Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

carlito1

JLC vs IWC

  

73 members have voted

You do not have permission to vote in this poll, or see the poll results. Please sign in or register to vote in this poll.

Recommended Posts

Zegarki trudne do porównania. IWC owszem, ładny, ale ja wybrałbym JLC...

JLC IMHO dużo ciekawszy i mnie się po prostu bardziej podoba. Jak ktoś wczśniej napisał jakiś model Reverso (niekoniecznie Squadra, choć mi się właśnie ta linia podoba) to "Must have" każdej kolekcji.

Z IWC ja osobiście wybrałbym DaVinci w kopercie tonneau. Ale mam zboczenie na punkcie prostokątnych zegarków...

 

A może oba :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

A może oba :D

Zaczynam o tym myśleć, poważnie. A to dlatego, że wciąż nie mogę się zdecydować...


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Choć jestem wielkim fanem JLC, z takiego zestawu, z ciężkim sercem ale stawiam na IWC - piękny, limitowany, i cel szczytny.

Na reverso przyjdzie czas i zdążysz go jeszcze kupić

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie bezdyskusyjnie JLC. Za mechanizm a przede wszystkim wygląd na nadgarstku gdzie IWC trochę rozczarował a JLC wręcz przeciwnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

no i to jest najlepsze rozwiązanie teraz kup sobie Reverso

i zamów sobie IWC ktory przyjdzie za dwa miesiace

lepiej nie może być ja tak zrobiłem kupiłem AP i zamówiłem IWC

i ile radości z oczekiwania :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawostką jest, że w dzisiejszych czasach, większość ludzi opisując Reverso, twierdzi że jest to zegarek: dostojny, biznesowy.. taki tylko do garniaka...

A w rzeczywistości, kiedy zegarek ten zaprojektowano, bardzo dawno temu, w latach międzywojennych, był zegarkiem stricte militarno-sportowym. Używany przez kolonialnych kawalerzystów, mechanizm odwracania miał ściśle określony cel. Ochrona tarczy podczas walki, lub podczas ulubionej przez nich gry w polo.

Jak to się czasy zmieniają :D


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo w dzisiejszych czasach został wyparty przez g-shocka :]


"Musisz zaakceptować ewentualność, że Bóg cię nie lubi, nigdy cię nie chciał i prawdopodobnie cię nienawidzi" Tyler Durden.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

 

z tych dwóch zegarków na pewno wybrałbym Reverso Hometime. Sam nad nim myślałem i już prawie go kupiłem. Mogę nawet polecić jeden egzemplarz który miałem już nagrany - myślę że w dobrej cenie jak na Europę- jak coś to pisz na priv.

 

Jednak kupiłem inne Reverso. Reverso Sun Moon - byla okazja.. zaryzykowałem i jestem bardzo zadowolony. Niedługo umieszcze zdjęcia w Galeri.

post-10837-0-79869300-1309206741_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Z IWC ja osobiście wybrałbym DaVinci w kopercie tonneau. Ale mam zboczenie na punkcie prostokątnych zegarków...

 

I to jest myśl !. Widziałem wersję w stali, w różowym i białym złocie. Wszystkie są świetne, a ten w białym złocie prześwietny. Nowy Da Vinci to moim zdaniem jeden z najładniejszych i najlepiej wykonanych modeli w ofercie IWC. Prawdziwe cudo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

no i to jest najlepsze rozwiązanie teraz kup sobie Reverso

i zamów sobie IWC ktory przyjdzie za dwa miesiace

lepiej nie może być ja tak zrobiłem kupiłem AP i zamówiłem IWC

i ile radości z oczekiwania :D

Tylko że w moim przypadku jest jeden maluśki problem, jest nim moja małżonka, która na wiadomość o planowanym zakupie dwóch zegarków z pewnościa nie byłaby zadowolona.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko że w moim przypadku jest jeden maluśki problem, jest nim moja małżonka, która na wiadomość o planowanym zakupie dwóch zegarków z pewnościa nie byłaby zadowolona.

 

To jest stały problem każdego myślę :) Wracając do tematu. Po co Ci ten IWC? Jest IMHO fajny, poprawny, trochę taki nijaki wręcz. A reverso? To styl, historia, elegancja, same plusy :) No i w końcu: kupisz coś co Ci zrównoważy tego okropnego (zaraz mnie zlinczują :D) PAMa :):):P


Seiko Aviator SNK809K2 modified ;p ;Sturmanskie Arctic 2623/0241181 ;Vodolaz; Seiko SKX007; Poljot Aviator Automatic; Simths PRS-27; Poljot De Luxe; Citizen VO10-6612H; Stowa Marine Automatic; Klubowy Zeno

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko że w moim przypadku jest jeden maluśki problem, jest nim moja małżonka, która na wiadomość o planowanym zakupie dwóch zegarków z pewnościa nie byłaby zadowolona.

 

pitu pitu....przecież Ty masz budżet z gumy :)...przy takiej ilości zegarków 2 nie robią różnicy. Sprzedaj Seiko i Edoxa :D powiesz, że w zamian kupiłeś dwa inne.

Zgadzam się, że IWC michałowi szybko się znudzi. Szczególnie niebieski. Czarny był bardziej klasyczny...i miał przeszklony dekielek...moim zdaniem był by lepszym wyborem...ale ja w tym chodził nie będę :)

 

Reverso jest oryginalnym zegarkiem i warto go mieć w kolekcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po co Ci ten IWC?

Nie żartuj, a po co mi któryś z kolei zegarek? Dla radochy, to proste :)

 

 

Sprzedaj Seiko i Edoxa :) powiesz, że w zamian kupiłeś dwa inne.

Jest to jakaś myśl, aczkolwiek nie zapominajmy, że niestety nasze małżonki zazwyczaj maja wgląd w nasze konta, co powinno być zabronione :D


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie pociąga taka nuda jak w IWC, jest niesamowity spokój w tym zegarku. Ale z kolei Reverso jest arcyciekawe pod każdym względem. Dobrze, że nie mam takich dylematów ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, IWC nudny, JLC nudny, dziwnie się to czyta, sam nie wiem co o tym myśleć...


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, IWC nudny, JLC nudny, dziwnie się to czyta, sam nie wiem co o tym myśleć...

Bo Panowie są już znudzeni zegarkami :D

Jedni są znudzeni okrągłymi, inni kwadratowymi.. :)

 

Musisz jakieś weselsze zegarki wybierać do ankiety :)

 

56F4EFCD.jpg


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Of kors głos na Szafkę:D Bo reverso to nie moja bajka, ot dlaczego. Z tej pary tylko IWC


"Billy: -I'm scared Poncho.

Poncho: -Bullshit. You ain't afraid of no man.

Billy: -There's something out there waiting for us, and it ain't no man. We're all gonna die..."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Panowie, IWC nudny, JLC nudny, dziwnie się to czyta, sam nie wiem co o tym myśleć...

 

To proste. Nudny zegarek to taki, który nie jest w stanie wytrzymać próby czasu. Kupujesz, a po miesiącu już nie możesz na niego patrzeć, a w końcu przestajesz nosić. A tego JLC dwóch klubowiczów dziwnie szybko się pozbyło. Dlatego uważam, że żadna recenzja tak do końca nie odda faktycznych odczuć w kontekście zegarka. Zupełnie inaczej ocenia się czasomierz jak producent przyśle go do testu na dwa tygodnie, a inaczej po pół roku noszenia. Jeżeli po roku używania zegarka cieszysz się tak samo jak w chwili zakupu, to znaczy, że zakup był trafiony.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To że nudny to jedno. Wiem, że JLC to topowa marka, ale ten reverso już za bardzo nie koresponduje z teraźniejszością. Wygląda "lekko pederastycznie" z tą odwracalną kopertą. Z kolei Iwc imponuje mi ponadczasowością swojego designu, a niebieska tarcza wygląda tu genialnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, IWC nudny, JLC nudny, dziwnie się to czyta, sam nie wiem co o tym myśleć...

 

...JLC nudny, IWC do bólu poprawny... Myślę, że oba mogą zagościć dłużej na ręce kogoś, kogo tak naprawdę nie interesują zegarki, a po prostu chce nosić dobry zegarek. Nie sądzę by Ciebie - "starego wyjadacza" (w pozytywnym znaczeniu :D) na dłużej zainteresowały te zegarki. One są dobre. Tak. Ale nie mają jakiegoś takiego "zadziora", żeby potrzymać je dłużej. Takiego "zadziora" którego ma np. Twój PAM 320. To się czuje, że ten zegarek jest wyjątkowy, tamte... nie są.

 

I chyba pod Twoim kątem doradzają Ci Forumowicze.


Kupię Omega PO 42 mm cal. 8500

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jaki zegarek, z tych bardziej "eleganckich" waszym zdaniem nudny nie jest ?


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie wiem co jest nudnego w tych zegarkach. Wedlug mnie po prostu IWC (procz radosci posiadania) niewiele wniesie do Twojej kolekcji. No i o ile dobrze pamietam to Mariusz mial spore problemy z tym zegarkiem. Z drugiej strony reverso mozna kochac ale mozna i nienawidzic. Jesli nie jestes do niego przekonany jest ryzyko, ze sie nie przekonasz wiec moze warto posukac jeszcze trzeciej drogi?


Seiko Aviator SNK809K2 modified ;p ;Sturmanskie Arctic 2623/0241181 ;Vodolaz; Seiko SKX007; Poljot Aviator Automatic; Simths PRS-27; Poljot De Luxe; Citizen VO10-6612H; Stowa Marine Automatic; Klubowy Zeno

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rezerwowi gracze to Grand Seiko Hi Beat 36000, Glashutte Original Senator Chronograph XL, Zenith Elite Captain Central Second, IWC Portuguese 7 days, Rolex Submariner i któryś z Radiomirów. Z drugiej zaś strony gdybym nie był przekonany co do tych dwóch zegarków, to bym nie zakładał tego temau. Aczkolwiek go czytając, opinie użytkowników na temat szybkiego nudzenia się Reverso, to zaczynam się wahać :D


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie słuchaj tych bajek o nudności zegarków, które podałeś (W tym kontekście i takim rozumowaniu AP RO to dopiero potworna nuda)...

 

chcesz zegarek nie nudny, kup coś sportowo/odjechanego - HUBLOTA, CONCORDA, CVSTOSA itp...

 

Oba te zegarki maja w sobie sporo z klasyki. JA bym wziął Reverso bo po prostu bardzo mi się podoba, a w kategorii cena/jakość bije resztę na głowę.

...a jeśli nie to to 7-dniowego Portugalczyka (ja sam wybrał bym właśnie ten zegarek).

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.