Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

RTK-WGM

Zegarki pod Ministerstwem Transportu

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Nie rozumiem dlaczego ci związkowcy nie wierzą premierowi?Jeśli mówi,że jesteśmy zieloną wyspą to chyba wie co mówi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kolego Ravenna tylko że w Polsce nie ma związków zawodowych, są grupy nacisku (rolnicy, górnicy, służby mundurowe, sędziowie , prokuratorzy , nauczyciele, energetycy ) które bronią swoich przywilejów. Jest tylko jeden problem; za te przywileje płaci większość pracujących.       


Kupię Omega Geneve Automatic 166.0197

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czemu tu nikt nie napisze ,że strajkujący mają płacone za strajkowanie .

Za nasze podatników pieniądze !!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie rozumiem dlaczego ci związkowcy nie wierzą premierowi?Jeśli mówi,że jesteśmy zieloną wyspą to chyba wie co mówi?

Jesień idzie, liście żółkną więc się ludziom pojawił dysonans poznawczy i przyjechali wyjaśnić czy to optyczne złudzenie.

A że złudzenia chodzą parami więc mają jeszcze to drugie że - im rząd coś sensownego odpowie.

 

KJ

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czemu tu nikt nie napisze ,że strajkujący mają płacone za strajkowanie .

Za nasze podatników pieniądze !!!

A jak politycy "okradają" nas (czyt. nasze wpłacone podatki) to ludzie mają to w nosie, prawda jest taka, że w Polsce jest totalna martwica społeczna!!! Na wiele rzeczy jest przyzwolenie, bo nikomu nic się nie chce. Jak stanie się komuś krzywda to przechodzi się obok tego obojętnie, ale jak stanie się "przechodzącemu obojętnie" to larum bo nikt nie zareagował.

 

Jako naród lubimy zbiorowe "krótkie" uniesienia z tego słyniemy. Tylko mogę podziękować ludziom, którzy m.in. w moim imieniu pokazują jeszcze, że im się chce pokazać obywatelską postawę.

 

I jeszcze jedno wiem, że kilku związkowców psuję opinie o związkach, ale niestety zgadzam się z opinią Ravenna.


Kupię wszystko, rozsądek zachowując, co ma związek z marką ENICAR.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Opozycja obieca im wszystko. Wkrótce po wyborach ruszy narodowy program budowy pomników smoleńskich, miliona mieszkań i rozliczania zdrajców. Gospodarka ruszy z kopyta a Bozia znów będzie z nami. Polacy w to uwierzą i na 4 lata zamiast zielonej wyspy będzie radosny skansen, czy jak to nazwać. A potem znów zmiana opcji. Przynajmniej będzie zabawnie.


[wysłane z mojego Atari 65XE]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość xylog

Zgadzaj się, wolny kraj.

Ja za to muszę się zgadzać na dotowanie PKP, a przez to również dotowanie ponad 400 różnych związków zawodowych w tej grupie.

 

Tym ludziom płaci się za to że im się chce. Niektórym dużo, bardzo dużo. Więcej niż dostawał najlepszy Prezydent od 966 roku, tak ze dwa razy więcej.

Sorry, ale żaden związkowiec nie zasługuje na pensje po 30000 pln. Bo za co?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie Związek wg. mnie powinien:

 

1. być jeden na zakład/firmę/przedsiębiorstwo - niezależny od partii i polityki (a nie jak to teraz jest np. opzz, solidarność itp.)

2. zarząd powinien być chroniony, ale pracować jak inni członkowie/pracownicy

3. dostawać niewielki dodatek za pracę poza czasem pracy


Kupię wszystko, rozsądek zachowując, co ma związek z marką ENICAR.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biedni mówia "bogaci kradną i dlatego są bogaci"

Bogaci mówią, "biedni kradną bo to nieudacznicy"

Klasa średnia mówi "wszyscy wkoło kradną"

i tak od zarania dziejów sami złodzieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorry, ale związki zawodowe w takiej formie jak obecnie tzn., z takimi przywilejami, to jedne z największych pasożytów (a konkretnie przedstawiciele struktur związkowych w firmach).

Miałem kiedyś okazję rozmawiać z szefową działu HR w jednej z większych firm z branży AGD w naszym kraju.

