Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
News will be here

pdb

Użytkownik
  • Content Count

    249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pdb

  1. Zatem twierdzisz, że kłamię tutaj mówiąc, że sprzedałem dwa zegarki po cenach retail? Zapraszam na priv na jakiś videocall, pokaże Ci przelewy za DJ36 Palm Dial, oraz DJ41 Blue Flutted vs. paragony z Kruka. Nie każdy na świecie kłamie. Zresztą takie same teksty leciały, gdy pisałem na jesieni na FB, że zapisałem się na Suba (niby się nie dało i kłamałem), że odebrałem go pod dwóch miesiącach (też teksty, że kłamię), że zapisałem się na Batgirl (znów to samo). Naprawdę świat się potrafi różnić od naszego postrzegania. A co do kolegi, to ma na tyle dobrą pracę, że nie musi flipować 😉
  2. To może ja napiszę Ci bardziej dosadnie, mam nadzieję po raz pierwszy i ostatni - ja się czepiasz to się naucz czytać, że zrozumieniem. Kolega mnie poprosił o pomoc, zatem napisałem na forum. Nie mam żadnej oferty handlowej itd. Jak ktoś zainteresowany, to daję namiary na kolegę. Nie dorabiaj teorii do mojego posta, ani zachowania kolegi (już flipperem go zrobiłeś). Ja swoje dwa Roleksy, które mi nie pasowały, po tym jak chwile ponosiłem, sprzedałem po cenie zakupu (a była bańka). On robi inaczej i jego sprawa. Niemniej jednak, chce go sprzedać za cenę sensowniejszą niż to co pojawia się na bazarku czy grupach FB i jest otwarty na negocjacje. Zatem jest to korzystne potencjalnie dla kupca. Czepiasz się dla zasady, mimo że niejedne z tych biadolocących tutaj, że czeka latami (czyli pewnie nigdy już nie dostanie Suba) mógłby mieć go od ręki za cenę zbliżoną do ceny z Kruka. Ludzie muszą zrozumieć jedną rzecz - zegarki się pojawiają, ale Rolex wybiera komu je sprzeda. I chyba tak chce robić. Widać to po tym, że jedni dostaną zegarek prawie od ręki, a innym nie pozwolą nawet się zapisać. Patrząc na fora obcojęzyczne, to nie kwestia Kruka. Jeśli rynek mocno padnie, to pewnie to się może zmienić. Na razie wygląda, że fizyczna dostępność zegarków znacznie się zmieniła. Ale dostępność "sprzedażowa" jest inną sprawą. I chyba rozumiem trochę przyczynę - rynek wtórny jest tak zalany zegarkami, które kupili flipperzy itd. że musi się trochę oczyścić. W każdym razie niezalewanie AD dostępnością ma sens z długofalowego punktu widzenia Rolexa.
  3. Bzdura. Jakby był flipperem to kupowałby swoje Rolexy, z założeniem, że sprzeda z zyskiem. A nosi je regularnie i nie sprzedaje. Trafiło się kilku marud na forum i dorabiają teorie. Inni piszą na priv i są zainteresowani.
  4. A skąd stwierdzenie, że nie mają ochoty na zegarek? Facet ma już niejednego Rolexa, dla żony też zamówił. Chciał kolejnego dla siebie, ale zmienił zdanie. Odbierze i tak, jak go znam, najwyżej będzie leżał na półce. Rozważał jednak pozbycie i poprosił o pomoc....a tu wszyscy dramat robią, że wielki flipper. Co więcej sprzedałby go taniej niż są dostępne zegarki a drugiej ręki - nawet tu na bazarku.
  5. Nie do końca wiem o co Ci chodzi, ale może wyjaśnisz na priv?
  6. Niepotrzebnie się podniecasz Rozmyślił się, bo ma już Suba Date. No-date zamówił bo chciał go mieć, ale za jakiś czas...był przekonany, jak większość na tym forum, że dostanie za rok albo dłużej. Kasę ma - tu nie problem. A gdzie będzie wystawiać - co to ma do rzeczy? Napisałem najpierw tutaj, zanim się gdzieś indziej pojawi. A "reklamuję" to w wątku, bo jakby ktoś z Was marudy pomyślał i się odezwał, to pewnie by się dało dogadać, za kasę niewiele większą niż w Kruku. Ale wolicie marudzić na dostępność i czekać na swoją kolej, gdy zegarek będzie jeszcze droższy z powodu podwyżki cen.
  7. Komentując te wszystkie marudzenia... Facet kilka miesięcy temu odbrał Suba Date, potem zamówił jeszcze żonie jakiegoś OP i sobie No-date (zakładając, że pewnie poczeka z rok na niego). Okazało się, że dostał go po trzech miesiącach. W sumie mówi, że mu niepotrzebny, ale woli sobie historię w Kruku robić. Zatem chce odebrać i sprzedać za retail i jakieś odstępne. Wrzuciłem tutaj, bo można dorwać Suba poniżej tego co jest na grey market dogadując się z nim. Ale skoro wolicie marudzić, to trudno...:P Myślałem, że ktoś doceni okazję, ale rozumiem, że lepiej czekać długie miesiące albo zapłacić na powyżej 50k kupując do kogoś z drugiej ręki. Na tym samym forum masz wystawiane Rolexy mocno powyżej 50k, ale źle Ci, że możesz kupić poniżej od kogoś, kto się w sumie rozmyślił...bo zegarek za szybko mu przyszedł. No jest w tym logika...nie powiem. Pisałem już gdzieś indziej...nie ma reguły. Wszystko zależy od tego, jak się spodobasz danemu AD. Ja swojego Suba odebrałem po dwóch miesiącach. Miałem jakąś historię w Kruku, ale w całkiem innym AD...gdzie nigdy żadnego Rolexa się nie doczekałem.
  8. Nie. Ten facet może go sprzedać. Cena do negocjacji (retail jest chyba 45,5k PLN), kwestia za ile powyżej sprzeda. Zdarza się w Warszawie. Mi się udało po dwóch dostać na jesieni. Ale to bardzo zależy od tego, jak Cię dany AD chce potraktować.
  9. Kolega właśnie dostał telefon na Suba No-date. Chyba po 3 miesiącach. Nie był przygotowany na to - jakby ktoś szukał to nówka do wzięcia poniżej 50k PLN (do negocjacji).
  10. W Kruku. Nie dam sobie ręki uciąć, ale chyba był biały.
  11. Widziałem go kilka dni temu w Poznaniu (Stary Browar) na wyprzedaży za 30k PLN. Może jest jeszcze.
  12. Na jesieni zależał. Na jedne był 4.9 na inne 4.8.
  13. Problemem tego wątku jest to, że to co się wydarzyło w jednym salonie ekstrapolowane jest na całość sieci. Z doświadczenia mojego i kolegi wiem, że: 1. W tym samym czasie salony na Pl. Konstytucji i Trzech Krzyży przyjmowały zapisy na inne modele (w jednym ja zapisałem się na Suba Date, w drugim kolega na No-Date...a na Date nie mógł) 2. W tym samym salonie niektórzy sprzedawcy zapiszą klienta, a niektórzy nie (To jest moje osobiste doświadczenie. Podczas odbioru Dj41, na którego zapisałem się ze dwa lata wcześniej o czym w sumie zapomniałem, gdy powiedziałem że teraz potrzebuje modelu sportowego to obsługujący mnie sprzedawca powiedział, że się nie da. Chwilę później, gdy płaciłem, do przyjmującej płatność pani zwróciłem się z tą samą prośbą. Efekt - po niecałych dwóch miesiącach dostałem Suba Date). 3. W tym samym czasie, w Poznaniu byłem w stanie wpisać się na całkiem inny model niż w Warszawie...ale akurat na Suba w Poznaniu nie mogłem (podczas, gdy w Warszawie to było możliwe) Przykłady można mnożyć i mnożyć... Co do zasady...trzeba fizycznie bywać w różnych salonach i rozmawiać ze sprzedawcami. Wtedy się udaje.
  14. No prawie...Bo nie superzoom jest potrzebny, ale obiektyw z makro 😉
  15. Ludzie czekali na Moonwatcha z białą tarczą, a Omega postanowiła wydać znacznie droższą wersję modelu...który typowo zalegał na półkach Respect ! (Pamiętam, jak na jesieni była na niego przecena w Kruku -30%).
  16. Może jakaś gorętsza dyskusja, zamiast sprzątać przed Świętami...? Moja subiektywna ocena - mam nadzieję, że sprowokuje Wasze. 1. Omega Duże rozczarowanie. W zasadzie, to co można najbardziej zauważyć, to horrendalne podwyżki. Co do zegarków, to poza rocznicową serią błękitnych tarcz w Seamasterach...nuuuuuda. Do tego duża przepaść między rozsądnie w miarę wycenianymi kilkuletnimi Omegami, a horrendalnie drogimi nowymi, które w zasadzie za wiele nie wnoszą. 2. Longines Mnóstwo ładnych nowych modeli. W zasadzie to głównie reedycje sięgające bogatego dziedzictwa marki. Ceny też mocno w górę...ale mam przynajmniej wrażenie, że za coś się tej marce "płaci". W sensie za postęp w kolekcji i interesujące, nowe modele. 3. Blancpain Nuuuuda jak zawsze....Fifty Fanthoms w kilku kolorach i tyle. No dobra, Air Command całkiem ok....poza chorą ceną. Jednym słowem marka ciągle idzie w dół. 4. Breguet Stabilnie zegarki albo okrutnie brzydkie albo strasznie dziadkowe A jak już zrobili coś nowego Type 20 i Type XX, to nie dość, że mają naprawdę chore ceny, to jeszcze data jest tak fatalnie zaprojektowana, że zrujnowała cała tarczę (imho absolutny nr 1 w kategorii jak zepsuć design). 5. Breitling Fajna seria Top Time. Super seria Classic Avi. Imho marka idzie w fajną stronę. Pierwszy raz od kilku lat bym coś kupił. 6. Zenith Niby jakieś nowości są, ale nic jakoś bardzo serca nie porywa (poza rozsądnym rozmiarem 38mm dla Chronomastera 😉 ). 7. JLC Kilka ładnuch, nowych Reverso...więc coś się ruszyło. Nowy, niebieski Master Control...całkiem ok. Ciągle jednak mi brakuje czegoś, co będzie designerskim hitem. 8. Tag Odbija się od dna - nową Carrerą 39mm (glassbox bodajże). Pierwszy raz od wielu lat, coś bym mógł od nich kupić. Tyle "złotych myśli"...
  17. Nie dam sobie ręki uciąć, ale chyba w piątek widziałem jakiegoś albo na Placu Trzech Krzyży albo na Placu Konstytucji dostępnego od ręki. Bodajże w różowym złocie.
  18. Wg tych danych, wartościowo jest nawet nieco lepiej niż w poprzednim roku. Natomiast biorąc pod uwagę, że ceny rosły Y/Y oraz, że ciągle rozładowywane są zamówienia Rolexa z lat poprzednich, to spodziewałbym się realnie mniejszego popytu w sztukach w kolejnym roku.
  19. Bardzo Cię rozumiem. Dodałbym jeszcze jedną (niestety) rzecz. Widzę, że im dalej w las to tym bardziej zaczyna cieszyć tylko mocno nieosiągalny króliczek...już nie patrzę z wypiekami na twarzy w kierunku Omegi, Cartiea, Zenitha, JLC, Blanpcaina. Marzy się jakiś teraz VC (np. Historiques American 1921 albo Overseas), AP (Royal Oak) albo choć ciekawy Moser albo Carier CPCP. Coś co ma finezję i markę. A czasem dochodzi rozsądek do głosu i znów pojawia się poszukiwanie idealnego EDC - tutaj Submariner jest mocnym kandydatem, ale kusi też jakiś Zenith Chronomaster Original (z powodu 38mm). Ostatni idealny EDC - IWC Mark XX się już nieco znudził...pewnie trzeba będzie mu poszukać nowego domu. I tak w kółko...miotanie się między skrajnościami. Choroba...znaczy pasja trwa 😉
  20. No do odebrany! Dwa miesiące od zamówienia, na Placu Trzech Krzyży w Warszawie. W salonie od ręki dostępny czarny ExplorerII oraz biały DJ41 flutted/jubilee. Do tego dość dużo dostępnych kobiecych zegarków.
  21. Pisałem o tym w tym drugim wątku i gdzieś w komentarzach: 1. Mam do odbioru Suba, na którego zapisałem się w październiku (stalowy Date) 2. Czekam na Batgirl, na którego zapisałem się w listopadzie. (mam historię w Kruku na pewnie około 100k, w tym dwa Cartiery i dwa Rolexy - wszystko z tego roku) 3. Nie ma problemów z zapisami na różne two-tone oraz Daytony w złocie. Generalnie, w dużym uproszczeniu, jak AD chce Ci coś sprzedać, to w zasadzie aktualnie się nie zapiszesz chyba tylko na stalową Daytonę (no i na Le Mans też nie oczywiście). Co do reszty widać, że już się da.
  22. Ale ja nie twierdzę, że to normalność. Piszę, że wraca - zapis się udaje, a zegarek który jest bardzo popularnym modelem dostarczany jest w 2 miesiące. Sytuacja nie do pomyślenia niedawno, a do tego wielu ludzi wciąż twierdzi, że nic się nie zmieniło od COVID. Otóż zmieniło się, co widać i to mocno. Jeszcze nie jest normalnie, ale idzie w dobrą stronę i to dość szybko.
  23. To popatrz na Longines Evidenza. Tam masz dopiero multum wersji (kolory, bransoleta/pasek, komplikacje itd.)
  24. Może to kwestia tego, że kupiłem jeszcze dwa Cartiery... Może jakieś inne uwarunkowania... Tak czy inaczej - nie było mitycznych dwóch lat czekania. Chyba trudniej się zapisać niż odebrać szybko. Osobiście uważam, że to jest o czym się mówi, ale część ludzi to wypiera a AD stara się tak sterować dostępnością, żeby nie było tego widać - czyli duże załamanie popytu. Zapisy działają od czasu do czasu, ale dla nowej bazy klientów - która rzeczywiście kupi. I kupi dla siebie. Myślę jednak, że i to się szybko skończy i zegarki będą 'z półki'.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.