jackm 9619 #6501 Napisano 10 Maja 2020 Artystyczny komentarz do niedawnych wydarzeń 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
sokolow 153 #6502 Napisano 10 Maja 2020 Kazik to wizjoner 25 lat temu przewidział zarazę :D 0 Eterny Eterny Kontiki Date Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Wojtek Kiwi 1319 #6503 Napisano 10 Maja 2020 U mnie od dłuższego czasu. Album powala mnie na kolana a tu jedna zajawka:Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lincoln Six Echo 79347 #6504 Napisano 10 Maja 2020 A ja sobie dalej robię powtórkę z Listy Trójki. Dzisiaj trzy kawałki z notowania nr 2 z 1 maja 1982 roku. 0 WARTO POMAGAĆ: https://www.siepomaga.pl Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Edmund Exley 7309 #6505 Napisano 10 Maja 2020 W dniu 9.05.2020 o 18:05, paul221 napisał: 4. SBB "Wołanie O Brzęk Szkła" 1978 Pamiętam, że kupiłem ją w 1998 za 11 zeta na kasecie. Była piękna, wiosenna sobota, jak dziś. Włożyłem kasetę do walkmana i odpadłem. Ciekawostka: Okładka tej płyty jest moim awatarem na Forum od samego początku ? Słucham sobie właśnie. Nie tylko na naszym forum ceni się tę płytę - w jednym z rankingów polskich albumów rockowych znalazła się bardzo wysoko: https://esensja.pl/muzyka/publicystyka/tekst.html?id=8761&strona=5#strony 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
paul221 41977 #6506 Napisano 10 Maja 2020 Dzięki za ten link! Ja z kolei słuchałem dziś 'Fragile' YES. Znakomita płyta. Razem z 'Close To The Edge' i moim ukochanym 'Relayer' tworzą moje trio must have tego zespołu? 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Edmund Exley 7309 #6507 Napisano 11 Maja 2020 Dokładnie. A zatem i u mnie teraz: A wracając jeszcze na chwilę do mojej dziesiątki - jest muzyk, który zagrał na aż trzech wybranych przeze mnie płytach. Kto to? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lincoln Six Echo 79347 #6508 Napisano 11 Maja 2020 58 minut temu, Edmund Exley napisał: jest muzyk, który zagrał na aż trzech wybranych przeze mnie płytach. Kto to? Bill Bruford. 0 WARTO POMAGAĆ: https://www.siepomaga.pl Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
paul221 41977 #6509 Napisano 12 Maja 2020 Bill Brufford oczywiście ? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lestaf 452 #6510 Napisano 12 Maja 2020 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh #6511 Napisano 12 Maja 2020 Korwin lepszy. ? BTW, też nie lubię socjalistów. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh #6512 Napisano 12 Maja 2020 Wracając do muzyki... Dzisiaj zarzuciłem sobie twórczość Slasha, którego najwyżej cenię za pierwszą płytę Slash's Snakepit w kontekście działalności spoza Gunsów. Szkoda, że kapela nie przetrwała zwłaszcza, że skład był naprawdę dobry, a i muzyka świetna. Eric Dover - wokal Slash - gitara, wokal wspierający Gilby Clarke - gitara, wokal wspierający Mike Inez / James LoMenzo - gitara basowa Matt Sorum - pekusja Płyta "It’s Five O’Clock Somewhere" była znakomita, ale to też jest dobry kawałek. Przy okazji nadmienię, że wydanie "It’s Five O’Clock Somewhere" było planowane pod szyldem Guns N' Roses, ale Axl odrzucił demówki z pomysłami Slasha, więc Slash postanowił iść swoją drogą. A co do Guns N' Roses to kapela poinformowała, że odwołuje trasę europejską, a więc zaplanowany na czerwiec koncert w Polsce niestety nie odbędzie się. Je.... koronawirus. ? ? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh #6513 Napisano 12 Maja 2020 A to wspominany wcześniej Slash's Snakepit. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
paul221 41977 #6514 Napisano 12 Maja 2020 Zawsze byłem fanem Izzy'ego Stradlina, więc miło wspominam jego płytę z 1992r 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lincoln Six Echo 79347 #6515 Napisano 12 Maja 2020 A ja kontynuuję sentymentalną podróż przez archiwum Listy Przebojów Trójki. Cały czas jestem w roku 1982, ale po trzech pierwszych notowaniach, pora na przeskok do ostatniego (czyli nr 35) notowania Listy z 1982. I takie trzy perełki z tamtego właśnie notowania: 0 WARTO POMAGAĆ: https://www.siepomaga.pl Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh #6516 Napisano 12 Maja 2020 (edytowane) 8 godzin temu, paul221 napisał: Zawsze byłem fanem Izzy'ego Stradlina, więc miło wspominam jego płytę z 1992r I słusznie, bo Izzy robił kompozytorską jakość w GNR. Ja z kolei chciałbym wspomnieć swojego idola. Zbliża się trzecia rocznica śmierci Chrisa Cornella, którego uważam za jednego z najlepszych wokalistów w historii rocka. Brakuje gościa na tym świecie. Edytowane 12 Maja 2020 przez McIntosh 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
satanic 17067 #6517 Napisano 12 Maja 2020 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Wojtek Kiwi 1319 #6518 Napisano 12 Maja 2020 Takie lubię Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
satanic 17067 #6519 Napisano 12 Maja 2020 Wyszedł już nowy album, ale jeszcze dokładnie nie przesłuchałem. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Wojtek Kiwi 1319 #6520 Napisano 12 Maja 2020 Ja z wielkimi nadziejami czekam na nowego Finntrolla. Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka Jeszcze ciekawe jest: 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lincoln Six Echo 79347 #6521 Napisano 12 Maja 2020 1 godzinę temu, McIntosh napisał: Zbliża się trzecia rocznica śmierci Chrisa Cornella, którego uważam za jednego z najlepszych wokalistów w historii rocka. Całkowicie się zgadzam, co do Chrisa Cornella. Pójdę nawet o krok dalej - był w ogóle jedną z najwspanialszych postaci w historii rocka. Wspominając go, wybrałem sobie pięć kawałków, które pokazują go w różnych odcieniach. Nie mówię, że to jego "the best", ale... 0 WARTO POMAGAĆ: https://www.siepomaga.pl Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
paul221 41977 #6522 Napisano 12 Maja 2020 (edytowane) Dorzucę cudowną wersję 'Nothing Compsres 2 U' Edytowane 13 Maja 2020 przez paul221 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh #6523 Napisano 12 Maja 2020 (edytowane) Uzupełnię powyższą listę o "wypadek przy pracy" czyli współpracę Chrisa z Timbalandem. BTW, "Scream" ma potencjał na fajny rockowy kawałek. Edytowane 12 Maja 2020 przez McIntosh 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh #6524 Napisano 12 Maja 2020 Z nowych rzeczy warto zapodać Trivium. Pearl Jam też wydali nową płytę, ale mnie rozczarowała i już nie chcę ich słuchać. Niestety dla mnie Pearl Jam zaczęli i skończyli się na "Ten". Później bronią ich jakieś pojedyncze kawałki typu "Better Man", "Immortality", "Given To Fly". Płyta "Ten" była wybitna, miała niesamowity klimat, który na późniejszych wykonach było coraz trudniej odnaleźć, a im dalej w las tym mniej drzew. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
lukebor 8461 #6525 Napisano 12 Maja 2020 Z nowych rzeczy warto zapodać Trivium. Pearl Jam też wydali nową płytę, ale mnie rozczarowała i już nie chcę ich słuchać. Niestety dla mnie Pearl Jam zaczęli i skończyli się na "Ten". Później bronią ich jakieś pojedyncze kawałki typu "Better Man", "Immortality", "Given To Fly". Płyta "Ten" była wybitna, miała niesamowity klimat, który na późniejszych wykonach było coraz trudniej odnaleźć, a im dalej w las tym mniej drzew.Surowo oceniłeś PJ - „Ten” była wyjątkowa, ale potem jeszcze kilka płyt dało radę, przykładem jest chociażby „VS”, która mimo wszystko moim zdaniem była bardziej „równa”, niż pierwsza płyta. Poza tym, jednak cały czas trzymają wysoki poziom (co, jak sam zauważyłeś, z Chrisem nie zawsze było takie pewne) no i cały czas świetnie wypadają na koncertach - Ed nadal ma niesamowity wokal. Mialem bilety na ten rok na Imolę i Berlin, no ale wiadomo...mam nadzieję, że zobaczę ich za rok. 0 I'm not myself, but not dead and not for sale... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach