Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

johnny_b2

zegarki quarz a zdrowie

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Wszystkich,

 

nie śmiejcie się, ale ostatnio przy poszukiwaniu jakiegoś ciekawego zegarka (tactical watch etc.) natknąłem się na temat na zagraniczym forum, że najlepiej brać automatic (oczywiście się zgadzam, ale nie zawsze) niż quarz, bo ten przesyła jakieś negatyne promieniowanie (bateria etc.), które nie jest zbyt dobre w przypadku noszenia praktycznie non stop przy nadgarstku. Coś w tym jest, czy jakieś urban legend? :P Mnie osobiście zatkało :).

 

PS. co do automatów - ja preferuje zegarki z chronografem, a tych w automacie jak wiadomo mało i strasznie drogie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z nieoficjalnych, acz dobrze poinformowanych źródeł zbliżonych do pewnych kół wiadomo, że zegarki kwarcowe emitują niezwykle szkodliwe promieniowanie wywołujące przy dłuższym kontakcie przerost prostaty, łupież, odciski i klimakterium. Prawdopodobnie zostanie powołana Sejmowa Komisja Śledcza ds Afery Kwarcowej pod przewodnictwem posła Antoniego M. :)

 

Wybacz, ale temat mnie rozbawił. W przypadku takich mitów zawsze mam chęć poprosić o wskazanie choćby jednego człowieka, któremu to zaszkodziło. :P


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli tactical watch, to może coś niezbyt ciekawego było użyte do nocnego świecenia? A potem ktoś to przekręcił za bardzo :)


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To już prędzej bym uwierzył, że stały kontakt ze stalową kopertą (a przez to stałe wyziębienie nadgarstka), spowoduje dorobienie się bóli reumatycznych. :)

Nie uważasz, że wszelkie ewentualne promieniowanie od zegarka będzie niczym względem promieniowania naszych tel. kom. wiecznie noszonych przy d**ie? :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla osób zaopatrzonych w el zastawkę w sercu zegarek kwarcowy może spełnić b.pożyteczną rolę,mam na myśli przedwczesne wyczerpanie baterii w tej pierwszej i awaryjne posiłkowanie się pastylką z zegarka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uwaga! Tu mogą być promile :)

 

 

To już prędzej bym uwierzył, że stały kontakt ze stalową kopertą (a przez to stałe wyziębienie nadgarstka), spowoduje dorobienie się bóli reumatycznych. :)

Stal się szybko nagrzewa do temperatury nadgarstka. Bardziej bym się obawiał jakichś tanich, pozanormatywnych gatunków stali, czyli kontakt skóry ze związkami ołowiu, siarki itp.. ale normalne marki zegarkowe sobie na to nie pozwolą, bardziej dotyczy to jakichś wynalazków typu 'rolnix' za pięć dolców :P


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Stal się szybko nagrzewa do temperatury nadgarstka.

 

Stal dobrze przewodzi ciepło, wierzchnia warstwa, przylegająca do nadgarstka, rozgrzewa się przez to wolniej (temperatura "odpływa" wgłąb koperty).

Dlatego subiektywne odczucie stali jest zimniejsze - stal wyciąga więcej ciepła, a warstwa koperty dotykająca ręki nagrzewa się wolniej.

I na odwrót, metale (materiały) słabiej przewodzące ciepło szybciej nagrzewają się powierzchniowo.

Tytan ma 2x gorszą od stali przewodność cieplną, stąd robi się dużo szybciej ciepły po założeniu na rękę (temperatura zostaje w wierzchniej warstwie). Dlatego wiele osób ma odczucie cieplejszego zegarka tytanowego przy porannym zakładaniu na rękę.

 

Ze względu na tą dobrą przewodność cieplną ze stali robi się np. garnki :)


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba stąd to wszystko:

http://forums.watchuseek.com/f2/electromagnetic-influence-wearer-quartz-watches-434001.html

Dość oczywista bzdura, ale jeśli wpłynie na zwiększenie udziału zegarków mechanicznych w społeczeństwie, należy ją popierać:

Kwarc szkodzi!


Każdy dobry uczynek zostanie zawsze ukarany. Niby to wiem, a ciągle wpadam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stal się szybko nagrzewa do temperatury nadgarstka.

Powiedz mi, dlaczego w komputerze na procesorze jest radiator i dopiero później wiatrak a nie wiatrak bezpośrednio nad procesorem?

Radiator, jako dobry przewodnik termiczny odbiera ciepło z procesora i jest to rozwiązanie efektywniejsze mimo, że zasłania bezpośrednio dopływ zimnego powietrza do samego procesora.

Podobna zasada jest w przypadku kiedy polejesz sobie koszulkę nawet ciepłą wodą.

Po jakimś czasie zaczyna Ci się robić zimno, gdyż temperatura wokół Ciebie jest niższa niż temperatura ciała, a woda (jako dobry przewodnik termiczny) odbiera Twoją ciepłotę.

 

W takim wypadku mój żarcik ma pewne "podparcie naukowe".

Temperatura ciała 36,6, temperatura otoczenia 20 stopni.

Zakładasz zegarek, który działa jak radiator i mimo nagrzania odbiera Twoje ciepło w miejscu styku z ciałem.

 

16 godzin dziennie, przez 30-40 lat temperatura w tym punkcie jest stale obniżana np. o 1 stopień.

Reumatyzm murowany. :)

 

Dla wszystkich czytających temat wyrywkowo - to są tylko żarty, zegarki szkodzą tylko portfelowi :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A na końcu okaże się że topik był nakręcony przez producenta specjalnych nakładek izolujących zegarek o nadgarstka. Jeszcze klika artkułów w prasie i porannej TV to będziemy mieli murowany hit na prezent świąteczny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciesze się, że wszystkich rozbawiłem. Forum jest po to, aby zadawać pytania, nawet te, które wydają się niektórym głupie.

Temat jest z wielu for, które czytałem (np. to: http://www.militaria-fundforum.de/showthread.php?t=259729), więc zadałem je tutaj, aby spytać naszych ekspertów.

W końcu kto pyta nie błądzi :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

.... Bardziej bym się obawiał jakichś tanich, pozanormatywnych gatunków stali, czyli kontakt skóry ze związkami ołowiu, siarki itp.. ale normalne marki zegarkowe sobie na to nie pozwolą, bardziej dotyczy to jakichś wynalazków typu 'rolnix' za pięć dolców :)

 

Taką wpadkę rok temu zaliczył Fossil i wycofał kilka modeli na bransolecie ze sprzedaży. Zostały przekroczone jakieś normy, niestety nie pamiętam dokładnie o co chodziło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takim wypadku mój żarcik ma pewne "podparcie naukowe".

Temperatura ciała 36,6, temperatura otoczenia 20 stopni.

Zakładasz zegarek, który działa jak radiator i mimo nagrzania odbiera Twoje ciepło w miejscu styku z ciałem.

 

16 godzin dziennie, przez 30-40 lat temperatura w tym punkcie jest stale obniżana np. o 1 stopień.

Generalnie uważam, że masa stali jest zbyt mała, żeby organizm sobie z tym nie poradził. Owszem, w momencie gdy zakłada się zegarek, stal jest zimna, ale momentalnie się rozgrzewa. Warstwa stali bezpośrednio stykająca się ze skórą, stale utrzymuje temperaturę 36.6, nawet na mrozie. Krótko mówiąc, "piecyk" jakim jest człowiek, ma zbyt dużą moc, żeby nie poradzić sobie ze zrównoważeniem termicznym. Przeciwnie, to otaczające powietrze (nawet zmrożone) ma zbyt małą moc, żeby doprowadzić do obniżenia temperatury skóry, za pośrednictwem "radiatora" jakim niby jest zegarek.

 

 

Reumatyzm murowany. :)

Byłoby to zjawisko powszechne i masowe... występowałoby co najmniej od stu lat. Miałoby to swoją medyczną nazwę, tak jak np "łokieć tenisisty", tutaj nazywano by to "reumatyzmem zegarkowym" lub coś w tym stylu :P

Ale nie ma takiego zjawiska!

 

 

Taką wpadkę rok temu zaliczył Fossil i wycofał kilka modeli na bransolecie ze sprzedaży. Zostały przekroczone jakieś normy, niestety nie pamiętam dokładnie o co chodziło.

Przekroczono normy zawartości niklu. Nikiel w nadmiernych stężeniach jest szkodliwy. Powoduje odczyny alergiczne, uszkadza błony śluzowe. Powoduje też zmiany w chromosomach i przyczynia się do rozwoju komórek nowotworowych. Co prawda niepomiernie większym zagrożeniem niż biżuteria czy inne przedmioty powszechnego użytku, są cząstki niklu które gdzieniegdzie pojawiają się w wodzie pitnej i w żywności, ale i tak dobrze że w przypadku Fossila zareagowano i wycofano ze sprzedaży "trefne" zegarki.

Tylko bez paniki! Nikiel towarzyszy ludziom od milionów lat. Organizm sobie z tym radzi. Chodzi tylko o to żeby nie przekraczać pewnych norm i nie tworzyć wynaturzeń.


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Generalnie uważam, że masa stali jest zbyt mała, żeby organizm sobie z tym nie poradził. Owszem, w momencie gdy zakłada się zegarek, stal jest zimna, ale momentalnie się rozgrzewa. Warstwa stali bezpośrednio stykająca się ze skórą, stale utrzymuje temperaturę 36.6, nawet na mrozie. Krótko mówiąc, "piecyk" jakim jest człowiek, ma zbyt dużą moc, żeby nie poradzić sobie ze zrównoważeniem termicznym. Przeciwnie, to otaczające powietrze (nawet zmrożone) ma zbyt małą moc, żeby doprowadzić do obniżenia temperatury skóry, za pośrednictwem "radiatora" jakim niby jest zegarek.

Jak włożysz palec do lodu na 10 godzin to odmrozisz sobie palec, a nie całe ciało.

Piszę o punktowym obniżeniu temperatury ciała w miejscu styku skóry z zegarkiem.

Być może organizm sam jest w stanie zareagować na takowy bodziec w postaci na przykład miejscowo zwiększonego przepływu krwi (nie znam się, strzelam).

Ale na pewno wytłumaczeniem nie jest, że jesteśmy więksi od zegarka.

 

Warstwa stali bezpośrednio stykająca się ze skórą, stale utrzymuje temperaturę 36.6, nawet na mrozie.

To nie jest takie proste.

 

Byłoby to zjawisko powszechne i masowe... występowałoby co najmniej od stu lat. Miałoby to swoją medyczną nazwę, tak jak np "łokieć tenisisty", tutaj nazywano by to "reumatyzmem zegarkowym" lub coś w tym stylu :)

Ale nie ma takiego zjawiska!

Dlatego puszczam oko, żeby nikt nie miał wątpliwości, że żartuję...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tych nerwów chyba nie zasnę :) Wolałbym już nie wiedzieć o tej jednostce chorobowej.

Człowiek od tylu lat igra z życiem... :P


" w poszukiwaniu straconego czasu..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najbezpieczniej będzie chyba pytać się o godzine ludzi na ulicy. Niech oni sobie umierają od zegarków.


Adrian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak włożysz palec do lodu na 10 godzin to odmrozisz sobie palec, a nie całe ciało.

Jeśli lodu będzie odpowiednio mało, to go rozpuścisz zanim zdążysz sobie odmrozić palec..

a kawałek stali jest wielokrotnie mniej groźny niż kostka lodu.

 

Piszę o punktowym obniżeniu temperatury ciała w miejscu styku skóry z zegarkiem.

No ja też o tym piszę. Znaczy o braku punktowego obniżania temperatury ciała w miejscu styku skóry z zegarkiem :)

 

Ale na pewno wytłumaczeniem nie jest, że jesteśmy więksi od zegarka.

Coś w tym stylu :P Tzn ciało człowieka ma wystarczającą sprawność energetyczną do zbilansowania termicznego, w przypadku zegarka, z dużą nadwyżką. Zegarek to za mało :) Mówiąc prostym językiem, dużo łatwiej ręce rozgrzać powierzchnię zegarka, niż zegarkowi schłodzić rękę. Zegarek może schłodzić rękę przez kilka sekund, tuż po założeniu, pod warunkiem że jest wystarczająco zimny. A potem to już jest odwrotnie. To ręka godzinami nagrzewa dekiel, bez wysiłku.. i nie wiem czy przez to organizm spali choćby dwie kalorie więcej :D

.


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie!

Poczytaj o oporach przejmowania ciepła, może troszeczkę Ci się rozjaśni.

Odrobinę się zagalopowaliśmy z tym OT.

W razie wątpliwości zapraszam na PW.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie!

Poczytaj o oporach przejmowania ciepła, może troszeczkę Ci się rozjaśni.

Odrobinę się zagalopowaliśmy z tym OT.

W takim razie nie ma co ciągnąć. Po prostu nie noś zegarka :)


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W przypadku takich mitów zawsze mam chęć poprosić o wskazanie choćby jednego człowieka, któremu to zaszkodziło. ;)

Sprawą powinni zająć się "Pogromcy mitów" z kanału Discovery. Ostatnio "pogramiają" każdy mit, który wpadnie im ręce, więc się chłopaki ucieszą ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mrovka

"....należy ją popierać:

Kwarc szkodzi!

 

to jest kłamstwo,teoria spiskowa i działanie na szkode koncernom elektronicznym..spotkamy sie w sadzie :D)

pozatym,to mechaniki szkodza - bo uszkadzaja słuch od "cykania"

od dawna wiadomo ze podczas spokojnego i cichego snu gdy zblizymy nadgarstek do głowy w błogiej sennej nieswiadomosci to poziom decybeli "cykania"

przekracza jakiekolwiek dopuszczalne normy

 

I WŁASNIE ZE TO MECHANIKI SZKODZA !!!

 

;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A branzoleta może czasem włosa z ręki wyrwać i może się wdać zakażenie i można umrzeć nawet...


Adrian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie od dziś wiadomo, że zegarki mechaniczne manualne i automatyczne są zdrowsze dla noszącego od każdego kwarcyka.

Werki mechaniczne wymagają choćby minimalnej aktywności fizycznej, czy to przy nakręcaniu manuala koronką czy przy machaniu nadgarstkiem lub całą ręką w przypadku automatu.

Aktywność fizyczna czyli ruch = zdrowie.

CBDU :D


Pozdrawiam, Wojtek

Dążenie do bezpieczeństwa poprzez ograniczenie wolności powoduje utratę wolności bez uzyskania bezpieczeństwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aktywność fizyczna czyli ruch = zdrowie.

Ponadto, manual zapewnia utrzymywanie sprawności intelektualnej, w zakresie ćwiczenia pamięci krótkotrwałej: "nakręcałem go już dzisiaj, czy nie nakręcałem?" :D


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I WŁASNIE ZE TO MECHANIKI SZKODZA !!!

;)

 

A włąśnie, że nie mechanika, tylko prąd.

Weź pod uwagę, że krzesło mechaniczne nikomu nie zaszkodziło, a elektryczne i owszem :D


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.