Dzięki za fotkę strony katalogu!
Zegarek znalazłem w szufladzie, sprzątając mieszkanie po Mamie. Nie miał szkiełka i miał złamane jedno ucho pozłacanej koperty. Zaniosłem do zegarmistrza, naprawił i przełożył do koperty, w której jest teraz, bo powiedział, że nie ma pozłacanej.
Jak rozumiem z Twojego wpisu, może to być oryginalna koperta od Wostoka, pasująca do tej tarczy. To zmienia klasyfikacje z Frankena na po prostu składaka.