Skocz do zawartości

Motocykle


Gość Marcin99

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Fajna jest honda cbf 600, ale moim zdaniem te dodatki w postaci wysokiej szyby kufra i tego siedzenia strasznie ją przytłaczają. Ja bym od razu wywalił stelaż pod kufry i zakładał tylko wtedy jak bym chciał jechać na dłuższą wyprawę. Bo z tym kufrem jest takie złudzenia że jak by sie tam załadowało bagaż to przednie koło by sie uniosło do góry :D

Ale ogólnie bardzo fajny motocykl dla początkujących i nie tylko. No i to Honda. Ja sam jeżdże tylko Hondami obecnie CBR 929 i nie mogę narzekać.

 

Marudzisz :P

Kufer jest bardzo przydatnym dodatkiem akurat. Długa szyba też - zwłaszcza przy takiej pozycji jaką ma sie jadąc CBFką (w sensie nie leży się na baku). Stelaże na sakwy też nie są jakies bardzo pancerne, a zawsze moga robić jako pseudo gmole dla zadupka (tak w razie czego). Mi pasuje tak jak jest. ;)

Opublikowano

Tego typu motocykl kupuję się dla własności użytkowych a nie dla wyglądu.

Naked jest ładniejszy, ale głowę chce urwać, owady zaklejają szybę a jak wypniesz podpinkę z kurtki to musisz ją wysłać do domu pocztą.

Opublikowano

Tego typu motocykl kupuję się dla własności użytkowych a nie dla wyglądu.

Naked jest ładniejszy, ale głowę chce urwać, owady zaklejają szybę a jak wypniesz podpinkę z kurtki to musisz ją wysłać do domu pocztą.

moim zdaniem żaden motocykl nie pełni własności użytkowych. Motocykle sie kupuje dla czystej przyjemności jazdy nim. Własności użytkowe musi mieć samochód albo skuter który służy do przemieszczania sie z punktu A do punktu B  ;)

Opublikowano

Nie bardzo cały ,polamalem się znowu. Morfina działa. Czekam na transfer do innego szpitala i zaraz na stół 

Beware the fury of a patient man.

Opublikowano

Trzymam kciuki. Musi być wszystko dobrze.

Kurczę, co za sezon, dopiero co zginął Orzep, a mnie w niedzielę prawie zabił idiota w Audi na czołówce podczas standardowego wypadu w góry. Gdyby nie było żwirowego pobocza, nie chcę myśleć...  

Opublikowano (edytowane)

Wszystkiego dobrego,pomodlę się za Ciebie-tydzień temu zablokowała mi się linka gazu w moim Simsonie,myślałem że już koniec....ale udało się :)

 

Jeszcze Cię zabiorę na skok z komina jak pamiętasz :D -► 0:24 ► 0:24

 

Pozdrawiam i informuj co z Tobą

Edytowane przez cook

Pozdrawiam, Marek

Opublikowano

Dzięki Marek 

 

@ Tomek 

 

Już cztery razy złapałem kolano, wiem.jak to działa. Zaczyna teraz mnie boleć cala.lewa strona, mam połowę spodni i jednego buta, dobrze że nie pamiętam za wiele.  

Beware the fury of a patient man.

Opublikowano

Karta rozerwana, dobrze że miałem motocyklowa czyli z ochraniacz ami. 

Już drugi raz dawalem żonie znać z karetki ze nie wrócę do domu.  

Beware the fury of a patient man.

Opublikowano

Szybkiego powrotu do zdrowia dla kolegii

 

Ja dzis jeszcze tak ,a przy okazji zapraszam na bazarek jakby ktos byl zainteresowany kupnem tej pieknej maszyny :)

 

 

post-63266-0-04118200-1398932548_thumb.jpg

Gość Szymon.
Opublikowano (edytowane)

Irek,

zdrowiej szybko

 

Ech.... pierwsza "parkingówka" z głowy. Bilans - złamana końcówka klamki hamulca (bez problemu da się z tym jeździć, ale mam motywacje żeby wcześniej zmienić na krótkie, tak jak planowałem) i parę rys na kufrze i plastiku - nic poważnego na szczęście.
 

Edytowane przez Szymon_K
Opublikowano

Irek,

zdrowiej szybko

 

Ech.... pierwsza "parkingówka" z głowy. Bilans - złamana końcówka klamki hamulca (bez problemu da się z tym jeździć, ale mam motywacje żeby wcześniej zmienić na krótkie, tak jak planowałem) i parę rys na kufrze i plastiku - nic poważnego na szczęście.

 

Jak powiedział pewien góral na temat jazdy na nartach w jednym ze starych polskich filmów : jak sie nie psewrócis to sie nie nałucys.

Gość Szymon.
Opublikowano

Jak powiedział pewien góral na temat jazdy na nartach w jednym ze starych polskich filmów : jak sie nie psewrócis to sie nie nałucys.

 

No dokładnie tak. Przynajmniej mam za sobą pierwsze wywrócenie motocykla - chyba nie ma motocyklisty który tego nie zrobił. NIc sie niekomu nie stalo, klamka droga nie jest, więc nie mam powodów do zmartwień.

Opublikowano

Marek, niecałe 4 lata temu miałem taką samą przygodę, tylko wtedy jakąś krowa nie zatrzymała się na stopie i zajachala mi drogę 

Beware the fury of a patient man.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.