graver 427 #2001 Posted January 2, 2024 (edited) Witam, okazało się że rozstaw otworów nie był zgodny z moim mechanizmem, w skrzynce był mechanizm silesia P48, dumałem dumałem i wymyśliłem że dorobię blachę tej samej grubości pod rozstaw jaki ma mój mechanizm lecz zostawiając minimalnie nacięcie w tarczy co jest w kole by zniwelować do minimum jakiekolwiek ślady ingerencji, a także zrobiłem fazę do okoła blachy by delikatnie jeszcze grubość zniwelować więcej nie mogłem bo odpadły by wąsy, jedynie minimalnie będzie wystawała dorobiona blacha 0,4mm, zrobiłem 6 otworów wzdłużnych i wystające wąsy w blasze nie było to takie proste bo nie chciałem by coś było widać po zaciśnięciu wąsów jak będę montował po srebrzeniu, zdjęcia niżej. Tarcza tak jak podejżewałem po delikatnym czyszczeniu szarym mydłem, Ludwikiem, kawałkiem jabłka( delikatny kwasek) nic nie dało, pod czarnym już tylko był mosiądz. Firma galwaniczna z której kożystałem przez 20 lat ograniczyła swój asortyment usług i zmuszony jestem kupić pastę do srebrzenia i posrebrzyć całość usuwając stare srebrzenie napuścić czarną farbą lub zaczernioną politurę sadzą angielską, ale jeszcze zobaczę co zastosuję. Edited January 2, 2024 by graver 2 Share this post Link to post Share on other sites
zadra 1921 #2002 Posted January 2, 2024 5 godzin temu, graver napisał(-a): jestem kupić pastę do srebrzenia i po srebrzeniu pastą musisz jak najszybciej zabezpieczyć powierzchnię przed dostępem powietrza. 0 Share this post Link to post Share on other sites
graver 427 #2003 Posted January 3, 2024 (edited) 8 godzin temu, zadra napisał(-a): po srebrzeniu pastą musisz jak najszybciej zabezpieczyć powierzchnię przed dostępem powietrza. Słuszna uwaga, zapomniałem dopisać, jednak zastanawiam się czym zabezpieczyć, wolał bym cienko by mora nie powstała lakierem bezbarwnym akrylowym, mógłbym także zabezpieczyć politurą rozcieńczoną ale boję się że powstaną smugi, ciekaw jestem czy mógł bym aerografem psiknąć tarczę było by prawilnie, musiał bym poeksperymentować, oczywiście przy politurowaniu metalu (tarcza) musi być lekko podgrzana, jak będzie zimna to będzie mleko a wtedy nie chciał bym podgrzewać. A z innej beczki to próbowałem czyścić w jednym miejscu na próbę skrzynkę, jak na forum pisali ftalowym rozcieńczalnikiem, czyści brud ale nie czyści odchodów po muchach nie jest tego dużo (punktowo) ale może poradzicie coś, czy Wy czyśćicie skrzynki jak konserwatorzy czyli patyczkiem z watą nasączonym detergentem punkt po punkcie. Skrzynka jest w ładnym stanie jednak zastanawiam się czy jak oczyszczę nie potraktować jej politurą z odrobiną oleju by ją odświeżyć. Edited January 3, 2024 by graver 0 Share this post Link to post Share on other sites
LESKOS 3496 #2004 Posted January 3, 2024 Kup po muchach nie czyszczą rozpuszczalniki … bo to białczany 😉😁 0 Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC! 🤔 Share this post Link to post Share on other sites
graver 427 #2005 Posted January 3, 2024 5 minut temu, LESKOS napisał(-a): Kup po muchach nie czyszczą rozpuszczalniki … bo to białczany 😉😁 Ludwiki także nie czyszczą🙄 Czyli lupka i skrobanko mikro 0 Share this post Link to post Share on other sites
LESKOS 3496 #2006 Posted January 4, 2024 Najśmieszniejsze jest to, że w internecie nie znajdziesz wiele informacji na temat białczanów, a to był związek zasad metali (wapnia głownie) z cząsteczkami białka i powstała z niego masa to podstawa budownictwa w średniowieczu (zaprawy murarskie) . Dzięki niemu do dziś stoją i nie rozpadają się ruiny zamków na Jurze krakowsko częstochowskiej 😉. Dziś wszędzie "walimy" beton 😉 kupy betonu ... 0 Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC! 🤔 Share this post Link to post Share on other sites
graver 427 #2007 Posted January 4, 2024 (edited) 1 godzinę temu, LESKOS napisał(-a): Najśmieszniejsze jest to, że w internecie nie znajdziesz wiele informacji na temat białczanów, a to był związek zasad metali (wapnia głownie) z cząsteczkami białka i powstała z niego masa to podstawa budownictwa w średniowieczu (zaprawy murarskie) . Dzięki niemu do dziś stoją i nie rozpadają się ruiny zamków na Jurze krakowsko częstochowskiej 😉. Dziś wszędzie "walimy" beton 😉 kupy betonu ... Obawiam się że przed wojną i tuż po także tego g... używali, mieszkam w takim domu jak tylko odnawianie mieszkania to tragedia, tak samo wbijanie gwoździa w ścianę to dziura jak po kuli, wszystko się sypie jak nic nie robisz to jest ok. Wracając do tematu mam kilka dosłownie starych dziurek po kołatku czy coś z tym robić? Skończył mi się płyn dawno temu jak aplikowałem do FMSa, a licząc wszystkie środki jakie miał bym kupić to wyszło by tyle co dałem za zegar 300zł, liczycie to wszystko? Mimo że dla siebie robię także muszę to brać pod uwagę. Wsadziłem mechanizm do do skrzynki na próbę ustawiłem młotki (4 biją na raz) i jaka piękna melodia dla ucha dostojny dźwięk piękny daje harfen gong, nikt nie dłubał także przy gongach nie wymieniał ani jednej struny co widziałem na alledrogo, wszystkie śruby gongów są na jednej wysokości, brak śladów jakiejkolwiek ingerencji dłubka. Edited January 4, 2024 by graver 0 Share this post Link to post Share on other sites
PM1122 1812 #2008 Posted January 4, 2024 jeśli dziurki po kołatku są stare, to jego tam już nie ma 0 Share this post Link to post Share on other sites
zadra 1921 #2009 Posted January 4, 2024 2 godziny temu, PM1122 napisał(-a): jeśli dziurki po kołatku są stare, to jego tam już nie ma hehe .. kołatki łatwo nie odpuszczają. Jak zrobiłem "trucie" mamowego metrona, to jakieś 2 lata był spokój a po tym czasie "kolega" zaczął znowu chrupać i na dnie skrzyni mam drobinki pyłu. Będę musiał znowu dać mu się napić, może tym razem lekko zaaplikuję strzykawką tam gdzie są nowe ślady.. Graver - sugeruję, żebyś po przygotowaniu i spasowaniu wszystkiego odstawił skrzynię do worka na 2tyg trucie. To jej nie zaszkodzi, ale z drugiej strony, jesli zegar będzie u Ciebie wisiał, to możesz zrobić to w każdym momencie później, gdyby dziurki okazały się zamieszkane.. bezybezy - bez-bez- bezybezy- bez-bez... 0 Share this post Link to post Share on other sites
PM1122 1812 #2010 Posted January 4, 2024 18 minut temu, zadra napisał(-a): hehe .. kołatki łatwo nie odpuszczają. Jak zrobiłem "trucie" mamowego metrona, to jakieś 2 lata był spokój a po tym czasie "kolega" zaczął znowu chrupać i na dnie skrzyni mam drobinki pyłu. Będę musiał znowu dać mu się napić, może tym razem lekko zaaplikuję strzykawką tam gdzie są nowe ślady.. Graver - sugeruję, żebyś po przygotowaniu i spasowaniu wszystkiego odstawił skrzynię do worka na 2tyg trucie. To jej nie zaszkodzi, ale z drugiej strony, jesli zegar będzie u Ciebie wisiał, to możesz zrobić to w każdym momencie później, gdyby dziurki okazały się zamieszkane.. bezybezy - bez-bez- bezybezy- bez-bez... A to podstępne bestie 0 Share this post Link to post Share on other sites
