Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gradory

Nurkowanie z zegarkiem WR

Rekomendowane odpowiedzi

Wiadomo, są normy ISO 2281 i ISO 6425. Sprawa jasna. Ale pytam o Wasze doświadczenia. Czy ktoś próbował nurkować z butlą z zegarkiem WR 30, WR 50, WR 100, WR 200? Jak szybko puszczają wodę, czy też może wytrzymują? Do jakich głębokości próbowaliście?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Certina DS Action, Snorkeling. Pzzeżyła. :)


Lubię divery, nie lubię chronografów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak, ale Action ma WR200 :)

Tak na serio, kto by próbował nurkować z czymś poniżej 200? Po co? Nie z każdą pięćdzieśiątką da się pływać, a co dopiero nurkować...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przypomnę tylko, że dzięki normom 2281 i 6425 napis na tarczy 200M nierówny 200M

 

Water resistance classificationWatches are classified by their degree of water resistance which, due to the absence of official classification standards, roughly translates to the following (1 metre ? 3.29 feet):[4]

 

Water resistance rating Suitability Remarks

Water Resistant or 30 m Suitable for everyday use. Splash/rain resistant. NOT suitable for swimming, snorkeling, water related work and fishing. NOT suitable for diving.

Water Resistant 50 m Suitable for swimming, white water rafting, non-snorkeling water related work, and fishing. NOT suitable for diving.

Water Resistant 100 m Suitable for recreational surfing, swimming, snorkeling, sailing and water sports. NOT suitable for diving.

Water Resistant 200 m Suitable for professional marine activity and serious surface water sports. NOT suitable for diving.

Diver's 100 m Minimum ISO standard (ISO 6425) for scuba diving at depths NOT suitable for saturation diving. Diver's 100 m and 150 m watches are generally old(er) watches.

Diver's 200 m or 300 m Suitable for scuba diving at depths NOT suitable for saturation diving. Typical ratings for contemporary diver's watches.

Diver's 300+ m for mixed-gas diving Suitable for saturation diving (helium enriched environment). Watches designed for mixed-gas diving will have the DIVER?S WATCH L M FOR MIXED-GAS DIVING additional marking to point this out.

źródło

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przypomnę tylko, że dzięki normom 2281 i 6425

O tym wszyscy wiemy. Pytam o Wasze praktyczne doświadczenia. Czytałem na zagranicznych forach, że ludzie zwykle nurkują z zegarkami WR (najczęściej z WR 200m) i jakoś to te zegarki przeżywają, choć zalania się zdarzają. Wojskowi nurkowie też używają zwykłych G-Shocków (nie Frogmanów)! Jest sporo zdjęć w sieci wojskowych nurków z G-Shockami. Czytałem o ludziach nurkujących saturacyjnie ze zwykłymi G-Shockami, a to tylko zegarki WR 200m, i dawały radę. Komuś tam szybka pękła po takim nurkowaniu. Może zegarek nasycony helem lepiej znosi zanurzenie, bo ma w sobie ciśnienie jak na zewnątrz?

Ogólna konkluzja na forach, które czytałem, jest taka, że zegarek WR jest dużo tańszy niż prawdziwy zegarek do nurkowania i nawet jak go zaleje, to strata jest niewielka i kupuje się nowy. A jak ktoś ma divera Rolex czy jemu podobnego, to mu szkoda go do nurkowania, bo może coć się stanie i wtedy strata będzie duża, więc lepiej rolexa nosić na codzień, a nurkować zegarkiem WR za 200-400 zł. Czytałem też o gościu, który zanurkował na głębokość 100 metrów z podróbą rolexa i zegarek to wytrzymał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

..... Czytałem też o gościu, który zanurkował na głębokość 100 metrów z podróbą rolexa i zegarek to wytrzymał.

 

Producent czerpał z dobrego wzoru ;)

A już poważnie to zrobienie zegarka wytrzymującego statycznie 10-20 atm to naprawdę nie jest kłopot - zwłaszcza prostego zegarka, bez komplikacji (czytaj z jednym wałkiem bez przycisków, dźwigni etc.).

