-
Liczba zawartości
472 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez cjareck
-
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
cjareck odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Niesforna Rakieta automat po serwisie u @Kacperek_77u trzeba ją rozruszać i zobaczyć, czy już grzeczna Na pewno na plus brak czarnej kropki pod szkiełkiem, która mnie wcześniej mocno drażniła. -
Czyszczenie tarczy
cjareck odpowiedział Dario → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
Dzięki! Czyścić już nie będę, ale spróbuję jakoś dobrać farbki i wymieszać. Może coś się uda, chociaż widzę to coraz czarniej. Już niestety trochę ruszyłem z próbą dobierania koloru. Juro skoczę do modelarskiego i spróbuję dobrać jakiś kolor bazowy. Może spróbuję nanieść areografem. Opcja wydrukowania protezy cyferblatu zawsze zostanie w grze. Podobnie, jak kupno drugiego takiego zegara, jako dawcy. Nie wiem, czy cenowo nie wyjdzie taniej, zwłaszcza, że może dałbym radę pozyskać też uszkodzone koło zębate... -
Czyszczenie tarczy
cjareck odpowiedział Dario → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
Wydaje mi się, że czysta powierzchnia, tak przynajmniej wygląda to po przeczyszczeniu tarczy. Zgodnie z Twoją sugestią prośbę o pomoc już napisałem -
Jedną mam zwiniętą, ale drugą - tą, która była dobra, mam rozwiniętą. Będę ją wciskał na miejsce. Możesz polecić jakiś smar do niej? Druga sprawa - grubość koła zębatego jest 1,17 mm. W ofercie są blachy mosiężne 1 mm lub 2 mm. Czy może być 1 mm czy trzeba wziąć 2 mm i zeszlifować te ~0,8 mm? Trzecia kwestia - czyszczę benzyną ekstrakcyjną - może być? Trzeba coś po takim czyszczeniu jeszcze robić? Przepłukać WD-40 na przykład?
-
Czyszczenie tarczy
cjareck odpowiedział Dario → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
Mam wrażenie, że jednak cieniowanie. Na niemieckim ebayu znalazłem coś takiego i takiego: Geralnie wpisanie "Dugena Kordeluhr" daje sporo ciekawych wyników. Swoją drogą ciekawe, jak to się po polsku nazywa? Jeszcze chciałbym dopytać o kwestię uzupełnienia tego ubytku u Ciebie. Udało osiągnąć dzięki temu, że farba rozpuszczając się dała się tam rozprowadzić, czy malowałeś to miejsce specjalnie? -
Dobrze, to sprężynę zamówię, jeszcze problem z olejem i olejarką. Olej ten? https://maruszak-hurt.pl/product/olej-moebius-8040-20ml-2/ czy ten? https://maruszak-hurt.pl/product/olej-moebius-8030-20-ml/ Nazwa dość znana to raz, a dwa jest informacja, że do łożysk zegarów. A do sprężyn? To też trzeba czymś potraktować... Druga sprawa, to olejarka: https://maruszak-hurt.pl/product-category/olejarki/ Jest kilka różniących się średnicą. To zegar, nie zegarek, rozumiem, że może być większa? Będę wdzięczny za radę, kupując ze sprężyną zaoszczędzę na przesyłce.
-
Napisałem do sprzedającej na OLX, która miała zbliżone sprężyny i w opisie, że dysponuje wieloma częściami. Znalazłem też taką: https://maruszak-hurt.pl/product/sprezyna-napedowa-2/ Wymierzyłem suwmiarką 11,82 x 0,34 - tu jest 12 x 0,35. Różnica w pierwszym wymiarze może spowodować problem z zamknięciem bębna? Zmierzenie długości sprężyny jest chyba zbyt karkołomne dla mnie. Jest jakiś wzór do przeliczenia długości sprężyny o danej grubości na średnicę bębna? (edycja) Na końcu widzę "x32" i to jest rozumiem wymiar bębna. Więc nie pasuje mi, bo mój ma 35 mm średnicy wewnętrznej (edycja 2) No i znalazłem tylko tą: https://jagdar.pl/pl/p/Sprezyna-napedowa-do-zegara-12x35-mm/2694 Tylko wg informacji na stronie nie sprzedają klientom indywidualnym. Ktoś jest może tam zarejestrowany i mógłby kupić?
-
Kupiłem sobie w końcu suwmiarkę elektroniczną i wyszło mi 11,82 mm szerokości i 0,34 mm grubości. Zdaje się takie też widziałem na Allegro. Kupiłem też pilniki i małą piłę do metalu, na Allegro są też widziałem blaszki mosiężne, będzie można się pobawić. Jakie mazidło do sprężyny i jaki olej do łożysk byście polecali? (edycja) Ta z Allegro ma 0,43 mm grubości - rozumiem nie nadaje się z tego powodu?
-
Roz Wiem, ideę raczej rozumiem bez problemu. U Podwapińskiego są rysunki, które doskonale pokazują CO trzeba zrobić. Gorzej z JAK, chociaż tu się domyślałem, a Twoje podpowiedzi ten problem rozwiązują. Pozostaje CZYM. Są jakieś specjalne pilniki i piły? Bo brzeszczot do metalu i zwykły pilnik chyba nie dadzą rady... Z dobrych wiadomości - wyjęcie sprężyn okazało się bardzo łatwe. Na ślepo trafiłem na sprężynę bicia, która była połamana i przez to miała dużo mniej energii. Sprężyna chodu chyba się nada do ponownego użycia po czyszczeniu i smarowaniu. Muszę zakupić do tego odpowiedni specyfik - jak rozumiem inny do smarowania sprężyn oraz inny do łożysk? No i muszę kupić sprężynę - ta ma 12 mm szerokości. Rozumiem grubość i długość muszę też zmierzyć? Nie były to standardowe wartości? (edycja) Bęben ma 35 mm szerokości - więc coś takiego by pasowało? https://jagdar.pl/pl/p/Sprezyna-napedowa-do-zegara-12x35-mm/2694 Tyle, że to hurtownia i tam nie kupię...
-
Nie, z pewnością się nie obrażę! Zdecydowanie przeceniłem swoje możliwości. Gdybym nie spróbował, to bym tego nie wiedział. Szkoda tylko mechanizmu, ale mam nadzieję, że jeszcze mimo wszystko da się go uratować. Po drodze jeszcze sprężyny, czytałem i oglądałem YT, ale i tak kiepsko to widzę. Tego pominąć się nie da, bo sprężyna bicia jest zerwana i to było przyczyną całej zabawy. Werk brudny straszliwie, ale jakoś tam chodził. Jeżeli chodzi o wstawianie wyłamanych zębów, to chyba nie dam rady, nie mam nawet czym wyciąć i wypiłować. Jakich narzędzi do tego potrzeba? I rozumiem kupić płytkę mosiężną i z niej wykroić?
-
W ciągu kilku ostatnich dni zdołałem przeczytać cały wątek i wynotować sobie kilka rzeczy, jednakże nie znalazłem rozwiązania swojego problemu. Mogłem przeoczyć bądź nie zrozumieć. Mój zegar jest z 1959 r. i jak mi się wydaje jest wykończony lakierem, który w paru miejscach ma - jeszcze delikatne - pęknięcia. Zastanawiam się czy jest jakiś sposób, żeby je złagodzić bez zdejmowania całej powłoki. Bo usuwanie jej wg mnie nie ma sensu jeszcze. W pierwszym poście @kiniol proponował mieszaninę etanolu, oleju lnianego i terpentyny. Tyle, że to do politury, a nie lakieru, więc pewnie się nie nada? Prof. Ślesiński w tomie "Rzemiosło artystyczne" (poleconym w tym wątku) pisze "Rysy można likwidować, stosując wosk roztopiony, np. na łyżce nad świecą i zabarwiony barwnikami odpowiednimi do drewna. Mieszaninę wylewa się i wciera w spękania (rysy), a następnie gładzi powierzchnię. Jednak metoda ta nie sprawdza się we wszystkich wypadkach" (s. 26). Dotyczy to konserwacji mebli, a fragment ma nagłówek "Usuwanie zadrapań, plam, politury", więc też nie jestem pewien czy do lakieru się nada. Będę wdzięczny za każdą poradę! W ciągu kilku ostatnich dni zdołałem przeczytać cały wątek i wynotować sobie kilka rzeczy, jednakże nie znalazłem rozwiązania swojego problemu. Mogłem przeoczyć bądź nie zrozumieć. Mój zegar jest z 1959 r. i jak mi się wydaje jest wykończony lakierem, który w paru miejscach ma - jeszcze delikatne - pęknięcia. Zastanawiam się czy jest jakiś sposób, żeby je złagodzić bez zdejmowania całej powłoki. Bo usuwanie jej wg mnie nie ma sensu jeszcze. W pierwszym poście @kiniol proponował mieszaninę etanolu, oleju lnianego i terpentyny. Tyle, że to do politury, a nie lakieru, więc pewnie się nie nada? Prof. Ślesiński w tomie "Rzemiosło artystyczne" (poleconym w tym wątku) pisze "Rysy można likwidować, stosując wosk roztopiony, np. na łyżce nad świecą i zabarwiony barwnikami odpowiednimi do drewna. Mieszaninę wylewa się i wciera w spękania (rysy), a następnie gładzi powierzchnię. Jednak metoda ta nie sprawdza się we wszystkich wypadkach" (s. 26). Dotyczy to konserwacji mebli, a fragment ma nagłówek "Usuwanie zadrapań, plam, politury", więc też nie jestem pewien czy do lakieru się nada. Będę wdzięczny za każdą poradę!
-
Czyszczenie tarczy
cjareck odpowiedział Dario → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
Twoja tarcza miała identyczny problem, jak moja. Zdarte kawałki farby. Po renowacji wyszła świetnie, ale z opisu nie jestem w stanie dojść, czym udało Ci się taki efekt osiągnąć. U mnie problem może być większy, bo tarcza jest cieniowana... -
Oś po prawej, którą sugerujesz do góry - to jedyna możliwość, bo jest na pewnym odcinku grubsza niż otwór i w dół nie da rady. Pozostaje tylko kwestia tego czegoś przyczepionego z drugiej strony. Ze środkowej osi ten element mogę ściągnąć dopiero po zdjęciu elementu po lewej, który podpisałeś "se...er" (nie mogę odczytać). On porusza się na swojej osi, która na końcu jest rozpłaszczona. Trzeba byłoby zdjąć razem z tą osią. Może jest zapieczona po prostu? Spróbuję dzisiaj z tym powalczyć, jak nie, to umyję tyle, ile dam radę bez rozbierania. Mam do Ciebie też pytanie o renowację tarczy, ale to w odnośnym wątku zadam.
-
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
cjareck odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Fragment mojego gabinetu;) Akurat niemieckie jednostki piechoty w I wojnie światowej oraz historia Nidzicy. Pierwsze zdjęcie to ta półka. Pozostałe, to reszta pokoju. Generalnie historia wojskowa - I I trochę II wojna światowa, wojny po 1945, zwłaszcza izraelsko-arabskie i trochę chińskiej wojny domowej -
Coś w tym stylu?
-
To te. Jeżeli trzeba jakieś inne fotki, chętnie zrobię.
-
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
cjareck odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Też lotne klomatynu mnie Ten też po serwisie u @Kacperek_77ui przy okazji poprawie wskazówek -
@zadraMusiałem od niej zrobić chwilę przerwy, a potem że względów zdrowotnych nie miałem siły. Planuję wrócić do pracy nad nią dzisiaj. Pewnie pytań będzie trochę. Zwłaszcza, że nie wiem, jak zdjąć te ostatnie trzy koła
-
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
cjareck odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Po serwisie u @Kacperek_77u sekundnik nie lata i można bezpiecznie nosić -
Z tym podzieleniem na grupy, to już zbyt późno. Mam nadzieję, że dokumentacja fotograficzna wystarczy. Styropian mam, wykorzystam. Do zdjęcia zostały te trzy koła, ale za to wezmę się chyba dopiero po obiedzie. Tymczasem czym to czyścić? Benzyną ekstrakcyjną? acetonem? Wszystko jest wręcz zalane WD40, bo naprawdę nie chciało ruszyć. Te rzeczy mam, coś innego musiałbym kupić, ale to nie problem. No i trzeba będzie kupić oliwę, pewnie przez Allegro, bo w żadnym stacjonarnym sklepie w Toruniu nie dostanę. Jaką polecacie? To trochę mocno naprzód, ale paczka będzie musiała dojść przecież.
-
Udało się! Nawet nie odleciała.
-
Na razie pęseta, mam ich kilka. Szczypce małe chyba też. A jak to zrobić? Lutować? Podjąłbyś się naprawy tego zegara? Szkoda chyba go jeszcze bardziej demolować... Nie wiem tylko, czy w takich częściach da się to bezpiecznie wysłać. Dołączyłbym oczywiście dokumentację fotograficzną z procesu demontowania go.
-
Tak, problem był dlatego, że nie wyczułem momentu, kiedy ruszyłem zapadkę. Są schowane pomiędzy płytami i jeszcze pod bębnami. Nie było widać. Teraz już wiem, jak się je uruchamia. Do rozebrania mechanizmu do końca muszę rozwiązać dwa problemy. 1. Jak wyjąć zawleczkę - próbuję rozszerzyć pensetą, próbuję pchnąć do tyłu i nic (fot 2) 2. Jedno koło ma takie coś po drugiej stronie i nie wiem, jak to zdemontować (fot 3)
-
Teorię znałem. Widziałem, jak to robią na YT na nie jednym filmie. Przekucie tego na praktykę mnie jednak przerosło. Utrudnieniem był fakt, że te zapadki były schowane między płytami i do tego chyba zapieczone. To spowodowało, że nie miałem wyczucia, w którym momencie sprężyna puści. Do tego, że względu na brak doświadczenia, nie doceniłem energii. "Teoretyk I eunuch to wspólnego mają być może, że jeden i drugi wie jak, a nie może". No i niestety ze mnie tylko teoretyk...
-
Jednak nie jest cały. To pewnie przez to ścięło te zęby
