Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Degustatorr Noir

Klub Miłośników Zegarków OMEGA

Recommended Posts

Nie jestem już wyznawcą żadnej zegarkowej religii -po lekturze Forum tego i innych, można znaleźć przykłady zawodności właściwie wszystkich firm. Zegarki mechaniczne są szalenie drogie, a z takich, czy innych względów decydujemy się za nie płacić, wszystko jest pochodną indywidualnej sytuacji i osobistych preferencji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, nav napisał(-a):

Ikona, legenda. Jestem za, to bardzo dobry zegarek. Na mnie ciut za duży, choć nosi się bardzo wygodnie, bardzo go lubię.

 

IMG_20260613_132655.jpg

Dla mnie ma jeszcze jeden potężny atut. Sprawdzony, manualny naciąg. Nakręcany mechanizm od zawsze mnie fascynuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
5 godzin temu, tbn napisał(-a):


Ha, Omega świetna. Nie ma nic bardziej przehypowanego niż Rolex, a cena jakoś chyba najgorsza na rynku. Przez Rolexa można przejść, ale potem się wyrasta. ;) 

 

Każdy ma inne gusta.

Mi się podoba kilka modeli Rolexa. Niektóre z nich bardzo dobrze trzymają cenę.

Jedynym zastrzeżeniem jakie mam do Rolexa, to brak przeszklonych dekli w modelach jakie mi się podobają.

W przypadku Omegi, w większości modeli, przeszklone dekle to standard

 

 

Edited by Remy

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, kingcrimson napisał(-a):

Dla mnie ma jeszcze jeden potężny atut. Sprawdzony, manualny naciąg. Nakręcany mechanizm od zawsze mnie fascynuje.

Ręcznie nakręcany mechanizm był atutem również dla mnie, nawet jeśli nie nosisz zegarka, to kilka ruchów koronką, godzina ustawiona i zegarek gotowy do noszenia. Mechanizm ma 50 godzin rezerwy chodu, ale wielokrotnie zdarzyło mi się nakręcać mechanizm co dwa dni, bez utraty dokładności chodu, czy zatrzymania się zegarka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, nav napisał(-a):

Z pierwszym zdaniem, zgadzam się z Tobą całkowicie, w przypadku ostatniego, moim zdaniem- to zależy.


To był żart, ktoś kiedyś pisał na forum , że do Rolexa trzeba dorosnąć. ;) Dorosnąć to można do VC, Patka, a nie jednego z najbardziej pospolitych towarów luksusowych. Ja ogólnie nie jestem fanem projektów Rolexa, dla mnie poza Subem i Exem są zwyczajnie kiepskie. No i u mnie różne zegarki leżą wygodnie, od starych Omeg po tanie Seiko. Rolki w niczym tutaj nie były lepsze. Także na mnie magia nie działa chyba. Oczywiście Suba ciężko nie docenić, kawałek historii , jeden z nielicznym prawdziwych w tej marce. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moon @nav był kroplą która u mnie przelał a czarkę a wzbraniałem sie długo głównie przez politykę cenową. Na szczęście po latach od premiery nowszej wersji ceny spadły.

 

Manual jest dla mnie zdecydowanie na + szczególnie w zegarkach takich jak chrono gdzie rotor dodatkowo pogrubia zegarek ( tutaj brawo dla Tudora bo np nowe chrono 39mm "bumblebee" jest automatem o grubości moona - wszystko dzieki sprytnemu osadzeniu w nowej kopercie).

 

4 godziny temu, tbn napisał(-a):

Oczywiście Suba ciężko nie docenić, kawałek historii , jeden z nielicznym prawdziwych w tej marce. 

 

Warto też docenić projekt DJ'a za to jak wykorzystał to co bylo kiedyś czysto utylitarne do stworzenia karbowanego bezela w formie którą znamy dzisiaj. A Sub? cóż fajnie mieć ale niestety (jak większość podstawowych rolexow) jest "nudny" - w takim znalezieniu że rozmowy o zegarkach raczej nie spowoduje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miał ktoś ktoś z forumowiczów styczność ze sklepem Falconwatches24 Warszawa?

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 hours ago, kingcrimson said:

Dla mnie ma jeszcze jeden potężny atut. Sprawdzony, manualny naciąg. Nakręcany mechanizm od zawsze mnie fascynuje.

A to nie 3861? Jak tak, to dałbym mu jeszcze trochę czasu aby faktycznie został sprawdzony.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
13 godzin temu, Jan napisał(-a):

Moon @nav był kroplą która u mnie przelał a czarkę a wzbraniałem sie długo głównie przez politykę cenową. Na szczęście po latach od premiery nowszej wersji ceny spadły.

 

Manual jest dla mnie zdecydowanie na + szczególnie w zegarkach takich jak chrono gdzie rotor dodatkowo pogrubia zegarek ( tutaj brawo dla Tudora bo np nowe chrono 39mm "bumblebee" jest automatem o grubości moona - wszystko dzieki sprytnemu osadzeniu w nowej kopercie).

 

 

Warto też docenić projekt DJ'a za to jak wykorzystał to co bylo kiedyś czysto utylitarne do stworzenia karbowanego bezela w formie którą znamy dzisiaj. A Sub? cóż fajnie mieć ale niestety (jak większość podstawowych rolexow) jest "nudny" - w takim znalezieniu że rozmowy o zegarkach raczej nie spowoduje.


DJ z karbowanym na jubilee zamienił zegarek w biżuterię, na pewno jest rozpoznawalny. Stare DJ nawet lubię. Nowe wyglądają dla mnie jakby chat gpt projektował generyczny zegarek. 
 

Co do grubości Moona to koperta jest cienka, tylko szkło jest podniesione na 2-3mm. 

15 godzin temu, Olo_H napisał(-a):

A ja nie ukrywam, że nie umiem "dorosnąć" do "cyklopa". Jak na razie ten element skutecznie odrzuca mnie od większości rolków. A drugą sprawą jest polityka sprzedażowa (chociaż nie wiem czy tu bardziej nie kruk) - jeżeli po raz n-ty słyszę że listy są zamknięte to zaczynam patrzeć na inne marki.

I żeby nie było off topic 

20260613_175907.jpg


Mam podobnie z cyklopem. Nie przeszkadzał mi w sumie w polarze, bo okno daty się zlewa z tarczą. Przy czarnej tarczy wyglda to zwyczajnie kiepsko, biała plama podkreślająca te narośl na szkle. 

Edited by tbn

Share this post


Link to post
Share on other sites

@tbn "grubość" speedmastera nie wynika ze szkła (chociaż mogłoby się tak wydawać) sam chronograf jest dosyć gruby i koperta z deklem tez miałyby miejsce na odchudzenie

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, tts napisał(-a):

A to nie 3861? Jak tak, to dałbym mu jeszcze trochę czasu aby faktycznie został sprawdzony.

Tak. To unowocześniona wersja kalibru 1861, a ten jest już spory czas na rynku. Oczywiście kwestii oceny niezawodności mechanizmu cierpliwości nigdy za dużo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
43 minutes ago, kingcrimson said:

Tak. To unowocześniona wersja kalibru 1861, a ten jest już spory czas na rynku. Oczywiście kwestii oceny niezawodności mechanizmu cierpliwości nigdy za dużo.

Akurat w 3861, w stosunku do 1861, wedle marketingu producenta, wymieniono połowę części, tak więc sam musi zapracować na swoją reputację. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Godzinę temu, Jan napisał(-a):

@tbn "grubość" speedmastera nie wynika ze szkła (chociaż mogłoby się tak wydawać) sam chronograf jest dosyć gruby i koperta z deklem tez miałyby miejsce na odchudzenie


Rozumiem, że to bardziej Twoje odczucia i to ok. Ciężko mi znaleźć jakiś punkt odniesienia , bo chronografy z ręcznym naciągiem nie są zbyt popularne. Ale przykładowo jedyny model patka jaki kojarzę to 11.5mm. Trochę mniej, porównując do szafirowego Moona, ale też szkło raczej mniej podniesione. Jako bonus w Moonie jest większa WR i metas, który użytkowo chyba jest obecnie najlepszym certyfikatem. Ostatecznie zawsze kwestia jak nam leży, u mnie Moon siedzi płasko jak lubię. Nowa wersja zauważalnie lepiej niż 1861. 
 

Ja z chwaleniem 3861 też bym jeszcze poczekał. Na początku był problem z blokującym się chronografem, który już wyeliminowali. Ale dałbym temu mechanizmowi jeszcze kilka lat. Co prawda to kolejna ewolucja Lemanii 1873, więc chyba widzieli co robią. 

Edited by tbn

Share this post


Link to post
Share on other sites

@tbn ja nie mówię ze speedy jest gruby bo nie jest  (stąd wcześniej grubość w cudzysłowie) tylko wskazuję że gdyby Omega chciała to dało by sie z niego trochę urwać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 13.06.2026 o 12:57, Piotr Piątkowski napisał(-a):

 

Podobnie mam z Moonwatchem. Fajny zegarek, ale dalej bije się z myślami, czy na pewno powinien być w mojej kolekcji. Z innymi Omegami problem jest taki, że ceną już dorównują Rolexowi i przy tym samym pułapie cenowym wybrałbym Rolexa. 
 

 

Mam podobnie, tylko trochę inaczej ;)  Właśnie dlatego trzymam w kolekcji Moonwatcha i Planet Ocean ze starszych edycji. Wiem, że jak je sprzedam, to już do nich ani do nowych wersji nie wrócę, bo ceny są już jak u Rolexa.


Pozdrawiam,

Janek

Share this post


Link to post
Share on other sites
 
Mam podobnie, tylko trochę inaczej  Właśnie dlatego trzymam w kolekcji Moonwatcha i Planet Ocean ze starszych edycji. Wiem, że jak je sprzedam, to już do nich ani do nowych wersji nie wrócę, bo ceny są już jak u Rolexa.

Jak już kupiłeś, to warto trzymać. Jakby cena Moonwatcha była taka jak parę lat temu, to zastanawiałbym się nad kupnem. Po altualnej cenie mi się odwidziało

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.