry trop, mechanizm Precidrive ma dokładność +/- 10s na rok więc będziesz ustawiać raz na pół roku przy zmianie czasu.

Zegarek jest świetnie wykonany, dodatkowo system DS (double security) zwiększa odporność zegarka (np. podwójna uszczelka w koronce i dodatkowa na samym wałku koronki).

Jesli masz możliwość to przymierz przed zakupem bo to dość spore zegarki, moim zdaniem bardziej casualowe niż np. wspomniany Steinhart.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak kwarc to najlepiej Citizen Eco drive z radiem. Stylistyka kwestia gustu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na bazarku jest fajny Citek Eco drive za 500.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Steinhart mega wygodny i dobrze wykonany. Tak warto dołożyć do ceramicznego bezela. Ciezko go zarysować. Certina bodajze tez ma wersje z ceramicznym bezelem. Miałem i jeden i drugi zegarek ( ds action chrono w kwarcu i automat). Moim zdaniem nie da się ich porównać z Seiko i Citizenem. Wez pod uwage iz będą to zegarki zdecydowanie cięższe niz Twoja Certina. Osobiscie wolałbym stenka, który jako jedyny z tego grona ma skrecana bransoletę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpowiadając na Twoje pytania:

Ja bym nie dopłacił tyle do Davosy tylko brał Steinharta. 

Dopłaciłbym jednak do ceramicznego bezela. Nie rysuje się tak łatwo jak aluminiowy. Zerknij na oferty używanych diverów. Dużo z nich ma zarysowany bezel. 

 

Idąc dalej. Zrezygnowałbym z automatycznego Steinharta (którego ja bym osobiście kupił jakbym miał wybrać klona Rolexa) i kupił kwarcowy zegarek :P jeżeli nie "jara" Cię mechaniczny czasomierz to chyba to będzie strata kasy i same problemy (serwis, brak precyzji, ustawianie godziny, daty).

 

Jak @cordi7wspomniał, Certina to dobry kierunek.

 

Moje inne propozycje? 

 

Phoibos 

spacer.png

 

 

Stuhrling 

spacer.png

 

Co do jakości wykonania się nie wypowiem. Ale Phoibosy są widocznego tu na forum, więc zapytaj w odpowiednim pod forum co i jak. Kolega @Perpetuum Mobilema jednego i sobie chwali :)

 

Stuhrling to chyba jakiś taki no-name którego przed chwilą znalazłem w necie, bo szczerze powiedziawszy pierwszy raz na oczy widzę. 


Longines Spirit ZuluTime | Seiko SPB143J1| Nomos Club ref. 703 | Casio G-Shock DW-5610

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a co powiecie o dołączeniu do mojej grupy wzorcowej - Davosa Terenos Ceramic 161.555.20 oraz Steinhart OCEAN 1 BLACK CERAMIC 

jeszcze jednego przedstawiciela z niższej półki cenowej - TISELL AUTOMATIC DIVER WATCH 40 MM https://www.tisellwatch.com/diving-watches/

 

wnioskuję że Davosa (3000zł) nie jest warta dopłaty 1000zł i lepiej już wybrać Steinharta (2000zł) pytanie czy Steinhart jest warty dopłaty 800zł i lepiej wybrać Tisella za 1200zł?

Który z powyższych zegarków jest Waszym zdaniem w najlepszej relacji cena/jakość?

 

Jeżeli chodzi o Tisella o ma raczej pozytywne opinie. Miał go ktoś w rękach?

Moją wątpliwość budzi jednak deklarowana przez producenta na stronie precyzja mechanizmu MIYOTA 9015 - Accuracy per Day:  -10~+30 sec (do 30s na dobę to trochę moim zdaniem słabo), jakie opinie ma ten mechanizm?

Jak sprawuje się ta "duża lupa" datownika? ma ktoś jakieś doświadczenia? mam wrażenie że sporo przesłania w okolicy godz. "3" i zaburza trochę czytelność.

