Skocz do zawartości


MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ
MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Zdjęcie

Tokarka Flexispeed


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
70 odpowiedzi w tym temacie

#21 Mariusz

Mariusz
  • Użytkownik
  • 2003 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 13 kwiecień 2017 - 17:06

jak chcesz posuw  robić to może zastanów się nad śrubą kulową... będzie prawie bez luzów. Trapez tego nie  osiągnie.

Np coś takiego  https://www.olx.pl/o...html#c9fa58da82.

I nie przejmuj się skokiem - to normalne i działa OK ;)


Użytkownik Mariusz edytował ten post 13 kwiecień 2017 - 17:06

  • 0

#22 szalony amator

szalony amator
  • Użytkownik
  • 387 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 25 maj 2017 - 12:10

Powolne postępy prac nad moją nową tokarką:

 

Jest blat, sterowanie silnikiem głównym 250 W 24VDC, jest sterowanie silnikiem napędu śruby pociągowej wzdłużnej, obroty od 28 sek/obrót do 1 sek/obrót śruby TR10x2. 

Właśnie odebrałem nowe sanie i stolik poprzeczny, na zdjęciach razem ze stolikiem narzędziowym z moich starych zapasów.

Może w tym roku skończę....

 

Załączone miniatury

  • IMG_0001.jpg
  • IMG_0002.jpg
  • IMG_0003.jpg

  • 0

#23 Mariusz

Mariusz
  • Użytkownik
  • 2003 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 26 maj 2017 - 22:07

Skoro się zdecydowałeś na przenoszenie napędu przez śrubę 10x2 trapez to....zanim coś zaczniesz sobie załatwiać zrób spis czego potrzebujesz i daj znać.

Śruba to nie majątek ( choć i taką mam ) ale  zestaw nakrętek to już inna sprawa.

Na udawanie bezluzowej  potrzeba odpowiednio dorobionego zestawu dwóch - najlepiej odpowiednio wytoczonych z kołnierzami, by można było je blokować między sobą bez dodatkowych elementów.

 

EDIT

 

Zrobiłeś osobny silnik do napędu suportu ?


Użytkownik Mariusz edytował ten post 27 maj 2017 - 07:37

  • 0

#24 dziadek

dziadek
  • Miłośnicy zegarów
  • 1742 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Puszcza Kampinoska

Napisano 27 maj 2017 - 10:12

Zastosowanie oddzielnego i niezależnego napędu do śruby pociągowej (pomijając CNC) jest moim zdaniem bardzo nowatorskim rozwiązaniem, w związku z tym mam pytanie.

Czy sterowanie silnikiem śruby pociągowej będzie w jakiś sposób zsynchronizowane z silnikiem głównym?

Czy może będą to dwa niezależne obwody i każdym silnikiem będzie się sterowało oddzielnie i niezależnie i czy przy niezależnym sterowaniu silnikiem śruby pociągowej będzie istniała możliwość nacinania gwintów o różnych skokach.  


  • 0

#25 szalony amator

szalony amator
  • Użytkownik
  • 387 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 27 maj 2017 - 13:15

Zgadzam się, to może dziwne rozwiązanie.

Z drugiej strony czym to się różni od klasycznych rozwiązań?  Moim zdaniem szczegółami.

Będzie sprzęgło mechaniczne rozłączające napęd wzdłużny.

Traktuję to jako wstęp do układu na silnikach krokowych, zrezygnowałem na tym etapie ze względów budżetowych, ale miejsce na silniki i na całe sterowanie wewnątrz dębowej podstawy już jest.

Napęd wzdłużny z takim zakresem regulacji może być przydatny przy toczeniu ale buduję go tak z innych powodów:

1. Wyobraź sobie frezowanie koła zębatego powiedzmy 70 zębów.  70 razy kręcenie małą korbką w jedną stronę, 70 wstecz. Do tego kręcenie korbą podzielnicy. Ja dostaję pierdolca i jeszcze ręka boli a co najważniejsze malutki stolik mała korbka najdrobniejsze luzy na posuwach i efekt t.j. jakość ciągle niezadowalający.  Jeszcze kilka takich frezowań i ta monotonia zabije moje hobby. Nie mogę do tego dopuścić.

2. To będzie również strugarka do tarcz, wykorzystam oryginalny stolik i sanie do montażu tarczy na płaskiej podzielnicy. Znowu płynny posuw poprawia znacząco jakość.

3. W planach jest również kolumna mocowana na płycie stalowej na której stoi łoże. To będzie również frezarka z mechanicznym posuwem wzdłużnym .

Może kiedyś skończę.

Dzisiaj stoi w pudle i czeka, a ja zabawiam się repetierem na lorchu.

 


Użytkownik szalony amator edytował ten post 27 maj 2017 - 13:18

  • 0

#26 Mariusz

Mariusz
  • Użytkownik
  • 2003 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 27 maj 2017 - 16:49

 

Z drugiej strony czym to się różni od klasycznych rozwiązań?  Moim zdaniem szczegółami.

 

Będziesz miał przy toczeniu różną prędkość obrotów  - pod naciskiem noża obroty siadają.

Przesuw będzie jednakowy, więc wyjdzie różny skok skrawania co jeszcze bardziej wypaczy różnicę i dodatkowo spowoduje inne ugięcie materiału.

To będzie  widoczne szczególnie  przy  większych obciążeniach, choć dla tego rodzaju tokarek duże obciążenia nie są przewidywane.

Można więc się sprzeczać o teorię, a praktyka wykaże czy był sens takiej  roboty.


Użytkownik Mariusz edytował ten post 27 maj 2017 - 16:55

  • 0

#27 szalony amator

szalony amator
  • Użytkownik
  • 387 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 28 maj 2017 - 16:26

Mariusz, Do frezowania kół i zębników wrzeciono stoi.  Sztywno. Zablokowane podzielnicą.  A ja ciągle chcę mieć napęd wzdłużny. To dla tego chcę niezależny od obrotów wrzeciona.

Gwintowanie? Niezwykle rzadko potrzebuję. Malutkie wkręty konieczne w mechanizmach zegarków i tak gwintuję z mikro narzynek.


  • 0

#28 szalony amator

szalony amator
  • Użytkownik
  • 387 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 28 maj 2017 - 20:39

@ Mariusz,

Nie zauważyłem twojego poprzedniego posta :( .

Tak mam i na zdjęciach częściowo widać za/pod łożem na wysokości wrzeciennika jest umieszczony oddzielny silnik z przekładnią ślimakową wyłącznie do posuwu. Sterowanie obrotami płynne ( lewa gałka ) potencjometr ma również pozycję stop, zmiana kierunku ( przełącznik lewy ) lewo stop prawo. Dodatkowo będzie sprzęgło mechaniczne z dźwignią rozłączającą napęd z silnika, wtedy będzie normalny posuw z korby po drugiej stronie śruby.

Nakrętka TR10x2 mam walcową z brązu. Planuję przeciąć ją do połowy- po promieniu i dać regulację wkrętem ściskającym nakrętkę.

Montaż pod saniami w mosiężnej płytce - to zrobię sam.

Śruba TR10x2 - mam cały metr, potrzebuję po obcięciu zrobić na tokarce końcówki do połączenia z wałkami. Tego nie zmieszczę w swoich maszynkach. Jeżeli mój narzędziowiec krzyknie za dużo to wtedy zamachnę się na ciebie :) . Może wpuścisz mnie na swoją tokarkę?

To będę robił w drugiej połowie Czerwca. Teraz muszę trochę zarobić. Robię pilnie repetiera. Dzisiaj zrobiłem frez do zębnika śr 1,28 mm z 10 zębami moduł 0,117  rozstaw osi pary 5 mm sumarycznie 85 zębów (10+75) maleństwo.  I tnie jak trzeba.

Mam zdjęcia, może pokażę w "co można zrobić samemu".


  • 0

#29 Mariusz

Mariusz
  • Użytkownik
  • 2003 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 29 maj 2017 - 06:59

Mariusz, Do frezowania kół i zębników wrzeciono stoi.  Sztywno. Zablokowane podzielnicą.  A ja ciągle chcę mieć napęd wzdłużny. To dla tego chcę niezależny od obrotów wrzeciona.

Gwintowanie? Niezwykle rzadko potrzebuję. Malutkie wkręty konieczne w mechanizmach zegarków i tak gwintuję z mikro narzynek.

 

Zamiast dodatkowego silnika można zrobić niezależną przekładnię z "podwójnym wyjściem" na wrzeciono i na śrubę pociągową.

Wtedy dowolny napęd można odłączyć.

Jest jedno "ale" w takim układzie - to nie da (wg mnie) wystarczającej synchronizacji pomiędzy wrzecionem a śrubą.

Pasek klinowy napędzający wrzeciono to nie sztywne przeniesienie napędu.

 

Co do elementów napędu śruby trapezowej - skoro już masz co trzeba, to OK - nie ma tematu.

Jeżeli coś trzeba  podtoczyć - oczywiście zapraszam - tylko kwestia  ustalenia terminu, bo  to już prawie wakacje, więc urlopy, wyjazdy ...


  • 0

#30 Gość_zegarek46_*

Gość_zegarek46_*
  • Gość

Napisano 05 czerwiec 2017 - 17:28

No tak, pomoc musi być po myśli, bo inaczej wkurza a nie pomaga, a chęciami piekło jest wybrukowane. mimo wszystko powodzenia. :D

Panowie jestem pełen podziwu pewno się tutaj wiele dowiem :))


  • 0

#31 dziadek

dziadek
  • Miłośnicy zegarów
  • 1742 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Puszcza Kampinoska

Napisano 21 czerwiec 2017 - 10:18

Jakaś taka cisza zapanowała w temacie, czyżby Kol. przerwał prace związane z budową tokarki?


  • 0

#32 szalony amator

szalony amator
  • Użytkownik
  • 387 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 14 luty 2018 - 22:18

Witam, 

Prace przerwałem, wznowiłem, ciągle pracuję.

Wersję podstawową właśnie kończę.

Tak to wygląda

 

 

nowe1 018.jpg


Użytkownik szalony amator edytował ten post 14 luty 2018 - 22:40

  • 0

#33 szalony amator

szalony amator
  • Użytkownik
  • 387 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 14 luty 2018 - 22:39

nowe1 009.jpg

 

ten test przechodzi bardzo dobrze. trzyma "0" na różnych odległościach czujnika od stolika poprzecznego, po obydwu stronach i na obydwu "płozach".

Czujnik z podziałką 0,01 mm, drgania wskazówki w granicach grubości kreseczki.  Posuwy pracują b.dobrze.

 

 

nowe1 013.jpg

 

 

Przód podstawy pod headstock  Lorch 0,01 mm wyżej niż tył. 

Kolejny dzień na ręczną zabawę...

potem kontrola równoległości powierzchni bocznych/skośnych podstawy, ciągle jest nadmiar w granicach 0,05 mm.

 

Jak postawię wrzeciennik to zostanie  "tylko" konik.


Użytkownik szalony amator edytował ten post 14 luty 2018 - 22:42

  • 0

#34 szalony amator

szalony amator
  • Użytkownik
  • 387 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 28 kwiecień 2018 - 18:28

Nowe imadełko......

IMG_imadlo4.jpg

IMG_imadlo3.jpg

IMG_imadlo2.jpg

IMG_imadlo1.jpg

IMG_imadło5.jpg

 

Muszę sam się pochwalić: "Całkiem fajna samoróbka"


  • 0

#35 kiniol

kiniol

    wieżowy

  • Użytkownik
  • 6601 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Puszczykowo

Napisano 28 kwiecień 2018 - 18:44

No całkiem fajna... :)


  • 0

#36 szalony amator

szalony amator
  • Użytkownik
  • 387 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 28 kwiecień 2018 - 18:59

Konik.

IMG_0193.jpg

IMG_0194.jpg

 

Konik w akcji.

wiercenie w wałku stalowym  1mm wiertłem 0,9 mm

IMG_konik2.jpg

IMG_konik1.jpg

 

Toczenie części do małej tokarki.  Mam tokareczkę Wolf Jahn, wymagana średnica 7mm, ten element jest od tokarki Boley Leinen sr.7,5.

Wytoczyłem ciasno pasujący wałek wewnętrzny 5,5 mm( 5,48). Skleiłem kropelką (K2 prolok) i przetoczyłem.

Efekt po szlifie papierem 600 i 2000 widać.

Konik daje sztywne i osiowe podparcie.

Różnica na końcówkach wałka wewnętrznego (dłuższego ) była 0,01mm na 91 mm.