LESKOS 3496 #2011 Posted January 4, 2024 (edited) Niestety samo wstrzyknięcie może nie za bardzo pomóc. Kołatek składa jaja w korytarzu zamykając go resztkani przetrawionej przez siebie miazgi drzewnej . To skuteczny korek. Jeśli ma to być skuteczne to tylko zamknięcie w worku i 2 tyg. kwarantanny. Dodam tylko że ja stosuje Altax (na bazie terpentyny więc można paćkać do woli po politurze i wosku) i to średnio przy nasączaniu pędzlem, a potem strzykawką w otwory, około 0,5-07 litra na skrzynie (linkowiec). Pakuję szczelnie w dwa worki (jeden w drugi). Po 2 tygodniach poprawiam strzykawką - wentyluję 1-2 dni na powietrzu i dopiero się biorę za "zatykanie" otworów. Na blisko setkę skrzyń chyba raz się zdarzyła konieczność powtórzenia zabiegu. Edited January 4, 2024 by LESKOS 2 Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC! 🤔 Share this post Link to post Share on other sites
graver 427 #2012 Posted January 4, 2024 (edited) Dzięki, mam pytanie, czyli jak będzie skrzynka gotowa można to robić? Czy lepiej przed politurowaniem? Szkoda mi tylko zapachu antyku który jest wewnątrz skrzynki🤣Kiedyś polowałem na kornika leśnego który wpierniczał wspornik od schodów sosnowy ale chodził pod wierzchem słupa, stetoskop w dłoń i szpilarek i upolowałem drania aż sos wyszedł ale to był duży gad. Edited January 4, 2024 by graver 0 Share this post Link to post Share on other sites
LESKOS 3496 #2013 Posted January 4, 2024 (edited) To nie był kornik leśny , one nie żerują tylko na żywym drzewie - penetrują łyko pod korą. Martwe drewno ich nie interesuje.😉 Zapewne trafił Ci się spuszczel pospolity czyli spuszczel domowy – gatunek chrząszcza należący do rodziny kózkowatych. Jest szkodnikiem drewnianych elementów budynków, domów, wiat. Zasiedla nie tylko więźbę dachową, czy typowe ściany z drewna iglastego, ale nawet stare drewniane ramy okienne czy drewnianą boazerię i podłogi. rzeczywiście słychać jak chrupie drewno. Też walczyłem z takim. Przeważnie trafia do domu z drewnem kominkowym albo jesienią dorosłe osobniki wlatują do domu, składają jaja i giną ... poniżej larwa (do 1,5 cm) i dorosły osobnik (1,5 do 2 cm) Edited January 4, 2024 by LESKOS 0 Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC! 🤔 Share this post Link to post Share on other sites
zadra 1921 #2014 Posted January 4, 2024 5 godzin temu, LESKOS napisał(-a): Dodam tylko że ja stosuje Altax właśnie to zastosowałem. u mnie odsetek uratowanych skrzyń jest znacznie niższy- na jedno zastosowanie muszę zrobić powtórzenie.. Może jakiś zleżały środek kupiłem, albo mój kołatek wyjątkowo twarda bestia... 0 Share this post Link to post Share on other sites
graver 427 #2015 Posted January 4, 2024 55 minut temu, LESKOS napisał(-a): To nie był kornik leśny , one nie żerują tylko na żywym drzewie - penetrują łyko pod korą. Martwe drewno ich nie interesuje.😉 Zapewne trafił Ci się spuszczel pospolity czyli spuszczel domowy – gatunek chrząszcza należący do rodziny kózkowatych. Jest szkodnikiem drewnianych elementów budynków, domów, wiat. Zasiedla nie tylko więźbę dachową, czy typowe ściany z drewna iglastego, ale nawet stare drewniane ramy okienne czy drewnianą boazerię i podłogi. rzeczywiście słychać jak chrupie drewno. Też walczyłem z takim. Przeważnie trafia do domu z drewnem kominkowym albo jesienią dorosłe osobniki wlatują do domu, składają jaja i giną ... poniżej larwa (do 1,5 cm) i dorosły osobnik (1,5 do 2 cm) Także podejrzewałem że z drewnem kominkowym wlazł😬 0 Share this post Link to post Share on other sites
yaro 65 105 #2016 Posted January 4, 2024 3 godziny temu, graver napisał(-a): Dzięki, mam pytanie, czyli jak będzie skrzynka gotowa można to robić? Czy lepiej przed politurowaniem? Szkoda mi tylko zapachu antyku który jest wewnątrz skrzynki🤣 Altax praktycznie nie zostawia po sobie zapachu. Robić przed politurą 1 Share this post Link to post Share on other sites
