Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Tytus de ZOO
Opublikowano

Dzień dobry,

to mój pierwszy post, więc na początek uprzejmie się kłaniam. Post pierwszy i zapewne w ogóle jeden z niewielu, bo zegarki tylko lubię, a zupełnie się na nich nie znam.

Przechodząc do rzeczy... Mam zegarek Vostok Energia. Najpierw impulsywny zakup, a potem zegarek wylądował na 2 lub 3 lata w szufladzie, bo jakoś inne miały przez ten czas pierwszeństwo. No ale w końcu nadszedł jego czas i okazało się, że ma bardzo nietypowy mechanizm. Do tego stopnia nietypowy, iż dołączona instrukcja dotyczy wszystkich zegarków tego producenta z wyjątkiem tego jednego. Podobnie instrukcja powieszona na stronie producenta. 

To automat, więc w zasadzie problem ręcznego nakręcania nie jest pierwszoplanowy, ale ciekawość pozostaje - jak nakręcać: kręcąc koronką od siebie, czy do siebie? Ciekawostka polega na tym, że typowe nakręcanie (od siebie) powoduje, iż wskazówki zaczynają się kręcić w kierunku przeciwnym do ich naturalnego ruchu. Zakładam, że tak chyba nie powinno się robić, chociaż np. Longines pozwala. A zatem? Ktoś coś wie?

Pozdrawiam,

TdZ

Opublikowano

Przechodząc do rzeczy... Mam zegarek Vostok Energia. Najpierw impulsywny zakup, a potem zegarek wylądował na 2 lub 3 lata w szufladzie, bo jakoś inne miały przez ten czas pierwszeństwo. No ale w końcu nadszedł jego czas i okazało się, że ma bardzo nietypowy mechanizm. Do tego stopnia nietypowy, iż dołączona instrukcja dotyczy wszystkich zegarków tego producenta z wyjątkiem tego jednego. Podobnie instrukcja powieszona na stronie producenta. 

To automat, więc w zasadzie problem ręcznego nakręcania nie jest pierwszoplanowy, ale ciekawość pozostaje - jak nakręcać: kręcąc koronką od siebie, czy do siebie? Ciekawostka polega na tym, że typowe nakręcanie (od siebie) powoduje, iż wskazówki zaczynają się kręcić w kierunku przeciwnym do ich naturalnego ruchu. Zakładam, że tak chyba nie powinno się robić, chociaż np. Longines pozwala. A zatem? Ktoś coś wie?

Pozdrawiam,

TdZ

 

Co prawda nie miałem takiego zegarka w ręku, ale to chyba nie jest normalny objaw, że podczas dokręcania ręcznego przestawiają się wskazówki. Zakładam, ze to dokręcanie odbywa się przy koronce całkowicie wciśniętej. Wtedy powinniśmy kręcić w prawo, czyli chyba "od siebie".

 

Ja mam natomiast pytanie do Kolegów doświadczonych w serwisowaniu rakietowych werków 2609HA - mam taką sytuację, że po nakręceniu przez ok. 6 godzin werk wykazuje spieszenie (o ok. 1 minutę na te 6 godzin). Po upływie tego czasu werk pracuje z niemal wzorcową dokładnością, aż do całkowitego rozwinięcia sprężyny. Gdzie może tkwić przyczyna? Ja obstawiam sprężynę napędową, z tym, że logiczne byłoby gdyby zegarek w tych pierwszych godzinach po nakręceniu późnił, a nie spieszył (największy moment obrotowy po nakręceniu powinien oznaczać większe wychylenia balansu, a zatem wolniejszy chód).

Gość Tytus de ZOO
Opublikowano

Co prawda nie miałem takiego zegarka w ręku, ale to chyba nie jest normalny objaw, że podczas dokręcania ręcznego przestawiają się wskazówki.

Eeeem, jak bu to napisać.... Myślałem o dwóch rzeczach naraz i napisałem głupotę, za co przepraszam. Pytanie tak naprawdę brzmi: jak kręcić koronką w Energii, żeby nastawić właściwy czas, gdy kręcenie "od siebie" (czyli koronka kręci się zgodnie z ruchem wskazówek zegara) powoduje, że wskazówki kręcą się przeciwnie do swego naturalnego ruchu. Jeszcze raz przepraszam - taka gafa w pierwszym poście...

Opublikowano

To normalne...

Kręć do siebie, aby wskazówki szły zgodnie ze swoim ruchem ;)

Cierpię na chroniczny brak czasu... dlatego kupiłem stary zegar, żeby łapać każdą jego chwilę...
Arkadiusz K.

Opublikowano

Drodzy Koledzy,

Mam dwa radzieckie zegarki, które wymagają przeglądu/odnowy.

Mianowicie pobiede(od zegarmistrza usłyszałem że to ,,pierwsza"), która co jakiś czas łapie przestoje po nakręceniu, zacina się itp. Zegarek mechaniczny.

Drugim jest poljot, automat(nie wiem jak się nazywa, ale taki jak ten: http://img2.sprzedajemy.pl/540x405_poljot-zegarek-mechaniczny-26838167.jpg ). Problemem jest krzywy balans,ale według tej samej osoby też wymaga gruntownego przeglądo-remontu ;)

 

Co sądzicie o podejmowaniu się tego, jakie powinny być orientacyjne koszty?

Zdecydowanie bardziej zależy mi na pierwszym z w/w- pamiątka po przodku. 

Opublikowano

Jeśli pamiątka po przodku, to zdecydowanie robić, bez względu na koszty! A te nie powinny być wygórowane. Sam przegląd (czyszczenie, smarowanie) około 50 zł w zależności od miejsca. Co do Poliota, poszukać dawcy i również zrobić. Fajny zegarek z klimatem. Tutaj kosz, przy odrobinie szczęścia nie powinien przekroczyć 100 zł

Cierpię na chroniczny brak czasu... dlatego kupiłem stary zegar, żeby łapać każdą jego chwilę...
Arkadiusz K.

Opublikowano

@loituma Dziękuję za odpowiedz- bym się przejechał, zegarmistrz(a dokladniej pani), u której byłem, mówiła o kwocie ~120-150zł - wspominała o wyslizganych zębatkach, wskazała na nie pasujący dekiel i stwierdziła że trzeba do niego usiąść i zrobić go całościowo tj pobiede.

Zapewne to wynika z miasta- stolica, ale jak rozumiem cena może być nieco wygórowana?

Opublikowano (edytowane)

W takim przypadku, może któryś z Kolegów z stolicy/okolic mógłby polecić kogoś zajmującego się radzieckimi w rozsądniejszych kwotach?

Edytowane przez Mati13u
Opublikowano

Cena  za usługę nieco zaporowa  ale to stolica i ceny odpowiednie do miejsca 

u nas za taka usługę oczywiście starsi fachowcy brali od 3 do 5 tych ( części jak kołka czy mostki dawali od swoich dawców   mieli tego mnóstwo  brakowało im tylko balansów i sprężyn. 

 

Albo spróbować samemu coś poskładać.

Opublikowano

Albo spróbować samemu coś poskładać.

I to jest słuszna koncepcja...

Ale wymaga nieco samozaparcia i zdobycia wcześniej kapkę doświadczenia. :)

Cierpię na chroniczny brak czasu... dlatego kupiłem stary zegar, żeby łapać każdą jego chwilę...
Arkadiusz K.

Opublikowano

I to jest słuszna koncepcja...

Ale wymaga nieco samozaparcia i zdobycia wcześniej kapkę doświadczenia. :)

pobieda jest chyba najlepszym poligonem doświadczalnym  mało skomplikowany mechanizm jak ras do samodzielnej nauki

 oczywiście potrzebny do tego minimalny sprzęt   - dobre śrubokręty 

Opublikowano

No i oczywiscie lepiej nie robić poligonu na mechanizmie, który chcielibyśmy zachować ;)

Cierpię na chroniczny brak czasu... dlatego kupiłem stary zegar, żeby łapać każdą jego chwilę...
Arkadiusz K.

Opublikowano

Witam wszystkich, pisze po raz pierwszy.

Mam problem z kieszonkową Mołnią 15kamieni. Zegarek spieszy 25 minut. Wymieniłem cały balans z mostkiem, nie pomogło. Następnie kolejno wymieniłem kotwice i koło wychwytu z mostkiem, bez rezultatu.

Czy ktoś z Kolegów zechce mi coś podpowiedzieć.

Opublikowano

Witam wszystkich, pisze po raz pierwszy.

Mam problem z kieszonkową Mołnią 15kamieni. Zegarek spieszy 25 minut. Wymieniłem cały balans z mostkiem, nie pomogło. Następnie kolejno wymieniłem kotwice i koło wychwytu z mostkiem, bez rezultatu.

Czy ktoś z Kolegów zechce mi coś podpowiedzieć.

 

sprężyna

Opublikowano (edytowane)

Witam panów zegarników :)

 

Temat dotyczy urala. Z dwóch musiałem poskładać jednego. Najciekawsze jest to ,że w uszkodzonym mostek balansu był bez dystansu. Przełożony do drugiego balans ruszył ale gdy dostał aż dwa dystanse z rakiety. Czy są możliwe aż takie rozbieżności w wykonaniu ? To nawet nie jest chyba klasa 8 gdzie ruskie sikory miały klasyfikacje

Edytowane przez Sebolski
Opublikowano

Mam Pobiedę i Majaka, oba mają takie same objawy - przy nakręcaniu coś grzechocze, ale nakręcić się dają do oporu, więc to nie sprężyna. Czy możliwe, że to ślizga się półbeczka z kołem naciągowym? Zapadkę nasmarowałem, wydaje się ok. 

Opublikowano

Siema wszystkim . Panowie żona ma po dziadku starą pabiede ze zniszczoną tarczą . tutaj moje pytanie czy da się taką tarcze wyczyścić i odrestaurować gdyż uparła się że nie wymieni bo to już nie bedzie to samo !!! Czy koszt takowy nie przewyższy wartości tego zegara ? pozdrawiam

post-77551-0-85934100-1479024007_thumb.jpg

Opublikowano

Siema wszystkim . Panowie żona ma po dziadku starą pabiede ze zniszczoną tarczą . tutaj moje pytanie czy da się taką tarcze wyczyścić i odrestaurować gdyż uparła się że nie wymieni bo to już nie bedzie to samo !!! Czy koszt takowy nie przewyższy wartości tego zegara ? pozdrawiam

attachicon.gifIMG_20161113_084651.jpg

Przewyższy. Lepiej poszukać oryginalnej tarczy albo trupka do przekładki i będzie wyglądał jak trzeba. To nie jest rzadki model. Tę tarczę zresztą ktoś już umył i zmył wszystkie napisy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.