Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Mariusz

Vienna regulators "REMEMBER"

Rekomendowane odpowiedzi

I jeszcze wymiary mechanizmu podaj.


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jeszcze wymiary mechanizmu podaj.

I co jeszcze? :angry::lol:, to jest najczesciej wyjmowany mechanizm ostatnio.

Plyta: od luku do podstawy 97,5 cm, szerokosc 68 cm,

Odleglosc miedzy plytami 2,2 cm

Os wychwytu do osi preta co wchodzi do wahadla 115.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Książka nosi ponoć tyt "Kroeber Clocks", nie widziałem jej.

 

Jeden z takich zegarów

 

post-35992-0-14226600-1355261832_thumb.jpg

 

post-35992-0-77358400-1355260517_thumb.jpg

 

post-35992-0-14476400-1355260544_thumb.jpg

 

Coś odświeżę - chyba ważny element - mechanizm nie jest standardowy - jest wyższej klasy - o tym gdzieś pisaliśmy wcześniej.

 

Ze skanu z ksiażki wynika ( jeżeli dobrze widzę) gwarantowane nie więcej niż 5 sek tygodniowo . Na dodatek ma 182 cm wzrostu...w katalogu

 

Ale - mechanizm skręcany, mostek kuty ( wszystko OK przy tym nr, a mechanizm przeciwzapadkowy jest )

Edit

trochę oszukałem ze zdjęciami i połączyłem

Edytowane przez Mariusz

Pozdrawiam Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mariusz, ze dwa lata temu obserwowałem w Anglii aukcję takiego zegara. Niestety, odpadłem przy chyba siedmiuset funtach. Był opisany jako zegar wiszący w banku, potem zdjęty, odłożony do magazynu, następnie sprzedany. Miałem zdjęcia z aukcji, gdzieś w komputerze, lub na dyskach zewnętrznych powinny być. Nie jestem zbyt obeznany z komputerem (nawet moim), ale przeszukam jak potrafię i zamieszczę, jeśli znajdę. To był ogromny, czarny Resch...

Około 180 cm z opisu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikt nie spodziewał się przybycia ogromnego, czarnego Rescha... :o


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Około 180cm z opisu... Dymił i sapał! Używał słów na K, Ch i Wyp! Straszny był! A szewczyk Dratewka.... cdn. :D

 

Znalazłem. Tak to wyglądało:

post-39092-0-74208100-1363612195_thumb.jpg

post-39092-0-74016400-1363612216.jpg

post-39092-0-80720200-1363612228_thumb.jpg

post-39092-0-70608500-1363612240_thumb.jpg

post-39092-0-39989300-1363612257_thumb.jpg

Edytowane przez fibo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale potwór :blink: ...nie dziwię się, że przeszłeś na wersje mini.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tego wielkoluda siem bojałem troszku... I żony, bo niefortunnie była wtedy w Anglii też, bardzo obserwując zwiększającą się sumę. Pod koniec tylko pukała się w czoło, więc dla dobra szczęścia małżeńskiego- odpuściłem. Jak bym był sam, to już by wisiał u mnie! A tak... łeeee :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skądś ja znam te pukanie w głowe ;) ...nawet ostatnio to przerabiam :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skądś ja znam te pukanie w głowe ;) ...nawet ostatnio to przerabiam :lol:

 

Pozdrawiam moje Kochanie! Moja jest calkiem inna, nawet dopinguje mnie do zakupow!

I nie pozwala sprzedawac, "ten mi sie dodoba bo taki ladny ma kolor", "po co jak ma gdzie wisiec", "Becker? Cos ty!"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pozdrawiam moje Kochanie! Moja jest calkiem inna, nawet dopinguje mnie do zakupow!

 

Lepiej powiedz co chcesz kupić :lol:

A tak na poważnie, taka kobieta to skarb :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mariusz lepiej późno niż wcale. Obiecane zdjęcia moich Reschy i złomka:

 

na początek Resch dwuwagowy 81xxx (brak koła przeciwzapadkowego, mostek chyba kuty):

 

 

 

f19c3ab5ed99fcfagen.jpg

 

0d187952cc55d39cgen.jpg

 

kolejny to też Resch dwuwagowy 59xxx (brak koła przeciwzapadkowego, mostek j.w. chyba kuty):

 

 

6a0a31188891cfc4gen.jpg

 

13efb494c8ca4774gen.jpg

 

...i złomek (brak łożyska z regulacją osi wychwytu)

 

fdd1b5ec9dc7f8b5gen.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tutaj ciekawostka z netu. "Blanc" z sekundnikiem (mniejsza o przerobiony gong)...

post-6402-0-00646500-1363727187_thumb.jpg

post-6402-0-68593300-1363727186.jpg

post-6402-0-95390200-1363727185.jpg

post-6402-0-36272900-1363727186.jpg

post-6402-0-62416000-1363727185.jpg

 

Można się długo nad tym zastanawiać

post-6402-0-38772700-1363727259_thumb.jpg

Edytowane przez tarant

Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lepiej powiedz co chcesz kupić :lol:

A tak na poważnie, taka kobieta to skarb :)

Moja też jest taka :rolleyes:

A propos co rozumiecie przez pojęcie "mostek kuty"?


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja teraz nie moge sie skupic....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest śliczna , ładnie leży ale po co ten papieros.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest śliczna , ładnie leży ale po co ten papieros.

Pali, bo lubi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I myśli o kutym mostku :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś odświeżę - chyba ważny element - mechanizm nie jest standardowy - jest wyższej klasy - o tym gdzieś pisaliśmy wcześniej.

 

Ze skanu z ksiażki wynika ( jeżeli dobrze widzę) gwarantowane nie więcej niż 5 sek tygodniowo . Na dodatek ma 182 cm wzrostu...w katalogu

 

Ale - mechanizm skręcany, mostek kuty ( wszystko OK przy tym nr, a mechanizm przeciwzapadkowy jest )

Edit

trochę oszukałem ze zdjęciami i połączyłem

 

Mariusz gdzie jesteś!!!

Fibo podrzucił zdjęcie takiego giganta.

Może na eksport robili bardziej wypasione mechanizmy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mariusz jest na nartach.


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam :)

 

Mam nadzieję, że chwila przerwy na rekreację nie poczyniła krzywdy w wątku Rescha i nadal będzie zainteresowanie tematem ;)

Chyba trzeba zrobić małe podsumowanie i "coś dołożyć" do elementów "obserwowanych" w mechanizmach.

Trochę się tego obawiam - obawiam się "rasowania" mechanizmów..

 

Najpierw odpowiedź dla Krzysztofa - dlaczego "kuty".

Kucie nieodłącznie kojarzy mi się z operowaniem młotkiem ;)

Mostki późniejsze ewidentnie posiadają ślady używania tego narzędzia przy ich produkcji/wykończeniu.

Trudno mi jeszcze określić dlaczego taka technologia została wybrana - trzeba się temu przyjrzeć dokładnie, pooglądać mostek ze wszystkich stron - może coś się wyjaśni.

Wielce pomocna byłaby opinia Adama i Piotra Ratyńskiego w tej sprawie

Nie ma też pewności, że w późniejszej produkcji ( junghansowej ) nie wykorzystali innej metody / nie robili mostków inaczej. To poszukiwanie jeszcze przed nami ;)

Ze względu na ślady na górnej, zewnętrznej krawędzi gięcia nazwałem je kutymi.

 

Teraz co do różnej jakości mechanizmów - wg mnie to już jest fakt.

Pozostaje pytanie - czy to konsekwencja "wersji eksportowej" ...

Obawiam się, że nie. To daje różnicę ( przynajmniej teoretyczną ) w jakości.

 

A teraz mam olbrzymią prośbę - nie przerabiajcie dźwigni/ widełek kotwicy.

Ta prośba bardziej do tych , którzy czytają lub będą czytali ten wątek, a nie obecnych uczestników dyskusji.

Przerabiając widełki stracicie bezpowrotnie oryginalność, a wersji pośrednich ( profilowanego ramienia i braku mechanizmu przeciwzapadkowego) nie było wg obecnych danych/przykładów.

 

Dlaczego ten apel ?

Napisałem w poście porównawczym -" jest coś jeszcze ale..."

Chodziło mi wtedy właśnie o widełki kotwicy.

Na początku produkcji ramię było profilowane i skręcane.

Potem z tego zrezygnowano i została wykorzystana gięta blacha.

 

Ale w modelach o wyższym standardzie wykonania wracano do starego rozwiązania profilowania i skręcania.

Nie można wykluczyć, że podczas napraw widełki "blaszane" zostały wymienione i będą się zdarzały pojedyncze sztuki z "dziwnymi" widełkami, ale to nie będzie dowód wyższej jakości.

Do frezowanego mostka już nie wrócono, do łożyska ustawianego na przedniej płycie - nie wiem, ale nie zdziwiłbym się gdyby się pojawił.

To tyle na razie - teraz potrzeba chwili by wprowadzić zmiany "widełkowe" w opisach, a jeszcze sobie to muszę poukładać w głowie wcześniej.

 

Potem można spróbować to wszystko poukładać w czasoprzestrzeni, czyli wrócić do tego co chyba najbardziej Was interesuje - datowania na bazie znanych faktów.

Edytowane przez Mariusz

Pozdrawiam Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam :)

 

Mam nadzieję, że chwila przerwy na rekreację nie poczyniła krzywdy w wątku Rescha i nadal będzie zainteresowanie tematem ;)

 

Potem można spróbować to wszystko poukładać w czasoprzestrzeni, czyli wrócić do tego co chyba najbardziej Was interesuje - datowania na bazie znanych faktów.

 

Dobrze, że wróciłeś. Trochę się obawiałem, czy nie zechcesz zgłębiać wiedzy na temat systemów mocowania nart ;)

 

Masz może Mariusz jakiś punkt zaczepienia przy datowaniu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnoszę wrażenie, że przy produkcji seryjnej mostki były "sztancowane", zaś ślady młotka mogą pochodzić z późniejszej średniofachowej naprawy. (?)


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnoszę wrażenie, że przy produkcji seryjnej mostki były "sztancowane", zaś ślady młotka mogą pochodzić z późniejszej średniofachowej naprawy. (?)

We wszystkich znanych przykładach ? - bez żartów Krzysztof ;)

Szukamy "niekutego" , ale giętego oczywiście. Póki co brak.

To ważne by było - możliwe, że były wersje "ubogie"

Wiecie co - Piotr ma "sprężynę" - jak tam był kuty, to chyba niekutego nie ma co szukać ;)

Zerkniesz Piotrze ?...a może zdjęcie mostka z bliska ?

Edytowane przez Mariusz

Pozdrawiam Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mariusz, była matryca, stempel, prasa mimośrodowa i pan, który pukał te mostki. Jestem pewien, że nikt ich ręcznie nie formował.

Edytowane przez kiniol

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.