Jeszcze poniżej założeń, ale bardzo blisko oczekiwań.

Będę jeszcze poprawiał.

Załączone miniatury

  • IMG_konik3.jpg

Użytkownik szalony amator edytował ten post 28 kwiecień 2018 - 19:00

  • 0

#37 janekp

janekp

    Nowy Uzytkownik

  • Użytkownik
  • 2474 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Paryz/Francja

Napisano 12 maj 2018 - 06:33

Chyb a powstalo  cos  a'la  Hohensuport,suport  pionowy ?

Ladna robota.Czekamy  na  ciag  dalszy .


Nowe imadełko......

attachicon.gifIMG_imadlo4.jpg

attachicon.gifIMG_imadlo3.jpg

attachicon.gifIMG_imadlo2.jpg

attachicon.gifIMG_imadlo1.jpg

attachicon.gifIMG_imadło5.jpg

 

Muszę sam się pochwalić: "Całkiem fajna samoróbka"


  • 0

#38 szalony amator

szalony amator
  • Użytkownik
  • 387 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 22 maj 2018 - 22:00

Teścik tokarki przy frezowaniu zębnika.

Dorabiam oś koła wychwytu z zębnikiem

śr. 0,818 mm (podziałowa),

śr. 1,016 mm (zewnętrzna)

Moduł 0,117

Zębów 7.

 

"raczej niewielkie wymiary" :rolleyes:

 

 

IMG_0001.jpg

 

IMG_0002.jpg

IMG_0003.jpg

IMG_0004.jpg

 

Efekt, razem z uszkodzonym oryginałem. Dolny czop złamany.

IMG_0005.jpg

 

Nie mam statywu i pierścieni do makro fotografii. Przez lupę wygląda to bardzo dobrze, a na zdjęciach.... sami widzicie.

 

Sprzęt działa wyśmienicie.

Jakość powierzchni po obróbce b.dobra przed polerowaniem.

 

Niestety, poważna pomyłka przy wykonaniu frezu. Zbyt duża szerokość frezu( błąd około 0,04mm) i za mały promień noża formującego  (błąd około 0,015 mm).

W efekcie zęby są zbyt wąskie i zbyt wysokie. Fajnie... będzie nowy nóż, frez a potem zębnik. Wprawa bardzo się przyda.


Użytkownik szalony amator edytował ten post 22 maj 2018 - 22:02

  • 0

#39 janekp

janekp

    Nowy Uzytkownik

  • Użytkownik
  • 2474 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Paryz/Francja

Napisano 23 maj 2018 - 11:43

Teścik tokarki przy frezowaniu zębnika.

Dorabiam oś koła wychwytu z zębnikiem

śr. 0,818 mm (podziałowa),

śr. 1,016 mm (zewnętrzna)

Moduł 0,117

Zębów 7.

 

"raczej niewielkie wymiary" :rolleyes:

 

 

attachicon.gifIMG_0001.jpg

 

attachicon.gifIMG_0002.jpg

attachicon.gifIMG_0003.jpg

attachicon.gifIMG_0004.jpg

 

Efekt, razem z uszkodzonym oryginałem. Dolny czop złamany.

attachicon.gifIMG_0005.jpg

 

Nie mam statywu i pierścieni do makro fotografii. Przez lupę wygląda to bardzo dobrze, a na zdjęciach.... sami widzicie.

 

Sprzęt działa wyśmienicie.

Jakość powierzchni po obróbce b.dobra przed polerowaniem.

 

Niestety, poważna pomyłka przy wykonaniu frezu. Zbyt duża szerokość frezu( błąd około 0,04mm) i za mały promień noża formującego  (błąd około 0,015 mm).

W efekcie zęby są zbyt wąskie i zbyt wysokie. Fajnie... będzie nowy nóż, frez a potem zębnik. Wprawa bardzo się przyda.

No  to  bardzo  maly  ten zebnik,ja  nie  odwazylbym  sie  nigdy  takich rzeczy  robic ...


  • 0

#40 szalony amator

szalony amator
  • Użytkownik
  • 387 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 11 grudzień 2018 - 17:12

Drobna poprawka, 

Dzisiaj zębnik o średnicy 0,92-0,93 mm wygląda tak zaraz po frezowaniu. 

3.jpg

 


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych