Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Paulus57

Moderator
  • Liczba zawartości

    22663
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    464

Zawartość dodana przez Paulus57

  1. Dziennie jeżdżę 30-40 km łącznie. Ładowarkę mam 100 m od domu, nigdy nie widziałem samochodu przy niej a są dwa stanowiska. Koszt 1,59zł/kWh, więc nie ma tragedii, raczej tanio, choć drożej, niż z domowego gniazdka. Naładowanie baterii z 20 do 80% poniżej 3h a ponieważ jeżdżę do pracy po południu, to od rana można doładować. Dziś miałem dwie jazdy po około godzinie na wersji B5 i T8. Na odcinku po około 40 km każdym w B5 wyszło średnie spalanie 8,9l/100km. W T8 najpierw 24 km na prądzie z małą domieszką benzyny (ponad 130km/h) 1,2l/100km, potem przełączenie na tryb HEV 7,4l/100km. Niestety ile zjadło prądu nie sprawdziłem. Wrażenia z jazdy B5 przyjemnie, w T8 raczej super. Dodatkowe koniki robią wrażenie, no i najważniejsze dobrze się prowadził a trochę tych 455KM i 709Nm się obawiałem. Teraz dwa zadania: wybrać odpowiednią konfigurację i wybrać z żoną kolor. W moim przypadku "golas" oznacza wersję CORE z kilkoma najważniejszymi dodatkami. Moje dojazdy w dni kiedy pracuję, to przedział 15-20 km w jedną stronę. Miasto, ale nie centrum i trochę terenów podmiejskich (kilka kilometrów obwodnicą). Naładowanie do 80% powinno wystarczyć na 2 dni, z ewentualną końcówką w trybie HEV. Wyniki z krótkich jazd testowych wyszły jak podałem wyżej. Głównie wybór wynika nie z ekonomii, bo różnica w cenie MHEV i PHEV nie da się pokryć oszczędnościami na paliwie, ale z dynamiki jazdy. PHEV to czysta przyjemność, MHEV to tylko albo aż - zadowolenie. Decyzja blisko, może jeszcze zajrzę raz do Nissana a może Santa Fe? Łatwo nie jest, w każdym razie jeżeli wybiorę Volvo, to na 90% będzie to PHEV. Albo radość z jazdy, albo ekonomia a tu oszczędniejsze od B5 są pozostałe testowane: Lexus ES 300h (5,3l/100km) jak i Santa Fe (5,7l/100km).
  2. Niektóre chińczyki zachęcają wyglądem i osiągami a cena wzmacnia pokusę. Niech odważni sprawdzają ich użyteczność, asekurantom pozostaje np. Volvo.
  3. Dzięki za wyczerpujące informacje. Dziś pierwsza jazda, godzina z handlowcem. Ciekaw jestem własnych odczuć, jak będzie OK a tak pewnie będzie, bo demo będzie z pneumatyką, to pozostanie wybór wersji, B5, czy T8. Wrażenia dynamiki mogą być na niekorzyść XC 90, bo to auto cięższe o około 300-400 kg od V90 a i oprogramowanie też robi robotę. Piszesz, że pneumatyka niewiele da przy 21"? Cenna informacja, choć ja w zasadzie jestem przyzwyczajony do usportowionego zawieszenia i płaskich opon (225/40 R18). Raczej wybiorę więc co najwyżej 20". Ciekaw jestem jednak różnicy w jeździe z pneumatyką i bez, na takich felgach. Nie wziąłeś Stelvio, bo pewnie za dużo widziałeś memów o Alfach. A Stelvio wyglądają pięknie.
  4. Widziałem test na YT w którym XC 60 T8 robiło 4,9s do 100, więc to jest realne nie "papierowe". Porównujesz T6 z Polesterem z T8 bez, w obu przypadkach w XC 90, czy też T6+P w XC 60 z T8 w XC 90? Konfiguracje na T8 zrobiłem na wersję CORE, ale dodałem większe felgi 19", Climate, Driver Assist, Tech & Sound, podgrzewaną szybę przednią Polester i gwarancję 5 lat. Chyba najbardziej potrzebne uzupełnienia. W B5 było za to więcej "w gwizdek", skórzane fotele, zawieszenie pneumatyczne, felgi 21" etc.
  5. Ładny i ma większy zasięg na baterii. Jak duży jest przedział w spalaniu? Na samym elektryku a jak po rozładowaniu, o ile do tego może dojść? Jaka jest jego waga?
  6. Mam świadomość, że duża moc kusi do dynamicznej jazdy a to redukuje zasięg. Jednak zwykle dziennie przejeżdżam, jak pisałem, 30-40 km, więc nawet 60 wystarcza na dwa dni. Czy Ty jeździsz Volvo PHEV?
  7. Kusi moc tej wersji (4,9s do 100). Ładowarkę (nigdy nie widziałem ładującego się samochodu a są dwa miejsca) mam po drodze na parking strzeżony około 100 m od domu (1,59 zł/kWh), więc to chyba nie byłby problem. Poza tym nawet przy wolnym ładowaniu jakie ma ten model, mógłbym doładować co drugi dzień do pełna w ciągu około 3h. Koszt jazdy na prądzie porównywalny z jazdą na benzynie, ale dynamika i cicha praca elektryka to niewątpliwie atuty. Codziennie do pracy i z powrotem, łącznie około 30-40km. Oczywiście tańszy prąd z domowego gniazdka u mnie odpada, przynajmniej w najbliższych latach. Rozsądek mówi lepiej brać MHEV-a w wyższej wersji PLUS, niż PHEV-a w wersji CORE, ale za to Polestarem. Jutro pierwsza jazda z handlowcem, może mi się nie spodoba i... dalszy ciąg łamigłówki, ale już bez Volvo w roli głównej. Z tego co wiem, nawet na samej benzynie w trybie hybrydowym nie pali dużo (do 8 l/100). Częściowo jazda po obwodnicy, poza centrum Łodzi, raczej bez większych korków. No ale znajdź nowy samochód z 455 KM i 709 Nm w tej cenie. Autostradami nie lubię jeździć, czasami zahaczam o S14 z 10 km dziennie, ale nieregularnie. Przegląd 1800 zł, więc mimo wszystko taniej, niż w Lexusie (2500).
  8. Jeździ ktoś z Was XC 60 z ostatnich roczników? Może macie jakieś doświadczenia z PHEV T8?
  9. Niestety bez kokieterii muszę stwierdzić, że moja pamięć coraz bardziej dziurawa. Ech, los emeryta.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.