Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

carlito1

Wspomnienia

Rekomendowane odpowiedzi

Granie w kolarzy pod blokiem, ganianie po śmietniku (góra była przykryta siatką, coś w rodzaju ogrodzeniowej, więc działała jak trampolina :) ).

Ogólnie całe osiedle się znało, jak coś zbroiłeś pod blokiem, np. przekleństwa, a przyłapał cię sąsiad, to modliłeś się, żeby to on dał ci w łeb "na miejscu", a nie powiedział ojcu, bo potem było tylko gorzej :).

 

I to było piękne.

Miało się respekt do starszych, nikomu nie wpadło do głowy żeby np. włożyć nauczycielowi kosz na głowę, powiedzieć mu, że wie gdzie mieszka jak się nie dostanie zaliczenia przedmiotu, powiedzieć sąsiadowi, że ma sp***dalać jak nie chce mieć opon przebitych itd.

Pewnie, że nikt nie był święty, ale nasze występki w porównaniu z tym co teraz się dzieje to jest pryszcz.

Oczywiście zdarzały się wyjątki, ale te wyjątki widuję teraz zapite na ławkach w parku, ciągle w tych samych szmatach, a ich dzień toczy się od jabola do jabola.

 

Teraz jest bezstresowe wychowywanie :rolleyes:, czyli:

- 99% gówniarzy nie potrafi powiedzieć "dzień dobry" sąsiadowi.

- gówniarz coś przeskrobie w szkole, wniosek - nauczyciel winny. Przecież mój synek/córeczka niczemu nie są winni.

- 14lat młoda mama z papieroskiem "kurwuje" na ulicy, a dziecko ryczy itp. itd.

 

Największym współczesnym debilizmem była reforma szkolnictwa, a co za nią szło gimnazja.

 

Ja z dzieciństwa bardzo miło wspominam wyjazdy na kolonie, spanie pod namiotami, nawet jak chodziło o namiot na ogrodzie u kuzyna kilka ulic dalej (zwłaszcza, że ogród kuzyna graniczył z miejskim basenem, a w tamtych czasach nikt basenu nie pilnował). Nocne kąpiele w pustym basenie i granie w gonito na rogi to było to.

Pierwsze giełdy kaset wideo, które były wielką loterią, albo się wracało ze świetnym filmem do domu, albo włączało się kasetę, a tam jakieś pierdoły nagrane z tvp, które już się sto razy widziało.

Gry w kapsle (bardzo popularne u mnie, zwłaszcza, że wytwórnia wód była jakieś 50m od mojego domu, a więc kapsli opór).

"Gonito", "szukano", gra w piłkę gdzie bramkami były garaże sąsiadów lub drzewa w parczku po drugiej stronie.

Jak dobrze było wychowywać się w tamtych czasach :)

 

Jest jedna rzecz, która mnie strasznie wkurzała w tamtych latach, a była na topie - DISCO POLO

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja pamiętam mistrzostwa swiata w 1974....eeeech

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chłopaki, wpadłem do piwnicy, za wiele czasu nie miałem ale znalazłem worek z samochodami z gum turbo :rolleyes:

wierzcie czy nie ale jak otworzyłem, to jeszcze zapach gum czuć :):):)


kupię doxę sub...zawsze i każdą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dawaj jakieś foty :rolleyes:


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chłopaki, wpadłem do piwnicy, za wiele czasu nie miałem ale znalazłem worek z samochodami z gum turbo :)

wierzcie czy nie ale jak otworzyłem, to jeszcze zapach gum czuć :):):)

 

 

Ja wierzę :) To pewnie sama chemia i nie zdziwiłbym się jakby ten zapach było czuć jeszcze przez najbliższe 100 lat :)

Też zbierałem, ale nie mam już sztuki. Tak z ciekawości sprawdziłem oferty na portalu aukcyjnym, ok 400 obrazków to koszt 250zł. Ogólnie tak 0,5zł za sztukę chodzą, ale najciekawsza licytacja to była Turbo guma nigdy nie otwierana :D jest jakiś odważny chętny spróbować trochę smaczku PRL? Jakby co to nie namawiam, a nawet odradzam :rolleyes:


(...)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oj tam oj tam, pewnie zdrowsze niż niemieckie ogórki :rolleyes:


kupię doxę sub...zawsze i każdą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:rolleyes:

"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zbieranie znaczków, klasery...W sumie to hobby nie za bardzo mnie brało, ale mój rodziciel myślał, że brało, więc kolekcjonowałem... :rolleyes:

 

W podstawówce jeden kolega przynosił do szkoły rękawice bokserskie i tłukliśmy się po lekcjach za szkołą...

 

Grywaliśmy w piłkę, tyle że zamiast piłki była puszka po konserwach, bo piłka była nudna...Grywaliśmy, aż jednego dnia przestaliśmy, bo jednemu koledze rozciął się był nie wiedzieć czemu tą puszką łuk brwiowy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziwie się, że nikt jeszcze nie wspomniał o graniu w zośke - to była dopiero zabawa :rolleyes:


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Krystekomega - toż to również moje wspomnienia, i też pamiętam mistrzostwa w 1974 - później już nie chce się pamiętać. Pięknie to ująłeś, tylko żal , że czas tak szybko umyka - a my jeszcze zbieramy urządzenia do utwierdzania się w tym zjawisku :rolleyes: .

A patrząc na teraźniejszość, aż strach pomyśleć co będzie dalej. Przykry wniosek, człowiek na stare lata staje się czarnobiały i wiele spraw mnie wkurza.

Ale do rzeczy: pamiętacie swoje pierwsze jeansy z Pewexu, ja dostałem je gdy szedłem do I klasy LO - 1978 rok, Wranglery, kosztowały 21$ - to było straszne wyrzeczenie dla moich rodziców.

Pamiętam też, że pierwszy zegarek mechaniczny (slava)ukradli mi na basenie. To była trauma. Piękne są wspomnienia, przyszłość jest zagadką, nas chyba rozczaruje.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w zoskę nigdy nie grałem, ale kto z Was pamieta jak na poczatku lat 80-tych sprzedawali nad morzem takie kolorowe rury i jak się nimi kreciło to zajefajnie wyły :rolleyes:

kazdy dzieciak nad bałtykiem takią miał - i oczywiście oranżadka w woreczku mniam :)


kupię doxę sub...zawsze i każdą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh

Pamiętam mistrzostwa świata z 86 roku (chyba Meksyk), osiedle było jak wymarłe, żadnych dorosłych na chodnikach, tylko dzieci, a co jakiś czas rozlegał się ryk z otwartych okien po strzelonym golu.

Kto tam wtedy wygrał - Argentyna?

 

:rolleyes: Nie da się zapomnieć. Ja i kumple mieliśmy koszulki z naszytym numerem 10, bo taki miał Maradona. Cały czas po lekcjach spędzaliśmy kopiąc w piłę. A jak przyszła zima to próbowaliśmy grać w hokeja.

 

W ogóle to bardzo fajny temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mój ojciec wymyślił te stalowe tłoczone blachy, które w latach 80-tych były wszywane z tyłu spodni "Piramidy" :rolleyes: Tłukł je niemiłosiernie, sam je tłukłem w zakładzie znajdującym się w piwnicy bloku - wytłaczarka, balans i się robiło. Dziesiątkami tysięcy, jeśli nie setkami :)


pozdrawiam, Dominik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

swietny temat,chociaz o niektorych rzeczach czytam pierwszy raz :rolleyes: w holandii bylo troche inaczej, ale gumy turbo tez byly i kwasne center szoki :) ja najpierw mialem fascynacje koszykowka Jordan i wszystkie finaly chigago bulls na VHS,pelno butow do koszykowki, mam jeszcze swoj walkmen sony z radiem! :) pozniej byly martensy "10" i wymarzone levisy ale u rodziny z polski pamietam wielkie telewizory rosyjskie chyba rubin, sluzba wojskowa tez byla i trwa do dzis :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O tak ! Micheal Jordan :rolleyes: Ależ się tym fascynowałem.... Chicago z Jordanem, Pippenem, Kukocem i... Kerrem trafiającym za 3 :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chopaki, tak Was ten meksyk wciągnął, że wyrwałem sie z wyrka i cos Wam pokażę :rolleyes:

1

post-27930-0-91479600-1331847012.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

2

post-27930-0-28558600-1331847014.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

3

post-27930-0-28413200-1331847016.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

w piwnicy znalazłem jeszcze talerze z tej serii :)


kupię doxę sub...zawsze i każdą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karol, a co to za buteleczki tam na górze? :rolleyes:


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karol, a co to za buteleczki tam na górze? :)

szpieg szoguna :rolleyes:

to tylko browarek, leciwe trunki trzymam w dostoiniejszych skrytkach :)


kupię doxę sub...zawsze i każdą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:rolleyes: Nie da się zapomnieć. Ja i kumple mieliśmy koszulki z naszytym numerem 10, bo taki miał Maradona. Cały czas po lekcjach spędzaliśmy kopiąc w piłę. A jak przyszła zima to próbowaliśmy grać w hokeja.

 

W ogóle to bardzo fajny temat.

a kiedy byl fianl jak Klinsmann strzelil karniaka, niezapomne placzu Maradony po zakonczeniu meczu bylem za nimi

 

a pamietacie trio Van Basten,Rijkaard,Hulit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No co :rolleyes: Sokole oko :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karolu, dawaj więcej fot tych Twoich skarbów z piwnicy... :)

jutro niestety tyram i to na wyjeździe :rolleyes: , ale w niedziele obiecuję zabrać sie do roboty :)


kupię doxę sub...zawsze i każdą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karolu, dawaj więcej fot tych Twoich skarbów z piwnicy... :)

A propos skarbów z piwnicy.

Czy tylko ja w piwnicy doiłem dymion ojca, na potrzeby własne i kolegów? Czy ktoś jeszcze się przyzna :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.