Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

artme

Piramida prestiżu zegarków

Rekomendowane odpowiedzi

A ja bym powiedzial ze na prestiz sklada sie jedynie marka i niewazne jak opakowana. To sie tyczy nie tylko zegarkow.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A ja bym powiedzial ze na prestiz sklada sie jedynie marka i niewazne jak opakowana. To sie tyczy nie tylko zegarkow.
No tak, tylko najpierw ta marka musiala sobie czyms zasluzyc aby byc wlasnie ta prestizowa ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie długo tak możecie?

 

To ja się zapytam.

Spotyka się Kowalski z Nowakiem.

Kowalski ma Omegę Hour Vision na ręce, a Nowak IWC Portofino.

Kto ma bardziej prestizowy zegarek?


 

epos_logo.jpg.8c112fd1fff37da5649af0cec7869bc5.jpg  Jak go nie lubić!

.................................................................
"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau
.................................................................
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moze pisze bzdury ale zobacz chocby zegarki U-Boat. Mimo ze nadal jestem laikiem w kwestii zegarkow to wydaje mi sie ze te zegarki nie sa jakos swietnie wykonane a popatrz na cene jaka trzeba zaplacic zeby je posiadac. Czlowiek sugerujacy sie cena zegarka pomyslalby ze sa one prestizowe a wg mnie nie sa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To ja się zapytam.

Spotyka się Kowalski z Nowakiem.

Kowalski ma Omegę Hour Vision na ręce, a Nowak IWC Portofino.

Kto ma bardziej prestizowy zegarek?

Ta sama polka jesli nie w zlocie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czlowiek sugerujacy sie cena zegarka pomyslalby ze sa one prestizowe a wg mnie nie sa.

Bo wiesz - panuje mylne przekonanie, ze to MY - UZYTKOWNICY decydujemy o prestizu marki czy modelu danej marki. A tak naprawde, to pozycjonuja to wszystko za nas ludzie od marketingu i reklamy. I to ONI "wtlaczaja" nam jak mamy dany produkt postrzegac.

 

Czasem oczywiscie rynek/userzy sami to weryfikuja, jednak zrobiona kiedys przez szanownych forumowiczow piramida, to nic innego, jak odzwierciedlenie wyobrazen (na temat danej marki i jej pozycji rynkowej), ktore zbudowano w naszych glowach poprzez wyzej wspomniany marketing i reklame ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jesteś w stanie stwierdzić, że Grand Seiko to jakościowy poziom IWC ?. No to gratuluję świetnej znajomości konstrukcji mechanizmów oraz komplikacji IWC.

 

Napewno jest na poziomie tych nizszych modeli z katalogu IWC....typu MarkXVI, Portofino itp....

 

Neiwiem, czy miales w rekach Grand-SEIKO, podejrzewam ze nie, ale troche wpisujesz sie swoimi komentarzami na ten temat w ogolny przesmiewczy poglad na temat SEIKO panuajcy na naszym forum...neistety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
...podejrzewam ze nie, ale troche wpisujesz sie swoimi komentarzami na ten temat w ogolny przesmiewczy poglad na temat SEIKO panuajcy na naszym forum...neistety.

Pozwole sie wtracic ;)

Dla mnie Seiko rowniez nigdy nie bedzie firmą prestizową a to, ze wypuscilo model prestizowy, nie znienia jego pozycji na rynku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Seiko raczej jest na forum lubiane, nie wyśmiewane. Co do prestiżu - Seiko to również GS i Credor. O ile samo Seiko prestiż ma niewielki, to już z GS jest nieźle, a Credor... oj wysoko, wysoko.


Wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Myślę, że Grand Seiko to czasomierze prestiżowe, ale u nas mało znane i stąd wynika problem. To samo z dostepnością na naszym rynku. Myślę, że gdyby np. modele SBGM001 lub SBGE001 miały możliwość pokazania się w polskich witrynach sklepów z zegarkami inne prestizowe marki miałyby ciężko. Dla mnie wspomniane dwa model są prześliczne, cana niesty odstrasza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że Grand Seiko to czasomierze prestiżowe, ale u nas mało znane i stąd wynika problem.

 

Mylimy tutaj pojęcia marki i modelu. Seiko nie jest prestiżowe. Tak samo Maurice Lacroix jest mniej prestiżowy niż Rolex - na co nie ma wpływu fakt, że kultowa Daytona może się schować przy Memoire 1 (inna sprawa KTO ten mechanizm skonstruował)

Nie ma też co przeceniać roli mechanizmu w prestiżu - gdzie najlepszymi przykładami są Breitling, Franck Muller czy Cartier które idą na zdecydowaną łatwiznę nawet w porównaniu do Panerai.

 

Inna sprawa, że moim zdaniem za naprawdę prestiżowe można uznać marki gdzie się płaci horrendalne pieniądze nawet wtedy, gdy zegarek wcale nic ciekawego sobą nie reprezentuje (inaczej: jest OK ale dokładnie to samo w wykonaniu innej mniej prestiżowej manufaktury byłoby znacznie tańsze).

Nie chcę wzbudzać emocji ale cena za podstawowe modele PP, Brequet czy innych A. Lange & Sohne wynika wyłącznie z prestiżu tych marek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash
Mylimy tutaj pojęcia marki i modelu. Seiko nie jest prestiżowe. Tak samo Maurice Lacroix jest mniej prestiżowy niż Rolex - na co nie ma wpływu fakt, że kultowa Daytona może się schować przy Memoire 1 (inna sprawa KTO ten mechanizm skonstruował)

Nie ma też co przeceniać roli mechanizmu w prestiżu - gdzie najlepszymi przykładami są Breitling, Franck Muller czy Cartier które idą na zdecydowaną łatwiznę nawet w porównaniu do Panerai.

Inna sprawa, że moim zdaniem za naprawdę prestiżowe można uznać marki gdzie się płaci horrendalne pieniądze nawet wtedy, gdy zegarek wcale nic ciekawego sobą nie reprezentuje (inaczej: jest OK ale dokładnie to samo w wykonaniu innej mniej prestiżowej manufaktury byłoby znacznie tańsze).

Nie chcę wzbudzać emocji ale cena za podstawowe modele PP, Brequet czy innych A. Lange & Sohne wynika wyłącznie z prestiżu tych marek.

 

Panerai nie idzie na łatwiznę - a kto sprzedaje najdrożesze Unitasy świata, jak nie OP.

Poza tym nie rozumiem dlaczego Twoim zdaniem Seiko nie jest prestiżowe. Bo nie gości na nadgarskach najpopularniejszych, bo nie widać go na salonach ? Co do ML zgadzam się, że jest mniej prestiżowy od Rolaxa. Sam nie założyłbym ani jednego, ani drugiego. ML mi się nie podobają, a Rolexy są wieśniackie i bez klasy w moim naturalnie mniemaniu.

Wydaje mi się jednak, że pojęcie prestiżu kojarzy się tylko z samą marką. Choćby np. firma średniej klasy wypuściła nie wiem jak piękny zegarek z mechanizmem o super komplikacji to i tam przegra z najbrzydszym, albo najprostszym technicznie Patkiem, tylko dla tego, że to Patek. I moim zdaniem to jest totalnie bez sensu. Ja osobiście jeszcze nie widziałem PP, który by mi się spodobał. Nie mówię tego z przekory. Po prostu zegarki najbardziej prestiżowe w naszej piramidzie są zwyczajnie brzydkie, może wie wszystkie, ale spora część nic ciekawego nie prezentuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idę stąd , bo bedzie wojna zaraz ;)

 

Starsi stażem klubowicze już ostrzyli tu brzytwy, widzę że przyszła kolej na młodzież ;)


 

epos_logo.jpg.8c112fd1fff37da5649af0cec7869bc5.jpg  Jak go nie lubić!

.................................................................
"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau
.................................................................
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proponuję czytanie ze zrozumieniem ;)

 

Panerai nie idzie na łatwiznę - a kto sprzedaje najdrożesze Unitasy świata, jak nie OP.

 

Idzie na łatwiznę - ale przynajmniej te Unitasy są jakoś wykończone. Breitling pakuje zwykła ETA z COSC jaką sobie można np. zamówić w znacznie tańszej STOWA czy wielu innych. Franck Muller - to samo.

 

Poza tym nie rozumiem dlaczego Twoim zdaniem Seiko nie jest prestiżowe. Bo nie gości na nadgarskach najpopularniejszych, bo nie widać go na salonach ?

To już wystarcza. Przy okazji mechanizmy Seiko to też nie jest Formuła 1. Sam dalej piszesz o prestiżu.

 

Wydaje mi się jednak, że pojęcie prestiżu kojarzy się tylko z samą marką. Choćby np. firma średniej klasy wypuściła nie wiem jak piękny zegarek z mechanizmem o super komplikacji to i tam przegra z najbrzydszym, albo najprostszym technicznie Patkiem, tylko dla tego, że to Patek. I moim zdaniem to jest totalnie bez sensu.

 

Pełna zgoda. Tylko to że np. też uważam że płacenie za podstawowe modele PP dziesiątek tysięcy jest bez sensu, nie zmienia faktu że są znacznie bardziej prestiżowe niż np. piękne rękodzieło Christiaana van der Klaauw'a.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Zgadza się, że Panerai robi pięknie wykończone Unitasy, lecz nadal uważam, że za drogo. Są "słabsi" producenci, którzy też pięknie dekorują ten mechanizm za ponad połowę ceny OP.

Też uważam, że płacenie dziesiątek tysięcy za PP jest bez sensu. Co do zegarków van der Klaauw'a nie widziałem na żywo, więc cieżko mi stwierdzić, że to rękodzieła. Do mnie nie przemawiają. Nie chodzi o markę, tylko o stylistykę. Podobnie jak Patka nie kupiłbym takiego zegarka.

Reasumując umówmy się, że każdy ma swoją własną piramidę prestiżu według swoich kategorii. Jeden patrzy na mechanizm, inny na wygląd, a inni jeszcze na samą markę. Nie wiem, czy ta dyskusja ma więc sens jakikolwiek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh
Reasumując umówmy się, że każdy ma swoją własną piramidę prestiżu według swoich kategorii. Jeden patrzy na mechanizm, inny na wygląd, a inni jeszcze na samą markę. Nie wiem, czy ta dyskusja ma więc sens jakikolwiek.

 

Każda dyskusja prowadzona w dobrej atmosferze ma sens. Patrząc z perspektywy czasu, chyba najlepszym rankingiem jaki udało nam się stworzyć było zestawienie ulubionych firm klubowiczów. Wszystkie dylematy związane z prestiżem, przestały mieć znaczenie dlatego tak wiele osób wzięło udział w głosowaniu. Co do Twoich wcześniejszych opinii zawartych w tym temacie, to niestety nie mogę się zgodzić. Prestiż utożsamiasz z marką, ale warto pamiętać, że na wysoką pozycję w hierarchii zegarkowej, Patek pracował przez wiele lat. Zanim w ogóle powstała firma Patek Philippe, to Vacheron miał już na swoim koncie wiele znakomitych czasomierzy. Z kolei A.L. Breguet (najsłynniejszy uczeń Perreleta) dał się poznać jako wybitny wynalazca i w sposób szczególny przyczynił się do rozwoju zegarmistrzostwa. Ale w ten nurt wpisał się również Patek Philippe z ważnymi osiągnięciami dlatego ta firma jest obecnie tym czym jest zwłaszcza, że wyśrubowany poziom wykonania mechanizmów został utrzymany. Poczytaj, warto...

 

http://zegarkiclub.pl/forum/index.php?showtopic=1078

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

 

Właśnie rzucam okiem i czegoś nie rozumiem. Cytując posy numer 4:

Wysłany: Nie Maj 08, 2005 10:43 am Temat postu: historia wojskowa A.N.Pateka, wyjaśnienie tyt. hrabiowskiego

Czy tu nie ma czasem błędu ? Jeśli jest, jak to możliwe, że utrzymał się tyle czasu nie zauważony? Kiedy w swoich forumowych początkach tak odmieniłem nazwisko Pana Antoniego zostałem skarcony jak małolat. Czegoś tu nie rozumiem ? Jak więc w końcu Patka, czy Pateka ? Mnie po czasie wersja druga wydaje się nieco śmieszna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yyy... ;)

 

Chyba Patka, może przywykłem?

 

W każdym razie to dobry moment aby wspomnieć, iż Poljota również nie uwzględniono w piramidzie ;) ... Swoją drogą nie wiem czy wspominałem, ale zepsułem jedyna miłość (jak na razie) mojego życia :P... Biegałem sobie z nim (Poljotem się znaczy) kiedy nagle stwierdził, że ma dość i... Coś w nim pękło, cykał coś, że dłużej tak nie może.

Teraz jedynie sekundnik chodzi, a reszta wskazówek i datownik stoją... Ech już drugi dzień z rzędu wskazuje nieustannie 9.30.

To chyba dobry moment ażeby odwiedzić mistrza... Na pewno coś poradzi ;)


Spoglądam na zegarek, lecz nie sprawdzam godziny?

Myślę sobie: ?Jurij Gagarin miał takiego gdy leciał w kosmos??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A prawda jest taka , ze nie ma czegoś takiego jak piramida prestiżu , bo jest niedefiniowalna. To tylko próba dowartościowania własnego ego posiadaczy fajnych zegarków B)

 

Tak czy owak, z logicznego punktu widzenia, nie może czegoś nie być, jak jest :P , obojętnie z jakiego powodu zostało stworzone. Mało to rzeczy nie ma definicji?

 

(odgrzało mi się, bo nie czytałem jeszcze tego wątku ;) )


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak czy owak, z logicznego punktu widzenia, nie może czegoś nie być, jak jest ;) ,
To gdzie jest? :P
Tak czy owak, z logicznego punktu widzenia, [...] Mało to rzeczy nie ma definicji?

Z logicznego punktu widzenia każda rzecz ma swoja definicję B)


 

epos_logo.jpg.8c112fd1fff37da5649af0cec7869bc5.jpg  Jak go nie lubić!

.................................................................
"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau
.................................................................
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie jest piramida tylko nie udolna próba jej stworzenia. No chyba, że uważasz, ze Atlantic to ta półka co Oris, a Perrelet jest bardziej prestizowy od Pama .... ;)

 

A od kiedy szczęście to rzecz????


 

epos_logo.jpg.8c112fd1fff37da5649af0cec7869bc5.jpg  Jak go nie lubić!

.................................................................
"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau
.................................................................
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To nie jest piramida tylko nie udolna próba jej stworzenia.

 

A jednak jest... wyraźnie wygląda jak piramida. ;)

 

No chyba, że uważasz, ze Atlantic to ta półka co Oris, a Perrelet jest bardziej prestizowy od Pama .... :P

 

A to, czy ona cokolwiek odzwierciedla to inna sprawa. Dla mnie też to ona jest piramida...lne nieporozumienie, bo chociaż prestiż firm istnieje, to jednak jest to rzecz mocno subiektywna.

 

A od kiedy szczęście to rzecz????

 

No rzecz niby powinna istnieć samodzielnie i realnie, ale w filozofii cały czas toczy się spór (nie jest to rozstrzygnięte jednoznacznie) czy abstraktom przysługuje, czy nie, istnienie realne (czyli prościej czy to są rzeczy czy nie). B)

Rzecz...ownik to w każdym bądź razie jest.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.