 

Po co 200m w sytuacji gdy schodzi się 10m pod wodę? Bo jest zapas na jakieś obciązenie dynamiczne, na utratę właściwości uszczelek, wyrobienie zakręcanych koronek etc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Burns, po tym Twoim poście wyżej ostatecznie przekonałem się, że jesteś trollem. W

tak samo myślę o tobie fanboy'u

Proponuję zignorować tego usera, Burns potrafi dużo pisać, ale albo nie czyta odpowiedzi, albo nie czyta ze zrozumieniem, albo czyta i rozumie co czyta, ale g. go to obchodzi, bo sam wie lepiej. W każdym z tych przypadków dyskusja z nim jest pozbawiona sensu.

jesteś lepszy czy inny ?

przypomnę Ci tylko, że pomyliłem się co do wyliczeń siły nacisku w przecinkach za co przeprosiłem i przyznałem się co nie oznacza

więc panie małolepszy

 

A co do sposobów zakręcania dekla, w styczniu 2011 w konkursie na "Watch of the Year" (zegarek roku) organizowany przez japoński "World Wrist Watch Time Spec" na pierwszym miejscu w kategorii "sports professional watch" jury umieściło zegarek JeanRichard AQUASCOPE, którego dekiel zakręcany jest na 4-y śrubki. Zegarek ma WR300.

 

ustosunkowałeś się do tej bzdury, ktorą Ci wytknąłem czy ładnie ją przemilczałeś ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ustosunkowałeś się do tej bzdury, ktorą Ci wytknąłem czy ładnie ją przemilczałeś ?

 

Wróć do właściwego wątku i przeczytaj ze zrozumieniem. Burns, niestety, oprócz wypluwania z siebie epitetów pod adresem innych właściwie trudno znaleźć jakieś sensowne argumenty w tym, co piszesz. A co do czytania ze zrozumieniem innych, to tak, jak widać. Sugeruję inwestycję w silniejsze okulary, ewentualnie szmatkę do przetarcia aktualnych.

 

*Prosiłbym moderatora o nie dokonywanie selektywnej moderacji, jeśli tnie poboczną dyskusję, to najlepiej całą.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałem brać udział w dyskusji w tym temacie, ale posty użytkownika burns skutecznie mnie zniechęciły. Po dyskusji w temacie "parujący g-shock", wiem, że wszelka dyskusja jest bezcelowa, w końcu jesteśmy opętani przez kłamliwy marketing casio. Z niektórymi nie można wdawać się w dyskusję, nic do nich nie dociera.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie sprawa jest ciekawa. Poprzeglądałem trochę oferty producentów i okazuje się, że jest pełno zegarków wodoodpornych, z którymi producenci pozwalają nurkować. W koncerenie Swatch Group jest wiele zegarków WR 100, WR 200 i WR 300, w których pozwalają nurkować z butlą. Oto kilka swatchy :) , które są tylko WR, a można z nimi nurkować:

 

Longines HydroConquest jest WR 300m, a można z nim nurkować. Jest tylko zgodny z normą ISO 2281:

http://www.longines.com/documents/technical-information/screw-down-case-back-and-screw-in-crown-en.pdf

 

Certina pozwala nurkować z zegarkami WR, które mają obrotowy, nurkowy bezel i wodoodporność 100m, 200m lub 300m.

http://www.certina.com/CMSPages/GetFile.aspx?guid=cac3f482-245c-4c63-a29f-ca24adc3eedf

 

Tak samo ma Tissot i Mido

 

Na stronie Omegi stwierdzają:

"OMEGA watches are water resistant to 30, 50, 100, 120, 150, 200, 300, 600 or 1200 metres, depending on the type of watch."

http://www.omegawatches.com/customer-service/faq#faq-24

Więc wszystkie omegi to chyba też tylko zegarki WR, bo zgodnie z normą ISO 6425 powinien być na zegarku napis "diver's watch", a go nie ma.

 

Myślę, że Swatch Group zakłada, że mało kto nurkuje z zegarkiem, a jeśli nurkuje to płytko, bo 99% nurków nurkuje tylko na tlenie, co ogranicza głębokość do chyba 40m. Kto by schodził 600m czy 1200m pod wodę? SG zakłada pewnie, że zegarek WR wystarczy, a jak komuś "odbije" i zejdzie do głębokości wskazanej na zegarku lub eksperymantalnie spuści swój zegarek na sznurku pod wodę, to mu wymienią zegarek lub oddadzą gotówkę i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Certina pozwalają nurkowac z zegarkami WR, które mają obrotowy, nurkowy bezel i wodoodpornośc 100m, 200m lub 200m

Myślę, że bardziej istotną kwestią niż bezel jest wymieniona tam zakręcana koronka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temat jest super, tym bardziej że czas wakacyjny sie zbliża :) Nie będę wdawał się w dyskusję tylko opiszę własne doświadczenie. Dwa zegarki: rusek Vostok Amfibia WR200m (zakręcana koronka) oraz mój niezawodny Seiko SDWF20 alarm-chronograph kupiony w U.S., WR100m (bez zakręcanej koronki). Nurkowałem( i wciąż nurkuje:)z butlą z każdym z nich, i... jak myślicie, co się działo? Ruska Amfa "padła" przy 1szym nurkowaniu na ok. 5-8m po 5 minutach. A Seiko... nurkowałem z 15 razy, głęb. powyżej 10m, i żyje zegareczek po dzień dzisiejszy. Wnioski róbcie sami, drodzy Koledzy:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do wodoodporności amfy.Był tu kiedyś user który zagotował amfibię w czajniku.Ku jego zdziwieniu straciła wodoszczelność.Malowniczo to opisał w wątku" koniec amfibii troyka"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja powiem tak zgadzam się i popieram. Lepiej nurkować ze stosunkowo tanim watchem i nie żałować wrazie jakiej kolwiek wpadki.

a tu taki krótki filmik....http://www.youtube.com/watch?v=LmY7NYxhzC8&feature=related


Casio GD-400

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nurkowałem z Omegą Bond-300m i Milgaussem-100m. W obu przypadkach zegarki były na głębokości do 45m. Nie było z nimi żadnych problemów. Ale od zakupu komputera nurkowego zegarki zostają na suchym lądzie :lol: i takie rozwiązanie najbardziej polecam :(


Rafał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a tu taki krótki filmik....http://www.youtube.com/watch?v=LmY7NYxhzC8&feature=related

To jest G-shock Frogman. Jedyny G-Shock do nurkowania (diver's watch). Pozostałe G-shocki są tylko WR 200m i nie są do nurkowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...bo 99% nurków nurkuje tylko na tlenie, co ogranicza głębokość do chyba 40m. Kto by schodził 600m czy 1200m pod wodę?

..600m dobre :lol:

Ludzi którzy zeszli przy nurkowaniu z butlą poniżej 200m, jest bodajże mniej niż ludzi, którzy przebywali w kosmosie. Rekord świata w takim nurkowaniu wynosi 318m z ułamkiem, i było to przedsięwzięcie niezwykle trudne. Czas przebywania pod wodą wyniósł kilkanaście godzin, ze względu na bardzo skomplikowany proces dekompresji. Wymagało to zorganizowania specjalnego systemu transportowania i wymiany butli, wymagało ekipy specjalistów i naukowców (na marginesie mówiąc również polskich), którzy na bieżąco ustalali mieszanki oddechowe, oraz ustalali czas przebywania na poszczególnych głębokościach, tak żeby ten człowiek przeżył.

 

 

Jeśli chodzi o zegarki, to jest to stosunkowo najmniejszy problem. Zasadniczo, każdy 200m "scuba diver's" wytrzyma każde zadanie.. a jeśli komuś spadnie z ręki i poleci kilometr w dół, to już nie ma znaczenia czy on tam wytrzyma, bo i tak nikt go już nie odzyska.

