Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
chrono-craze

Klub Miłośników Zegarków ROLEX

Recommended Posts

To był chyba najrozsądniejszy wybór z całej powyższej trójki. Też tak bym wybrał. Graty.

Edited by S-3

Share this post


Link to post
Share on other sites

@maciej88

Aaaach, zacna parka.

No i swietny wybor poczyniles (chociaz kazdy z tych dwoch modeli ktore brales pod uwage bylby swietnym wyborem), niech sie dobrze Sub nosi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ktos potrafi to wytlumaczyc?

 

Submariner 116613LN

Sugerowana cena (w Niemczech) wg Rolexa: 10500 EUR (44000 PLN)

W. Kruk: 48000 PLN

 

Roznica w VAT?


Breitling, IWC, Rado, Rolex, U-boat - kolejnosc nie alfabetyczna, a zakupowa. Co nastepne? :ph34r:Kiedy Rolex zacznie robic meskie rozmiary? ;) ;) ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Vat, podaż. Nic innego nie przychodzi mi do głowy.


*** ORIS Divers 65 Movember Edition *** DOXA Sub 300 Professional ***

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest jeszcze cos takiego, jak popyt...

I dlatego w DE mozna ten zegarek kupic duzo, duzo taniej niz PL...


Breitling, IWC, Rado, Rolex, U-boat - kolejnosc nie alfabetyczna, a zakupowa. Co nastepne? :ph34r:Kiedy Rolex zacznie robic meskie rozmiary? ;) ;) ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ktos potrafi to wytlumaczyc?

Submariner 116613LN

Sugerowana cena (w Niemczech) wg Rolexa: 10500 EUR (44000 PLN)

W. Kruk: 48000 PLN

Roznica w VAT?

Ile? :blink:

Nie wiedzialem, że to badziewie jest już tak drogie.

Sorry, ale jak ktoś krytykuje Omegę za to, że ona podnosi ceny jednocześnie akceptując podwyżki Rolexa to jak dla mnie ma nieźle nawalone w czaszce.

Omega cały czas poprawia jakość, pracuje nad nowymi mechanizmami (tu podnoszenie cen jest krytykowane), a Rolex stojąc w miejscu podnosi ceny (tu wszystko jest ok).

Powiem nawet więcej ten kto kupi SUBa za 48k musi mieć nieźle nawalone, jeżeli wybiera SUBa zamiast AP RO, czy innych o wiele ciekawszych zegarków. Piszę tu o ciekawszych mechanizmach, a nie o ciekawszym wyglądzie, bo ten dla każdego jest inny.

Jeżeli SUB się komuś podoba to owszem warto kupić, ale maksymalnie za połowę podanej powyżej ceny. Wtedy to może być rozsądny wybór, ale 48k :blink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krystian, ale to jest bicolor, czyli zegarek częściowo złoty.

Normalnego Suba z datą można legalnie kupić właśnie za ok. połowę tej kwoty czyli +/- 26 tys.

 

Pozdrawiam

Tomek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, bo już myślałem, że ich całkiem posadziło :D

Wydaje mi się, że ostatnio coś czytałem o cenach w okolicach 33k i dlatego te 48 mnie rozłożyło na łopatki.

Bicolory i złote zegarki zawsze miały chore ceny mimo, że tak na prawdę koszt produkcji stalowej czy złotej koperty to groszowe sprawy.

Oczywiście nie wdaję się tu w dyskusję "koszt wytworzenia, a cena" bo wszyscy wiemy, że nie o to chodzi. Stwierdzam tylko fakt ;)

Edited by Krystian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warto najpierw sprawdzic "ref", zanim zacznie sie cisnieniowac.

Ja osobiście uwazam, ze tak, to chora cena, ale trzeba pamietac, ze to, co jest koloru zlotego w tym zegarku, jest ZLOTE o troche tego zlota jest.

W przeciwienstwie do chocby wspomnianego AP RO - ktory jest jeszcze drozszy.

Poza tym, sa duzo, duzo drozsze modele Rolexa.


Breitling, IWC, Rado, Rolex, U-boat - kolejnosc nie alfabetyczna, a zakupowa. Co nastepne? :ph34r:Kiedy Rolex zacznie robic meskie rozmiary? ;) ;) ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój błąd, bo na szybko czytałem forum po pracy i za chwilę wychodziłem.

Warto najpierw sprawdzic "ref", zanim zacznie sie cisnieniowac.

Ja osobiście uwazam, ze tak, to chora cena, ale trzeba pamietac, ze to, co jest koloru zlotego w tym zegarku, jest ZLOTE o troche tego zlota jest.

W przeciwienstwie do chocby wspomnianego AP RO - ktory jest jeszcze drozszy.

Poza tym, sa duzo, duzo drozsze modele Rolexa.

Mój błąd, bo na szybko czytałem forum po pracy i za chwilę wychodziłem.

Nie zwróciłem na referencję tylko przeczytałem Submariner :)

Co do tego co jest złote to proszę Ciebie, ale ile tam jest tego złota? :lol:

Niech tam będzie 50g (a na pewno tyle nie ma) to przy takim hurtowym zakupie jaki oni robią jeżeli płacą za gram 50 zł to i tak dużo ;)

Tak jak pisałem nie ma sensu rozpoczynać dyskusji "cena, a koszty produkcji".

Edited by Krystian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ile? :blink:

Nie wiedzialem, że to badziewie jest już tak drogie.

Sorry, ale jak ktoś krytykuje Omegę za to, że ona podnosi ceny jednocześnie akceptując podwyżki Rolexa to jak dla mnie ma nieźle nawalone w czaszce.

Omega cały czas poprawia jakość, pracuje nad nowymi mechanizmami (tu podnoszenie cen jest krytykowane), a Rolex stojąc w miejscu podnosi ceny (tu wszystko jest ok).

Powiem nawet więcej ten kto kupi SUBa za 48k musi mieć nieźle nawalone, jeżeli wybiera SUBa zamiast AP RO, czy innych o wiele ciekawszych zegarków. Piszę tu o ciekawszych mechanizmach, a nie o ciekawszym wyglądzie, bo ten dla każdego jest inny.

Jeżeli SUB się komuś podoba to owszem warto kupić, ale maksymalnie za połowę podanej powyżej ceny. Wtedy to może być rozsądny wybór, ale 48k :blink:

 

Tak rozumując można by dojść do wniosku, że kupno jakiegokolwiek szwajcarskiego zegarka, niezależnie od tego, czy za 48 tysięcy, czy za połowę, czy nawet za 10% tej ceny jest szaleństwem. W końcu zegarek z Walmartu (czy co tam w Polsce jest jego odpowiednikiem) wyprodukowany w Chinach i kosztujący sto złotych też nam pokaże czas. Często dokładniej, niż najlepszy mechaniczny zegarek.

 

Rzeczy są tyle warte, ile nabywca jest skłonny za nie zapłacić. Wartość materialna Grających w karty Paula Cezanne'a pewnie nie przekracza dolara, czy dwóch, a jednak ktoś zapłacił za ten obraz 250 milionów dolarów. Dlaczego? Materialna wartość płótna, farb i drewna ramy to grosze, ale artystyczna wartość malowidła była wyceniona przez władcę Kataru na ćwierć miliona US$.

 

Rolex sprzedaje więcej zegarków, "z górnej półki" niż jakikolwiek ich konkurent. Wszyscy więc mają "nawalone w czaszce"?  Moda? A może te zegarki mają jednak w sobie "coś"?

 

Ja akurat chodzę na zmianę z Omegą i Rolexem. Zapłaciłem też za nie podobną sumę pieniędzy. Nie wiem, który z nich ma "ciekawszy mechanizm". Kupiłem je dlatego, że mi się podobały i cena, którą zapłaciłem, wydawała mi się adekwatna do tego, co za nią otrzymałem. Czy to znaczy, że też mam "nawalone w czaszce"? Czy może tylko wtedy bym miał, gdybym za Rolexa zapłacił dwa razy więcej?

 

A co z tymi, co noszą złote sygnety, czy brylantowe spinki przy rękawach? Przecież guzik też zapnie mankiet, prawda? De gustibus non est disputandum, ale mówienie o takich osobach, że mają "nawalone w czaszce" to chyba lekka przesada.

 

A może wszyscy powinniśmy jeździć ekonomicznymi samochodami, ubierać się w tanich sklepach, oglądać program TV w 17-calowych telewizorach, a wczasy spędzać na działce pod gruszą? To byłby "rozsądny wybór". Przecież tak naprawdę to nie musimy mieć nic więcej, prawda, Krystianie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem, ile jest zlota, ale chetnie sie dowiem - moze ktos wie?


Breitling, IWC, Rado, Rolex, U-boat - kolejnosc nie alfabetyczna, a zakupowa. Co nastepne? :ph34r:Kiedy Rolex zacznie robic meskie rozmiary? ;) ;) ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak rozumując można by dojść do wniosku, że kupno jakiegokolwiek szwajcarskiego zegarka, niezależnie od tego, czy za 48 tysięcy, czy za połowę, czy nawet za 10% tej ceny jest szaleństwem. W końcu zegarek z Walmartu (czy co tam w Polsce jest jego odpowiednikiem) wyprodukowany w Chinach i kosztujący sto złotych też nam pokaże czas. Często dokładniej, niż najlepszy mechaniczny zegarek.

 

Rzeczy są tyle warte, ile nabywca jest skłonny za nie zapłacić. Wartość materialna Grających w karty Paula Cezanne'a pewnie nie przekracza dolara, czy dwóch, a jednak ktoś zapłacił za ten obraz 250 milionów dolarów. Dlaczego? Materialna wartość płótna, farb i drewna ramy to grosze, ale artystyczna wartość malowidła była wyceniona przez władcę Kataru na ćwierć miliona US$.

 

Rolex sprzedaje więcej zegarków, "z górnej półki" niż jakikolwiek ich konkurent. Wszyscy więc mają "nawalone w czaszce"? Moda? A może te zegarki mają jednak w sobie "coś"?

 

Ja akurat chodzę na zmianę z Omegą i Rolexem. Zapłaciłem też za nie podobną sumę pieniędzy. Nie wiem, który z nich ma "ciekawszy mechanizm". Kupiłem je dlatego, że mi się podobały i cena, którą zapłaciłem, wydawała mi się adekwatna do tego, co za nią otrzymałem. Czy to znaczy, że też mam "nawalone w czaszce"? Czy może tylko wtedy bym miał, gdybym za Rolexa zapłacił dwa razy więcej?

 

A co z tymi, co noszą złote sygnety, czy brylantowe spinki przy rękawach? Przecież guzik też zapnie mankiet, prawda? De gustibus non est disputandum, ale mówienie o takich osobach, że mają "nawalone w czaszce" to chyba lekka przesada.

 

A może wszyscy powinniśmy jeździć ekonomicznymi samochodami, ubierać się w tanich sklepach, oglądać program TV w 17-calowych telewizorach, a wczasy spędzać na działce pod gruszą? To byłby "rozsądny wybór". Przecież tak naprawdę to nie musimy mieć nic więcej, prawda, Krystianie?

Bzdura. Po prostu w pewnym miejscu zaczyna się szaleństwo. Tak jak pisałem gdyby ktoś kupował stalowego SUBa za 48k byłby szalony, albo absolutnie nie znał się na zegarkach i kupował tylko oczami. Innego wytłumaczenia nie ma przy wyborze stalowy AP RO lub VC vs. stalowy Rolex Submariner w podobnej cenie.

 

 

Nie wiem, ile jest zlota, ale chetnie sie dowiem - moze ktos wie?

Trzeba poprosić Kolegę chrono-crazy żeby zważył bransoletę w swoim z tego maksymalnie połowa (na pewno mniej) to złoto + 3-4 g pierścień z koronką. Edited by Krystian

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja bym podszedł bardziej naukowo.

Zważyć zwykłego Suba i wersję bikolor i znając różnice w masie własnej stali 904 i złota policzyć dokładną wagę złota.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak rozumując można by dojść do wniosku, że kupno jakiegokolwiek szwajcarskiego zegarka, niezależnie od tego, czy za 48 tysięcy, czy za połowę, czy nawet za 10% tej ceny jest szaleństwem. W końcu zegarek z Walmartu (czy co tam w Polsce jest jego odpowiednikiem) wyprodukowany w Chinach i kosztujący sto złotych też nam pokaże czas. Często dokładniej, niż najlepszy mechaniczny zegarek.

 

Rzeczy są tyle warte, ile nabywca jest skłonny za nie zapłacić. Wartość materialna Grających w karty Paula Cezanne'a pewnie nie przekracza dolara, czy dwóch, a jednak ktoś zapłacił za ten obraz 250 milionów dolarów. Dlaczego? Materialna wartość płótna, farb i drewna ramy to grosze, ale artystyczna wartość malowidła była wyceniona przez władcę Kataru na ćwierć miliona US$.

 

Rolex sprzedaje więcej zegarków, "z górnej półki" niż jakikolwiek ich konkurent. Wszyscy więc mają "nawalone w czaszce"?  Moda? A może te zegarki mają jednak w sobie "coś"?

 

Ja akurat chodzę na zmianę z Omegą i Rolexem. Zapłaciłem też za nie podobną sumę pieniędzy. Nie wiem, który z nich ma "ciekawszy mechanizm". Kupiłem je dlatego, że mi się podobały i cena, którą zapłaciłem, wydawała mi się adekwatna do tego, co za nią otrzymałem. Czy to znaczy, że też mam "nawalone w czaszce"? Czy może tylko wtedy bym miał, gdybym za Rolexa zapłacił dwa razy więcej?

 

A co z tymi, co noszą złote sygnety, czy brylantowe spinki przy rękawach? Przecież guzik też zapnie mankiet, prawda? De gustibus non est disputandum, ale mówienie o takich osobach, że mają "nawalone w czaszce" to chyba lekka przesada.

 

A może wszyscy powinniśmy jeździć ekonomicznymi samochodami, ubierać się w tanich sklepach, oglądać program TV w 17-calowych telewizorach, a wczasy spędzać na działce pod gruszą? To byłby "rozsądny wybór". Przecież tak naprawdę to nie musimy mieć nic więcej, prawda, Krystianie?

Pamietaj, ze to PL nie USA.


Breitling, IWC, Rado, Rolex, U-boat - kolejnosc nie alfabetyczna, a zakupowa. Co nastepne? :ph34r:Kiedy Rolex zacznie robic meskie rozmiary? ;) ;) ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zacznijmy od tego, że kolega Hiob absolutnie nie zrozumiał o co mi chodzi ;)

Może czytał "na szybko" tak jak ja to robiłem po pracy ;)

Edited by Krystian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamietaj, ze to PL nie USA.

 

A co to ma tu do rzeczy? Czy w Polsce każdy, kto kupuje ładne i drogie rzeczy ma "nawalone w czaszce"?

 

Zacznijmy od tego, że kolega Hiob absolutnie nie zrozumiał o co mi chodzi ;)

Może czytał "na szybko" tak jak ja to robiłem po pracy ;)

 

Kolega Hiob doskonale zrozumiał, tak samo, jak zapoznał się z późniejszymi sprostowaniami i wyjaśnieniami kolegi Krystiana. Ale to chyba kolega Krystian nie zrozumiał mojej wypowiedzi. Ja nie pisałem o konkretnym zegarku, ani o tym ile on zawiera złota, czy innego metalu i ile ten metal kosztuje. . Ja pisałem o szerszym zagadnieniu, mianowicie o tym, czy ktoś kupując coś, co się mu podoba, nawet za abstrakcyjnie wysoką cenę, ma nawalone w czaszce, czy też nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podtrzymam jednak, że nie zrozumiałeś ;)

Wytłumaczę jeszcze raz powoli może wtedy będziesz wiedział o co chodzi ;)

Nie neguję ceny SUBmarinera, ani żadnych dóbr luksusowych.

Stwierdzam tylko, że dla mnie osoba wybierająca Submarinera w cenie zbliżonej do AP lub VC (mówimy o identycznych wariantach)

- nie zna się na zegarkach i kupuje tylko oczami

- kupuje tylko oczami (czyt. własnym gustem) znając się na zegarkach i wybiera ten gorszy ponieważ bardziej mu się podoba.

- zna się na zegarkach, ale ma nawalone w czaszce ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale sytuacja jest hipotetyczna, bo stalowy AP RO jest dwa razy droższy od stalowego Suba. 

Dajcie więc chłopaki na luz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

hiob, to ma wiele do rzeczy, bardzo wiele.

I nie dotyczy tylko zegarkow.

 

Cer_tom, ja mysle, ze nie ma co tego kontynuowac, bo Krystian sie zacial na AP RO i nie pojmie.

Na przyklad tego, ze ktos moze wolec Rolka.


Breitling, IWC, Rado, Rolex, U-boat - kolejnosc nie alfabetyczna, a zakupowa. Co nastepne? :ph34r:Kiedy Rolex zacznie robic meskie rozmiary? ;) ;) ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cer_tom dokładnie ;) Dlatego sprostowałem swoje pierwsze słowa.

Wytłumaczę jeszcze łopatologicznie gdyby ktoś nie zrozumiał. Zauważyłem, że ludzie często podają przykłady na samochodach więc napiszę tak.

Masz do wyboru VW i Bentleya. Zarówno VW jak i Bentley są warte swojej ceny, ale gdyby cena VW była prawie identyczna jak Bentleya to tylko ktoś kto ma nawalone w czaszce wybrałby VW.

Koniec OT

Edit. Na niczym się nie zaciąłem ;)

Edited by Krystian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu racja..Rolex jest najlepszy w swojej klasie cenowej wg.mnie.AP to półka wyżej ,sam mając do wyboru AP i Rolexa w tej samej cenie bez wahania wybrałbym AP.(piszę o subie i RO)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.