Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

terran

ETA 2836-2 ,1 miesiąc i +20s/24h

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

Od miesiąca jestem posiadaczem tissota prc200 z mechanizmem ETA 2836-2.

Ogólnie jestem zadowolony z zakupu, tylko dokładność nie mieści się gwarantowanych granicach ETY.

Zegarek robi ok +20s/24h, raz jak się zatrzymał to zwolnił do +17s/24h teraz znów wrócił do 20.

Zastanawiam się czy już go oddać do regulacji w ramach gwarancji czy jeszcze zaczekać żeby mechanizm się "rozchodził".

Dodam jeszcze, że zegarek nosze codziennie przez ok 14h a nocą kładę go koronka do góry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wstrzymaj się z tym jeszcze, najlepiej oddać do regulacji po trzech miesiącach jak mechanizm się ułoży.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Próbowałeś innych pozycji koronki w nocy (płasko, szkiełko do dołu, itd.) ? Czy dalej było tak słabo ? Po miesiącu całodziennego użytkowania to nie powinno być już takich wariacji moim zdaniem...

Powiedz jeszcze jeśli możesz- czy odchyłki są cały czas identyczne od momentu zakupu, czy pogorszają się, polepszają ?


" w poszukiwaniu straconego czasu..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Próbowałeś innych pozycji koronki w nocy (płasko, szkiełko do dołu, itd.) ? Czy dalej było tak słabo ? Po miesiącu całodziennego użytkowania to nie powinno być już takich wariacji moim zdaniem...

Powiedz jeszcze jeśli możesz- czy odchyłki są cały czas identyczne od momentu zakupu, czy pogorszają się, polepszają ?

Odchyłki są stabilne i od zakupu zawsze wychodzą w okolicy +20s/dobe i nigdy nie były większe.

Przez pewien czas miałem +15s, ale gdy liczyłem za dłuższy okres czasu np 3 dni.

Po zakupie, zegarek trzymałem płasko, potem wydawało mi się (nie mierzyłem dokładnie), że koronka do góry jest lepiej i tak już zostało.

Sprawdzę jeszcze inne ułożenia, ale wydaje mi się, że dokładność jest gwarantowana bez względu na ułożenie zegarka, a triki z odpowiednim nocowaniem tylko ją poprawiają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Sprawdzę jeszcze inne ułożenia, ale wydaje mi się, że dokładność jest gwarantowana bez względu na ułożenie zegarka, a triki z odpowiednim nocowaniem tylko ją poprawiają.

 

A jak dokładność by cię zadowalała? Na tym czy koronką w dół czy do góry to zyskać/stracić można 3-4 s/d (piszę z autopsji). Za kolegami- proponuję jeszcze trochę poczekać.


pozdrawiam

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak dokładność by cię zadowalała? Na tym czy koronką w dół czy do góry to zyskać/stracić można 3-4 s/d (piszę z autopsji). Za kolegami- proponuję jeszcze trochę poczekać.

Dokładność +10s/24h (wolę niech speszy) mi wystarczy. Nawet te 20 nie jest tragedią, ale skoro mechanizm jest projektowany na lepszą dokładność to chciałbym ją dostać bo w końcu to swiss made.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakże trafne w tym wypadku jest słynne powiedzenie "dokładny jak szwajcarski zegarek" :D Mnie to dziwi jedna rzecz, ludzie kupują automaty z myślą, że te będą punktualne, otóż nie będą :) Jeżeli się chce punktualny zegarek, to trzeba zainwestować w kwarca.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Terran - wg. mnie jeszcze za wcześnie by przekreślać jego dokładność i regulować. Zwłaszcza, że doświadczeni koledzy tak radzą. U mnie przyśpiesza leżąc na koronce, a chodzi na 0 leżąc tarczą do góry. Warto sprawdzić ustawienie na noc.

 

Ja kupiłem Certinę DS1, ale na ETA 2824-2 i przez 2 miesiące zchodził z +7 do +1 sec/dobę, a potem zaczął chodzić stabilnie +1 na dobę, przez 2 tygodnie ciągle dopóki nie pojechałem nad morze. Któregoś dnia chodziłem z dzieckiem po Gdańsku, akurat Jarmark Dominikański, a tam są kocie łby i po 2 godzinach jeżdzenia wózkiem i drgać z tego tytułu, zegarek zaczął chodzić mi -2 sec/ dobę, teraz chodzi -3 sec na dobę. Hmm jest to wielkość akceptowalna, ale zdziwiony jestem tym, że 2 godzny jeżdzenia po kocich łbach tak zadziałało na zegarek i z +1 zrobiło się -3 sec.

 

Bezpośrednią przyczyną są te drgania, ale może miały one takie znaczenie, bo zegarek był nie ułożony ?? Miał ledwo 2 miesiące. Teraz ma ponad cztery i chyba nic się nie dzieje.

 

 

 

carlito1- sądzę, że na odchyłki kilkusekundowe każdy jest nastawiony i nie robi paniki jak ma +/- 7 sec (tyle co obiecuje fabryka), a cieszy się jak ma mniej. Ale jak ma się więcej jak deklarowane, to trochę niepokoi, denerwuje. Dodatkowo większośc ma obiecaną dokładność, to pytanie "dlaczego u mnie jest inaczej czyli gorzej ??"

 

Ja cieszę się ze swoich -3 sec, bo ustawiam +30 sec i sukcesywnie przez 3 tygodnie dochodzę do -30 sec opóznienia, ale tęsknie do dawnych +1 sec/dobę :)

 

A kwarc nie jest rozwiązaniem. Jak leżysz z ręką pod głową i słyszysz delikatne cyk, cyk, cyk to wiesz, że masz zegarek, a nie "wskazywacz godziny".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro wszyscy radzą zaczekać, to dam mu czas do końca roku i sprawdzę jeszcze inne nocne ułożenia.

Dzisiaj koronką do dołu zrobił +10s w 10h, czyli wygląda, że przyspieszył jak u Dig Dug-a.

 

Jeżeli chodzi o kwarce to raczej już do nich wrócę. Prędzej bym już poszukał czegoś z certyfikatem COSC.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spróbuj pojeździć rowerem po kocich łbach. Żart, żart, żart. Ale to ciekawe czego człowiek nie zrobi domowym sposobem żeby nie poprawić dokładności zegarka. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spróbuj pojeździć rowerem po kocich łbach. Żart, żart, żart. Ale to ciekawe czego człowiek nie zrobi domowym sposobem żeby nie poprawić dokładności zegarka. ;)

 

Ale ja tego nie robiłem celowo. Poprostu po jezdzie zepsuła mi się dokładność. Spadła z +1 na dobę do -3 na dobę. Dziwne, że stało się to właśnie przez to, z dnia na dzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam od 20 dni tissota pr 100, dobowo robi około 15 sekund na plus i poczytawszy tu na forum czekam że mi troszke zwolni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W większości przypadków jest tak, że tuż po zakupie zegarek zaczyna się "docierać". Nie dosłownie docierać, tylko bardziej rozprowadzać smary. I w czasie tego procesu przeważnie "zwalnia" o 5-10 sekund..

Ale to, że jest tak w większości przypadków nie oznacza, że będzie tak w przypadku każdego egzemplarza. Bo tak naprawdę to my nie znamy historii zegarka. Najpierw został złożony mechanizm. A potem co? Nie wiemy... Może mechanizm został od razu zakejsowany do koperty zegarka, a może jakaś partia mechanizmów leżała sobie pół roku w jakimś magazynie i smary się nieco "zastały". Jeśli zegarki zostały już wyprodukowane, to co? Od razu zostały sprzedane? Nie wiemy. Może od razu, a może leżakowały następne pół roku w jakimś magazynie. Co z transportem? Może był szybki i sprawny, a może jakiś zegarek bujał się miesiącami po morzach i oceanach. Bujał się, samonakręcał i docierał. Może jak do nas trafia, to już jest "dotarty", a może nie. Nie wiemy...

 

Trochę inna sytuacja jest z zegarkami wyższej klasy, czy też tymi certyfikowanymi cosc. Tam w dużym stopniu proces "sezonowania" czy "docierania", następuje już w czasie produkcji i procesów certyfikacyjnych. Więc dalsza historia ma już dużo mniejszy wpływ na dokładność. Mechanizm takiego zegarka został już jakby "ustabilizowany" wcześniej. Ale za to się chyba płaci ;)


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W większości przypadków jest tak, że tuż po zakupie zegarek zaczyna się "docierać". Nie dosłownie docierać, tylko bardziej rozprowadzać smary. I w czasie tego procesu przeważnie "zwalnia" o 5-10 sekund..

 

 

A jak wygląda sprawa z serwisowaniem/czyszczeniem czy dłuższym nieużywaniem zegarka?

Też występuje ten okres "dotarcia"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale ja tego nie robiłem celowo. Poprostu po jezdzie zepsuła mi się dokładność. Spadła z +1 na dobę do -3 na dobę. Dziwne, że stało się to właśnie przez to, z dnia na dzień.

Tak zrozumiałem że nie celowo. Ale dobry przykład :)

 

A tak naprawdę to z tą dokładnością to szybciej dociera się nasza cierpliwość i wyrozumiałość. ;). Jak mamy nowy zegarek to oczywiste że nasza uwaga i obserwacja są na najwyższym poziomie. Chłoniemy wszystkie informacje o nim, porównujemy, opiniujemy. Po kilku tygodniach nasza wrażliwość na dokładność i pierwsze obtarcia, ryski jeat już "dotarta". ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak wygląda sprawa z serwisowaniem/czyszczeniem czy dłuższym nieużywaniem zegarka?

Też występuje ten okres "dotarcia"?

 

Najprościej jest odpowiedzieć, że różnie wygląda ;)

Zależy to od wielu czynników - okresu i warunków leżakowania, klasy mechanizmu, jakości serwisu, rodzaju użytych smarów itd

Często występuje taki okres "docierania".

Dobry zegarmistrz na ogół nie oddaje zegarka klientowi natychmiast po serwisie, ale pozwala mu (zegarkowi, nie klientowi) trochę sobie pochodzić w warsztacie. Na ogół też nie robi problemów i w razie potrzeby bezpłatnie reguluje zegarek po jakimś okresie użytkowania, o ile jest taka potrzeba


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli po kolejnym miesiącu odchylka będzie stała to poproś o korekcje o te 20 sekund bez zabawy w korekty przy odkładaniu zegarka na noc Jeśli zegarek ma stałe odchylenie to go się da ustawić, gorzej jak skacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odchyłki są stabilne i od zakupu zawsze wychodzą w okolicy +20s/dobe i nigdy nie były większe.

W takim razie to tylko kwiestia reguacji, moim zdaniem jeśli faktycznie zegarek jest tak intensywnie użytkowany od ponad miesiąca to już nic mu nie pomoże bez małej ingerencji (regulacja).

Sprawdzę jeszcze inne ułożenia, ale wydaje mi się, że dokładność jest gwarantowana bez względu na ułożenie zegarka, a triki z odpowiednim nocowaniem tylko ją poprawiają.

Położenie niestety ma duże znaczenie, co najmniej kilka sekund na dobę różnicy w różnych pozycjach.


" w poszukiwaniu straconego czasu..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takim razie to tylko kwiestia reguacji, moim zdaniem jeśli faktycznie zegarek jest tak intensywnie użytkowany od ponad miesiąca to już nic mu nie pomoże bez małej ingerencji (regulacja).

 

Położenie niestety ma duże znaczenie, co najmniej kilka sekund na dobę różnicy w różnych pozycjach.

 

to ja dodam swoje trzy grosze.... mam automata Tissota le locle , jak wy sprawdzacie te +15 +7 sec na dobre? dla mnie to jest nie pojęte :) , mam tarcze klasyczną i nie mam pomysłu jak to sprawdzić czy czasem aby moj nie mial problemow :D

 

pozdrawiam

 

ps to moj model

 

http://www.tissot.ch/?mod_collections65/products_373/scroll_/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to ja dodam swoje trzy grosze.... mam automata Tissota le locle , jak wy sprawdzacie te +15 +7 sec na dobre? dla mnie to jest nie pojęte :) , mam tarcze klasyczną i nie mam pomysłu jak to sprawdzić czy czasem aby moj nie mial problemow :D

 

pozdrawiam

 

 

jeśli jesteś zadowolony po co ci to :D

ale co masz mieć lepiej od innych

zegar atomowy


pozdrawiam

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to ja dodam swoje trzy grosze.... mam automata Tissota le locle , jak wy sprawdzacie te +15 +7 sec na dobre? dla mnie to jest nie pojęte :) , mam tarcze klasyczną i nie mam pomysłu jak to sprawdzić czy czasem aby moj nie mial problemow :D

 

pozdrawiam

 

ps to moj model

 

nie rozumiem w czym jest problem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to ja dodam swoje trzy grosze.... mam automata Tissota le locle , jak wy sprawdzacie te +15 +7 sec na dobre? dla mnie to jest nie pojęte :) , mam tarcze klasyczną i nie mam pomysłu jak to sprawdzić czy czasem aby moj nie mial problemow :D

 

pozdrawiam

 

ps to moj model

 

nie rozumiem w czym jest problem?

 

a czy ja napisalem ze mam problem ? :) , chodzi mi o metode pomiaru ? skąd wiecie ze na dobę opóźnia się np 7 sek ? but how :D ? o to mi sie tylko rochodzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a czy ja napisalem ze mam problem ? :) , chodzi mi o metode pomiaru ? skąd wiecie ze na dobę opóźnia się np 7 sek ? but how :D ? o to mi sie tylko rochodzi

Ja pomiar robię tak, że kilka razy spisuję czas zegarka i czas na komputerze synchronizowanym z serwerem czasu.

Dalej to już jest prosto. liczę odchyłkę dziele przez liczbę godzin pomiędzy pomiarami i mnożę prze 24.

Aby pomiar był dokładny, odstęp musi być dosyć duży najlepiej rzędu 24 h

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.