Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pdb

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    337
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez pdb

  1. Chętnie się założę, bo akurat nic nie mam do sprzedaży.
  2. Żadne trolowanie. Patrzę na wątek z boku i jakoś nie mogłem się powstrzymać, żeby nie zareagować na to rozwodzenie i podniecanie się czy jubilee czy jakaś inna. Co do innych marek - jak odrzucimy zegarki w styli Genty, to praktycznie każda ma bardzo dużo zegarków na paskach - PP, VC, no załóżmy że AP chyba mniej, ale idąc dalej Breguet, JLC czy Zenith. W zasadzie wszystko, gra w tej samej lub znacznie wyższej lidze. I btw. zanim się pojawi ten zarzut - stać mnie na Roleksa. No może nie na każdego, ale na te, które się tu najczęściej pojawiają to pewnie tak.
  3. Wątek odjechał, to dołożę kolejne: 5. Chopard Bardzo podoba mi się LUC, a w wersji QF jeszcze bardziej. Ale co poza tym? MM, która mimo, że ma wiele wersji wygląda na poziomie sportowego Tissota? Czy reszta kolekcji epatująca bezguściem? No bo chyba nie Alpine Eagle, który jest jakąś próbą sprzedaży zegarka w stylu Genty - imho taką bez szału. Utrata wartości po zakupie też zdaje się całkiem znaczna. 6. Montblanc Miałem 1858 i długo chorowałem na Geopshere...ale im bardziej patrzę na markę, tym bardziej widzę tylko niesamowitą utratę wartości zegarka. Co gorsza, mało kiedy można je znaleźć w dobrej cenie - raczej trzeba kupować w sklepach MB bez jakiś większych rabatów...więc tym bardziej cena boli. Do tego dziwaczny Nicolas Rieussec. Jak się zastanowić to masz racje - zwłaszcza patrząc na taniejącego BB58 Ja bym dorzucił jeszcze niektóre modele Longinesa, z uwagi na design.
  4. Nie kupisz. Prędzej Chopard LUC w cenie Suba albo jaki VC w cenie GMT. O to, że fani Rolexa jakoś usilnie trzymają się bransolety - która robi ten zegarek jedynie bardziej wyzywającym i festyniarskim. Nie wspomnę już o uznaniu dla zegarkach typu bikolor. Patrząc na sam zegarek można by go ubrać w fajny pasek nadający mu subtelności i smaku...ale nie...jak Rolex, to na kajdanie
  5. Ad1. Dlaczego więc amatorzy Rolexa tak fanatycznie trzymają się bransolet? Ad2. Czy ja wiem? Rozumiem cenę AP czy L&S, bo ma to uzasadnienie. A tutaj nie. Ad3. Pisałem o klasie zegarka, a raczej wyglądzie z klasą zegarka. Tam nie było nic o klasie człowieka.
  6. Ja sądzę, że jakbym kiedyś kupił sobie Suba czy GMT albo nawet Daytonę (całkowicie abstrahuję do tego, że uważam że nie są warte kwot jakie trzeba za nie zapłacić), to wrzuciłbym na jakiś pasek, bo to byłby jedyny sposób, żeby nabrały klasy a nie wyglądały jak zegarek Cygana czy nuworysza z Rosji. Poniżej przykład (zdj. z Instagrama Molequin), jak dodać klasy Rolexowi.
  7. Ten też super...no poza ceną Fotka stąd: https://revolutionwatch.com/introducing-the-chopard-l-u-c-qf-revolution-edition/
  8. A ja bym się zgodził z Filipem tyle, że zamieniłbym ten pasek na jakiś od JFS właśnie...bo moim zdaniem jest najsłabszą składową tego zegarka.
  9. Ciekaw jestem Waszej opinii... Otóż od kilku lat wkręciłem się w kolekcjonowanie zegarków. Naturalne jest to, że wraz z "upływem" kolejnych egzemplarzy pojawia się jakaś opinia o markach, często niedostępnych na początku drogi...i wręcz postrzeganych jako legendarne. Pomyślałem, że wrzucę kilka swoich spostrzeżeń i skonfrontuję z opiniami innych. Czyli moje "spadające gwiazdy" 1. JLC. Mam Reverso i pewnie byłbym w stanie znaleźć jeszcze kilka innych Reverso, które chętnie bym nabył. Bez żadnej wątpliwości to ikona, zegarek unikalny. ALE...ileż razy oglądam JLC to nie widzę niczego innego, co by pociągało w tej marce. Polaris - brzydki. Master Control - akceptowalny, ale niczym się nie wyróżnia. Generalnie żadnej finezji, zaskoczenia...nuda i odgrzewane kotlety. Pewnie chętniej bym nabył Atmosa do salonu, niż kolejne JLC. 2. Breguet Do rozpatrzenia jako zegarek typu pilot (Type XX...jest całkiem fajny). Poza tym nuda i ogromna geriatria czyli seria Clasique. Seria Marine imho walcząca o palmę brzydoty z UN. Dużo zegarków z wstawkami, które są zaprzeczeniem dobrego gustu - zwłaszcza damskich. 3. Tag Heuer Pamiętam kilka lat temu modę na markę. Moda minęła, ceny poszły w dół...a z nowości to czasem tylko można się zastanowić nad Autavią...ale z drugiej ręki, gdy już mocno na wartości straciła No dobra...doszły kolorowe Carrery...coś przynajmniej się dzieje 😉 4. IWC Kiedyś marzyłem o tej marce. No dobra...pilota można by jakiegoś kupić...ale poza tym to wszystko co się dzieje to nowe kolory pilotów i mniejsze rozmiary Portugalczyka. Przydałaby się jakaś większa zmiana. Tyle głównych rozczarowań 😉 A jak u Was?
  10. Jakoś te nowości specjalnie nie ujmują. Subiektywnie, mam wrażenie, że to marka, którą powoli ale idzie w dół. O ile Chronomaster Sport był ciekawym modelem (który sam miałem), to za cholerę nie widzę czegoś, co by do niej ciągnęło. (Oczywiście niektórzy będą się rozwodzić nad historycznym mechanizmem itp.). Co mam na myśli mówiąć "czegoś, co by do niej ciągnęło"? Otóż pojawiają się co jakiś czas zegarki ciekawe jak np. Defy w różnych odmianach, czy ostatnio Defy Skyline albo nieco wcześniej Chronomaster Original. Ale ciągle czegoś w nich brakuje, co spowoduje chęć ich zatrzymania. Wydają się jakieś 'sezonowe'. Do tego utrata wartości jest duża praktycznie na każdym modelu. Marka, przez wielu jest pozycjonowana powyżej na przykład Omegi...a nie czuć wcale tej ekskluzywności. Dzieła zniszczenia dopełniają jeszcze te ostatnie wypusty typu "open heart" - brzydkie i wtórne.
  11. Ja tam bym nosił I podejrzewam, że prędzej czy później też do mnie trafi.
  12. Bo to jest niepełna tabela - stąd to jest mylące. Otóż miejsce w rankingu wynika z przychodów, a RM ma bardzo wysokie ceny jednostkowe zegarków. Załączam taką tabelą z poprzedniego roku (za 2020). Tu masz wyjaśnioną metodykę: https://watchesbysjx.com/2022/03/morgan-stanley-watch-industry-report-2022.html A tu inny interesujący raport: https://www2.deloitte.com/content/dam/Deloitte/ch/Documents/consumer-business/deloitte-ch-en-swiss-watch-industry-study-2021.pdf Też mi się tak wydaje. Imho (i w opinii znajomych kobiet) Cartier Tank to najładniejszy damski zegarek - w zasadzie ikona. Jeśli chodzi zaś o męskie zegarki Cartier, to imho są wyrafinowane, ale z klasą i...stosunkowo tanie. Pisząc stosunkowo mam na myśli, że łatwiej się wyróżnić Cartierem za 30k niż Omegą czy Rolexem, które będą znacznie droższe.
  13. Generalnie ta kombinacja do mnie najbardziej przemawia...aczkolwiek uważam, że zarówno SMP, jak i AT są dość 'sezonowe' w niej. Inaczej mówiąc, nie traktowałbym ich jako ponadaczasowe, a raczej chwilową modę. Ja w ogóle nie jestem jakimś wielkim fanem SMP...w ogóle bym się pozbył go z kolekcji i zastanowił się nad nowym CK859 albo '57. Zdecydowanie Moonphase jest nie do ruszenia. Globemaster dla mnie ma też dużo klasy - ale dorobiłbym mu jakiś zielony pasek
  14. To prawda. Ja byłem na niego zapisany od dnia premiery. Nie. Jeszcze nie.
  15. 278.8.54 I prawdopodobnie muszę się go pozbyć, z uwagi na rozbudowę kolekcji w innym kierunku.
  16. Aaaa zapomniałem napisać... Przymierzałem też nowego CK 859. Super jest! Jeśli ktoś jest fanem zegarków z sector dial to pozycja obowiązkowa. Z tego, co zauważyłem, to ma też "silver dial" zrobioną z podobnego materiału (tego samego?), co ostatni Snoopy. Wydaje mi się, że będzie to dość rzadki do dostania zegarek - co ciekawe nie widać go w ogóle jeszcze ne Chrono24.
  17. Dzięki! Nie lubię bransolet, więc od razu znaleźliśmy w salonie jakiś sensowny pasek i sprzączkę retro
  18. Chwalę się, bo jedno z marzeń się spełniło (Co prawda teraz muszę się pozbyć JCL Reverso albo Zenitha Chronomaster Sport, żeby nieco złagodzić koszt tego marzenia...)
  19. Gdybyś chciał poprzednią wersję (zdjęcie kilka postów wyżej)....to właśnie planuję zredukować o nią kolekcję.
  20. Z gatunku - "zegarki piękne, ale nieużywane"
  21. Nowe Speedmastery '57 są już w salonie. Generalnie bardzo ładne, natomiast na moją mikrą łapkę za małe. (Mimo nominalnie mniejszego rozmiaru niż Moonwatch te zegarki wydają się gorzej leżeć). Są takie momenty, gdy żałuję, że nie mam większego nadgarstka 😕 W każdym razie bardzo ciekawy zegarek.
  22. Mi też bardzo. Ciekawe czy cena za tą Calatravę będzie około 100k PLN czy bardziej 200k. Ale ruch super - mocno odświeża look PP.
  23. Ale ja wiem o tym. Natomiast, czytałem zachwyty fanów Rolexa na potencjalnymi premierami. No i znów rozczarowanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.