TomcioMiki 83896 #8676 Napisano 14 Lipca 2024 Byłem widziałem, trochę przydługi,przewidywalny, ujdzie, Małżonce się podobał 🤗🤗🤗 Jeszcze wieczorkiem idę do kina 😁😁😁 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TomcioMiki 83896 #8677 Napisano 15 Lipca 2024 Tak jak napisałem tak zrobiłem, wczoraj wieczorkiem byłem na tym . Świetne kino SF polecam 🤗 🤗 🤗 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
beniowski 10817 #8678 Napisano 15 Lipca 2024 @TomcioMikiPozwól że zapytam: ty masz jakiś abonament do kina? Bo mam wrażenie że jedziesz po całym repertuarze od Sasa do Lasa: od horrorów po komedie romatyczne 😂. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
RoKoKo 581 #8679 Napisano 15 Lipca 2024 7 minut temu, beniowski napisał(-a): @TomcioMikiPozwól że zapytam: ty masz jakiś abonament do kina? Bo mam wrażenie że jedziesz po całym repertuarze od Sasa do Lasa: od horrorów po komedie romatyczne 😂. jezeli multikino - to w mambon mają często bilety w pakietach 20 sztuk po10 zł Sam kupiłem 20 za 200 zł. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TomcioMiki 83896 #8680 Napisano 15 Lipca 2024 18 minut temu, beniowski napisał(-a): @TomcioMikiPozwól że zapytam: ty masz jakiś abonament do kina? Bo mam wrażenie że jedziesz po całym repertuarze od Sasa do Lasa: od horrorów po komedie romatyczne 😂. Taki prezent od Małżonki. Ja po prostu uwielbiam kino 😆😆😆 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TomcioMiki 83896 #8681 Napisano 15 Lipca 2024 59 minut temu, beniowski napisał(-a): @TomcioMikiPozwól że zapytam: ty masz jakiś abonament do kina? Bo mam wrażenie że jedziesz po całym repertuarze od Sasa do Lasa: od horrorów po komedie romatyczne 😂. Lubię horrory,mroczne kryminały, thrillery, SF, z Małżonką chodzę na komedię,z dwunastolatkiem na superbohaterskie, animowane tak że jest tego trochę, ale ogólnie bardzo dużo chodzę do kina 😁😁😁 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kornel91 99319 #8682 Napisano 17 Lipca 2024 W dniu 15.07.2024 o 09:16, TomcioMiki napisał(-a): Taki prezent od Małżonki. Ja po prostu uwielbiam kino 😆😆😆 Czyli ile na tej karcie masz biletów ?? Widać, ze masz dużo czasu ja już pewnie ponad rok nie byłem w kinie 1 Pozdrawiam Marcin/kornel91 Adriatica, Ball, Casio, Christopher Ward, Citizen, Crafter Blue, Deep Blue, Glycine, Hamilton, Hanhart, Longines, Oris, Sinn, Zelos Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TomcioMiki 83896 #8683 Napisano 17 Lipca 2024 (edytowane) 17 minut temu, kornel91 napisał(-a): Czyli ile na tej karcie masz biletów ?? Widać, ze masz dużo czasu ja już pewnie ponad rok nie byłem w kinie Mogę iść na wszystko co chcę i ile razy chcę, co jest w repertuarze Cinema City 😁😁😁 Edytowane 17 Lipca 2024 przez TomcioMiki 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kornel91 99319 #8684 Napisano 17 Lipca 2024 6 minut temu, TomcioMiki napisał(-a): Mogę iść na wszystko co chcę i ile razy chcę, co jest w repertuarze 😁😁😁 No właśnie zerknąłem, że nie są to duże pieniądze rocznie 456 zł więc jak kino masz blisko to jak najbardziej. 1 Pozdrawiam Marcin/kornel91 Adriatica, Ball, Casio, Christopher Ward, Citizen, Crafter Blue, Deep Blue, Glycine, Hamilton, Hanhart, Longines, Oris, Sinn, Zelos Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TomcioMiki 83896 #8685 Napisano 17 Lipca 2024 2 minuty temu, kornel91 napisał(-a): No właśnie zerknąłem, że nie są to duże pieniądze rocznie 456 zł więc jak kino masz blisko to jak najbardziej. 38 miesięcznie jakoś wychodzi,nie trzeba całości od razu płacić. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
loco50 24370 #8686 Napisano 17 Lipca 2024 9 godzin temu, TomcioMiki napisał(-a): 38 miesięcznie jakoś wychodzi,nie trzeba całości od razu płacić. Fajny temat. Też bym tak chciał ale u mnie we wsi tylko kino Iskra🤣. Nawet niezle,ale abonamentów nie dają. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TomcioMiki 83896 #8687 Napisano 17 Lipca 2024 42 minuty temu, loco50 napisał(-a): Fajny temat. Też bym tak chciał ale u mnie we wsi tylko kino Iskra🤣. Nawet niezle,ale abonamentów nie dają. Szkoda, ja z Wałbrzycha to i do Wrocławia potrafię się kopnąć do IMAXa 🤗🤗🤗 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lincoln Six Echo 93311 #8688 Napisano 19 Lipca 2024 Jeżeli kto jeszcze nie widział, to podpowiadam. Ja jakoś przegapiłem w swoim czasie i dopiero teraz to nadrobiłem. Bill Nighy, jak zawsze, fenomenalny. Znajomy twierdzi, że pierwowzór Kurosawy "trochę lepszy", ale... czy to takie ważne..? 2 WARTO POMAGAĆ: https://www.siepomaga.pl Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TomcioMiki 83896 #8689 Napisano 20 Lipca 2024 19 godzin temu, Lincoln Six Echo napisał(-a): Jeżeli kto jeszcze nie widział, to podpowiadam. Ja jakoś przegapiłem w swoim czasie i dopiero teraz to nadrobiłem. Bill Nighy, jak zawsze, fenomenalny. Znajomy twierdzi, że pierwowzór Kurosawy "trochę lepszy", ale... czy to takie ważne..? Gdzie można obejrzeć 🤔🤔 3 minuty temu, TomcioMiki napisał(-a): Gdzie można obejrzeć 🤔🤔 Znalazłem jest na Maxie 🤗🤗🤗 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lincoln Six Echo 93311 #8690 Napisano 23 Lipca 2024 Dzisiaj skończyłby 57 lat. Świetny to był aktor. 4 WARTO POMAGAĆ: https://www.siepomaga.pl Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Edmund Exley 10082 #8691 Napisano 30 Lipca 2024 W dniu 19.06.2024 o 20:03, neclocus napisał(-a): Portret rodzinny we wnętrzu rez. L. Visconti 1974 Opowiesc o upadku mieszczanskiej rodziny (temat ktory fascynowal rezysera od dawna - 'Lampart', 'Smierc w Wenecji') w kontekscie sytuacji politycznej tamtych czasow, kiedy rowniez w gospodarce panowal balagan, mafia a dodatkowo Europe pograzaly ruchy ultraprawicowe spod znaku Czerwonych Brygad czy Baader-Meinhof. Jest tez kontekst autobiograficzny nawiazujacy do partnera Viscontiego, przelozony w filmie na relacje profesora i jednego z bohaterow akcji. Dla mnie najwiekszym zdziwieniem byla rola Burta Lancastera znanego dotad z filmow amerykanskich a tutaj wystepujacego w anturazu kina artystycznego, przyznam ze konsternacja in plus, swietne kino, polecam Warto wrócić do tego postu - przeczytałem bardzo dobrą i wnikliwą książkę Anny Miller-Klejsy o obrazach terroryzmu we włoskim kinie: Autorka wyjaśnia wiele niuansów, w tym także tych klasyfikowanych jako terroryzm ultraprawicowy - i @neclocus ma rację pisząc o nim w kontekście filmu Viscontiego, choć oczywiście Czerwone Brygady były akurat skrajnie lewicowe. Zjawisko przemocy występowało wszakże po obu skrajnych stronach konfliktu. W książce wspominanych jest wiele interesujących tytułów, ja widziałem zaledwie kilka z nich, ale może uda mi się dotrzeć do innych, zwłaszcza tych zapowiadających się szczególnie frapująco (jak "Witaj, nocy"). 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rafi 17477 #8692 Napisano 30 Lipca 2024 Jeżeli kto jeszcze nie widział, to podpowiadam. Ja jakoś przegapiłem w swoim czasie i dopiero teraz to nadrobiłem. Bill Nighy, jak zawsze, fenomenalny. Znajomy twierdzi, że pierwowzór Kurosawy "trochę lepszy", ale... czy to takie ważne..? Widziałem i bardzo mi się podobał. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lincoln Six Echo 93311 #8693 Napisano 31 Lipca 2024 Duecik niekoniecznie dla dzieci... 2 WARTO POMAGAĆ: https://www.siepomaga.pl Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mroova 7148 #8694 Napisano 31 Lipca 2024 (edytowane) @Lincoln Six Echo jakie wrażenia po Wschodnich obietnicach ? Obsada dużo obiecuje, a jeszcze więcej budzi wspomnień i skojarzeń. Edytowane 31 Lipca 2024 przez mroova 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lincoln Six Echo 93311 #8695 Napisano 31 Lipca 2024 3 minuty temu, mroova napisał(-a): @Lincoln Six Echo jakie wrażenia po Wschodnich obietnicach ? Już dość dawno oglądałem (fota wpadła mi przypadkowo), ale przyzwoite kino "godfatherowe", chociaż na pewno nie żadne arcydzieło. Są takie filmy, w których 1-2 aktorów potrafi zagrać tak, że wszelkie słabsze punkty samego filmu schodzą na drugi plan. A tutaj Viggo i Vincent naprawdę świetnie sobie radzą. W dalszym planie jest też znakomity Armin Mueller-Stahl, a nawet "nasz" Jerzy Skolimowski. 1 WARTO POMAGAĆ: https://www.siepomaga.pl Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TomcioMiki 83896 #8696 Napisano 1 Sierpnia 2024 Byliśmy widzieliśmy dobrze się bawiliśmy 🤗🤗🤗 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lincoln Six Echo 93311 #8697 Napisano 1 Sierpnia 2024 Po prawie półtora roku od premiery wreszcie obejrzałem "Wieloryba". Trochę się obawiałem tego filmu i DŁUGO się do niego zabierałem. I... miałem, niestety, dobre przeczucia. Film mnie STRASZNIE rozczarował. Sztampa przez efekciarstwo. Poważny temat bez kontekstu, poważnego potraktowania, z komiksowym niemal zakończeniem. Miałem wrażenie, że Aronofsky robił ten film spiesząc się na samolot. Rola Frasera, oczywiście, pomimo miałkości całego filmu, genialna. Gdyby nie on i bardzo autentyczna Hong Chau, "Wieloryb" byłby kompletnym gniotem. No, może też i odrobinkę sympatii dla filmu "bonusowo" wzbudziła u mnie znana ze "Stranger Things" Sadie Sink. Oskar za charakteryzację na pewno zasłużony, btw. Nie wiem, czy to Hunter nieumiejętnie przełożył swoją własną sztukę na język filmowego ekranu, czy - jak wspomniałem wcześniej - Aronofsky się gdzieś spieszył, a chciał jednak "trochę zabłysnąć", ale - powtórzę się - mocne rozczarowanie... 1 WARTO POMAGAĆ: https://www.siepomaga.pl Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Edmund Exley 10082 #8698 Napisano 1 Sierpnia 2024 1 godzinę temu, Lincoln Six Echo napisał(-a): Po prawie półtora roku od premiery wreszcie obejrzałem "Wieloryba". Trochę się obawiałem tego filmu i DŁUGO się do niego zabierałem. I... miałem, niestety, dobre przeczucia. Film mnie STRASZNIE rozczarował. Sztampa przez efekciarstwo. Poważny temat bez kontekstu, poważnego potraktowania, z komiksowym niemal zakończeniem. Miałem wrażenie, że Aronofsky robił ten film spiesząc się na samolot. Rola Frasera, oczywiście, pomimo miałkości całego filmu, genialna. Gdyby nie on i bardzo autentyczna Hong Chau, "Wieloryb" byłby kompletnym gniotem. No, może też i odrobinkę sympatii dla filmu "bonusowo" wzbudziła u mnie znana ze "Stranger Things" Sadie Sink. Oskar za charakteryzację na pewno zasłużony, btw. Nie wiem, czy to Hunter nieumiejętnie przełożył swoją własną sztukę na język filmowego ekranu, czy - jak wspomniałem wcześniej - Aronofsky się gdzieś spieszył, a chciał jednak "trochę zabłysnąć", ale - powtórzę się - mocne rozczarowanie... Już kilka razy pisałem, że im dłuższy czas od seansu, tym chłodniej myślę o tym filmie. Fraser dobry, ale relacje jego bohatera z córką, żoną i tym chłopakiem (wraz z "tajemnicą" z przeszłości) są płaskie i ukazane w przeciągnięty sposób. Najlepiej wypadają rozmowy z opiekunką i dostawcą pizzy. W ogóle, to mógłby być film tylko z nimi plus ze studentami na ekranie laptopa (czyli tak na 85 minut). Bo najciekawsze i tak są zmagania bohatera z otyłością - czy chce się to przyznać czy nie... 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Edmund Exley 10082 #8699 Napisano 5 Sierpnia 2024 Po dłuższej przerwie udało mi się coś obejrzeć, i to konkretnego z kategorii "nadrabianie zaległości z lat 70.". Tym razem było to "Fat City", czyli "Zachłanne miasto" Johna Hustona, którego rocznica urodzin przypada dokładnie dziś. Film rozgrywa się w Stockton, mieścinie jakby wyjętej z piosenek Toma Waitsa czy z trasy Pacino i Hackmana w "Strachu na wróble". Wszystko jest tu zakurzone, obskurne, przepocone i lepkie, a w scenerii tej spotyka się dwóch trzeciorzędnych bokserów - jeden już się kończy, drugi nawet nie wie, czy chce zaczynać. Jeśli ktoś liczyłby na mitologię z "Rocky'ego", to dostanie jej przeciwieństwo. Film, jak wiele artystycznych tytułów z lat 70., nie ma zwartego fabularnego konfliktu, ale w każdej scenie przykuwa uwagę. W roli młodego - Jeff Bridges, a starego (niedługo skończy 30 lat) - naprawdę świetny Stacy Keach, którego może ktoś z forum zna jako swojego sąsiada. Oprócz nich sporo dzieje się na drugim planie - co prawda drażniąca jest alkoholiczka-konkubina, ale za to z dobroduszną ironią pokazani się niezbyt dobrzy, ale pełni pasji trenerzy, a wręcz rewelacyjna jest sekwencja z meksykańskim weteranem ringu Lucero (w tej roli Sixto Rodriguez, ale to nie ten sam, którego później odkryto jako muzyka). Za obraz zaś odpowiada jeden z mistrzów - Conrad Hall: 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
łowca 393 #8700 Napisano 5 Sierpnia 2024 Na Netflixie - prosta historia bez patosu - spokojnie można oglądnąć. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach