Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pdb

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    337
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez pdb

  1. Ja niestety czuję rozczarowanie marką. Reverso jest wciąż eksploatowane na wszelkie możliwe sposoby, ale... 1. Absolutnie nie widzę żadnego innego zegarka, który by budził emocje 2. Do tego Polaris jest strasznie brzydki 3. Master Control aż się prosi o jakiś duży redesign żeby zrobić go bardziej sportowym. Ostatnia "nowość" czyli model z niebieską tarczą jest bardzo bez wyrazu 😕 Co do samych premier, to przemawia do mnie ten najbardziej. Fajnie jakby pojawił się w opcji duoface. Niemniej jednak to też odgrzewany kotlet - ot tarcza z niebieskiej na białą zmieniona, a wskazówki na szare.
  2. Omegi już prawie nie ma. Jest tylko na lotnisku to wyprzedania zapasów (i da się dostać upust). JLC za to mają w Raffles i z niego nie wychodzą. A do tego ma dojść IWC.
  3. To dorzucę swoje doświadczenie z Raffles Europejski z dziś po południu. Po pierwsze bardzo fajna obsługa. Porozmawialiśmy nie tylko o Rolexie ale JLC i Cartier. Bez pośpiechu, miło i fachowo. Po drugie jest kilka zegarków na stanie (oczywiście, ze nie z nowości), które można było przymierzyć. Po trzecie, można było zapisać się na wszystko. Niemniej jednak pani powiedziała, że na Daytonę w zasadzie nie ma sensu bez bardzo poważniej historii zakupu Rolexa. Po czwarte, w zasadzie zapisać się można na jeden zegarek...ale dało się poprosić o podanie jakiejś alternatywy, gdyby ten wymarzony nie był dostępny. Do końca kwietnia mają dać znać mailowo o decyzji (każdej). Zapisałem się na YM Ti, a gdyby nie wyszlo białego Sky-dwellera. No i najważniejsze - trzeba być umówionym inaczej praktycznie nie można wejść do salonu. U mnie to się udało przypadkiem (w sensie umówić na wizytę "zapisową"), bo oddzwaniali do mnie w temacie zapytania o pewnego Cartiera, który miał pojawić się rok temu...a nikt go nie widział w sprzedaży.
  4. Widocznie więcej wydałeś w butiku niż ja i masz Snoopiego. Co do EdWhite'a to pewnie właśnie dlatego dzwonili, że miałeś historię zakupową dużą. (btw. Widziałem na globalnych forach Omegi, że ludzie w USA potrafią przez dwa lata go nie dostać...mimo poważnej historii zakupowej)
  5. Na EdWhite jest szansa jak kupiłeś kilka zegarków w butiku - znaczy jest szansa, że dostaniesz ...mi się udało. Na Snoopiego dużo mniejsza - mimo zapisów pierwszego dnia, nie udało się do tej pory go dostać. CK859 czasem się trafia, ale nie jest tak, że jakoś bardzo leży. Z tego co wiem to już zakończony produkcję. Niemniej jednak model, poza pasjonatami, raczej przeszedł bez echa....chyba znak czasów. Znaczy jakieś fajne reedycje vintage się sprzedają jeśli mają sportowy look, a te które są 'dress watchem' to już gorzej.
  6. Co człowiek to opinia...To ja Wam dorzucę coś, od kogoś kto nie lubi Rolexa. Generalnie dla mnie większość rzeczy bardzo na plus! 1. Zakończenie Milgaussa...no wreszcie jeden brzydki zegarek od Rolexa mniej! Imho strzał w 10. Gdyby jeszcze AirKinga się pozbyć, to Rolex miałby sumarycznie dużo ładniejsze zegarki 2. Zastąpienie Cellini przez 1908! Śliczny jest. Jak na mój gust może z PP Calatravą nie powalczy ale z VC Fiftysix albo Patrimony pewnie tak. W każdym razie brałbym...gdybym miał do czego nosić 😉 3. Daytona...no wreszcie coś, co Zenith miał od razu...czyli przeszklony dekiel 4. YM - fajny. Kupiłbym. Jedyna obawa to czy 42mm nie jest nieco za duże. Ale generalnie wygląda na fajny i bardzo uniwersalny zegarek. 5. GMT ...no niestety zegarki, które były ładne udało się 'wzbogacić' o niegustowne modele na nowobogackich 6. Explorer...ten zegarek jest nijaki jak zawsze. Chyba, nikt kto ma możliwość nabycia innego Rolexa, z własnej woli go nie wybierze 😕 7. Sky-dweller - kolorowe tarcze trochę odejmują mu brzydoty A raczej nieco odciągają wzrok od designu, który chyba był tworzony na zasadzie losowania elementów, które mają trafić na tarczę (no ale przynajmniej losowanie się lepiej ułożyło niż w AirKing ) Tak czy inaczej...kupiłbym YM i 1908. I to mocno zmienia już moje postrzeganie Rolexa.
  7. A cholera wie Szukałem tej referencji 03.3105.3600/52.M3100 i jedyne co o niej piszę to, że to "Yoshida" edition. Czyli chyba jakaś wersja zrobiona dla lokalnego resellera.
  8. Hmm może ta wersja jest z platyny albo coś. Na chrono24 widziałem pierwszy z lewej za około 52kPLN. W sumie to bym taką kupił...i dorzucił czarny pasek 😉
  9. Normalnie się zakochałem Ktoś kojarzy, ile trzeba doliczyć do cen na chrono24, dla zegarka, który z Japonii przyjedzie?
  10. Taka refleksja z boku... Chyba niezła korekta przyszła na ceny zegarków. Właśnie zobaczyłem Snoopy'ego wystawionego za 77k PLN (z dodatkową bransoleta od Moonwatcha). Wcześniej EdWhite, który był za 75k PLN. Robi się ciekawie - mając na uwadze, jak bardzo w górę poszły ceny nowych..
  11. Najnowsza referencja. Inhouse, 41mm. Rok 2022. Dokładnie: IW387901 Pilot’s Watch Chronograph Spitfire Fajny i uniwersalny, ale jakoś ciągnie do zmian 😉
  12. Zgadzam się. Niemniej jednak EdWhite jest jednym z najlepszych ...hmmm zegarków heritage Omegi. A FOISa też żałuję - jak był na rynku pierwotnym to był traktowany jak gorszy Moonwatch. A teraz zaczyna się go doceniać 😉
  13. No nie do końca. Jak by patrzeć na na to z punktu widzenia metodycznego, to masz: Moonwatcha (czyli coś co było pierwsze na księżycu), FOISa (czyli coś co poleciało pierwsze w kosmos) i EdWhite'e (czyli zegarek, w którym kosmonauta wylazł ze statku ). Co do rożnic, to przede wszystkim masz tak: - EdWhite - legendarny mechanizm 321 (z limitowaną produkcją), 40mm - FOIS - mechanizm 1861, 40mm - Moonwatch - mechanizm 1861 wcześniej, teraz 3861, 42mm Moonwatch to commodity...każdy ma. FOIS, ma ten kto w odpowiednim momencie kupił...ale jest ich wciąż trochę (ceny idą do góry). Natomiast EdWhite to coś, czego nigdy nie masz na półce i AD oferuje tylko klientom, z historią zakupową. Kosztuje oczywiście znacznie więcej (około 2x) niż Moonwatch, ale masz coś niedostępnego na historycznym mechaniźmie. Czyli coś dla fanów. Ja nie żałuję zakupu.
  14. pdb

    Klub HERITAGE

    Temat rewelacja! Od kilku lat mam wrażenie, że Longines jest mistrzem współczesnych zegarków heritage. Ale gdzieś tam...jest wciąż marzenie, żeby dopaść tego VC Historiques American 1921]. Chyba tylko JLC Reverso wydaje mi się bardziej wyrafinowany 😉
  15. Raczej firma ma strategię marketingową. Czy się sprawdzi to się okaże. Na razie było po prostu podnoszenie cen i zbliżanie się do Rolexa. Teraz pewnie, jako uzupełnienie, pojawia się ten mechanizm, żeby się chwalić "że ma najdokładniejszy we wszechświecie :)". Pytanie brzmi co dalej... 1. A dokładnie kiedy inne modele dostaną nowy mechanizm? 2. Czy pojawi się wreszcie jakiś nowy model, który stanie się hitem? (Ileż można eksploatować Moonwatcha, we wszystkich wymyślonych limitowanych wersjach? Ileż można SMP jeszcze robić kolejnych wersji? Czy pojawi się coś równie ciekawego, jak Planet Ocean? Czy AT dalej będzie głównym EDC) 3. Czy dalej będą eksploatowali vintage albo coś stylizowane na vintage. Jak CK859 - która mimo, że piękna wzbudziła jedynie zachwyt wśród entuzjastów....albo Chronoscope, który chyba nie jest jednak hitem. Podsumowując - czekam czy Omega wymyśli coś nowego niż podnoszenie wartości brandu przez ceny i nieznaczące wiele dla typowego człowieka modyfikacje mechanizmu.
  16. Nie mam pojęcia - nie obchodzi mnie to. Czy będzie robić 4s czy 1s, to nie jest wielka różnica. Różnicę robi design i komplikacje.
  17. A ja mam wrażenie, że w dużej chmury mały deszcz. No oczywiście, że można się podniecać lepszym mechanizmem...ale ten model jest dość nijaki...imho, jak nie masz wielkiej łapy to "Two counters" to nie jest nawet 3 wybór spośród asortymentu Omegi. Imho...rozczarowanie 😕
  18. Jak nie? https://www.omegawatches.com/store/storedetails/8105
  19. To bardzo sensowne pytanie - dlatego poszedłem przymierzyć. Jak dla mnie, nie jest. Raczej to swego rodzaju smaczek...ale szczerze to myślę, że nie dla każdego. Dlatego właśnie zakładam, że ten zegarek będzie spadał cenowo.
  20. Przymierzałem wczoraj w wersji z białą tarczą. Generalnie bardzo mi się podoba. Jedyny minus to cena - teraz wciąż ponad 30k na chrono24. Jakbym znalazł używany za jakieś 27k PLN to bym brał. Długofalowo wydaje mi się, że cena będą dążyła do Defy Classic/Skeleton czyli okolic nieco większych niż 20k na wtórnym.
  21. Coś takiego było na jakiejś grupie, ale cholera wie na ile to prawdziwe. Na tym profilu IG nie ma już tego.
  22. Tak, bo dużo na wartości tracą w stosunku do metki. Defy Classic to spokojnie za 20k jest do kupienia. Jeszcze kilka miesięcy temu nowego widziałem za, bodajże 17 po upuście w salonie. A Defy Skyline, na razie kosztuje powyżej 30k na chrono24, ale wątpię czy długo się z tą ceną obroni.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.