Krystian 2291 #70201 Napisano 3 Września 2014 Moim zdaniem sympatię do zegara oceniać powinno się po tym czy wróci się do niego po jakimś czasie. Zawsze wydaje się, że ten kolejny będzie spełniał bardziej nasze oczekiwania a jak wiemy, jak emocje opadną, różnie z tym bywa. To tak jak za lat młodzieńczych z dziewczynami Ty już nie filozofuj Sprzedał to sprzedał "na ch.. drążysz temat"? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
bert69 279 #70202 Napisano 3 Września 2014 0 Pozdrawiam, Wojtek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Burns 5104 #70203 Napisano 3 Września 2014 (edytowane) Ty już nie filozofuj Sprzedał to sprzedał "na ch.. drążysz temat"? Na ch... siedzisz na tym forum wzajemnej adoracji i marudzisz - zamknij się w szafie ze swoimi Omegami i ciesz się życiem albo szafą... Muszę przyznać, że ten zegarek na żywo zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Lepsze niż się spodziewałem.Bransolety nie widziałem, ale w opinii właściciela jest do niczego Seiko mocno idzie do przodu, jeszcze z 20 lat i będzie wyznacznikiem jakości, jak Lexus w samochodach... Ten zegarek jest już chyba klepany od 20 lat - idąc tym torem, Seiko raczej mocno się uwsteczniło Edytowane 3 Września 2014 przez Burns 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
lukaspl21 28 #70204 Napisano 3 Września 2014 Ten zegarek jest już chyba klepany od 20 lat - idąc tym torem, Seiko raczej mocno się uwsteczniło Jak dobrze pamiętam to chyba pierwsze wyszły w 1991 albo 90Tak że to fenomen w dzisiejszych czasach Pozdr. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Piorun 1861 #70205 Napisano 3 Września 2014 seiko superior 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bartek79 1705 #70206 Napisano 3 Września 2014 Na ch... siedzisz na tym forum wzajemnej adoracji i marudzisz - zamknij się w szafie ze swoimi Omegami i ciesz się życiem albo szafą... Burns - Omegami to On cieszył się nie będzie bo w każdej jakiś babol jest W tajemnicy Tobie powiem, że na kolejne spotkanie nie chce zapraszać Mikołaja bo po ostatnim dwie nocki nie przespał przez tą tarcze w PO 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mikolaj78 753 #70207 Napisano 3 Września 2014 Jak dobrze pamiętam to chyba pierwsze wyszły w 1991 albo 90Tak że to fenomen w dzisiejszych czasach Pozdr.A pod jakim względem fenomen ?Jest wiele modeli które są produkowane nieprzerwanie i stale ewoluują 0 Mariusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Burns 5104 #70208 Napisano 3 Września 2014 nie mam pod ręką źródeł, ale w tym zegarku ewoluowało tyle co kot napłakał - nie muszą go replikować 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Mikołaj N 388 #70209 Napisano 3 Września 2014 Burns - Omegami to On cieszył się nie będzie bo w każdej jakiś babol jest W tajemnicy Tobie powiem, że na kolejne spotkanie nie chce zapraszać Mikołaja bo po ostatnim dwie nocki nie przespał przez tą tarcze w PO No i klops.... Krystian, ja już nie będę oglądać Twoich zegarków - obiecuję 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
sneer 181 #70210 Napisano 3 Września 2014 taka była sytuacja... 0 Omega Speedmaster 105.002, Rolex GMT 1675, Zenith El Primero A384, Tag Heuer Monaco cal12, Heuer Montreal cal12, Breitling Long Playing, Certina Chronolympic cal234, Zenith Defy Subsea 600mt, Breitling Chronomatic... parę, ...i sam nie wiem kiedy to się skończy. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
KRWISTY 274 #70211 Napisano 3 Września 2014 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Burns 5104 #70212 Napisano 3 Września 2014 No i klops.... Krystian, ja już nie będę oglądać Twoich zegarków - obiecuję Jest gdzieś o tym wątek ? Chętnie zrobiłbym "śmiech przez łzy" i podrążył temat 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
lukaspl21 28 #70213 Napisano 3 Września 2014 nie mam pod ręką źródeł, ale w tym zegarku ewoluowało tyle co kot napłakał - No też mi się tak wydaję , dlatego to jest warte uwagii 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
sebhucz 0 #70214 Napisano 3 Września 2014 Dziś pilocik 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Mikołaj N 388 #70215 Napisano 3 Września 2014 Jest gdzieś o tym wątek ? Chętnie zrobiłbym "śmiech przez łzy" i podrążył temat Nie bądź wredny - krzywe indeksy to nie koniec świata... Można je wyprostować... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Burns 5104 #70216 Napisano 3 Września 2014 Chyba poszedł do szafy bo nic nie pisze ... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
zasadas 5445 #70217 Napisano 3 Września 2014 @KRWISTY... już myślałem, że chodzisz w moim zegarku 0 "You may delay but time will not" Benjamin Franklin Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Krystian 2291 #70218 Napisano 3 Września 2014 Burns - Omegami to On cieszył się nie będzie bo w każdej jakiś babol jest W tajemnicy Tobie powiem, że na kolejne spotkanie nie chce zapraszać Mikołaja bo po ostatnim dwie nocki nie przespał przez tą tarcze w PO Cieszę się nadal. Na kilka Omeg w jednej coś znaleźliście, a na 2 Rolexy na stole oba miały krzywe pierścienie Dziwne, że wspaniałe oko Mikołaja tego nie wypatrzyło Czyżby magia Rolexa i tkwiące w podświadomości przekonanie, że w Rolexie wszystko jest perfekcyjne? No i klops.... Krystian, ja już nie będę oglądać Twoich zegarków - obiecuję Możesz oglądać, bo mnie to nie rusza. Ja już dawno wiem, że nie ma zegarków idealnych, obojętnie na jaką pólkę spojrzysz. Można tylko trafić idealnie wykonany egzemplarz, ale nie ma opcji żeby wszystkie z danej partii były idealne.Niektórzy koledzy jeszcze żyją w świecie baśni wierząc w cuda 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
gasp50 696 #70219 Napisano 3 Września 2014 Jeszcze jedno: dobry zegar ale fota mistrzostwo 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TIK TAK 1217 #70220 Napisano 3 Września 2014 0 Jak go nie lubić! ................................................................. "Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau ................................................................. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rmak 28746 #70221 Napisano 3 Września 2014 a podczas koszenia 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Mikołaj N 388 #70222 Napisano 3 Września 2014 Cieszę się nadal. Na kilka Omeg w jednej coś znaleźliście, a na 2 Rolexy na stole oba miały krzywe pierścienie Dziwne, że wspaniałe oko Mikołaja tego nie wypatrzyło Czyżby magia Rolexa i tkwiące w podświadomości przekonanie, że w Rolexie wszystko jest perfekcyjne? Możesz oglądać, bo mnie to nie rusza. Ja już dawno wiem, że nie ma zegarków idealnych, obojętnie na jaką pólkę spojrzysz. Można tylko trafić idealnie wykonany egzemplarz, ale nie ma opcji żeby wszystkie z danej partii były idealne.Niektórzy koledzy jeszcze żyją w świecie baśni wierząc w cuda Krystian, daj spokój W Rolkach byl krzywy bezel ale to już bylo zdiagnozowane wcześniej. Mnie akurat magia Rolexa nie dotyka. Nie podobają mi się osobiście. Choć nie ujmuje im prestiżu i jakości. Ja ogólnie jakis czas temu doszedłem do wniosku, że niestety drogie zegarki mnie rozczarowują i wole jednak mielić niższą półkę bo w niej mozna poprzebierac i znalezc cos wykonanego idealnie. Może przykład z czapy trochę, ale ale dam Ci lupkę i moją certinę i znajdź na niej niedoróbkę - nie ma. Mam ten problem że jak znajduje cos na zegarku to go zaraz sprzedaję bo inaczej caly czas mysle o tej niedorobce, a jezeli zegrek byl do tego drogi to efekt jest zdwojony i frustracja podwojna Rolexy i Omegi by mnie psychicznie wykończyły 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Burns 5104 #70223 Napisano 3 Września 2014 (edytowane) Krystian, daj spokój W Rolkach byl krzywy bezel ale to już bylo zdiagnozowane wcześniej. Mnie akurat magia Rolexa nie dotyka. Nie podobają mi się osobiście. Choć nie ujmuje im prestiżu i jakości. Ja ogólnie jakis czas temu doszedłem do wniosku, że niestety drogie zegarki mnie rozczarowują i wole jednak mielić niższą półkę bo w niej mozna poprzebierac i znalezc cos wykonanego idealnie. Może przykład z czapy trochę, ale ale dam Ci lupkę i moją certinę i znajdź na niej niedoróbkę - nie ma. Mam ten problem że jak znajduje cos na zegarku to go zaraz sprzedaję bo inaczej caly czas mysle o tej niedorobce, a jezeli zegrek byl do tego drogi to efekt jest zdwojony i frustracja podwojna Rolexy i Omegi by mnie psychicznie wykończyły zegarki z przedziału 1500 - 3000 (zwłaszcza JP ) dają naprawdę sporo frajdy, a ew. niedoróbki czy uszczerbki na ich zdrowiu podczas użytkowania tak nie bolą.Już nie raz miałem myśli czy nie sprzedać kilku swoich i kupić jednego kręcącego się +/- w granicach 10/15tys.Ile razy udałem się do salonów na przymiarkę wychodziłem z nich pukając się w czoło.No chyba, że mówiąc dla przykładu o takiej Eternie, Seiko MM - wtedy naprawdę warto nagiąć budżet do tych 6k Ale ja o czym innym - ciekawy jestem bardzo, czy jesteś na tyle uczciwy, że masz odwagę w ofercie sprzedaży poinformować o tych niedoróbkach, czy wychodzisz z założenie, że skoro Ciebie nikt nie poinformował to Ty też nie musisz ? Edytowane 3 Września 2014 przez Burns 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Osiem 293 #70224 Napisano 4 Września 2014 taka była sytuacja... Super. Mają klimat. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bartek79 1705 #70225 Napisano 4 Września 2014 (edytowane) Kończąc ten off jak byłem w salonie Rolexa w weekend to oglądnąłem sobie innego SD i jest identycznie jak u mnie więc jak już wychodzą do ludzi i ja tego za wadę nie uważam. Jest to moim zdaniem tak minimalne, że 99% ludzi (w tym ja) nie wychwyci tego nigdy gołym okiem. No ale na forum mamy Krystka, Mikołaja i Jacka Oczywiście szanuję zdanie tych którym najmniejszy detal przeszkadza i dyskwalifikuje wówczas zakup. Najważniejsze to widzieć co się kupuje i później cieszyć się zakupem. Ja robię tak- oglądam w salonie parę minut, jak nic nie znajdę to już po zakupie nigdy nie wracam do oględzin, lupek etc Tak właśnie było z SD. Edytowane 4 Września 2014 przez Bartek79 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach