Sekiro to tytuł dla naprawdę wymagających. Wyobrażam sobie, że ukończenie fabuły musiało dać Tobie niezłą porcję satysfakcji z przebrnięcia przez tych wszystkich bossów Niestety ogólna tendencja rynku gier wideo z ostatnich kilku lub kilkunastu lat jest taka, aby wszystko upraszczać. Próżno dziś szukać w grach zaawansowanych combosów jak w Tekkenie, gdzie jeszcze w trakcie wykonywania combosa zmieniało się jego tempo. Królują za to tytuły, gdzie proste combosy lecą "z automatu" przez powtarzanie stukania w jeden przycisk. Starzeję się już chyba, ale nie rozumiem fenomenu Twitcha. Co jest fajnego w oglądaniu jak ktoś inny przechodzi całą fabułę w danej grze? Za moich czasów dość popularne były np. filmy/kompilacje z najlepszych akcji w Counter-Strike, ale tam można było podpatrzeć jak grają najlepsi i nauczyć się czegoś od nich co potem wykorzystało się w meczu lub chociaż na serwerach publicznych. Oglądanie przeciętnego gracza przechodzącego fabułę gry wydaje mi się niewyobrażalnie nudne Akurat nie jestem fanem gwiezdnych wojen, ale jak chodzi o fajne (i prostsze) systemy walki to podobał mi się dosyć ten ze Sleeping Dogs. Graliście? IMO fajny tytuł, który niestety nie zdobył popularności, choć miał niezłe podstawy - spoko silnik, wciągająca fabuła, no i dla odmiany Hongkong, a nie mocno oklepane już USA