Oczywiście mówiąc "każdy", mam na myśli firmy, które poważnie podchodzą do swojej produkcji.

Jeżeli mamy do czynienia z produktem takiej firmy, to pamiętajmy że to co mamy napisane na tarczy, nie jest granicą jego wytrzymałości, a tylko raczej "bezpieczną deklaracją" firmy. Rzeczywista wytrzymałość zegarka jest dużo, dużo większa.. prawdopodobnie wielokrotnie większa... Producent który poważnie podchodzi do takiej produkcji, musi sobie zdawać sprawę, że nie chodzi tylko o to żeby zegarek przeszedł test w momencie zejścia z taśmy, ale musi też brać pod uwagę, że zegarek może być regularnie, nawet na co dzień poddawany dużym ciśnieniom przez wiele lat. Tak więc nawet po latach, kiedy nastąpią jakieś mikronowe odkształcenia w dopasowaniu, kiedy nastąpi częściowa degradacja uszczelek, zegarek nadal musi być na tyle dobry, żeby nie przekroczyć "bezpiecznej deklaracji".

Ponadto producent musi brać pod uwagę możliwość własnych drobnych błędów podczas masowej produkcji, tutaj również muszą wziąć pod uwagę 'bezpieczny zapas'. Nie jest sztuką zrobić prototyp, wychuchać go i wypieścić, dopasować wszystko do ułamka mikrona, użyć najlepszych możliwych uszczelek i zrobić mu test na 1000m i powiedzieć: "no to teraz na wszystkich zegarkach będziemy pisać 1000M". Sztuką jest utrzymać jakość w masowej produkcji, kiedy pojawią się różne drobne błędy: ludzkie, materiałowe, narzędziowe...

 

Pamiętajmy, że w/g odpowiedniej normy ISO dla zegarków nurkowych, to co jest napisane na tarczy nie jest deklaracją, że firmie się wydaje, że zegarek tyle powinien wytrzymać, albo że firma ma nadzieję, że zegarek tyle wytrzyma, albo że firma zrobiła kiedyś tam taki test na jakimś prototypie... Według tejże normy, to co jest napisane, jest deklaracją konkretnego testu, który ten konkretny zegarek przeszedł. O ile dobrze pamiętam, to co najmniej godzinny test pod 125% ciśnieniem zadeklarowanym, zdaje się że w zasolonym środowisku...

Czyli jeśli kupujesz np Seiko 200m scuba diver's, to możesz być pewien, że ten zegarek który kupiłeś przeszedł test 250m. Nie jakiś tam prototyp dawno temu, nie jakaś tam losowo wybrana, co dwudziesta sztuka z taśmy... tylko ten konkretny zegarek, który kupiłeś, przeszedł porządny test ciśnieniowy.

 

Tutaj dochodzi aspekt finansowy. Konieczność testowania każdej jednej sztuki podnosi koszty produkcji zegarków nurkowych (testy godzinowe, a nie sekundowe). O ile testy 200-300 metrowe są jeszcze stosunkowo tanie, to z każdym następnym metrem, koszty rosną lawinowo... a przy testach 1000m, to są jakieś horrendalne koszty. Gdyby Seiko chciało masowo produkować ISO-divery tysiącmetrowe, to ceny z kilku setek dolarów za sztukę, raczej by się przekształciły w tysiące dolarów...

Tak więc jeśli widzicie firmę Krzak, która sprzedaje zegarek 1000M za pięćdziesiąt, czy sto dolarów, to nie miejcie żadnych złudzeń :( Ten zegarek takich testów nie przeszedł! Nawet można mieć wątpliwości czy on jakikolwiek test przeszedł.. taki choćby w dziesięciocentymetrowej umywalce :(


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tactic świetnie to opisał, nic dodać, nic ująć. Trzeba przy pomocy własnej głowy odróżniać marketing od rzeczywistości. W dużej części znaczenie ma wiarygodność producenta.

