Kupiłem jakiś czas temu jako niesprawny, ale zegarmistrz powiedział, że wystarczyło czyszczenie. Ma na deklu adnotację o naprawie w 1986 r.
I zdjęcie rodzinne
Dziś odebrałem też Zarię, którą nosiła babcia mojej Żony.
Nie, to nie wchodzi w grę. Mi się bardziej właśnie na bransolecie podoba
A tak, zdjęcie było na szybko robione, bo mimo iż mam wakacje, to czasu jakoś nie przybyło...
W każdym razie zegarmistrz oczyścił tarczę oraz wymienił/naprawił wskazówkę, bo jedna miała ubytek tej czarnej substancji.
Może to wynika z faktu, że coś magicznego jest po prostu w kieszonkach? Kusi mnie, żeby nosić jedna z dwóch po dziadkach, ale chyba jednak to byłaby zbytnią ekstrawagancja. Nawet do trzyczęściowego garnituru. No i są mniej praktyczne niż zegarki naręczne.
Jest wybite na werku - Sława 2414: https://www.tickingwatch.pl/mechanizmy-zegarkowe/slava-2414/
A czy jest sens naprawy, to się nie wypowiadam, bo nie mam pojęcia. Zresztą też zależy czy z powodów ekonomicznych czy sentymentalnych. W przypadku zegarków radzieckich w tym pierwszym przypadku sensu nie ma prawe nigdy, a w tym drugim prawie zawsze jest
Dostałem w prezencie od kolegi, który rozpuścił wici wśród znajomych, że zbieram zegarki. Jest ze mną już parę dni, ale dopiero dzisiaj go otworzyłem. Łucz 1800. Niestety nie działa. Poruszałem balansem, ale jedynie wraca na miejsce v- to znaczy, że uszkodzony? Szkoda by było, wygląda całkiem ładnie.
Też mi się tak wydaje, ale nie wiem czy ruszanie zielonych śrub jest dozwolone Ale teraz soczewka (postaram się zapamiętać) dotyka tej zielonej śruby i nie wiem czy tak może być. No i jeszcze chciałbym minimalnie żółtą śrubę podkręcić. Wiem, jak ona wpływa na szybkość chodu zegara. Nie wiem natomiast, jak bardzo przyspieszy ruch zieloną śrubą.
Mam pytanie o regulację zegara wahadłowego. Wybaczcie mi proszę, że o takie podstawy pytam. Chcąc przyspieszyć podkręciłem żółtą śrubę i zegar przyspieszył i chodzi dokładnie (kilkanaście sekund dziennie). Ale teraz to lustro(?) wahadła dotyka tego zielonego. Wydaje się, że to też można lekko podnieść. Można? To mocno przyspieszy zegar?
Wiem, że zasłania, zastanawiam się tylko, czy jest to przypadek, czy celowe działanie ze strony sprzedającego. W pierwszym przypadku mamy do czynienia z ignorantem, w drugim z oszustem.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.