Ok 50% swojego czasu poświęcała na użeranie się ze związkowymi darmozjadami w firmie, którzy np. grozili jej zatrzymaniem produkcji, tylko dlatego, że nie chciała wypłacić im premii, która im się nie należała. Mieli gdzieś, że zatrzymanie jednej linii produkcyjnej to straty liczone w setkach tys., obchodziło ich tylko, czy dostaną kasę.

Ci goście mogli wejść na każde spotkanie w firmie, nie ważne kogo i w jakiej sprawie, zarządu, dopinania umowy z kontrahentami, mogli usiąść i słuchać o czym toczy się rozmowa.

Wiele firm płaci tym pasożytom (czytaj, zawodowym związkowcom) dużą kasę tylko po to, żeby mogły normalnie funkcjonować, bo bardziej opłaca się im mieć spokój niż z nimi użerać wiedząc że i tak się raczej nie wygra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorry, ale związki zawodowe w takiej formie jak obecnie tzn., z takimi przywilejami, to jedne z największych pasożytów (a konkretnie przedstawiciele struktur związkowych w firmach).

Miałem kiedyś okazję rozmawiać z szefową działu HR w jednej z większych firm z branży AGD w naszym kraju.

Ok 50% swojego czasu poświęcała na użeranie się ze związkowymi darmozjadami w firmie, którzy np. grozili jej zatrzymaniem produkcji, tylko dlatego, że nie chciała wypłacić im premii, która im się nie należała. Mieli gdzieś, że zatrzymanie jednej linii produkcyjnej to straty liczone w setkach tys., obchodziło ich tylko, czy dostaną kasę.

Ci goście mogli wejść na każde spotkanie w firmie, nie ważne kogo i w jakiej sprawie, zarządu, dopinania umowy z kontrahentami, mogli usiąść i słuchać o czym toczy się rozmowa.

Wiele firm płaci tym pasożytom (czytaj, zawodowym związkowcom) dużą kasę tylko po to, żeby mogły normalnie funkcjonować, bo bardziej opłaca się im mieć spokój niż z nimi użerać wiedząc że i tak się raczej nie wygra.

 

Warto też czasem posłuchać drugiej strony ;-) . Pani od HR nie koniecznie była święta. Generalnie działy HR w wielu firmach są strasznie zmanierowane - to z kolei moje doświadczenie bo stykałem się z nimi przez parę lat.

Każdemu chodzi o kasę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, pewnie prawda jest jak zawsze gdzieś pośrodku. Sa pewnie firmy, zakłady gdzie właściel do cna wycycka pracowników aby ich kosztem dorobic się fortuny. Sa pewnie i takie gdzie z kolei związki dla swoich krótkowzrocznych celów mogą wykończyć dobrze działającą firmę i dającą pracę i  dobre dochody zatrudnionym tam ludziom. Np. jak jest recesja i zakład musi ciąć koszty, min. poprzez zwolnienia to jak związki się postawia to zamiast pracę straci jakaś część pracowników, mogą ja stracić wszyscy jak firma padnie.Problem jest pewnie w naturze Polaka, że jak się co niektórzy dorwą do władzy - a posada w związkach zawodowych to realna władza i niestety dobra kaska za niewykonywanie pracy a tylko działalność związkową, to im odbija i tyle.

Związki powinny być ale jak ktoś już pisał, np. jeden w zakładzie, z niezbyt rozbudowaną strukturą ( czytaj ilością członków funkcyjnych czyli świętych krów na stołkach) i żeby oni normalnie świadczyli prace i dostawali pensję jako pracownik a nie związkowiec. W związkach powinni działac non profit - skoro chcą to niech to robią.  Sami tez powinni te związki utrzymywać ( tak samo zreszta uważam, że powinno byc z partiami politycznymi). Kiedys był jakis artykuł ile jest funkcyjnych osób ze związków w koncernach państwowych, jak kopalnie czy huty, itp i ile te osoby dostają kasy - na swoje pensje, utrzymywanie biur, itp to po prostu głowa mała. W takiej sytuacji czasami nasuwa się wątpliwość kogo i czego oni bronią- zwykłego pracownika czy swoich lukratywnych posadek i boje się, że tego drugiego  a ludzie idą za nimi jak stado baranów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do partii politycznych się nie zgodzę. Powinny byc finansowane z budżetu. Jeśli by tak nie było to w krótkim czasie mielibyśmy w PL tylko jedną słuszną partię oligarchów. Było by tak że kto ma kasę ten ma władzę. To nie jest dobre. Należy zastanowić się nad rozrzutnością na np. sukienki i wina ale działalność statutowa powinna pozostać finansowana z budżetu...co daje pewne szanse reprezentacji także mniej zasobnym finansowo środowiskom.

 

Jestem zwolennikiem pomniejszania biurokracji i jej minimalizowania ale akurat w tej kwestii moje stanowisko jest twarde.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. Dlaczego powinien w ogóle jakiś być? U mnie w firmie nie ma związku i nikt czegoś takiego nie potrzebuje.

2. Dlaczego powinien być chroniony? Zarząd związku to tacy sami pracownicy jak inni. Oczywiście jeżeli pracownicy są frajerami i chcą się składać na wypłate dla związkowców to spoko, ale związek jest organizacją pracowników i przedsiębiorca nie ma żadnego obowiązku chronienia ich.

3. Jeżeli ten dodatek będzie z dobrowolnych składek pracowników to OK, natomiast nie ma żadnego powodu dla którego firma ma płacić komuś za zajęcia poza pracą. Może powinni dopłacać jeszcze za chodzenie na kółko szachowe?

 

Ja widzę tylko jeden sens istnienia takich związków, oczywiście w formie jaką opisałem wyżej. W sytuacji gdy mamy przedsiębiorstwo z dużą liczbą pracowników na samym dole, np. fizycznych, wówczas góra nie ma czasu na wysłuchanie uwag każdego robotnika z osobna. Można wtedy przekazywać uwagi indywidualnie przez kierowników w górę, ale pojedynczy człowiek może nie mieć śmiałości wprost powiedzieć że np. przydałoby się coś zmienić żeby się wygodniej pracowało. Wówczas ci z dołu mogą sobie utworzyć ten związek i wybrać delegację najbardziej wygadanych i odważnych ludzi którzy będą zajmowali się przekazywaniem uwag i rozmową z kimś na górze.

Widzisz trudno wszystko opisać naraz, ale też nie widzę sensu, aby związki powstały w małej firmie a dużych przedsiębiorstwach. Nigdy nie znajdzie się idealnego rozwiązania, ale jakieś musi być.


Kupię wszystko, rozsądek zachowując, co ma związek z marką ENICAR.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie masz racji, w obecnej sytuacji partie są finansowane z budżetu, ale do koryta dorwały się i tak tylko te które dostały dużo kasy od prywatnych sponsorów i te które mają dojście do telewizji (w tym publicznej). Wystarczy porównać tabelę ile kto wydał na kampanię. Wygra i tak ten kogo najczęściej pokażą w telewizji bo w najgłupszym ustroju jakim jest demokracja wygrywa i tak ten kto częściej jest w TV i wygaduje najbardziej populistyczne hasła i ma najładniejszy krawat bo większość zawsze jest głupsza.

 

Oczywiście masz rację z tym, że kasa wciąż odgrywa dużą rolę i dzisiaj także ważne jest poparcie i finansowanie zewnętrzne odpowiednich środowisk. Ale jeśli nie było by dotacji Państwowych to wyglądało by to jeszcze gorzej !!! Jest źle ale było by gorzej, o to mi chodzi.

Przy pomocy mediów można dzisiaj praktycznie wszystko, to ogromna władza. Można ludziom wmówić co tylko się da. Ja przestałem oglądać dzienniki i wiadomości ok 2 lata temu. Po prostu przekroczono wszystkie granice przyzwoitości. Dziennikarze już nawet nie próbują kryć się ze swoją nieobiektywnością. Wszystko podane na tacy...kto chce ten wnioski wyciągnie.

Szkoda. Moglibyśmy być potęgą Europejską i nie miało by nawet znaczenia to że mieliśmy komunę. Ale przez własną głupotę nie jesteśmy i nie będziemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to wiśnia do tematu :D :D :D

 


Kupię wszystko, rozsądek zachowując, co ma związek z marką ENICAR.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak Szymon we własnej osobie


Kupię wszystko, rozsądek zachowując, co ma związek z marką ENICAR.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby miał auto za 17k nie byłoby problemu. Po co komu zegarek, skoro czas ma w komórce...


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.