 

Kwarcowa Certina CERTINA DS ACTION C032.410.11.051.00 nie jest już niestety produkowana

Kwarcowy Phoibos trochę egzotyczny, wizualnie mi sie podoba ale z tego co widzę na stronie producenta nie ma już tego modelu w ofercie

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, marmal321 napisał:

wnioskuję że Davosa (3000zł) nie jest warta dopłaty 1000zł i lepiej już wybrać Steinharta (2000zł) pytanie czy Steinhart jest warty dopłaty 800zł i lepiej wybrać Tisella za 1200zł?

Który z powyższych zegarków jest Waszym zdaniem w najlepszej relacji cena/jakość?

 

 

Jezeli podchodzisz do tego w ten sposob to wg mnie nie warto doplacac. 

Kup za 500-600 zl chinczyka w stylistyce suba i tez bedzie ok. 

Relacja jakosc/cena to kryterium bardzo subiektywne. 


Noszenie zegarka na który mnie nie stać to taki sam przypał jak noszenie podróby.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tissel będzie bardzo dobrze wykonany. Można śmiało iść tą drogą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ma być bardzo tanio i dobrze - Heimdallr, jak ma być tanio i dobrze - Tisell (lepszy mechanizm z płynnym ruchem sekundnika) albo Orient, jak ma być relatywnie tanio, dobrze i Swiss Made - Steinhart.

 

To tak w telegraficznym skrócie :)


PS. Heimdallr np. taki:

 

https://www.heimdallrr.com/collections/hot-sale/products/heimdallr-skx007-v-2k20-nh36-automatic-watch-men?variant=37417190391996
 

https://www.heimdallrr.com/collections/hot-sale/products/heimdallr-skx007-classic-mens-diving-watch?variant=37417190654140

 

https://www.heimdallrr.com/collections/hot-sale/products/heimdallr-mens-automatic-mens-diver-watch?variant=37417189769404
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Funky_Koval
      Longines HydroConquest 39mm
       

       
      W 2007 roku Longines stworzył nową serię swoich zegarków sportowych pod nazwą Longines Sport Collection. To wtedy linią dedykowaną dla miłośników sportów wodnych stał się HydroConquest. W 2013 roku odświeżyli ją, wprowadzając tarczę z cyframi arabskimi na wszystkich godzinach (tzw. full numeral dial) oraz czerwone akcenty, ale klasyczny układ 12-6-9 i tak powrócił jako uwielbiany przez klientów standard. W tym okresie w ofercie firmy znajdowały się również chronografy. Kluczowy moment w historii modelu nastąpił w 2018 roku, kiedy zadebiutował HydroConquest Ceramic. Później, w 2023 roku Longines podjął decyzję o wyraźnej zmianie języka stylistycznego. Wtedy zaprezentowano model HydroConquest GMT. W 2026 roku dokonano liftingu całej kolekcji. Doświadczenia i estetyka z wariantu GMT zostały przeniesione do klasycznego divera 3-wskazówkowego. Ewolucja HydroConquesta to droga od surowego, wyrazistego tool watcha do desk divera klasy entry-luxury. W najnowszej odsłonie Longines porzucił charakterystyczne, wielkie cyfry 12-6-9 na rzecz eleganckich indeksów geometrycznych, a aluminiowy bezel zastąpił ceramiką. Smuklejsza koperta (11,7 mm) otrzymała sprawniejszy mechanizm z krzemowym włosem i 72-godzinną rezerwą chodu (wobec dawnych 38 h). Skok jakościowy  stanowi także rezygnacja z prostej, frezowanej klamry na rzecz nowej bransolety z wygodną, beznarzędziową mikroregulacją w zapięciu. No i tym sposobem dotarliśmy do referencji L3.779.4.70.6.
       

       
      Koperta
       
      Zegarek jest prawie w całości szczotkowany. Polerowane elementy są na tarczy, o czym będzie później. To, co nas interesuje, to jakość wykonania i od razu powiem, że jest dobrze. Szczotkowanie jest głębokie, widoczne, zegarek raczej się nie błyszczy, co było dla mnie zaskoczeniem. Nie wali po oczach,  daje raczej dość stonowany efekt. I dobrze, bałem się trochę, że razem z błyszczącym meshem może dojść do tzw. "efektu hindusa":
       

       
      Na uwagę zasługuje ładnie wykończona powierzchnia między uszami. To ważne, bo bransoleta jest na prostym endlinku.
      Koronka w tym modelu ma odpowiednią wielkość i jest sygnowana logo firmy. Chronią ją crown guards. Czyli jak na razie wszystko gites. Jest jednak przysłowiowa łyżka dziegciu w tej beczce miodu: dekiel. Tam grawer jak grawer  nie ma się czym ekscytować, natomiast jest on dość szorstki. To na minus. Mogli jednak łagodniej go wykończyć i dać jakiegoś nurka czy inną fajkę do nurkowania. A tak jest, jak jest. Zegarek ma klasę wodoszczelności 300 metrów. Sztuka dla sztuki, bo prędzej na takiej głębokości by mi łeb eksplodował niż zegarek, ale hej lepiej mieć niż nie mieć. Szary, ceramiczny bezel ma 120 klików i chodzi baaardzo przyjemnie. Jak kołowrotek w wędce. W moim egzemplarzu centruje ale trzeba pamiętać, że z tym może być różnie.  Raczej nie przekoszenie w stylu Seiko, ale o włos może nie trafiać. W sumie pierdoła, ale dla pasjonatów istotny detal. Na górze ma wypukłą kropkę z lumą. Cyfry są ładnie wygrawerowane w ceramicznej wkładce. Bezel ogólnie na plus.
       
      Garść pomiarów:
      Średnica koperty: 39,0 mm Lug-to-Lug: 48,1 mm Grubość: 11,7 mm (smuklej niż starsze generacje ~12,2 mm) Szerokość uszu (paska): 20,0 mm  
      Tarcza, luma
       
      Tu jest naprawdę dobrze! Tarcza jest lakierowana, piano black. Ma połysk, który pięknie gra z nakładanymi indeksami. Nakładane jest również logo skrzydlatej klepsydry. Błyszczące wskazówki są polerowane. W moim egzemplarzu zamocowane prosto, z czym firma miewa problemy. Zalumione jak na nurka przystało. Luma ma dwa kolory zielony na indeksach i godzinowej, na minutowej i kropce bezela niebieski. Na godzinie 3. jest obramowane okienko daty. Całość jest czytelna (podwójny AR robi robotę) i razem z szarym bezelem oraz szczotkowanym meshem tworzy przyjemną dla oka kompozycję. JEDNAK. Co palą projektanci w Szwajcarii to nie wiem, ale chyba bym nie chciał. Na Boga, wywalić datę i dać okrągły indeks na 3. albo zrobić wszystkie indeksy w jednym kształcie! Niby to DNA HydroConquesta bla bla bla, ale jak dla mnie stylistyczny zgrzyt. No cóż, Longines ostatnio nawypuszczał sporo referencji bez daty, może i tutaj się doczekamy.
       

       

       
      Don’t mesh with me! Czyli bransoleta
       
      Tutaj miałem największą wątpliwość przed kupnem. Ja wiem, że są zegarki za bańkę, ale 10k to i tak dużo dla przeciętnego chłopa. Bransolety i spasowanie to bolączka wielu firm. Miałem przez chwilę czarną wersję HydroConquesta i właśnie przez to ją oddałem. Endlink bransolety przylegał do koperty, ale po naprężeniu pojawiała się 0,5 mm szpara. Yikes. Wiem, że 99% ludzi to zleje, ale ja nie mogłem. Nienawidzę takich szpar i dla mnie to dealbreaker. Zatem zdecydowałem się na mesh i jakże przyjemnie się zaskoczyłem.
      Bransoleta jest szczotkowana z zewnątrz, ma wyciągane ogniwa do skracania. System to pin & collar, czyli sztyft i tuleja. Skraca się raczej bez problemu, a dzięki temu, że ogniwa są małe (mniejsze niż w wersji H-link), można złapać dobry fit. Zwęża się z 20 do 18 mm. Zapięcie daje możliwość regulacji on-the-fly, jakieś 0,7 cm, trzy pozycje. Bardzo dobrze spasowane i wykonane, a co najważniejsze: nie jest wielką bułą na nadgarstku ani nie ma wielkiej wysuwanej sztaby metalu (patrzę na ciebie, Sinn!). Estetyka, mimo wspomnianych obaw o efekt hindusa, jest jednak stonowana. No i wygoda noszenia na moim 16.5 cm nadgarstku to absolutny sztos. Podsumowując: jest dobrze. Czuć pieniądz, ale tylko trochę 
       

       

       

       

       
      Werk
       
      Calibre L888.5 to nazwa kodowa ETY: A31.L11. Ten sam werk napędza „zwykłego” Conquesta, HydroConquesta oraz Spirita. Jedyna różnica to certyfikacja COSC, której opisywany model nie ma. Ale i tak trzyma odchyłkę na poziomie kilku sekund na dobę. Osobiście nie lubię dopłacać za COSC bo  bardzo to pompuje cenę zegarka, a realnie korzyść jest znikoma. Co innego większa rezerwa chodu (72 h). Zegarek jest "weekendoodporny". Jak go zdejmiesz w piątek, to w poniedziałek będzie chodził dalej.  I to ma znaczenie dla zegarkowca, bo ja jestem z tych, co po domu noszą inne, do pracy inne, a w sobotę do dresu jeszcze inne. Tak, Panie Doktorze, rozmawiam z nimi. Nakręcam. Dotykam. Proszę mnie nie zapinać w pasy  😜Zastosowanie krzemowego włosa balansu (silicon hairspring) sprawia, że zegarek jest wyjątkowo odporny na pola magnetyczne, bardziej niż np. „zwykła” Sellita SW200. Można spokojnie na balety. Laski na Longinesa nie wyrwiesz ale przynajmniej się nie namagnesuje od głośników
       

       
      Podsumowanie
       
      Longines rozbił tym modelem bank. W takim sensie, że czekając na dostawę (3 miesiące), szukałem alternatyw i nie znalazłem. Nie ma innego zegarka od uznanej szwajcarskiej manufaktury w budżecie do 10k PLN, który by oferował tak wiele i był tak dobrze wykonany.
      Oni go rozsądnie wycenili, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Popyt przerósł podaż i dostanie nowego HydroConquesta w rozmiarze 39 mm jest na moment pisania tej recenzji problematyczne. Nieco krócej czeka się na wersje większe, ale i tak patrzycie na wiele tygodni, wręcz miesięcy czekania. Normalnie buying experience jak w Rolexie Nawet zapisy i listy kolejkowe są, serio. Ale warto, zdecydowanie. Mój powrót do obrotowych bezeli jest całkiem udany. Miłego dnia wszystkim! Nakładam HydroConquesta i pędzę nurkować. Miałem na koniec wkleić Henryka z materiałów promocyjnych Longinesa ale kij z nim. Liwia ładniejsza (źródło: https://www.instagram.com/miliholicy/?hl=pl) 
       

       

       
       
       
       
       
    • Przez Z_bych
      1. Męski zegarek Citizen Blue Angel AT 8020-54L eco-drive używany gwarancja
      Stan 8/10
      Cena 1250 zł + wysyłka
      Cóż tu pisać. Super zegarek To chyba jest najładniejsza i najbardziej praktyczna wersja Citizenów serii Blue Angel, smuklejsza, trochę delikatniejsza, bez dodatkowych wyświetlaczy cyfrowych utrudniających, moim zdaniem, odczyt, wypustek i innych dekoracji. Ta wersja jest bardziej spójna, tarcza bardziej harmonijna, bardziej czytelna.
      Specyfikacja:
      Marka: Citizen Mechanizm: solarny, Eco Drive Funkcje: datownik (dzień miesiąca i tygodnia), stoper, wieczny kalendarz, wewnętrzny, obrotowy bezel z przeliczeniami (dla pilotów), radio control Szerokość koperty: 43 mm Grubość koperty: 12,3-mm Materiał koperty: stal nierdzewna Maksymalny obwód (koperta + pasek): 210 mm Pasek/bransoleta: na bransolecie stalowej + nienoszony pasek Szerokość paska: 23 mm Kolor tarczy: niebieska, granatowa, błękitna Szkiełko: szafirowe z antyrefleksem Wodoszczelność: 20 ATM = 200 m (pełna wodoszczelność podczas pływania i nurkowania) Waga 180 g Rezerwa mocy: 180 dni Rodzaj mechanizmu: promaster H800-08M Stan: zegarek w idealnym stanie mechanicznym, wszystkie funkcje działają prawidłowo. Wizualnie zegarek nie ma śladów używania, jedynie jakieś minimalne ślady na bransolecie, widoczne na zdjęciach; pasek nie był używany. Gwarancja: 12 miesięcy.  
      2. Zegarek męski Parnis 6007 diver automatyczny nurkowy używany gwarancja
      Stan 8/10
      Cena 550 zł + koszt wysyłki
      Niedrogi, ale wyglądający jak milion dolarów, męski zegarek w stylu najlepszych zegarków nurkowych. Zegarek posiada wszystko, czego można oczekiwać od fajnego, codziennego zegarka na męskim nadgarstku - oryginalny design, koperta ze stali nierdzewnej, chirurgicznej, niealergizującej, odpowiednią wielkość 43 mm, szafirowe, odporne na zarysowania szkło, automatyczny mechanizm (nakręcanie przy noszeniu), czytelność odczytu w każdych warunkach. A na dodatek w komplecie solidna, stalowa bransoletka z mikroregulacją. Czego potrzeba więcej?
      Dlatego już tylko specyfikacja:
      Marka: Parnis Rozmiar: 43mm (bez koronki) Mechanizm: japoński 21- kamieniowy Miyota 8215 / Mingzhu 2813, mechanizm automatyczny Funkcje: godzina, minuty, sekundy, data Koperta: stal nierdzewna 316L Szkło: szafirowe Tarcza: czarna tarcza z cyframi pomarańczowymi/białymi Bezel (ramka): ceramiczny obrotowy, 120-klikowy Pasek: bransoletka ze stali nierdzewnej 316L i pasek z naturalnej, czarnej skóry Zapięcie: klamra motylkowa Odporność na wodę: 20 ATM Zestaw zawiera: zegarek na bransolecie, pasek z naturalnej skóry, pudełko, dokumenty Stan: zegarek jest używany z niewielkimi,m pytkimi ryskami (di spolerowania w kilka minut). Mechanicznie zegarek w stanie idealny, Gwarancja: 12 miesięcy  
       
























    • Przez gszydlowsky
      Szukam, jak w temacie , najlepiej nowe SKX007, SKX009, SKX031, SKX023 🙂
       
       
       
    • Przez Laealin
      Witam, zegarek działa, jednak jest to pamiątka i totalnie nie jestem w stanie stwierdzić czy to oryginał. Dodam ze nie wiem do jakiej osoby fizycznie bym mogla sie zwrócić aby go zidentyfikował  i oczyścił 😕
       
       Z góry dziękuję za wszystkie wasze odpowiedzi ❤️



    • Przez mandaryn44
      Witam, Do sprzedania mam dziś ROLEXA  Explorera II nr ref 226570. Zegarek z 2021 roku, zakupiony przeze mnie na forum od uznanego i szanowanego forumowicza, jako nowy, krótko po odebraniu z salonu, jestem drugim właścicielem. Zegarek w stanie idealnym, nie widzę żadnych rysek itp., zastrzegam sobie niewyczuwalne ledwo widoczne rysy, bransoleta skrócona na mój nadgarstek, ogniwa w komplecie. Zestaw prosto ze sklepu, wszystkie karty, pudełka, paragon z Jubitomu. Full set.
      Zegarek miał mieć u mnie spokojną starość, chciałem go dać ojcu na 80 ale jednak życie zmieniło plany i musi iść do ludzi /tata ma się dobrze...😀/. 
      Cena jaka mnie interesuje to 39.000 zł ale jestem otwarty na negocjacje, nie obrażające żadnej ze stron.
      Dostawa na koszt i ryzyko nabywcy, jednak - ze względu na wartość i stan zegarka - najchętniej odbiór osobisty w Częstochowie. 
      Zapraszam do obejrzenia i zakupu.







       

       
       




       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.