Jest moda na zegarki w stylu nurkowym, które często nigdy nie widzą głębszej wody. Więc tak też należy podejść do umieszczanych oznaczeń, zabezpieczeń, grubych koper, itp. - sporo z tego ma pomóc po prostu w sprzedaży i nie ma żadnej zasadności fizycznej.

 

Zresztą faktycznie warto zajrzeć w katalog Seiko i zerknąć w Prospex'y, bo Seiko wydaje się pod tym względem bardzo solidną firmą.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem totalnym laikiem więc pytanie może się wydać śmieszne ale chętnie się dowiem-czy (dla zegarka) jest różnica jeśli porównujemy pływanie a nurkowanie/przebywanie pod wodą np. 5m?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem totalnym laikiem więc pytanie może się wydać śmieszne ale chętnie się dowiem-czy (dla zegarka) jest różnica jeśli porównujemy pływanie a nurkowanie/przebywanie pod wodą np. 5m?

Chyba jest, bo wyższe ciśnienie jest na 5m niż przy powierzchni. O tak zwanym "ciśnieniu dynamicznym" zapomnij, bo to bajka. Nie jesteś w stanie tak szybko machać rękami w wodzie, żeby wywołać istotny wzrost ciśnienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o ciśnieniu dynamicznym mówisz jako fizyk, czy takie masz przemyślenia? Z tego co mi się wydaje takie ciśnienie ma znaczenie, mówi się na przykład o skodu do wodu, gdzie z odpowiedniej wysokości (a więc przy odpowiedniej prędkości) trafiamy jak w beton. Przy ruchu ręką może ciśnienie nie wzrasta ogromnie, ale na pewno znacznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Światowy rekord w pływaniu na 50 m to 20,91 s (~20 s).

 

Prędkość = 50m/20s= 2,5m/s

 

Tak szybko płynie mistrz wszechczasów. Przeciętny człowiek będzie płynął 50 m w jakieś 2 minuty :-)

 

Ciśniene dynamiczne wyraża się następująco:

 

1/2*(gęstość ośrodka)*(prędkość^2).

 

Gęstość wody = 1000 kg/m^3

 

W naszym przypadku wychodzi więc:

 

1/2*1000*(2,5^2) = 3125 paskala = 0,03125 bara

 

No niech będzie, że rękami macha dwa razy szybciej, niż płynie. Wtedy by było 0,0625 bara. I to w przypadku mistrza wszechczasów! Przeciętny człowiek uzyka kilka razy mniejsze ciśnienie. 0,0625 bara odpowiada statycznemu zanużeniu w wodzie na około 0,625 m. W przypadku nurkowania na głębokości 40 m dodatkowe 0,6 metra nie robi już żadnej różnicy. A nawet największy mistrz nie pomacha szybko rękami w gęstej wodzie, jaka jest na dużej głębokości i w grubym kombinezonie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na 40 metrach nie robi, ale co jeśli uznać pływanie w zegarkach po powierzchni. Nie piszmy tutaj o zegarkach 200M lub 300M, a co jak ktoś ma 50M albo 100M, w ich przypadku pół metra robi różnice. Choć nie chce mi się nawet sprawdzać czy tak rzeczywiście jest jak piszesz, nie żebym ci nie wierzył. W jakimś stopniu to jednak wyjaśnia sprawę, Rzeczywiście różnica nie jest wielka. Ale przy skokach do wody prędkość pewnie jest szybsza, choć przez krótki ułamek chwili.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na 40 metrach nie robi, ale co jeśli uznać pływanie w zegarkach po powierzchni. Nie piszmy tutaj o zegarkach 200M lub 300M, a co jak ktoś ma 50M albo 100M, w ich przypadku pół metra robi różnice.

A jaki masz czas w pływaniu na dystans? Zobacz, jak zawodnicy zamiatają rękami w wodzie. Przeciętny amator powoli porusza rękami w wodzie, co nie ma praktycznie wpływu na ciśnienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.