Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

artme

Turcja i zegarki...

Rekomendowane odpowiedzi

Po wspanialych wakacjach w Turcji jedna rzecz mi utkwila - zegarki :)

Juz wiemy, ze tam nie ma ZADNYCH zahamowan ani przeciwskazan, odnosnie podrobek... ale przyjemnie sie patrzy na zwyklego goscia sprzedajacego jak u nas na stadionie perfumy, ktory ma na lapie... AP :)

Czy Wy tez czerpiecie z tego "przyjemnosc" czy tylko frustracje? :P

Pytam, bo uwazam, ze jednak ci goscie, maja jakis gust i gdyby bylo ich stac, to nosiliby calkiem porzadne marki i niekiedy nawet niezle dobrane :)

post-25547-0-25558200-1331639246.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy Wy tez czerpiecie z tego "przyjemnosc" czy tylko frustracje? :)

Pytam, bo uwazam, ze jednak ci goscie, maja jakis gust i gdyby bylo ich stac, to nosiliby calkiem porzadne marki i niekiedy nawet niezle dobrane :)

 

Ani przyjemność, ani frustrację... :)

 

Ostatnie zdanie nieco ryzykowne, bo można z niego wyciągnąć wniosek, że wszystkie osoby noszące podróbki renomowanych marek mają jakiś(w domyśle - dobry)gust i to, że nie stać ich na oryginały - usprawiedliwia noszenie podróbek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obstawiam, że człowiek może nie kojarzyć w ogóle oryginału, a zegarek kupił, bo mu się podobał i tyle. Po prostu mają większy wybór, a nie tylko te "Breiltlingi" i "Rolexy" wink.gif Teraz pewnie było by to trudne, ale spokojnie wyobrażam sobie siebie np. przed czterema laty, jak kupuję sobie na wakacjach w Turcji "fajny zegarek" na pamiątkę, zupełnie nieświadomie, że to fake. No ale nie byłem na wakacjach w Turcji i nie mam teraz na czym testować gotowania czy innego zamrażania wink.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inna sprawa to ciekaw jestem ilu z was w życiu kupiło świadomie podróbe bo fajnie wyglądała - normalne ze przed laty nie bylismy tak mądrzy jak jestesmy teraz :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obstawiam, że człowiek może nie kojarzyć w ogóle oryginału, a zegarek kupił, bo mu się podobał i tyle.

 

Dokładnie.

 

Inna sprawa to ciekaw jestem ilu z was w życiu kupiło świadomie podróbe bo fajnie wyglądała - normalne ze przed laty nie bylismy tak mądrzy jak jestesmy teraz :)

 

Dobre pytanie... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mi tam sie podoba ta Pani na drugim planie :)

 

Nawet AP nie jest jej do szczęścia potrzebny gorzej z tą Panią po lewej :):)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Obstawiam, że człowiek może nie kojarzyć w ogóle oryginału, a zegarek kupił, bo mu się podobał i tyle.

A ilu ludzi w Polsce i na swiecie, tak samo robi z oryginalnymi zegarkami??? :)

Mysle, ze swiadomosc historii czy mechanizmu dla wiekszosci jest obca i odchodzi na dalszy plan a zwycieza i tak "rozpoznawalnosc" marki (w Polsce jest to Rolex i Omega) albo reklamy i celebryci noszacy dany model w TV i na zdjeciach w gazetach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mi tam sie podoba ta Pani na drugim planie :)

To chyba jeszcze nie pani a dziewczynka/dziecko :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inna sprawa to ciekaw jestem ilu z was w życiu kupiło świadomie podróbe bo fajnie wyglądała...

Ja nigdy :)

 

...gorzej z tą Panią po lewej :):)

 

Marco właśnie mówił o tej pani po lewej :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ostatnie zdanie nieco ryzykowne, bo można z niego wyciągnąć wniosek, że wszystkie osoby noszące podróbki renomowanych marek mają jakiś(w domyśle - dobry)gust...

No dobrze - a czy wg Ciebie AP jest ladny? Do tej marki trzeba sie przekonac, tak jak i np. do wygladu Panerai. Trzeba wiedziec cos o historii tej marki, mechanizmach, wykonczeniach itp. aby sie w niej zakochac. Jest tyle zegarkow za grube miliony, ktore i ladniej/klasyczniej wygladaja i rozpoznawalnosc u odbiorcy bedzie wieksza niz np. taki AP, ktorego sobie zalozyl ten gosc a jednak wybral AP a nie np. Patka czy Rolexa zeby szpanowac. Czy wiec wybral go tylko dlatego, iz mu sie podobal??? Watpie.

...i to, że nie stać ich na oryginały - usprawiedliwia noszenie podróbek.