LESKOS 3496 #2017 Posted January 4, 2024 Ale po też można … nie zostawia śladów. Terpentyna jest składnikiem używanym do mycia politury … jednym z kilku ✌️😉 0 Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC! 🤔 Share this post Link to post Share on other sites
graver 427 #2018 Posted January 4, 2024 (edited) Raczej Yaro ma rację tym razem, kolego Leskos jęśli służy do mycia politury to jej nie rozpuszcza czasem częściowo? No chyba że się mylę to sorry. Niechciał bym usunąć politury by nie narobić plam na skrzynce jak zejdzie politura i za nią bejca oryginalna, kurcze zapłakał bym się, chcę tylko odświeżyć skrzynkę Altax już obcykałem jest w mrowisku bez przepłacania za przesyłkę. Tak sobie kombinuję że przetrę papierem delikatnie 800 setką wzdłuż słoi by gładkość złapać i dopiero politurka z olejem i wio delikatnie. i gówna musze przy okazji znikną🤣 Edited January 4, 2024 by graver 0 Share this post Link to post Share on other sites
mkl1 7006 #2019 Posted January 4, 2024 Terpentyna nie rozpuszcza politury... Jedynie zmywa wszelkie tłuszcze... bo je bardzo dobrze rozpuszcza... 1 Pozdrawiam Mirek Share this post Link to post Share on other sites
graver 427 #2020 Posted January 4, 2024 10 minut temu, mkl1 napisał(-a): Terpentyna nie rozpuszcza politury... Jedynie zmywa wszelkie tłuszcze... bo je bardzo dobrze rozpuszcza... Dzięki, LESKOS zwracam honor, mam balsamiczną to oczyszczę 0 Share this post Link to post Share on other sites
LESKOS 3496 #2021 Posted January 4, 2024 (edited) Polecam literaturę z zakresu konserwacji i renowacji zabytkowych mebli … od tego zaczynałem … teraz mam już swoje receptury i sposoby bazujące jednak na fachowych podstawach . Polecam pozycję… Edited January 4, 2024 by LESKOS 2 Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC! 🤔 Share this post Link to post Share on other sites
graver 427 #2022 Posted January 5, 2024 15 godzin temu, LESKOS napisał(-a): Polecam literaturę z zakresu konserwacji i renowacji zabytkowych mebli … od tego zaczynałem … teraz mam już swoje receptury i sposoby bazujące jednak na fachowych podstawach . Polecam pozycję… Witaj, przymierzam się do kupna pierwszej pozycji, może mikołaj przyniesie albo wcześniej sobie kupię, w przypływie gotówki 😊 1 Share this post Link to post Share on other sites
graver 427 #2023 Posted January 8, 2024 (edited) Tak wyszła tarcza posrebrzana pastą do srebrzeń, najpierw napuszczone indeksy lakierem akrylowym bezbarwnym do lakieru dodałem sadzę Angielską, po tym srebrzenie, następnie zabezpieczyłem 2 krotnie lakierem bezbarwnym akrylowym, jak dobrze wyschło wsadziłem środek i zagiełem wąsy do środka, zdjęcia niżej Edited January 8, 2024 by graver 6 Share this post Link to post Share on other sites
PM1122 1812 #2024 Posted January 8, 2024 Elegancko - Super 0 Share this post Link to post Share on other sites
graver 427 #2025 Posted January 8, 2024 (edited) 4 godziny temu, PM1122 napisał(-a): Elegancko - Super Dzięki, następna praca w wolnej chwili to topienie skrzynki w środku i na zewnątrz przeciw robalom i odłożenie na 2 tygodnie, jak myślicie mosiężną ramkę przepolerować i zabezpieczyć politurą? Poza tym po bokach skrzynki na wysokości mechanizmu są "głośniki naturalne" i w jednym jest uszkodzony materiał więc albo wymienię oba albo jeden i podbarwię czymś by był podobny kolor, tylko jest utrudnienie bo materiał jest wklejony między 2 drewniane ramki i muszę delikatnie jakoś rozdzielić, ale w porównaniu z pracą przy tarczy to pryszcz. Edited January 8, 2024 by graver 1 Share this post Link to post Share on other sites