Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

satyr

GP, Vistula & Pierce Brosnan

Rekomendowane odpowiedzi

Kojiro - popieram! Bycie świętszym od papieża nie jest specjalnie ciekawą cnotą i dużo lepsze od krucjaty byłoby pozytywne działanie edukacyjne. Zarażać innych zegarkową pasją - OK, zbawiać świat jako samozwańczy i non-profitowy rzecznik nieubogich wszak firm zegarkowych - niekoniecznie...

 

Wypowiedź prezesa VW nt. zegarków faktycznie była mocno niefortunna z naszego punktu widzenia, ale cóż, taka specyfika. Ma się on prawo mieć takie podejście do zegarków, tak jak zegarkowi guru mogą mieć swobodne podejście do ubioru i pewnie niejedną poważną gafę w tej kwestii popełniają. Jakiś plus mu się należy za szczerość :wink:

 

W ogóle zegarki modowe to takie dziwadło, w większości produkt "drugorzędny" z założenia, bardzo wątpię by ktokolwiek ubrany w garnitur Armaniego nosił zegarek Armani. Natomiast taki zegarek będzie nosił ktoś, kogo na garnitury Armaniego nie stać, a chce się dowartościować. Dzięki temu ludziom samopoczucie się poprawia, a firma ma dodatkową niszę na której zarobi... Czy trzeba nad tym załamywać ręce?


pozdrawiam - Bartek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj chlopaki.

Tu nie chodzi o misję, a grupe ludzi - nas - których lączy pasja i nie jest im obojetne co sie dzieje dookola. Nikt na silę nie uszczęśliwia. Ktoś chce - kupi - niestety, ale nie jest ok siedzieć cicho jeśli szanowana i i lubiana firma (sam lubię - wcześniej obie, a dziś jedną dużą) markowała - i wręcz propagowala zerżnięty zegarek bo to wstyd! Nie wspomnę, o posługiwaniu się cudzą myślą - w przypadku ulotki dla personelu.

Obojętność wobec takich działań i wręcz przyzwolenie (rynek zweryfikuje) powoduje, że u nas jest jak jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Majowy Diabel: Az tak mnie nie lubisz, zeby mnie do tego szamba wysylac?

:wink:

 

FikThor: Naprawde trudno mi odpowiedziec na Twojego posta, bo z jednej strony powiniennem zalozyc, ze przeczytales uwaznie moje posty w tym temacie i wszystko zrozumiales, a drugiej strony Twoja wypowiedz wskazuje na cos zupelnie przeciwnego. Zeby jednak wszystko pozostawic jasne, przypomne, ze w jednej z moich pierwszych wypowiedzi napisalem:

 

Kolega Wladek rowniez ma swiete prawo domagac sie wyjasnien w sprawie wykorzystania jego dobr intelektualnych

 

Dalsza dyskusja toczyla sie w sprawie ewentualnej akcji (SIC!) naszego Klubu przeciwko zegarkom firmy VW i nie wracalem do tematu "zapozyczenia" fragmentow tekstu. Nie bardzo rozumiem wiec skad Twoje tak daleko idace, a w dodatku bledne wnioski. Pozdrawiam serdecznie :wink:

 

EDIT: Odpowiedz dla kolegi powyzej

 

To sprawa wewnetrzna firmy, co robi ze swoim wizerunkiem. Kogo chcesz uszczesliwic, firme, jej klienta czy siebie? Nie bardzo rozumiem po co i jak chcesz "reagowac" i bez obrazy, ale Ty chyba tez nie bardzo :roll:

Ponownie pozdrawiam :wink:


.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Majowy Diabeł

FikThor,

 

Ta własność intelektualna, czy Pomysł to nie doktorat, albo projekt nowej technologii, to 2-3 zdania, które - mimo, że złożone - można by pewnie sklecić w pare minut. Wyluzuj. - to o tekście, a GP zostawmy prawnikom firmy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uważam, że klub mógłby wystąpić w tej sprawie do VW w celu przedstawienia klubowej dysputy jaka powstała wokół zegarka i reklamy z P. Brosnanem, jednak raczej w celach edukacyjnych i doradczych jako pomoc merytoryczna fachowców w zakresie znajomości branży zegarmistrzowskiej. To czy VW będzie z tej pomocy chciała skorzystać musimy pozostawić Jej.

 

Natomiast strategia rozwoju VW wcale nie musi być zgodna z naszym punktem postrzegania tego działania. Nie zapominajmy że jesteśmy grupą zrzeszoną w celach nie biznesowych, a VW jak najbardziej tak i prowadzi działalność w celach zarobkowych. Krótkoterminowa strategia rozwoju w oparciu o takie działania może przynieść VW spore zyski, i być może o to chodzi.

Misja i wizja VW może ale nie musi stawiać na piedestale dobra klientów, czy prestiżu produktów oferowanych. To czy na takim działaniu straci czy zyska jest odrębnym tematem, który w zasadzie nie powinien nas aż tak interesować.

 

Sprawa użycia tekstu bez wiedzy autora jest osobną sprawą i działania w tej sprawie - wydaje mi się - może podjąć tylko autor tekstu, występując osobiście, nie jako Klub. Tu zdecydowane działanie jest pożądane.


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli jak pisalem wcześniej? - jest jak jest.

Zakosić doktorat be. Zakosic 3 zdania ok. To może pozbierajmy 1000x po trzy niewinne zdania i chociaż na magisterkę nazbieramy? :(

I to kto sobie wziął - duża znana firma - bogata - z dzialem prawnym - i opierająca swoja działalność wlasnie na pomysłach, projektach.

A student do nieswojego zdania musi przypis dać.

 

dobranoc

EOT

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Majowy Diabeł

Adi,

 

pisałem, że i 3 zdania to też be, ale zamiast mieszać w to forum, prawników itp można najpierw wysłać mail'a z odpoweidnią uwagą i zaczekać jak winowajca się ustosunkuje, zwłaszcza, że jak też już pisałem nie ukradziono ani niczego wyjątkowo odkrywczego w treści i w formie, ani niczego co kosztowało parę lat pracy i mnóstwa pieniędzy. Trzeba zachować skalę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie troszę wyluzujmy.

Chciałbym jednak wypunktować zgodne opinie każdego (lub większości z dyskutantów) i ukierunkować dyskusję.

Najpierw wyjaśnienie.

Nie chcę być przesadnie złośliwy, ale z jednej strony rozpaczacie nad wykorzystaniem artykułu Władka, kopiowaniu wzoru zegarka GP, z drugiej strony w tym samym wątku zamieszczony jest skan stron z magazynu "Top Class" i już jakoś nikogo to nie oburza. O ile wiem, nie można bez zgody wydawcy zamieszczać w internecie skanów z jego czasopisma, bo to naruszenie praw autorskich. No chyba, że akurat na zamieszczenie tych trzech stron była zgoda, to wtedy przepraszam, wszystko jest OK :(

Jak widzisz, na naszym forum często (bardzo często) wklejam artykuły.

Nie wiedziałem, czy mogę - byłem u prawnika.

Wywód był mniej więcej taki:

- celem pisma jest przekazanie informacji

- jeśli pan tę informację przekazuje dalej, podając jej źródło, to nikt nie może tego zabronić, choć wynagrodzenia można się domagać tylko jeśli zostało to uzgodnione.

Teraz sytuacja;

1. My wiemy, że wzór zegarka jest "kiepską" kopią GP

2. My wiemy, że cena zegarka nie jest adekwatna do jego jakości

3. My wiemy, że jakość zegarka nie dorównuje społecznemu uznaniu dla Brosnana i VW

4. My widzimy, że Prezes "gada bzdety"

5. My wiemy, że do wewnętrznej informacji użyto informacji w sposób niezgodny z prawem (nie podano źródła)

Myślę, że do tego, co podane wyżej w punktach wszyscy się zgadzamy.

Teraz moje przemyślenia:

Może my nie robić nic, ale powinniśmy sobie zdawać sprawą, że inni tego nie wiedzą. W kościele katolickim to się nazywa grzech zaniechania.

Jeśli mówiłem o działaniu, to najważniejsze (i tak naprawdę jedyne) jest działanie informacyjne.

Jeśli prosiłem o "cięte hasła", to tylko dlatego, żę żaden dziennikarz (zwany potocznie pismakiem) nie odczyta emaila i nie napisze, jeśli tytuł nie będzie sensacyjny.

Jaśli VW zareaguje (wycofa się z badziewia, obniży cenę, itp.) to tylko na skutek informacji, które jej "dokuczą" w kluczowej dla nich produkcji.

Władek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1. My wiemy, że wzór zegarka jest "kiepską" kopią GP

2. My wiemy, że cena zegarka nie jest adekwatna do jego jakości

3. My wiemy, że jakość zegarka nie dorównuje społecznemu uznaniu dla Brosnana i VW

 

Władku,

Pomimo, iż nie podoba mi się działanie VW w tym zakresie to uważam, że przytoczone punkty powyżej oceniamy z perspektywy tylko i wyłącznie własnej, która jest inna od punktu widzenia "społeczeństwa".

 

Dla kogoś, kto nie interesuje się zegarmistrzostwem a stać go na wydatek 700 zł bez jakiegokolwiek uszczerbku na płynności finansowej, mało tego traktuje taki wydatek jak kaprys jedengo dnia, to z tej perspektywy cena niekoniecznie jest nie adekwatna, jakość również nie ma znaczenia w kontekście dorównania do społecznego uznania dla P. Brosnana i VW. A i fakt iż zegarek ten jest wzorowany na innym, czy będzie miał znaczenie jeżeli nie jest plagiatem czy inną jawną formą podszywania się pod innego producenta ... wg mnie nie :?

 

4. My widzimy, że Prezes "gada bzdety"

Tu nie widzę związku.

 

5. My wiemy, że do wewnętrznej informacji użyto informacji w sposób niezgodny z prawem (nie podano źródła)

Uważam (wedle laickiej jednak wiedzy prawnej), że w tym temacie powinieneś Władku wysąpić sam we własnym imieniu o wykorzystanie tekstu bez wiedzy autora.

 

Jeśli mówiłem o działaniu, to najważniejsze (i tak naprawdę jedyne) jest działanie informacyjne.

Z tym się w pełni utożsamiam :wink:


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1. My wiemy, że wzór zegarka jest "kiepską" kopią GP

2. My wiemy, że cena zegarka nie jest adekwatna do jego jakości

3. My wiemy, że jakość zegarka nie dorównuje społecznemu uznaniu dla Brosnana i VW

4. My widzimy, że Prezes "gada bzdety"

5. My wiemy, że do wewnętrznej informacji użyto informacji w sposób

 

Zaden z tych punktow, poza nr 5 nie jest niezgodny z prawem. Dlaczego tak bardzo zalezy Wam by firma zmniejszyla ceny, poniosla straty lub wycofala sie z produkcji zegarkow? Dlaczego nie wystarczy, jak w przypadku wszystkich innych kiepskich czasomierzy, umieszczenie go w dziale "ALLEGRO I NETOWE OFERTY. DZIAŁ WCZESNEGO OSTRZEGANIA PRZED ZAKUPEM BADZIEWIA" lub po prostu na czarnej liscie?


.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moim zdaniem...

kurde panowie... dajcie sobie dzisiaj chwilę na relaks, przytulcie żonę, browar, pilota od telewizora, wyśpijcie się dobrze, popatrzcie na świat przyjeznym okiem i dopiero potam...

przeczytajcie ten temat jeszcze raz od początku i odpowiedzcie sobie na jedno , ale to za...ście proste pytanie,

czy ja nie przesadzam?

mi się wydawało że umiem bić pianę ale paru z was to dopiero ancymony:)

 

moje zdanie jest takie-

pamela anderson jest według mnie brzydka, ale nie zabieram jej prawa do sprzedawania swojej tandetnej (według mnie) podobizny, pomimo tego że jest kiepską imitacją lalki barbi.

 

nie uważam się na alfę i omegę więc jestem tolerancyjny, co nie znaczy że akceptuje, po prostu omijam

 

 

pozdrawiam wszystkich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sluchajcie, wyluzujcie.

Caly ten watek robi sie coraz bardziej emocjonalny.

 

Osssochozzzziiiii?

 

1. Firma VW sprzedaje komplementarna oferte, z produktem podobnym do jednego ze znanych i szanowanych producentow.

 

No i co - a nie przeszkadza Wam to , ze Polpora jest tak podobna do Atlantica? Piszmy maile do p. Kummera,... aha, on nie zyje, to moze odpuscmy.

Davosa kopiuje Portugalczyka z lat 30-tych - dlaczego nie powiadamiamy IWC? Jawna kradziez!!!!

 

Ilez to firm produkuje "kopie" obecnych Portugalczykow - Zeno, Junghans, Davosa... dlaczego z tym nie walczymy?

 

Dlaczego tyle firm produkuje kopie Beobachtungsuhren, skoro prawo do tego ma tylko 5 z nich?....Precz z Archimede i Steinhartem!

 

Odpusccie, pierwszy lepszy prawnik to wysmieje.

 

2. Sprawa rzekomej ujmy na honorze P.Brosnana? A ktoz to jest? FIrma VW wynajela go do reklamy nie zegarkow, ale kolekcji odziezowej.

Zrobil swoje, dostal kase i tyle w tym temacie.

Czy tak naprawde chcecie sie angazowac w obrone dobr osobistych tego faceta? Po co? Z jakim skutkiem?

 

3. Sprawa wykorzystania tekstu Wladka - jak najbardziej, ale to juz chyba nie trzeba angazowac calego forum, Wladek powinien wiedziec, jak to zalatwic.

 

4. Zainteresowanie mediow?

 

Czym konkretnie.... to jest temat dla mediow?

:shock:

 

 

 

Zaczynam przekonywac sie, ze ten watek jak dla mnie - Kuriozum Roku 2008 na Naszym Forum.

Niemnozko smieszno, niemnozko straszno....

 

Pozdrawiam

Iko

 

PS Czekam z niecierpliwoscia na taki sam watek o zegarkach Gino Rossi - wkrotce w sklepach.... :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu nie chodzi o kuriozum ale o edukacyjno wychowawczą rolę naszego Klubu. W tym kontekście mamy pełne prawo do krytyki działań dokonanych przez VW. Co do zagrabienia tekstu Władka to On powinien zadecydować o ewentualnych dalszych prawnych krokach.

Tako rzecze kkwpk!


rXQHFG4.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Iko, jak się ma to co napisałem w pierwszym poście nt. zdjęcia Pierca z zegarkiem na ręku do twoich wywodów?

No i co - a nie przeszkadza Wam to , ze Polpora jest tak podobna do Atlantica? Piszmy maile do p. Kummera,... aha, on nie zyje, to moze odpuscmy.

Davosa kopiuje Portugalczyka z lat 30-tych - dlaczego nie powiadamiamy IWC? Jawna kradziez!!!!

 

Ilez to firm produkuje "kopie" obecnych Portugalczykow - Zeno, Junghans, Davosa... dlaczego z tym nie walczymy?

 

Dlaczego tyle firm produkuje kopie Beobachtungsuhren, skoro prawo do tego ma tylko 5 z nich?....Precz z Archimede i Steinhartem!

 

Jak dla mnie ma się nijak. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

 

Obrazowo:

Iko czy przepisy prawa nt. nieuczciwej reklamy traktujesz poważnie, i czy uważasz za potrzebne?

Bo mnie się wydaje, że nie. Nie traktujesz ich poważnie oraz uważasz, że są kompletnie niepotrzebne.

 

Plakat z Piercem z GP na ręku, który to został zfotoszopowany, i po całości widnieje na nim logo Vistuli oraz oferowanie, mających jakość chińskich podrób najniższych lotów zegarków, dla mnie jest nieuczciwą konkurencją oraz złą praktyką (obyczajem) w biznesie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

FikThor: Chyba sie troszke pogubiles. To nie sa opowiesci o Rycerzach Okraglego Stolu, zeby mowic o zlych obyczajach. To jest biznes, a w biznesie cel jest jeden - sukces finansowy. Czy krotkoterminowy, czy dlugoletni np na podstawie zbudowanej renomy to juz wewnetrzna sprawa firmy. Zadna firma, nawet Twoja ulubiona, nie dziala inaczej. To, ze myslisz, iz w przypadku niektorych jest inaczej, to po prostu efekt ich dobrej polityki marketingowej, bo czasem zadowolenie klienta idzie w parze z sukcesem finansowym. Ale nikt nie ma obowiazku stosowania wlasnie takiej polityki. Szczegolnie, ze dla nowego gracza na rynku wiaze sie to z duzym wkladem finansowym i dlugim oczekiwaniem na efekty. A obecny prezes VW chcialby, zeby firma zarabiala za jego kadencji, a nie za kadencji ktoregos z nastepcow, prawda? I ma do tego pelne prawo, bo to on jest prezesem. A co by powiedzial Wam, gdyby odwiedzil ten watek? Pewnie jakas brutalniejsza wersje "pilnujcie wlasnego nosa" :(

 

Pozdrawiam, spadam bo zaraz gram mecz :D


.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Próbowałem przebrnąć w całości przez ten temat, ale wysiadam. Wydaje mi się że ta zima tak na niektórych wpływa, że tak biją pianę że prawie mi z monitora wycieka. Potok słów o celach, porównywalnych do celów Don Chichota próbującego walczyć o dobre imię szwajcarskich marek.

Najbardziej mi zapadł tekst Kojiro o tym, że ktoś kto kupi taki zegarek za 700pln i inni będą go uświadamiać że kupił kupę złomu. Po co to robić? żeby go zmiażdzyć i pokazać że beznadziejnie wydał pieniądze? jeśli on jest zadowolony że ma taki a nie inny zegarek, jego sprawa, nie mieszajmy się aż w takim stopniu.

Po 1,5 rocznym pobycie w klubie cieszę się że mogłem poznać osobiście część ludzi tak zakręconych na punkcie zegarków jak ja, że mogę z nimi wymienić opinie, pomóc nowym klubowiczom, pogadać o sprawach technicznych bądź poczytać artykuły/pooglądać świetne zdjęcia - to wydaje mi się celem istnienia klubu, a nie zabawa w podpisywania, oświadczenia etc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
FikThor: Chyba sie troszke pogubiles. To nie sa opowiesci o Rycerzach Okraglego Stolu, zeby mowic o zlych obyczajach. To jest biznes, a w biznesie cel jest jeden - sukces finansowy.

 

Zabawny jesteś... :(

 

Z EXELa wyszło, że trzeba zrzucić tą bombę, to zrzucono... :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Milo, ze poprawia Ci sie humor. Moze troche wyluzujesz i spojrzysz na sprawe z dystansu. Pozdrawiam serdecznie :wink:


.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Produkcja podrób tez jest biznesem (mimo przepisów prawnych w wielu krajach, mimo zasd etycznych)

To oczywiscie przyklad ekstermalny - ale idąc tym torem też siedźmy cicho i dyskutujmy o wspaniałych zegarkach we wlasnym gronie. Biznes to biznes - jest produkt, jest kasa i są liczni odbiorcy. Rynek tego chce i w wielu miejsach jest nawet legalne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oki. Pobawiliśmy się, posprzeczaliśmy, widzę, że krucjaty nie da się zorganizować. A myślałem, że spacyfikujemy VW :(:D nie przewidziałem, ze ja zostanę wyautowany :shock:

 

Zdjęcia:

 

kloss02ams2.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdjecia Wiktora pokazuja piekno zegarków - kiedy sa piękne. Tu wyrażnie widać jak zegarek jest kiepski jakościowo. no i to "podobieństwo"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tutaj dla porownania zegarek, z ktorego bezlitosnie skopiowano, oczywiscie na nadgarstku pana Brosnana:

 

post-7611-0-87258000-1330789140.jpg

 

Poza zlota koperta, wskaznikiem rezerwy chodu i small second zegarki sa prawie tak samo wygladajace (uzycie zwrotu "takie same" byloby nie na miejscu :wink: )

 

A tu zdjecie ze strony GP

 

http://www.girard-perregaux.com/collection...x?id_photo=3269


.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Majowy Diabeł
A myślałem, że spacyfikujemy VW

 

FikThor,

 

Wierzę w Twoją bezinteresowność, więc czemu po prostu nie zawiadomisz GP? Oni się resztą zajmą. Na co Ty liczysz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Majowy, to był żarcik... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.