A tego nigdzie nie napisalem :)

Ich prawo pozwala na podrobki, ktore sa sprzedawane nawet oficjalnie w hotelach. Moze sie to nie podobac swiatu, ale jesli ich prawo na to zezwala, to zaden z nich nie popelnia ani przestepstwa w swoim kraju ani wykroczenia. Chory jest system prawny i rząd, ktory wpaja ludziom, ze to nic zlego i prawnie na to sie godzi a nie biedni sami ludzie. Nie rozpatrujmy wiec juz w tym watku prosze kwestii moralno-prawnych, tylko wyluzujmy i bawmy sie "innym" podejsciem do zegarmistrzostwa oraz z nim zwiazanym gustom :) :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Turcja, a w szczegolnosci to co na zdjeciu to targ, na ktorym nie ma nic oryginalnego - gosc sprzedajacy podrabiane okulary nosi podrabiany zegarek a i pewnie caly ubrany jest w podrobki. Troche inna cywilizacja i inne podejscie do sprawy... Ja gdybym mial na reku podrobke i ktos by mi to wytknal nie czulbym sie dobrze... Moze to kwestia wewnetrznej uczciwosci i swiadomosci czym jest to cos na reku.

 

Krotko mowiac - ten gosc na zdjeciu mnie nie przekonuje :)


Pozdrawiam

Tomek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O czym wy piszecie ?? przecież te dywagacje w kontekście Turcji to lanie wody po próżnicy. To zupełnie inna mentalność, oni nawet nie rozumieją naszych podróbkowych problemów :)

To że na targach co drugie stoisko jest z zegarkami :) to pikuś, ale w dużych miastach w sklepach które wyglądają dość poważnie też są same podróbki - to dla nich po prostu zegarki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobrze - a czy wg Ciebie AP jest ladny? Do tej marki trzeba sie przekonac, tak jak i np. do wygladu Panerai.

 

Zależy jaki model. AP z fotki ładny... :) Podoba mi się dla wielu osób mocno kontrowersyjny pod względem stylistyki AP RO...No, ale to kwestia gustu.

 

Natomiast PANERAI mnie fascynuje i jestem fanem designu zegarków tej manufaktury.

 

Zgodzę się z Tobą w kwestii rozpoznawalności marek - Rolex, Omega to absolutny top, AP już niekoniecznie.

 

Ja nigdy :)

 

Krystek, ja też nie nabyłem nigdy - świadomie, czy nie - podróby, nabyłem za to zupełnie świadomie kilka zegarków fashion, na czele z wyklętym tfu...tfu...Armanim... :)

Było to jednak dawno temu i już go nie posiadam, odstąpiłem drogą sprzedaży, niech ktoś inny się trochę pocieszy... :)

 

mnie tez nie. tak samo jak niektore wpisy w tym temacie...

 

:):)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
post-3910-0-24549900-1331639631.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomek, miałes Armaniego? :) no wiesz co, wstydziłbyś sie !!

 

 

...nie przejmuj sie ja pamiętam jak miałem zegarek adidasa :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomek, miałes Armaniego? :) no wiesz co, wstydziłbyś sie !!

 

Wstyd mi... :)

 

No, ale ładny był i do tego regulator... :) ale Armani tfu...tfu... :)

 

Iko

 

Fantastyczne zdjęcie... :)

 

A w drugim rzędzie od dołu, bliżej prawej strony chyba nawet PAM jakiś puszcza oko... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To armani ma w ofercie nawet regulatory? koniec swiata :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od razu zacząłeś od Omegi? :) Nie może to być... :)

 

Nie zacząłem od Omegi. Jak byłem młodszy to było Casio, Seiko, później Swatch, Tissot, Omega :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Strach pomyslec co bedzie jak bedziesz starszy :)

 

Ja mialem podobnie z tym ze wczesniej mialem jeszcze zegarek adidasa - pamietam ze super swiecil na zielono. A Casio z kalkulatorkiem to nie zapomne :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A Casio z kalkulatorkiem to nie zapomne :)

A moich rodzicow nie bylo stac na Casio z kalkulatorkiem... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje pierwsze zegarki to Atlantic, Casio, Timex i nie pamiętam co jeszcze, ale nie znałem się w ogóle na zegarkach- po prostu lubiłem je nosić.

I będąc jakieś pięć lat temu w Bułgarii oczywiście też oglądałem zegarki. W saloniku, który całkiem profesjonalnie wyglądał znalazłem kilka zegarków które mi się spodobały.

Duże, z takimi małymi tarczkami :) Uznałem, że któryś trzeba wziąć, bo fajnie będzie dawał po oczach :)

Firma kiedyś obiła mi się o uszy- jakiś Breitling, ale czy to jakaś dobra firma czy nie bardzo???

Cena była zachęcająca, wręcz za bardzo i jakoś mocno się wahałem, kilkukrotnie w czasie urlopu je oglądałem i w końcu zapadła decyzja- jak będzie w miarę odporny na wodę, to biorę!!!

Dobrze, że gościu był na tyle uczciwy :) , że gdy spytałem się jaką ma wodoszczelność- odparł zgodnie z prawdą, że żadną. Szybciutko więc zrezygnowałem, ale było blisko :D

Hmmm, może to dlatego teraz nie lubię Breitlingów :):D :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.