yanaki 1 #8376 Napisano 23 Kwietnia 2013 Jeśli Lotusa to ma mój kolega. Nie wiem czy na sprzedaż, choć pewnie nie. Kolekcjoner. Ale może do czegoś się przyda...?Jeśli to ten, o którym myślę, a raczej na pewno, bo Lotusów Omega jak na lekarstwo nie tylko w Pl, to ma nawet dwa, a jeden do sprzedania, choć może nie jestem na bieżąco, sam chciałem kupić rodzynka, ale druga połowa powiedziała "NIE", bo stary, zielony itp... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Karagirl 3 #8377 Napisano 6 Maja 2013 (edytowane) Albo golfa czwórke na alusach;-D od kobiety, niepalącej;-POczywiście bezwypadkowy i z oryginalnym przebiegiem 40 tys ;-D Edytowane 6 Maja 2013 przez Karagirl 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
dasiek7 16 #8378 Napisano 6 Maja 2013 +1 zapomniales o dziadku jezdzacym do kosciola 0 " tylko Seiko " Damian Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Marcinkowski 7 #8379 Napisano 6 Maja 2013 hehe ja akurat poważnie pisałem o nowym A4 na wypasie w tej cenie 0 Marcin Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
dasiek7 16 #8380 Napisano 8 Maja 2013 Hehe a ja juz sie nasluchalem o tych autach z niemiec troche....kilku znajomych sprowadzalo swego czasu auta z niemiec.....i zawsze spiewka ta sama Dzisiaj gadalem z kolega z pracy szukal auta dla ojca na celowniku raz mi opowiadal byla meganka 2006 rocznik 150tys km sprowadzany 2 lata w kraju......a teraz mi mowil ze kupil passata 2001 rocznik......przypadkiem w jakims komisie zobaczyl.....zapytalem jaki przebieg......on doslownie ze smiechem na ustach "oryginalny 170tys km " Swoja droga to dziwne kazde auto w niemczech ktore ma min 3 lata i jest z silnikiem diesla ma przejechane minimum 120-150tys km......a u nas tyle to maja dziesiecio czy dwunastoletnie auta od paru lat w kraju.....albo dopiero co sprowadzone. 0 " tylko Seiko " Damian Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Marcinkowski 7 #8381 Napisano 8 Maja 2013 bo nie można skutecznie karać za to oszustwo... 0 Marcin Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #8382 Napisano 9 Maja 2013 Hehe a ja juz sie nasluchalem o tych autach z niemiec troche....kilku znajomych sprowadzalo swego czasu auta z niemiec.....i zawsze spiewka ta sama Dzisiaj gadalem z kolega z pracy szukal auta dla ojca na celowniku raz mi opowiadal byla meganka 2006 rocznik 150tys km sprowadzany 2 lata w kraju......a teraz mi mowil ze kupil passata 2001 rocznik......przypadkiem w jakims komisie zobaczyl.....zapytalem jaki przebieg......on doslownie ze smiechem na ustach "oryginalny 170tys km " Swoja droga to dziwne kazde auto w niemczech ktore ma min 3 lata i jest z silnikiem diesla ma przejechane minimum 120-150tys km......a u nas tyle to maja dziesiecio czy dwunastoletnie auta od paru lat w kraju.....albo dopiero co sprowadzone. A jezdziles kiedys po niemczech czy holandii siecia autostrad? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
dasiek7 16 #8383 Napisano 9 Maja 2013 W niemczech bylem ale nie mam pewnie takiego rozeznania jak inni. 0 " tylko Seiko " Damian Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kubol 10 #8384 Napisano 9 Maja 2013 Witam, w Niemczech jak ktoś kupuje diesla to tylko po to aby robić duże przebiegi rzędu kilkudziesięciu tyś km rocznie. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rafi 14784 #8385 Napisano 9 Maja 2013 A jezdziles kiedys po niemczech czy holandii siecia autostrad?Bartek, wiadomo, że te samochody są znacznie mniej styrane (zawieszenie, etc.), niż te jeżdżące po Polsce. Ale dla silnika, nawet gdyby samochód jeździł po szkle, to istnieje pewna różnica między przebiegiem 150k, a 450k km. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #8386 Napisano 9 Maja 2013 Bartek, wiadomo, że te samochody są znacznie mniej styrane (zawieszenie, etc.), niż te jeżdżące po Polsce. Ale dla silnika, nawet gdyby samochód jeździł po szkle, to istnieje pewna różnica między przebiegiem 150k, a 450k km. Chodziło mi o to, że tam zrobienie dziennie 200km nie jest żadnym problemem - tyle zabiera często dojazd do pracy.Więc policz sobie, że 1000km robisz tygodniowo do pracy a w weekand do jakiegoś domku albo z łódką kolejne 500.To 1500 tygodniowo jest czymś normalnym.1500*52=78000 rocznieto po 3 latach masz ~ 240 tysi to nie jest nić wielkiego.W obu tych państwach sieć autostrad pozwalająca jeździć [130 w Holandi] i bez ograniczeń w DE jest przepotworna.Sam zrobiłem 400km w 3h [szczecin <> sierksdorf] - z czego część po drogach nie autostradowych. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #8387 Napisano 9 Maja 2013 Witam, w Niemczech jak ktoś kupuje diesla to tylko po to aby robić duże przebiegi rzędu kilkudziesięciu tyś km rocznie. dokładnie - przejechanie DE w poprzek to jest jakieś 5h [600km] a mając coś co leci >200km/h jeszcze mniejWięc zrobienie sobie powiedzmy trasy w ciągu tygodnia w stylu ~ 2000-4000 km jest żadnym wyczynem.To jest 200 tys rocznie.Widziałem 3-4 letnie auta które tyle miały. Tu masz 2 latka z 588 tyshttp://szukaj.pl.mobile.eu/samochod-ogloszenia/mercedes-benz-e-200-t-cdi-blueefficiency-navi-leder-1-hand-b%C3%BChl/178405751.html?useCase=SearchSession&lang=pl&pageNumber=1&scopeId=C&sortOption.sortBy=specifics.mileage&sortOption.sortOrder=DESCENDING&makeModelVariant1.searchInFreetext=false&makeModelVariant2.searchInFreetext=false&makeModelVariant3.searchInFreetext=false&siteId=POLAND&negativeFeatures=EXPORT&minMileage=150000&crossBorderSearchEnabled=true&minConstructionYear=2011&tabNumber=3 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Karagirl 3 #8388 Napisano 9 Maja 2013 dokładnie - przejechanie DE w poprzek to jest jakieś 5h [600km] a mając coś co leci >200km/h jeszcze mniejWięc zrobienie sobie powiedzmy trasy w ciągu tygodnia w stylu ~ 2000-4000 km jest żadnym wyczynem.To jest 200 tys rocznie.Widziałem 3-4 letnie auta które tyle miały. Tu masz 2 latka z 588 tyshttp://szukaj.pl.mobile.eu/samochod-ogloszenia/mercedes-benz-e-200-t-cdi-blueefficiency-navi-leder-1-hand-b%C3%BChl/178405751.html?useCase=SearchSession&lang=pl&pageNumber=1&scopeId=C&sortOption.sortBy=specifics.mileage&sortOption.sortOrder=DESCENDING&makeModelVariant1.searchInFreetext=false&makeModelVariant2.searchInFreetext=false&makeModelVariant3.searchInFreetext=false&siteId=POLAND&negativeFeatures=EXPORT&minMileage=150000&crossBorderSearchEnabled=true&minConstructionYear=2011&tabNumber=3 Jakis Polak kupi i w PL sprzeda z przebiegiem 80 tys :-D 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Mikołaj N 388 #8389 Napisano 9 Maja 2013 Bartek, wiadomo, że te samochody są znacznie mniej styrane (zawieszenie, etc.), niż te jeżdżące po Polsce. Ale dla silnika, nawet gdyby samochód jeździł po szkle, to istnieje pewna różnica między przebiegiem 150k, a 450k km.W sumie 150t km zrobione w PL to 3x większe zużycie dla silnika niż 450t km w DE. Oni odpalają samochód i on jedzie, równo, bez większych szarpnięć i bez przestojów. Nic nie szkodzi silnikowi bardziej niż odpalanie, gaszenie (często nieumiejętne), korki... Nie mówiąc już o skrzyni czy sprzęgle Wolałbym kupić tego Mietka co pokazał Bartek tam w DE niż innego za te pieniądze w PL.... Mógłbym sięzałożć, że ten Merc przeleci jeszcze 200t o ile nikt go nie będzie tyrał po np. Wrocławiu 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Cat 46 #8390 Napisano 9 Maja 2013 W sumie 150t km zrobione w PL to 3x większe zużycie dla silnika niż 450t km w DE. Oni odpalają samochód i on jedzie, równo, bez większych szarpnięć i bez przestojów. Nic nie szkodzi silnikowi bardziej niż odpalanie, gaszenie (często nieumiejętne), korki... Nie mówiąc już o skrzyni czy sprzęgle Wolałbym kupić tego Mietka co pokazał Bartek tam w DE niż innego za te pieniądze w PL.... Mógłbym sięzałożć, że ten Merc przeleci jeszcze 200t o ile nikt go nie będzie tyrał po np. Wrocławiu czyżbyś sugerował że w Niemczech nie ma korków ? co do zużycia 3 X większe to zawieszenie w PL tak , ale silnik niby dlaczego ? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Karagirl 3 #8391 Napisano 9 Maja 2013 To chyba oczywiste, że silnik pracujący na stałych obrotach mniej się "złużywa"... Pracuje stabilnie, smarowanie jest lepsze, mniejsze przeciążenia. Ciągłe "wachlowanie" biegami. Ruszanie zatrzymywanie się itp to większe obciążenia dla silnika. Równomierna i stała praca zapewnia lepsze smarowanie i "równomierne" złużywanie się części eksploatacyjnych. Takie jest moje zdanie. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
wristwatch 2 #8392 Napisano 9 Maja 2013 Rzeczywiście z tym dojazdem do pracy w De tak to wygląda.Przejeżdżasz kilka km, wskakujesz na obwodnicę i po +/- godzinie jesteś w pracy.Trasa dom-praca=100, 120 km w jedną stronę. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Mikołaj N 388 #8393 Napisano 9 Maja 2013 czyżbyś sugerował że w Niemczech nie ma korków ? co do zużycia 3 X większe to zawieszenie w PL tak , ale silnik niby dlaczego ?Kpisz, czy o drogę pytasz? W Niemczech są korki, ale jeżeli rozmawiamy o samochodach o przebiegach 450 tys i większych w 3 lata to one nie stoją raczej w korkach - czy uważasz inaczej? Z silnikiem to jest tak, że po odpaleniu mija zawsze chwila z gorszym smarowaniem więc częste odpalanie i gaszenie nie wychodzi mu na dobre. Zawieszenie to rzecz wtórna, idzie naprawić. Z silnikiem i skrzynią to już nie tak hop siup czasem. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Cat 46 #8394 Napisano 10 Maja 2013 no tak , w Polsce ludzie znają się najlepiej na 2 rzeczach : samochody i polityka 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
dasiek7 16 #8395 Napisano 10 Maja 2013 Dokladnie to samo mialem na mysli chlopaki ze tam duze przebiegi to normalnka....tylko u nas lubimy sie tak cyganic.....wmawiac sobie prawde "e nic nie wytarte w srodku...pewnie ma tyle co na liczniku". Tez nie czarujmy sie ze jak auto przejechalo 400tys km....chocby mialo dwa lata to tam sprzeglo bedzie jak nowe, czy troche pojezdzi na krotkie odcinki w PL i turbina zaraz nie siadzie. 0 " tylko Seiko " Damian Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Marcinkowski 7 #8396 Napisano 10 Maja 2013 (edytowane) . Edytowane 11 Maja 2013 przez Marcinkowski 0 Marcin Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
QuadrifoglioVerde 4123 #8397 Napisano 11 Maja 2013 no tak , w Polsce ludzie znają się najlepiej na 2 rzeczach : samochody i polityka Efekt: Samochodów nie produkują własnych żadnych, a głosują tak że głowa boli... ;-) 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tommaso 2417 #8398 Napisano 11 Maja 2013 (edytowane) No to ja jestem wyjątkiem, bo najlepiej znam się na wszystkim. I do tego jestem niezwykle skromnym człowiekiem A wracając do tematu.Moja lepsza połowa wreszcie zrobiła sobie prawo jazdy i chcę kupić jej pierwsze auto.Ma być tanie (do 20 tys.), nie musi być piękne, żeby nie było jej żal, jak gdzieś porysuje, nieduże i niezbyt mocne, coby się kobieta nie rozszalała. Autko będzie na góra rok, potem się zmieni na coś lepszego, jak już się nauczy jeździć . Jest tylko jeden wymóg - klimatyzacja.Co polecicie? PozdrawiamTomek Edytowane 11 Maja 2013 przez cer_tom 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Drake 90 #8399 Napisano 11 Maja 2013 No to ja jestem wyjątkiem, bo najlepiej znam się na wszystkim. I do tego jestem niezwykle skromnym człowiekiem A wracając do tematu.Moja lepsza połowa wreszcie zrobiła sobie prawo jazdy i chcę kupić jej pierwsze auto.Ma być tanie (do 20 tys.), nie musi być piękne, żeby nie było jej żal, jak gdzieś porysuje, nieduże i niezbyt mocne, coby się kobieta nie rozszalała. Autko będzie na góra rok, potem się zmieni na coś lepszego, jak już się nauczy jeździć . Jest tylko jeden wymóg - klimatyzacja.Co polecicie? PozdrawiamTomek Ja kupiłem do tego celu żonce Punto II gen. za 15 kpln , jak się naumiała sprawnie przemieszczać przesiadła się na Forestera a Punto odziedziczył po niej syn , pojeździł nim ze 2 lata i dostał nowe Bravo . Autko nie sprawiało większych problemów , jakieś drobne elektryczne sprawy , niezbyt trwały zawias , ale co najważniejsze auto bardzo tanie w eksploatacji . Autko było u nas 5- 6 lat i oddaliśmy je w rozliczeniu kupując w salonie Bravo . 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tommaso 2417 #8400 Napisano 11 Maja 2013 Jakoś tak mam awersję do Fiata.Dawno temu miałem Fiata Temprę, kupionego nówkę w salonie. Po 10 miesiącach i chyba 30 wizytach w serwisie sprzedałem go z ogromną stratą i obiecałem sobie, że nigdy więcej Fiata. Myślę nad:- Peugeotem 207 ok. 2007- VW Pola ok. 2006- VW Golf ok. 2005- Clio ok. 2008- Suzuki Swift ok. 2007 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach