Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest

Pogadajmy o samochodach :-)

Recommended Posts

A ja bym się grubo zastanowił nad 2 litrowym silnikiem diesla w skodzie :) tym bardziej o mocy 170 KM. Do samego auta nie mam nic ale do silnika wiele. Silnik ten ma potwierdzoną najwyższą awaryjność wśród wszystkich jednostek 2.0 od VW.

 

Mówisz o silniku 2.0 TDI 170 KM z układem Common rail???

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siedziałem w Yeti w środku, ale prowadzić nie było mi dane z racji wieku, więc za kółkiem siedział mój tata. Znam rownież dosyć dokładnie cenniki. W tej cenie jest naprawdę bardzo dobrze. Miejsca jak na tak małego suva mnóstwo i całkiem dobre wykończenie. Jechaliśmy silniczkiem 1.8 TSI. Fajny kop i z każdych obrotów. Świetne autko, a wygląd, cóż, sprawa osobista. A komentarze o marce Skoda głównie wynikają chyba z zazdrości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam użytkuję Forda S-Max z 2008 roku z silnikiem 2.0 TDCi 140KM i jak do tej pory (147 tys.) jest OK. Silnik ten jest oferowany w Mondeo od 2007 roku, wcześniej w Mondeo był silnik 2.0 TDCi 130KM i tego odradzam. Większość problemów z silnikami 2.0 TDCi dotyczą właśnie 130KM - to był silnik Forda, 140KM to silnik koncernu PSA oferowany w Peugeotach, Citroenach, Mazdach (tu nie mam pewności ale tak czytałem) i Fordach.

Generalnie silniki 2.0 TDCi 140KM są mało awaryjnymi silnikami. Więcej możesz na ten temat poczytać na forum Forda.

 

Dzięki za konkretną odpowiedź.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Z tego wszystkiego co napisałeś wziąłbym Subaru pod warunkiem że nie przeszkadza Ci paliwożerność tego silnika. Z całej Twojej listy właśnie on pali najwięcej (dane fabryczne kłamią). Ale to jedyna jego wada moim zdaniem.

 

 

 

Ewentualna naprawa boksera tez bedzie pewnie slono kosztowala :)


" tylko Seiko " Damian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem szczerze, ze najbardziej na chwile obecna jestem zdecydowany na Skode Yeti z silnikiem diesla 170KM CR. Bylem na jezdzie probnej i powiem, ze miazga totalna:

1. Dynamika jak dla mnie rewelacyjna autko ma pazur i nie jeden benzyniak moze zostac z tylu :)

2. Bardzo bogate wyposazenie i do tego ergonomia na 5+

3. Autko jak by szyte na mnie bardzo mi sie wygodnie w nim siedzi na dalekie podroze ideal.

 

Zdziwilo mnie tylko, ze ktos wspomnial o wysokiej awaryjnosci silnikow 2.0 TDI 170KM (125kW) CR bo z tego co przeszukuje neta to nie widze nic bardziej niepokojacego.

Moze ktos sie wypowiedziec dokladniej o tym konkretnym modelu silnika?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdziwilo mnie tylko, ze ktos wspomnial o wysokiej awaryjnosci silnikow 2.0 TDI 170KM (125kW) CR bo z tego co przeszukuje neta to nie widze nic bardziej niepokojacego.

Moze ktos sie wypowiedziec dokladniej o tym konkretnym modelu silnika?

 

IMHO kolega sie pomylil, majac na mysli pierwsze 2.0 TDI, ktore rzeczywiscie byly dalekie od niezawodnosci. Z tego co wiem (rowniez z autopsji) z CR nic strasznego sie nie dzieje - byle dopalac DPFa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ewentualna naprawa boksera tez będzie pewnie słono kosztowała :)

 

Jak nie zabraknie Ci wody i oleju, nie zalejesz do benzyny diesla to minimalne szanse na naprawę :)

Miałem boxera, jak się dba o płyny to po prostu jeździ.

Bardzo dobre silniki :)


ALAMO napisał - każdy ma prywatne, wrodzone prawo do bycia idiotą...może o to prawo walczyć, do swej idiociej śmierci...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

IMHO kolega sie pomylil, majac na mysli pierwsze 2.0 TDI, ktore rzeczywiscie byly dalekie od niezawodnosci. Z tego co wiem (rowniez z autopsji) z CR nic strasznego sie nie dzieje - byle dopalac DPFa.

 

Święte słowa. Chodziło mi o wersję PD. Sorki za zamieszanie.


Marcin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie, silniki 2.0 PD były awaryjne, pękające głowice itd. Ale na CR jak narazie nie wykazują bolączek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ewentualna naprawa boksera tez bedzie pewnie slono kosztowala :)

 

Naprawa każdego silnika teraz będzie słono kosztowała.

Nie ma silników mniej lub bardziej kosztownych.

 

Pnaweki, pierscienie, głowica, szlif bloku i wymont zamont czyni tę operację nieopłacalną dla większości aut.


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bokser ma 2 głowice - np. 2 uszczelki w razie czego :)

 

Ale awaryjność boxera jest kilkukrotnie mniejsza niż innych, a przebiegi dużo wyższe :)

Ten silnik jest dopracowany w każdym szczególe. Gorzej już z dieslem boxera, ale tego też zrobią finalnie na wyjątkowo wytrzymały...


ALAMO napisał - każdy ma prywatne, wrodzone prawo do bycia idiotą...może o to prawo walczyć, do swej idiociej śmierci...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale awaryjność boxera jest kilkukrotnie mniejsza niż innych, a przebiegi dużo wyższe :)

Ten silnik jest dopracowany w każdym szczególe. Gorzej już z dieslem boxera, ale tego też zrobią finalnie na wyjątkowo wytrzymały...

 

Diesel boxera jest spoko, tylko sprzeglo nie ten teges. I co gorsza subaru idzie w zaparte i zamiast wymienic sprzegla na stosowne do wiekszego momentu obrotowego silnika diesla to robi jakies glupie manewry wysylajac klientow na darmowe szkolenie jazdy takim samochodem, czy "kastruja" softem silnik. Tak wiec subaru traktuje z duza rezerwa po tym jak oni traktuja swoich klientow.

A szkoda...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tez czytalem sporo o tym na necie co sie dzieje ze sprzeglami w tych subarynach z dieslem.....i nie chca jeszcze tego naprawiac :)


" tylko Seiko " Damian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie teraz ja zapytam o opinie :)

 

Mam na celowniku Grande Punto 1.3 Multijet - bardziej sie sklaniam ku wersji 75KM bo nie ma filtra czastek stalych. 90KM tez nie pogardze :D

 

Druga opcja Renault Clio III 1.5 dCi - jakos sceptycznie jestem nastawiony do francuskich, ale stosunek ceny do rocznika kusi :)

 

Ogolnie juz duzo czytalem o obu autach, chiclabym kupic cos w dieslu ze stosunkowo mlodym rocznikiem. Stad moje pytanie czy ktos uzywal jednego albo drugiego auta?? Ma jakies wyrobione zdanie.....moze ktos ze znajomych mial.....i wiecie jak sie zachowuja?? :)


" tylko Seiko " Damian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bokser ma 2 głowice - np. 2 uszczelki w razie czego :)

 

 

Uczelka 50-100 zł

Głowica ze 300 zł

 

Jak cały remont bedzie kosztowął 6-8 tys to kilka % w te czy we wte to bez różnicy


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie teraz ja zapytam o opinie :)

 

Mam na celowniku Grande Punto 1.3 Multijet - bardziej sie sklaniam ku wersji 75KM bo nie ma filtra czastek stalych. 90KM tez nie pogardze ;)

 

Druga opcja Renault Clio III 1.5 dCi - jakos sceptycznie jestem nastawiony do francuskich, ale stosunek ceny do rocznika kusi :P

 

Ogolnie juz duzo czytalem o obu autach, chiclabym kupic cos w dieslu ze stosunkowo mlodym rocznikiem. Stad moje pytanie czy ktos uzywal jednego albo drugiego auta?? Ma jakies wyrobione zdanie.....moze ktos ze znajomych mial.....i wiecie jak sie zachowuja?? :)

 

Wziąłbym Grande bo ładniejsze :). jednostka 1.3 sprawdzona i bezawaryjna. Auto to ma jednak problemy z przednim zawieszeniem...naprawy nie są drogie ale jednak....

Share this post


Link to post
Share on other sites

no wlasnie.....powiem tak....jak porownywalem niektore czesci tych aut....to np wahacze drozsze do Punciaka....natomiast dwumas do Clio 2.3k a do punto "tylko" 1.3k ;)

 

A Ty Marco kupiles ostatecznie tego punciaka czy nie?? :)


" tylko Seiko " Damian

Share this post


Link to post
Share on other sites

no wlasnie.....powiem tak....jak porownywalem niektore czesci tych aut....to np wahacze drozsze do Punciaka....natomiast dwumas do Clio 2.3k a do punto "tylko" 1.3k :)

 

A Ty Marco kupiles ostatecznie tego punciaka czy nie?? ;)

 

Nie...bo wymienilem sprzeglo w polo i musi sie zamortyzować :) ...ale punciak mi się nadal podoba i czasami zerkam za używkami :P. Ale ja to bym benzynkę brał...bo malo smigam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dasiek7 nie wiem jak Clio z silnikiem diesla,ale mój tata ma Fiata Punto 1,3 multijet w wersji 75KM rok 2004 z tego co pamiętam, samochód ma przebieg 70000 z czego tata zrobił z 25 tyś, i jedyną rzeczą, którą wymienił była miska olejowa,która skorodowała i zaczęła przeciekać 100m przed domem. Poza tym samochód ok. Tata zadowolony,ja parę razy prowadziłem woza,bardzo przyjemnie się jedzie, silnik daje sobie radę z samochodem, nawet przyspiesza pod górę 12%z 2-3 osobami na pokładzie.


Robert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Długie lata pracowałem dla Renault Polska jako doradca techniczny więc powiem Ci że Renault 1,5 jest oki jednak i tak wybrałbym Fiata.

Przykre wspomnienia po jednostkach 1,9 oraz 2,2 pozostają :) A fiaciki dobijają kilka setek km bez problemów.

Oba samochody to jednak królestwo twardego plastiku w środku lecz nadal jakościowo bardziej odpowiada mi Punto.

Miałem ostatnio podobny dylemat czy Doblo 1,3 lub 1,9 czy moze Renault Kangoo 1,5. Wybrałem to pierwsze mimo tego ze z Renault mialbym łatwiejszy

i tańszy serwis ze wzgledu na przeszłość zawodową.

Widziałem grande punto z przebiegiem 600 tys km ktore "pracowalo" w osrodku szkolenia kierowcow.Wlasciciel twierdzil ze nie ma z nim zadnych problemow.

A teraz wyobraz sobie co kursanci robia z samochodami...

 

Edit:

DPF'a nie ma się co bać!

Edited by Marcinkowski

Marcin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzieki Panowie za porady :)

 

No wlasnie podobnie mysle, ogolnie ja tez uzytkuje fiata z 1.9......i powiem tak ze mozna ich auta nie lubic za wiele roznych rzeczy ale nie za silniki :)

 

 

600tys.....masakra.....jak sobie przypomne nauke jazdy.....i co w szczegolnosci robily z tymi autami dziewczyny to az wlos na glowie staje :)

 

To przytocze taka historie:

 

Jezdzilem z taka dziewczyna na jazdach ktora po 30stu godz nie trzymala sie wlasnego pasa tylko jezdzila zygzakiem :P

 

A po 90ciu godz wycofywala ojca autem na wprost i przeryla caly bok auta i wyrwala drzwi garazowe z zawiasow :)

 

 

 

Nie mowie ze moja siostra jest duzo lepsza.....powodem kupna auta jest to ze ona tacie rozbila auto na parkingu :) Niestety teraz bujamy sie tylko jednym.....niestety moim ;)

Edited by dasiek7

" tylko Seiko " Damian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te 600 tys to znaczny przebieg, ale znowu nie taki wyczyn. Silnik jak wiadomo to najtrwalsza czesc auta. Jak jezdzilem punciekiem na kursie, to troche porozmawialem z instruktorem. Wymiana sprzegla co roku, wymiana skrzyni co 2 lata to standard. Codziennie 200km po miescie, te auta sie w zasadzie nie zatrzymuje (chyba ze zgasna kursantowi :) ). Biorac pod uwage taki nalot i fakt, ze zwykle auto jest kupowane jako nowe, to wystarczy solidny serwis na czas i jest ok.

 

Pamietaj tez, ze kwestia "bezawaryjnosci" to bardzo subiektywny temat. Widzielem juz wiele gratow, ktorych wlasciciel byl swiecie przekonany o idealnym stanie auta.


Obecnie na nadgarstku Orient Star SDK05003W0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.