Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

artme

Panerai, AP, czy Patek?

Recommended Posts

nautilus na skorzanym pasku ? Jak najbardziej mialem takiego wg mnie wyglada lepiej

Zgoda wszystko można powiesić na rzemieniu i traktować jako krawat bolo :) .

Ale, mnie osobiście się nie podoba Ośmiokątna koperta z wkręconymi ośmioma sześciokątnymi śrubami w bazel, który ma szlif splanowanej głowicy na skórzanym pasku. Lepiej wygląda na gumowym,kauczukowym.

Rozumiem to,że czy zegarek na bransolecie czy na pasku to rzecz gust a ,że o gustach się nie dyskutuje ,więc?..


Za wszystkie niezrozumiałe wpisy.Wszystkich przepraszam.

Uśmiechnijmy się :-))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od kiedy to Nautilius ma ośmiokatna kopertę i śruby w bezelu? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od kiedy mysli sie o AP :angry:

 

A tak swoja szosą, to jak czytam, to wielu z Was dziwi sie, iz w tym zestawieniu pojawilo sie Panerai.

A ja pytam czemu nie? Bo co - bo firma postrzegana jest bardziej trendowo/mlodziezowo niz ekskluzywnie?

Czym ten model ustepuje konkurencji?

 

Historia? Rownie niesamowita (nawet bardziej "barwna" i ciekawa).

 

Werk? Wlasny, porzadny i nie mozna go zaliczyc do "odwalonych" a komplikacje nadganiaja konkurencje w calej reszcie/ubytkach.

 

No to moze jakosc wykonania czy design?

Tutaj rowniez Panerai z klasa wywalcza sobie wysoka pozycje bez problemu (jak nie wyzsza :lol: ).

 

To ja chcialem sie zapytac - czemu tak niektorzy neguja ta marke i jak ognia boja sie przyrownac ja do 2 pozostalych wymienionych w watku?

Share this post


Link to post
Share on other sites

VW Phaeton jest też perfekcyjnie wykonany, technologia to najwyższa płka, komfort i cena, historia niesamowita, a porównywałbyś go z Rolls Royce? Przecież to nie ma sensu. Nie ujmując nic Panerai, ale to jest producent zegarków tak naprawdę od lat 90-tych. Niemal jak VW w luksusowych limuzynach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od kiedy mysli sie o AP :angry:

 

A tak swoja szosą, to jak czytam, to wielu z Was dziwi sie, iz w tym zestawieniu pojawilo sie Panerai.

A ja pytam czemu nie? Bo co - bo firma postrzegana jest bardziej trendowo/mlodziezowo niz ekskluzywnie?

Czym ten model ustepuje konkurencji?

 

Te historię, własny porządny werk, design, jakość wykonania czyli wszystko o czym piszesz oprócz komplikacji możesz mieć za duzo mniejsze pieniadze niz AP i PATKA

Skoro miałbym wydać grube środki na zegarek wolałbym historie, werk i design AP

 

Chcąc mieć super werk, marke, jakość, historię, design a do tego komplikacje wybrałbym model AP którego zdjęcie wkleiłem wcześniej

 

Za tego Patka mozesz kupic sobie AP i "słabszy" model PAMA

 

Na końcu zostaje kwestia prestiżu: to kwestia osobista ale nie oszukujmy się, także ważna. Wiele osób wolałoby Patka bo to PATEK i tyle.

Myslałeś o AQUANAUCIE PATKA - mi sie ten model podoba bardziej niz NAUTILIUS i jest tanszy

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Na końcu zostaje kwestia prestiżu: to kwestia osobista ale nie oszukujmy się, także ważna. Wiele osób wolałoby Patka bo to PATEK i tyle.

Myslałeś o AQUANAUCIE PATKA - mi sie ten model podoba bardziej niz NAUTILIUS i jest tanszy

 

Ech... niektórzy z kolegów rozwodzą się tutaj nad prestiżem tylko co to ma wspólnego z merytoryczną dyskusją ?. Jeżeli macie jakieś konkretne zastrzeżenia do P.2002/1, to piszcie, chętnie poczytam. Jeżeli coś jest nie tak w jakości wykonania Pama 233, piszcie, chętnie poczytam, a później opiszę swoje spostrzeżenia. Całe to gadanie, że Panerai nie pasuje do reszty towarzystwa jakoś nie bardzo przystoi ludziom pasjonującym się zegarkami. Tego typu pogląd trąci bardziej snobizmem i nie ma nic wspólnego z pasją. Tak to widzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ech... niektórzy z kolegów rozwodzą się tutaj nad prestiżem tylko co to ma wspólnego z merytoryczną dyskusją ?. Jeżeli macie jakieś konkretne zastrzeżenia do P.2002/1, to piszcie, chętnie poczytam. Jeżeli coś jest nie tak w jakości wykonania Pama 233, piszcie, chętnie poczytam, a później opiszę swoje spostrzeżenia. Całe to gadanie, że Panerai nie pasuje do reszty towarzystwa jakoś nie bardzo przystoi ludziom pasjonującym się zegarkami. Tego typu pogląd trąci bardziej snobizmem i nie ma nic wspólnego z pasją. Tak to widzę.

 

Mariuszu - chyba mnie nie zrozumiałeś Ja z tej trójki wskazałem na AP. Nie wybrałbym PATKA tylko dlatego ze to PATEK. Artme zapytał czemu tak ludzie piszą i na to odpowiedziałem. Ty nie kupisz Patka bo go nie lubisz. Wiele osób kupi Patka bo to PATEK i tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Mariuszu - chyba mnie nie zrozumiałeś Ja z tej trójki wskazałem na AP. Nie wybrałbym PATKA tylko dlatego ze to PATEK. Artme zapytał czemu tak ludzie piszą i na to odpowiedziałem. Ty nie kupisz Patka bo go nie lubisz. Wiele osób kupi Patka bo to PATEK i tyle.

 

Pisałem tak bardziej ogólnie, a Twoją wypowiedź wykorzystałem jedynie odnosząc się do kwestii prestiżu.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zgadzam się z Tobą absolutnie Mariusz.....

 

Moim zdaniem PAM w tym zestawieniu nie pasuje zupełnie.

To tak jak by zestawić ze sobą auta-limuzyny Jaguara, Bentleya i VW...jednak ten 3 to inny styl, inna klasa i i inna półka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ech... niektórzy z kolegów rozwodzą się tutaj nad prestiżem tylko co to ma wspólnego z merytoryczną dyskusją ?.

 

Mariusz - rozmawiamy o zegarkach, i pasji. Nie chodzi w tej dyskusji tylko o suche porównanie werku, jakości i designu. Ostatnie to sprawa indywidualna. Jakość - niektórzy widzą perfekcyjną w Panisie :angry: . Werk - tu można sucho porównać, ale dochodzi to co najważniejsze - sympatia do marki.

Gdybym miał wydać na zegarek 100KPLN - choćby w tej cenie Panerai miał turbinę, repetycję, 30 dni rezerwy i wiązał krawaty - wybrałbym inny zegarek. Pewnie Patka bo strasznie lubię i cenię, a Nautilius jest jednym z najładniejszych "tanich" Patków. Łatwiej się ocenia, kiedy ktoś pyta o wybór spośród kilku z których żaden nie budzi większych emocji u pytanego. 3 obojętne, podobnej klasy - można na "zimno" rozważać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli rozumiem, ze wszystko (nawet u pasjonatow i znawcow zegarkow z mechanicznego punktu widzenia) konczy sie na prestizu i firmie a nie na rzetelnym "rozpracowaniu" calosci, tak? :lol:

 

A idac dalej - porownanie VW do np. RR jest rowniez takie sobie, bo nie wiem czy wiecie, to nie VW Toureg ma silnik Porsche, tylko Porsche Cayenne silnik VW Tourega :)

Czyli wobor wiekszosci z Was prowadzi jak juz wspomnialem do prestizu a nie rzetelnej i czysto chlodnej analizy :angry:

Cos jak: wole kupic VW Passata niz Skode Superb choc jest lepiej wykonana, ma ten sam silnik (i nie tylko) a cena i uzytkowanie nizsze jednak nie posiada jednej cechy - prestizu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo mocno upraszczasz, albo nie zrozumiałeś.

Jeśli będziesz miłośnikiem motoryzacji i fanem Porsche - to wybierzesz Cayenne, a nie Taurega. Czy to nie racjonalne? Co ma do tego reszta?

Co do silników - chyba jesteś w błędzie - tylko 3,2 VR6 jest (był) od VW, a od chyba 2009 3.0 diesel - esencją jednak są własne, na nowo wprowadzone V8 i turbo. Więc nie Porsche ma silniki VW tylko raczej własne i Taureg ma własne. Wspólna płyta i wspólna spółka produkująca te auta. Ni ewiem jak dziś, ale do niedawna w tej spółce powstałej w celu produkcji tych aut większościowym udzaiałowcem był Porsche - mając chyba nawet wyższą sprzedaż - bo rynkiem nr 1 dla tych aut jest USA.

Jeżeli oczekujesz chłodnej analizy - to co to ma wspólnego z pasją?

Niektórzy kochaja Alfa Romeo - mimo, że kupując to auto należy abonament na kawe w serwisie wykupić. Chłodno analizując nigdy by Alfy nie kupili tylko inne niezawodne, równie szybkie, i bardziej ekonomiczne auto. Ale oni kochają swoje auto. Czy rozsądnie i analitycznie podchodzący do zakupu milioner kupiłby Ferrari? Przeceż wpadki jakościowe tej marki sa znane. Ale to nie o to chodzi.

VW Passat i Skoda Suberb. Wykonanie - w obu takie sobie, prestiż w obu taki sobie, koszty uzytkowania identyczne, cena Skody korzystna jedynie dlatego, że Skjoda jest większa. Wolę Passata, bo trudno znaleźć obecnie auto brzydsze od Skody Superb.

Podsumowując - kupujesz zegarek ze względu na parametry werku, precyzję w kontekście korzystej ceny? :angry: To skąd TH u Ciebie - zdecydowanie racjonalniej było kupić inny zegarek za te kilkanascie tysiaczków.

Np w cenie do 20 000 zł ja prawie w każdej sytuacji znajdę sobie Omegę którą bym wolał od jakiejkolwiek propozycji innej. Czy to dziwne? Dla mnie wcale - bardzo lubie tą markę. A nie jest tak, że oferuje ona coś dużo gorszego, brzydszego, gorzej wykonanego niz inne marki. Może jakis zegarek będzie miał wiecej komplikacji, bardzie uznana historie - ale ja wybiore Omegę. I już. T w przypadku podstawowych modeli PAnerai zachodzi pytanie czy to racjonalny zakup - Unitas, soprodowe mostki i 15 000 zł. ) racjonalności, ale wcale mnie nie dziwi, że są chętni i kupuja te zegarki bo to....... pasja. Chca PAma, pasja, otoczka, śwaitek i kawałek tej historii, choćby marketingowej - ale pasi im to. Rozpatrywanie tego poprzez analizę jakości, werku, itp - bez sensu.

W sumie to nie wiem o co chodzi?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Mariusz - rozmawiamy o zegarkach, i pasji. Nie chodzi w tej dyskusji tylko o suche porównanie werku, jakości i designu. Ostatnie to sprawa indywidualna. Jakość - niektórzy widzą perfekcyjną w Panisie :angry: .

 

Ja uważam, że do oceny jakości wykonania, da się przyjąć obiektywne kryteria. Wystarczy spojrzeć na zegarek i jeżeli nie patrzysz sercem tylko oczami, to zauważysz porytą tarczę, zarysowania, niedokładnie położone szlify, kiepskie wykończenie werku, nierówne indeksy na tarczy, przekrzywione cyfry w okienku datownika, niedomalowane wskazówki itd. itp.. Długo można by wymieniać.

 

Gdybym miał wydać na zegarek 100KPLN - choćby w tej cenie Panerai miał turbinę, repetycję, 30 dni rezerwy i wiązał krawaty - wybrałbym inny zegarek. Pewnie Patka bo strasznie lubię i cenię, a Nautilius jest jednym z najładniejszych "tanich" Patków. Łatwiej się ocenia, kiedy ktoś pyta o wybór spośród kilku z których żaden nie budzi większych emocji u pytanego. 3 obojętne, podobnej klasy - można na "zimno" rozważać.

 

Gdybym miał wydać 100KPLN na zegarek, to wybrałbym czasomierz producenta, którego lubię. Zegarek oczywiście musiałby być dla mnie wyjątkowy, a owa wyjątkowość oznacza między innymi brak tych wszystkich baboli, o których pisałem wyżej. Moim marzeniem jest Vacheron Toledo 1952, ale gdyby było mnie stać, to nie miałbym żadnych oporów żeby wydać 100KPLN na Panerai.

 

w przypadku podstawowych modeli PAnerai zachodzi pytanie czy to racjonalny zakup - Unitas, soprodowe mostki i 15 000 zł. ) racjonalności, ale wcale mnie nie dziwi, że są chętni i kupuja te zegarki bo to....... pasja. Chca PAma, pasja, otoczka, śwaitek i kawałek tej historii, choćby marketingowej - ale pasi im to. Rozpatrywanie tego poprzez analizę jakości, werku, itp - bez sensu.

W sumie to nie wiem o co chodzi?

 

Tylko, że my nie rozmawiamy o entry level w ofercie Panerai, ale o modelu 233. Chodzi o deprecjonowanie znakomitego zegarka, który na tle konkurencji z tego wątku, wypada nadzwyczaj dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście, że do jakści można przypisac bardzo obiektywne kryteria. Ale wymienione marki raczej na kiepska nienarzekają, a pojedyncze "babole" mogąą sie każdemu przytrafić. Sama zaś jakość przy wyborze zegarka, kiedy pieniądze nie stanową poważnej bariery nie bywa kryterium najważniejszym, zakładając, że jest w kazdym z przypadków na bardzo wysokim poziomie.

Nie miałbyś oporów wydać tej kasy na Pama, dlatego, że cenisz tą manufakturę także sercem :lol:

 

W wąku rzeczywiście rozmawiamy o 233, ale dyskusja jak zwykle sie rozmyła na Skody i Volkswageny :angry:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimo że kupiłbym AP, to nie rozumiem zastrzeżeń do Panerai. Ma unikalny własny design, własny mechanizm i to bardziej zaawansowany niż zaprezentowana konkurencja więc pytanie czy płacić za funckjonalność czy za prestiż (zakładając porównywalną jakość) jest co najmniej zasadne.

Nie rozumiem jak na TYM forum mogą padać argumenty z których wynika, że wartościowe są tylko produkty z metką producenta z wielkimi tradycjami a te wszystkie Jaquet Droz, Gerald Genta czy Franck Muller to muszą poczekać aż ich pra-pra-pra-wnuki przejmą pałeczkę.

Dodatkowo jeśli ktoś chce kupić zegarek "ten jedyny" to minimalizowanie straty na potencjalnej odsprzedaży nie może być głównym kryterium.

 

Dla mnie Panerai jest młodą firmą podczepioną pod historię która akurat dla mnie jest minusem ale to nie znaczy że jest obiektywnie gorszy zegarek.

Co więcej, jeśli jakiś zegarek ma zyskać w przyszłości na wartości to wg mnie tylko ten Panerai - bo jeśli firma będzie uznawana za prestiżową to jej topowy model z bieżącej dekady będzie cenniejszy niż "szeregowe" modele obecnych gigantów. Oczywiście, symetrycznie występuje ryzyko spadku wartości gdyby firma się zwinęła albo poszła na tanią masówkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pinus, to trochę tak, jakbyś chciał oderwać Mona Lisę od Leonarda da Vinci. Gdyby ten obraz namalował ktoś zupełnie nieznany miesiąc temu, to nie ma znaczenia, że wyglądałby tak samo - jego wartość wykraczałaby pewnie niewiele ponad koszt farby, płótna i roboczogodziny malarza.

 

Zegarki szwajcarskie są sprzedawane jako jeden towar ze swoją tradycją i marketingowo tworzonym prestiżem. I raczej tylko w takim "pełnym zestawie" możesz je porównywać, żeby to miało sens. Jeśli weźmiemy pod uwagę zdobienia zegarka, to dziwne to by było, gdyby marka powstała wczoraj robiłaby coś takiego z zegarkiem, bo nowoczesność z tym nie idzie w parze. A jak coś ma 100lat tradycji, to i w tym świetle można bawić się w ozdobne wykończenia. Cała kwestia rozgrywa się bardziej na odczuwaniu, niż jakiejś merytoryce, więc nawet ciężko czymś to mierzyć. Nawet kolejna rzecz - wielkość produkcji - lepiej dla marki, jeśli nie produkuje ton zegarków. I znów, merytorycznie to nie ma wpływu na pojedynczy zegarek, ale jeśli chodzi o postrzeganie ... jest zupełnie inaczej.

 

Taka dyskusja jaka się zrobiła jest więc trochę bez sensu, bo o czym tu tak naprawdę dyskutować?


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z serca - Panerai z rozsadku - Patek :angry:

Share this post


Link to post
Share on other sites

haha - ten rozsądek to chyba inaczej się nazywa :-)

Kieruj się sercem - on ma Ci sprawiać przyjemność - to jest najważniejsze

Ja oprócz "zegarka" lubię mieć zabawkę więc kupuje zegarki z dużą ilością komplikacji

Czyli szukam fajnego zegarka z komplikacjami marki na która mnie stać:-)

ale każdy ma swoja drogę doboru zegarka :-) dla niektórych sekundnik to straszna fanaberia :-):-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z serca - Panerai z rozsadku - Patek :)

artme i po co z tym walczyć? :)

Jeśli jest tak jak piszesz, to nie wiem po co właściwie ten wątek, chyba, że na siłę mamy przyznać, że PAM tak właściwie od Patka nie różni się- poza komplikacjami- niczym innym jak tylko nazwą :lol:

Nie rusza Cię magia czy historia Patka czy AP, kup świetny zegar marki Panerai z przydatnymi komplikacjami i dodatkowo na własnym werku, ale proszę, nie porównujmy w/w marek, bo nie ma to większego sensu.

Ja podobnie jak kolega Adi mając 100k PLN do wydania na zegarek w stronę PAMA bym nie spojrzał, nie i już!

Mariusz pewnie uczyniłby podobnie, ale że lubi wkładać kijek w mrowisko twardo będzie bronił swojej tezy :angry:

Napisałem w kontekście Panerai, że to pomyłka, może źle się określiłem, ale posiadając wymieniony model AP i inny model PAMA chciałem dobitnie stwierdzić, że ten drugi zegarek na "ten jedyny" się w mojej opinii po prostu nie nadaje.

 

 

Marcin


"Największą przyjemnością w posiadaniu psa jest to, że możesz się przed nim wygłupić, a on nie tylko, że się nie będzie śmiał, ale też zrobi z siebie głupka"

Samuel Butler

Share this post


Link to post
Share on other sites
...chciałem dobitnie stwierdzić, że ten drugi zegarek na "ten jedyny" się w mojej opinii po prostu nie nadaje.

I to jest wlasnie to, dlaczego obok Pama pojawil sie AP i Patek :angry:

Share this post


Link to post
Share on other sites

I to jest wlasnie to, dlaczego obok Pama pojawil sie AP i Patek :angry:

Dobrze zrozumiałem, że właśnie z tym się "gryziesz"? :lol:

 

 

Marcin


"Największą przyjemnością w posiadaniu psa jest to, że możesz się przed nim wygłupić, a on nie tylko, że się nie będzie śmiał, ale też zrobi z siebie głupka"

Samuel Butler

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uważam, że dobre rozwiązanie /a nawet dwa!/ podsunął Ci pasjonat, będzie i wilk syty i owca cała :angry:

 

 

Marcin


"Największą przyjemnością w posiadaniu psa jest to, że możesz się przed nim wygłupić, a on nie tylko, że się nie będzie śmiał, ale też zrobi z siebie głupka"

Samuel Butler

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Ja podobnie jak kolega Adi mając 100k PLN do wydania na zegarek w stronę PAMA bym nie spojrzał, nie i już!

Mariusz pewnie uczyniłby podobnie, ale że lubi wkładać kijek w mrowisko twardo będzie bronił swojej tezy ;)

 

Marcin, to nie jest kwestia wkładania kija w mrowisko, ale określonych przekonań. Podam przykład - za około 80.000 Euro od Panerai kupisz czasomierz z własnym mechanizmem, zawierający 6-dniową rezerwę chodu, GMT i tourbillon. Od Patka w tej cenie dostaniesz roczny kalendarz, fazy księżyca i 48 godzin rezerwy chodu. Dla mnie w tej sytuacji odpowiedź jest oczywista - przy wysokiej jakości obydwu mechanizmów, wybieram zegarek Panerai, który w kontekście przywołanego przeze mnie modelu, utrzyma dużo lepszą cenę na rynku wtórnym niż Patek !. Ja rozumiem te wszystkie argumenty dotyczące magii, historii manufaktury. Zresztą sam niezwykle cenię Vacheron Constantin czy Breguet właśnie za wieloletni wkład w rozwój zegarmistrzostwa, ale nie popadajmy w przesadę. Inaczej zakup zegarka sprowadzi się do płacenia za znaczek na tarczy, a przecież nie o to chodzi w naszej pasji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.